Dodaj do ulubionych

ewentualna ciaza a wasza praca

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.04, 18:44
ciekawa jestem, czy w dzisiejszych, niezyczliwych matkom czasach, wasi
szefowie z godnoscia przyjeliby informacje o ciazy? ja sama zatracilam sie w
probach, ale czasem, jak pomysle sobie, ze bede to musiala powiedziec kiedys
szefowi, to przechodza mnie ciarki. ale z drugiej strony - chcialabym mu to
powiedziec jak najszybciejsmile
Obserwuj wątek
    • Gość: maretina Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.ols.vectranet.pl 01.06.04, 19:01
      mysle, ze tak. z opowiadan kolezanek wiem, ze w ciazy w pracy mialy fory, moze
      dlatego, ze szefowa mojego wydzialu jest kobieta.a glowny boss czuje sie takim
      moim opiekunem, bo sam mnie zatrudnial, wie, ze przyszlam z innego miasta,
      zalozylam rodzine.... czesto sie pyta czy juz sie przyzwyczailam do nowosci....
      to wszystko wyglada pieknie, ale tak naprwde wszystko sie okaze w praniu.
      szczerze mowiac nie aprzatam sobie tym glowy, to jest poza mna. ja chce tylko
      zajsc i urodzic, reszta sie nie liczy, na reszte mam czas.
      pozdrawiam
    • Gość: maretina Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.ols.vectranet.pl 01.06.04, 19:02
      natomiast co do tego kiedy powiem, to o ile nie bede musiala siedziec w domu...
      to dopiero w drugim trymestrze.
      • Gość: cetka Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.04, 19:24
        i powiesz szczerze szefowi, dlaczego tak dlugo zwlekalas?
        • Gość: maretina Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.ols.vectranet.pl 01.06.04, 19:39
          nie sadze zeby moj szef oczekiwal, ze po zrobieniu testu przylece do jego
          gabinetu i powiedziala, ze jestem w ciazy. poza tym wszyscy w moim wydziale
          wiedza o poronieniu ( pierwszym, o drugim juz nie), bylam 3 tygodnie na
          ciazowym zwolnieniu przeciez.
          w przypadku mojej ciazy i ewentualnej nieobecnosci w pracy beze mnie biuro
          prasowe ( bo w nim pracuje) dziala tak samo. jestesmy tam we troje. zatem dwie
          osoby zostaja. biuro jest czescia wydzialu zajmujacego sie promocja, zatem
          zawsze ktos moze cos zrobic za mnie. nie ma problemu typu: ona wroci za kilka
          miesiecy co teraz?
          wiem, ze tak jest, bo teraz moja kolezanka urodzila, a cala ciaze byla na
          zwolnieniu.poradzilismy sobie i jesli ja zaciaze to bedzie tak samo, ale
          powtarzam jeszcze raz: w ogole nie mysle co bedzie z praca, skupiam sie na
          ciazy, na tym zeby nie poronic, urodzic. reszta na razie nie jest w stanie
          zaprzatac mojego umyslu. mam inny celsmile
    • Gość: aniuszkaa Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 19:40
      Tak sobie myslę, ze jak powiedziałabym w mojej obecnej pracy o ciąży to prezes
      chyba ucieszyłby się! Wie o moich problemach, bo w zeszłym roku zniknęłam im na
      zwolnienie prawie na pół roku (z czego dwa miesiące w szpitalu) więc mniej
      więcej wiedzą o co chodzi. Miałam duże wsparcie psychiczne ze strony firmy. Ale
      niestety firma upada i ja stoję przed wielkim dylematem. Zmienić prace i zajść
      w ciąże? to chyba nie jest dobre rozwiązanie...z drugiej strony właśnie jestem
      w trakcie stymulacji do IV. i powiedziałam sobie w końcu że dziecko jest
      najważniejsze a zycie i tak pokaże jak się wszystko ułoży...
      • Gość: Kasia Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 01.06.04, 20:04
        Moja szefowa przeszla przez 4 poronienia i nie ma dzieci, ja staram sie od
        ponad 2 lat, od roku sie lecze, jestem pewna ze skakalaby ze szczescia razem ze
        mna
        • Gość: majka Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.ne.client2.attbi.com 02.06.04, 05:22
          Ja powiedzialam szefowi w 5 miesiacu, ale tez i rodzicom powiedzielismy w 16
          tc, jak juz niebezpieczenstwo poronienia minelo.
          Szef mnie usciskal, po czy zapytal, ile wolnego biore po urodzeniu wink, a teraz
          jego zona urzadza dla nas przyjecie na przyjecie dziecka.
    • maraguska Re: ewentualna ciaza a wasza praca 02.06.04, 10:58
      Ja mam sprawe troszke ulatwiona, bo szefuje mi ...moj wlasny maz smile))
      Tak na marginesie, w mojej pracy urodzaj na ciaze. Trzy kobitki (zony
      pracownikow) oczekuja bobasow.
    • Gość: Kama. Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 02.06.04, 16:32
      Jak czytam wasze niektóre wypowiedzi na temat pracy, to wam zazdroszczę.
      Ja nie mam tak przyjaznej atmosfery i od razu poszłabym raczej na zwolnienie
      lek. Tylko też niestety nie za wcześnie,bo nie wyobrażam sobie sytuacji ,że
      jakby się coś nie udało ,to musiałabym wracać ze zwolnienia do pracy.
      Dodam ,że pracuję 8 godz. przy kompie.
      Kama.
      P.S.
      Przyjęcie od szefowej na cześć dziecka ?
      Boże ,super!!!
      • Gość: ptaszyna Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.vectra.pl / *.vectra.pl 03.06.04, 15:47
        Bardzo wam zazdroszczę takch prac. Ja pracuje , a włściwie współpracuje z moją
        firmą. Nie mam etatu (chociaż codziennie przychodzę na 8 godzin)ale umowę o
        wspólpracę, czyli prowadzę własną działalność. W związku z tym oprócz dobrej
        koleżanki nikt nie wie że mam problemy i że staram się o dziecko. Sądze że mój
        szef nie byłby zachwycony i napewno nie usłyszałabym gratulacji. Przypuszczam,
        że jeżeli byłabym w ciązy na zwolnieniu nikt na mnie by nie czekał. Ale wcale
        się tym nie martwie, chociaż dla mnie zwolnienie lekarskie wiąze się z 3krotnym
        obniżeniem dochodów , kiepsko . Bardzo chce mieć dzieci. Do tej jakoś udawało
        mi się usprawiedliwiać moją nieobecność w pracy. Nikt nie ogląda mojego
        zwolnienia lekarskiego więc zawsze byłam przeziębiona smile.
        Co do terminu poinformowania szefów o ciązy to sądze że dużo zależy od jej
        przebiegu. Jeżli jest wszystko ok. to myślę że najlepiej informować o niej jak
        już się na 100% wie że nic się nie wydarzy, natomiast jak ma się zwolnienie
        lekarskie to chyba nikt nie jest upośledzony i odrazu się domyśli o co chodzi.
        Pozdrowienia. Trzymam kciuki.
        ptaszyna

        • Gość: Malaga Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: 193.24.24.* 04.06.04, 13:20
          Nie mam jeszcze planu kiedy bym powiedziała w pracy ze jestem w ciazy - zycie
          samo by pokazało w zaleznosci od sytuacji - najwazniejsze to aby w niej byc!!
          ale wiem ze moj bezposredni szef (mezczyzna) chyba sie ucieszy - sam jest
          podwojnym szczesliwym ojcem i rozumie takie sytuacje,
          poza tym sam niejednokrotnie mowi mi aby korzystała z zycia (wyjazdy, narty itp)
          poki rodzina sie jeszcze nie powiekszyła bo potem bedzie ciezko
          koles jest na prawde super szefem - pierwszy raz w zyciu mam szefa ktory
          bardziej mysli o swoim pracowniku niz o sobie (mam nadzieje ze sie nie zmiensmile
          • Gość: Myszka-M Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 20:59
            A ja od roku jestem bezrobotna i o niczym tak nie marzę jak o dziecku. Choć
            nigdy nie wymyśliłabym takiego scenariusza,że rozpocznę starania o bejbi a
            następnie stracę pracę. Tak to się już plecie... Uwierzycie, że juz prawie w
            ogóle się tym nie stresuję? Trzymajmy się!
            • Gość: cetka Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.06.04, 21:48
              zazdroszcze pogody duchasmile))) jak mi grozilo zwolnienie (likwidacja zakladu),
              to prolaktyne mialam chyba na poziomie 1000smile martwilam sie, co bedzie, jak
              mnie zwolnia, a tu trzeba bedzie skladac na inv...
    • Gość: Nika Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: *.toya.net.pl 07.06.04, 22:34
      a mój zakład zlikwidowali w grudniu i do tej pory nie mogę znaleźć pracy. Nie
      myślałam, że tak się to skończy, po 5 latach studiów i 7 latach pracy zostałam
      na zasiłku dla bezrobotnych, bez pieniędzy i bez dziecka i to jeszcze chora.
      Gwiżdżę na brak pracy, gdyby tylko maleństwo pojawiło się na świecie, to skoro
      żyjemy we dwoje i jakoś udaje się dotrwać do 1-go to żylibyśmy też we troje.
      Niech tylko się pospieszy zanim zwariuję od siedzenia w domu i zamartwiania się.
    • Gość: Kamilla Re: ewentualna ciaza a wasza praca IP: 217.153.54.* 08.06.04, 09:39
      W mojej pracy nie problemów gdy któraś zajdzie. Ale w maju dowiedziałam się że
      3 dziewczyn są zaciążone i trochę mnie strach obleciał bo ja się też staram od
      roku. Ale oboje z mężem stwierdziliśmy, że nie mam się tym nie martić. Firma
      musi sobie jakieś zastępstwa zorganizować. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, żeby
      jakąś po macierzyńskim nie przyjęli spowrotem lub pogorszyli jej warunki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka