Witam, od kilku lat staramy się z mężem o dziecko, w chwili obecnej leczę się przyjmując lek Fostimon na wywołanie owulacji. Przyjmowałam 4, 6, 8 i 10 dnia cyklu oraz 11,12,13 i 14 dnia cyklu.Dziś jest 14 dzień cyklu, przyjęłam ostatni zastrzyk z Fostimonu i jutro jestem umówiona na USG oraz zastrzyk wywołujący pęknięcie pęcherzyka.Pęcherzyki rosły dwa, 10 dnia cyklu miały rozmiar 12mm i 14mm. Rano zaobserwowałam lepki, gesty przezroczysty śluz i coś pomarańczowego w nim.
Moje pytanie brzmi czy jest to objaw pękniętego pęcherzyka czyli owulacji i w związk uz tym mam tylko 24h na zapłodnienie?
Mam pytanie czy ktoś również przechodził taką kurację i czy to możliwe ze dziś mi pękł pęcherzyk i musimy z mężem działać bo jutro będzie za późno?

Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na odpowiedź.