Dodaj do ulubionych

tragiczne AMH, pocieszcie

05.10.12, 19:34
Właśnie odebrałam wynik, AMH - 0,08!!!. Mam 36 lat. Czy mam jakieś szanse na ciążę? Czy któraś z Was zaszła w ciąże z tak tragicznym amh, naturalnie lub przez in vitro?
Czy podchodziłyście do in vitro przy takim amh i czy się udało??? Czy mogę w ogóle mieć in vitro z takim wynikiem???
Obserwuj wątek
    • nunia01 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 05.10.12, 22:13
      Mam AMH poniżej 0,04. Podchodzę na tzw. cyklu naturalnym. Za każdym razem udaje się uzyskać prawidłowa komórkę jajową, ale tylko raz (na 4) się zapłodniła. Niestety implementacja się nie powiodła. Ale dalej próbuję (tylko ja jestem przypadkiem mocno powikłanym innymi rzeczami też). Skoro mi dają szansę, to dlaczego nie Tobie?smile
      Ja mam też wysokie FSH.

      Przyjaciółka mojej koleżanki (czyli wyników nie widziałam, a przypadek znam ze słyszenia) przy niskim AMH ładnie się wystymulowała, implantacja powiodła się za pierwszym razem i niedawno urodziła dziecko.
      • kabluska Re: tragiczne AMH, pocieszcie 01.02.13, 21:37
        do niunia01, ja mam AMH poniżej 0,08 i tez dodatkowo jest mocno powikłana innymi rzeczami, poza tym dopiero zaczynam swoją drogę, możemy pogadać na priv, odezwij się kabluska@o2.pl
        • 80agatka Re: tragiczne AMH, pocieszcie 01.02.13, 22:45
          witam moje amh to 0,2 podeszłam do ivf wystumulowałam 10 komórek z czego 8 sie zaplodniło i miałam 4 blastki i 4 srednie wink tydzień temu miałam transfer dwóch blastków i czekam na testowanie jeszcze dwa dni mam nadzieje ze sie uda..mam 2 mrozaczki wiec jakaś szansa jest tez lekarz mi mówił ze cudem bym miała 3 komórki a miałam 10 winktrzeba mieć nadzieję
          • kabluska Re: tragiczne AMH, pocieszcie 02.02.13, 00:53
            Ja narazie się motam z wyborem kliniki, lekarza ... Nie jestem mocna finansowo i boję się, że utknę w połowie drogi sad
            AMH 0,08 to szanse prawie żadne a dodatkowo czas jeszcze bardziej je obniża
    • alicja.77 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 06.10.12, 11:22
      Czesc kochana,
      Lekarz na pewno Ci doradzi czy podchodzic ale sadze, ze wyjdzie na tak. U mnie (35l) AMH- 0,3, spadlo w 8 m-cy z 0,7 pani dr powiedziala mi, ze jak wyhodujemy 2 komorki to bedzie dobrze a jak 3 to super- dlugi protokol, 1 IVF i 0 leczenia przed podejsciem.
      W rezultacie okazalo sie, ze bylo 9 z tego 6 sie zaplodnilo i mamy 5 zarodkow. 2 mi podali i taraz czekam na 4 weryfikacje. Beta rosnie troszke wolno ale rosnie i w 10dpt jest 75.
      Nie poddawaj sie i nie daj zastraszyc sie wlasnym negatywnym myslom.
      Zycze duzo wiary i optymizmu. Glowa do gory...Szanse zawsze sa!!!
      Alicja
      • kasia3203 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 08.10.12, 19:08
        Alicja, niech rośnie słodki maluszek, trzymam z całego serca
        ja amh 0,2
        1 stymulacja- 2 zarodki (7 kom)
        2 stymulacja - 1 zarodek (4 kom)
        zaczynam 3 stymulacje i wiem,że się udA
        tylko u nas nie tylko moje amh to problem, a i tak walczymy!!
        • alicja.77 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 09.10.12, 11:05
          Kasiu,
          Dziewczyny jak Ty sa dla mnie inspiracja...
          Pieknie sie stymuluj a tatus tez nich sie zdrowo trzymasmile
          Oczywiscie, ze Wam sie uda!!!
          Alicja
          xx
          • kotkowa Re: tragiczne AMH, pocieszcie 10.10.12, 15:37
            Dziewczyny, nie mam pojecia o AMH, wiec nie pomoge, ale mam pytanie - czy przy niskim AMH mozna miec owulacje potwierdzona na monitoringu i dobre poziomy estradiolu przed owu?
            • alicja.77 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 10.10.12, 16:28
              Jak najbardziej...niskie AMH nie oznacza braku owulacji lub zlych wynikow hormonow...
              Zbadaj AMHsmile
              Alicja
              • carolina01 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 16.10.12, 09:27
                alicja.77 napisał(a):

                > Jak najbardziej...niskie AMH nie oznacza braku owulacji lub zlych wynikow hormo
                > now...
                > Zbadaj AMHsmile
                potwierdzam
                • elunia29 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 23.10.12, 13:43
                  Hej staram się o trzecie dziecko (wiem, że to już inna walka swoją historię mam smile), moje AMH wynosi <0,1 ng/ml(wynik z maja 2012) rok temu bez większego problemu zaszłam w ciążę, ale w 16 tc serduszko już nie biło i teraz moje pytanie czy to wina niskiego AMH -czy komórki mam już do kitu. Od roku próbuję zajść ponownie w ciążę, ale bez skutku. Już brak mi pomysłów fsh mam 9mlU/ml, owulację mam potwierdzoną, podeszłam też do IUI, ale lekarz patrzył na mnie jak na kosmitkę, która ma fanaberię i jakoś sobie klinikę odpuściłam, niestety głowa odpuścić nie chce i coś bym jeszcze zrobiła w tym kierunku, ale niestety mam już pustkę.
    • faza7324 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 02.08.13, 22:06
      Dziewczyny, mam pytanko, czy moze cos wiecie o przypadkach kobiet po 40 r. ż. z niskim AMH. Ja mam 0,2.... czy cos sie jeszcze da zrobic?
    • forma-lina Re: tragiczne AMH, pocieszcie 02.09.13, 21:41
      Witam Cię, jestem Twoją rówieśnicą. U mnie nie wiadomo o co chodzi, chyba niepłodność idiopatyczna. Oby nam się udało, trzymam kciuki!
      • faza7324 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 17.09.13, 16:51
        witam ponownie Forma smile
        mialas juz jakies leczenie zastosowane?
        jesli i chcesz to napisz.
        pozdrawiam
        faz
    • ingalill23 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 18.09.13, 12:33
      Moja AMH z maja tego roku to 0,17, mam prawie 31 lat (prawie, bo rodzona byłam w grudniu). Inne hormony w normie, aczkolwiek FSH w górnych granicach normy dlatego właśnie moj ginekolog z Invicta zdecydowal sie zrobic na podstawie tego wyniku wlasnie AMH - mowil ze robia badania kliniczne i zazwyczaj wysokie FSH, ale w normie moze wskazywac ze AMH bedzie niskie - i tak tez bylo.
      Zalecil in vitro od razu. Mowil, ze w sumie moznaby sprobowac IUI ale tylko raz i nie wrozyl sukcesu. Ja mieszkam na stale poza Polska. U mojego meza wszystko w porzadku, do Polski przylecialam po porade i badania (bo taniej). Generalnie lekarz powiedzial, ze wynik ejst bardzo niepokojacy, ale na usg dopochwowym byl 1 pecherzyk na lewym i 2 pecherzyki na prawym jajniku, wiec stwierdzil iz tragedii nie ma.
      Jestem juz po 1 rozmowie w tutejszej klinice IVF. Lekarz powiedziala, ze od razu IUI odpada ze tylko ICSI i nawet komorka dawczyni, gdyz obawia sie ze wlasnie nic mi nie urosnie, albo beda zlej jakosci. Bede miec wiec 2 w 1, bo powiedziala ze czasu juz nie mam.

      Lekarz w Polsce powiedzial, ze mimo tego niskiego AMH, moze zdarzyc sie cud i zajde naturalnie - mial juz 3 takie przypadki!!!

      Najwazniejsze to wierzyc, ze sie uda i nie ulegac wplywom otoczenia w sensie stresu - stres zabija komorki jajowe - to mi powiedzial doktor z Invicty.

      Powodzenia i nie trac nadziei zbyt niskie AMh to nie wyrok! smile
      • faza7324 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 18.09.13, 16:23
        dziekuje za pocieszenie, wiem ze to nie koniec świata - takie niskie AMH, ale u mnie wchodzi w gre juz zaawansowany wiek, i endometrioza.... wiec duzo kłód pod nogi.
        mam pytanie odnośnie wyboru kliniki w Wwie - czy ktos polecał Tobie Invictę?
        pozdrawiam
        • ingalill23 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 19.09.13, 12:08
          Ja sama sobie poleciłam, a do dlatego, ze tam pracuje mój lekarz z gabinetu prywatnego i on tam mnie w sumie zapraszał, więc poszłam na wizytę. Moge Ci go polecic dr. Michał Kunicki - wspaniały lekarz! Zresztą jego wyszukałam rok temu w necie (wpisałam w google nalepszy ginekolog-endokrynolog Warszawa i wyskoczył, poczytałam opinie i zdecydowałam się na wizytę w prywatnym gabinecie), miałam kłopoty z cyklem, bolesne i to bardzo miesiączki, ze nie dało sie wytrzymać. On wyprowadził mój cykl idealnie, właśnie on wpadł na pomysł, żeby sprawdzić moje AMH no i był zonk. Resztę już pisałam w poprzednim poście.

          Powiem tak, gdybym nie mieszkała poza Polską NA PEWNO leczyłabym się u dr. Kunickiego w Invicta. Doktor dał mi nawet swój email i powiedział, że mogę konsultować się z nim emailowo gdybym czegoś nie zrozumiała w tutejszej klinice smile
          • 80agatka Re: tragiczne AMH, pocieszcie 19.09.13, 21:56
            cześć dziewczyny ja bym na waszym miejscu powtórzyła wyniki ja jestem tego przykładem rok temu moje amh 0,2 i załamka ,teraz zdecydowałam się powtórzyć badanie wyszedł 2,2 poszłam z nim do kliniki i lekarz odrazu na koszt kliniki kazał powtórzyć i znów wyszedł dobry 1,8 wiec tamten to bład labolatorium i teraz będę szła rządowym programem ......wink
            • sara999911 Re: tragiczne AMH, pocieszcie 26.09.13, 13:51
              Dziewczyny chciałam Was trochę pocieszyć..moje amh pierwsze to 0,5 po 4 miesiącach powtórzyłam i wyszło 0,4 po kolejnych 5 miesiącach znów zrobiłam ale w innym labo bo tak mi doradzono w klinice i wyszło 0,7..bardzo się ucieszyłam ponieważ od razu zakwalifikowano nas do rządowego programusmilepewne jest to że z amh poniżej 1,0 nie ma co zwlekać i od razu powinno się podejść do icsi..pęcherzyków antralnych miałam wcześniej 5,6 na jajnikach czyli malutko ale i tak nie ma tragedii..wystymulowałam 4 duże pęcherzyki i 2 mniejsze..pobrano mi 4 komórki jajowe (choć myślałam że nic nie wyciągną)z czego dwie były bardzo ładne i dojrzałe..obydwie się zapłodniły po 3 dobach podzieliły się do 12 blastomerów czyli super..i właśnie leże sobie w łóżku po transferze i czekam na zrobienie beta hcgsmilenie martwcie się na zapas ..tylko śmigajcie na ICSI
      • izz-za Re: tragiczne AMH, pocieszcie 15.02.14, 10:38
        Miałam robione badana AMH w maju 2013 i wyszło 0,21, pozostałe hormony ok- lekarz zlecił wykonanie AMH raz jeszcze - zrobiłam je w innym laboratorium - i wyszło 1,2 (styczeń 2014) smile Także radziłabym przede wszystkim powtórzenie badania. W pierwszym laboratorium, w którym robiłam badania, krew wozi się do Niemczech i stamtąd przychodzą wyniki, lekarz stwierdził, ze tak długa droga, np.rozmrożenie i ponowne zamrożenie krwi powoduje, ze wyniki są nieprawidłowe.
    • hardaska Re: tragiczne AMH, pocieszcie 27.09.13, 08:18
      Moje AMH bylo troche wyzsze 0,61 (mialam wtedy 37 lat) tyle ze w ciąze naturalnie zaszlam kilka lat pozniej i urodzilam coreczke na moje 41 urodziny. Najlepiej nie myslec o tym jak bardzo chcesz zajsc w ciąze, bo to nie pomaga. Jezeli chcesz dodac kilka naturalnych metod to wiedz, ze pomocna moze byc szalwia (stymuluje owulacje), pokrzywa (wzmacnia organizm), liscie malin (dzialają wzmacniająco na caly organizm i tonizują narządy rodne). Wiecej o naturalnych metodach we wpisie:

      modanabio.com/naturalne-metody-na-bezplodnosc-jak-naturalnie-zwiekszyc-szanse-na-poczecie-dziecka/

      pozdrawiam hardaska
      • martyna1985 AMH 0,32 - 28 lat 15.02.14, 11:50
        W lipcu przeszłam nieudane IVF, a w styczniu tego roku zaszłam w naturalną ciążę. Staraliśmy się 3,5 roku. W zasadzie we wrześniu przestaliśmy się starać wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka