Dodaj do ulubionych

IUI a endometrioza

06.09.11, 08:08
czy któras z Was podchodziła do inseminacji, mając endometrioze i czy sie udało ?
Staramy sie juz ponad 3 lata, hormony, immunologia - OK, jajowody drożne.
Podczas laparoskopii wyszła mi endo,etrioza 3 stopnia, liczne zrosty. Ogniska endo wyczyszczono, zrosty usunieto. Później miałam leczenie 2 miesiace Visannem,
Od kilku iesiecy znowu staramy sie na stymulowanych i monitorowanych cyklach - bez efektu.
Miałam w zeszlym roku inseminacje (nie udało sie). Mąż ma aglutynację nasienia (++), poza tym inne parametry w porządku.
Co byście radziły ? Podchodzić do IUI, czy raczej do in vitro ? Czy jeszcze coś innego...
Obserwuj wątek
    • teligo Re: IUI a endometrioza 06.09.11, 09:41
      Chyba w takiej sytuacji zdecydowałabym się na ivf. Po laparoskopii "pole walki oczyszczone", więc chciałabym to wykorzystać. Endometrioza znów może w przyszłości narobić bałaganu, więc nie traciłabym czasu, iui zwiększa szansę na zajście w ciążę tylko w niewielkim stopniu.
    • koolerka Re: IUI a endometrioza 12.09.11, 12:26
      Cześć,
      ja mam endometrioze I stopnia, a za mną 5 inseminacji, 1 in vitro, 6 lat starań, dziecka brak.
      Nic nie doradzam, bo każdy musi sam dojrzeć czy to już koniec walki, czy początek!
      my jeteśmy w trakcie adopcji, i to chyba była najlepsza decyzja w tym temacie.
      pozdrawiam
      • chiyo28 Re: IUI a endometrioza 12.09.11, 13:55
        koolerka dzięki za odpowiedź. Jakoś tak ostatnio powoli zaczełam sie godzić ze świadomością, że już wiecej może sie nie udać zaciążyć. Chyba bedziemy walczyc tylko do konca roku. Później przerwa i może kiedys in vitro, jak odpoczniemy.
        • paolkazg Re: IUI a endometrioza 16.09.11, 22:04
          Cześć,
          najpierw zrobiłam porządek z endometriozą a później iui. Udało się za pierwszym razem i mam córkę, która ma prawie 2 lata. Teraz szykuję się do kolejnej wizyty w szpitalu i znowu iui i zobaczymy. Taki los sad(.
          Dziewczyny maja rację, każda z nas musi znaleźć w sobie siłę do tej nierównej walki i jak czołg przez to przejść.
          Ja nie zapomnę tego do końca życia, kiedy 04.03.2008r. dowiedziałam się, że z takimi wynikami m. i moimi to nie mamy szansy na dziecko a 10.03. tego samego roku zmarł mój tata.
          Świat zawalił się dla mnie 2 razy w ciągu tygodnia... Jakoś to wszystko pozbieraliśmy do kupy, ale był ciężko, mega ciężko... Szpitale, poronienie, hormony, zastrzyki a do tego normalne życie, dom, rodzina, praca zawodowa, codzienne problemy...
          Powodzenia, podobno każdy dostaje tylko tyle ile jest w stanie znieść. Nie wiem czy w to wierzę, ale może to będzie jakimś pocieszeniem.
          3mam kciuki
          • jula1232 Re: IUI a endometrioza 19.09.11, 12:53
            Ja jestem po 8 latach walki, mimo drożnych jajowodów, mimo laparoskopii i usunięcia ognisk i zrostów nie udało się mi zajść w ciaże. Zdecydowałam się na adopcję i mam kochana córeczke, która za niedługo skończy 3 latka. Każdy musi znaleźć swoją drogę, trudno tu radzić. Dla mnie walka wyniszczała mój organizm i psychikę. Obecnie koncentruję sie juz tylko na zaleczaniu mojej endometriozy.
            --
            "Warto znaleźć pasję, która pomoże przeżyć ból"
              • arpona Re: IUI a endometrioza 19.09.11, 18:58
                Niestety, endometrioza to świństwo i dość skuteczny środek antykoncepcyjny. Ale to nie znaczy, że zajście w ciążę jest niemożliwe, "jedynie" mocno utrudnione. Odpocznij, a potem może pomyślcie o in vitro?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka