czesc dziewczyny

jestem drugi dzien po pierwszym transferze zarodkow,pani doktor powiedziala ze ocenili moje/nasze embrioniki na 8 pkt wiec to jest wysoko.gdy uslyszalam ta wiadomosc poczulam sie bardzo szczesliwa i uwierzylam ze wszystko dobrze sie skonczy (wczesniej tez bylam pewna ze wszystko bedzie ok ale wiadomo ze kazda dobra nowina zwieksza nasza pewnosc).czuje sie dobrze chociaz od czasu do czasu mam jakies dziwne mrowienia i delikatne bole w podbrzuszu,czy to jest normalne? nie wiem czy w ogole cos takiego jest mozliwe w drugim dniu po transferze,moze to tylko moja psychika?a moze ktoras z Was miala jakies inne objawy badz te same? prosze o jakies info. Monika