Gość: Jesica
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.05.04, 21:18
Jest mi smutno bo pragne miec dziecko i to juz od jakiegos czasu, ale co
najdziwniejsze jest mi tylko smutno poraz pierwszy od 12 miesiecy nie ma
lez, nie ma pretensji, nie ma gniewu i załamania.....
30 dnia cyklu czyli dzis o godzinie ok 12:00 toz przez wyjsciem do kosciola
- chcialam isc pomodlic sie aby okres nie przyszedl tego miesiaca, pojawil
sie nagle i niespodziewanie gdyz bralam duphaston i myslalam ze jak to
przewaznie po tym leku @ przyjdzie dosc pozno po odstawieniu a tym razem
bylo inaczej 5 dni od ostatniej tabletki i @ nawet dosc obfity z licznymi no
wlasnie nie umie nawet tego okreslic, ale jest w nim duzo tak jakby "mieska"
- sorry za okreslenie ale nie wiem jak inaczej to opisac.
W tym miesiac bralam clo i duphaston i przytulanie bylo co dwa dni od
bodajrze 11 d.c. az do 23 naprawde sie staralismy liczylam na cud lecz sie
nie zdarzyl. I nawet nie pytam tym razem Boga dlaczego.