Do Badarki

13.07.04, 12:31
Dziewczyno, aleś mnie ucieszyła dobrą wiadomością!!!
Coś Ci teraz powiem: gdy pisałaś ostatnio o tym, że warto monitorować
owulację, gdy byłaś przekonana, że ten cykl jest stracony, miałam ochotę Ci
napisać o mojej sytuacji i dać Ci nadzieję, że jeszcze wszystko może się
zdarzyć. Ale później pomyślałam, że nie zrobię tego - z premedytacją. Bo
powiem Ci wprost, że to, iż nie myślałaś wciąż, czy się udało czy nie,
sprawiło, iż "wyluzowałaś" - i tego właśnie było trzeba!
A teraz o tym, co chciałam napisać parę tygodni temu: w kwietniu
monitorowałam owulację. Miałam USG w czwartek, wielkość pęcherzyka
wskazywała,że owu może być w sobotę - niedzielę. Natomiast na USG w
poniedziałek po południu dowiedziałam się, że owu dopiero co była i że nasze
sobotnio-niedzielne starania były przedwczesne i nie będzie z nich efektów
(cytuję słowa pielęgniarki). Pomyślałam wtedy i nawet powiedziałam
pielęgniarce: CO MA BYĆ TO BĘDZIE. I te słowa powtarzałam sobie przez kolejne
dwa tygodnie. A potem zrobiłam test smile)
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę Wam obojgu dużo zdrówka!
Rosita
PS. Na którym forum będę mogła Cię teraz spotkać?
    • badarka Re: Do Badarki 14.07.04, 10:48
      Ranyboskie, jak strasznie się cieszę big_grin big_grin

      I pisałaś tu o tym? Że będziesz mamą? I ja to przegapiłam???

      Myślałam o Tobie, jak Ci się wiedzie, czemu tu się nie pojawiasz i doszłam do
      wniosku, że może po prostu nie chcesz, a tu taaaaakie wieści! Trzymaj się
      kochana i skrobnij czasem, jak się czujesz i gdzie bywasz?
      • rosita.s Re: Do Badarki 14.07.04, 11:25
        Nie przegapiłaś Badarko - jakoś nie umiałam tu napisać o sobie...
        Ale forum śledziłam nadal i oczywiście, mocno trzymając kciuki, szukałam
        wiadomości od Ciebie. Bardzo się cieszę, że będziemy teraz mogły wymieniać
        informacje o mieszkańcach naszych brzuszków smile))
        Czuję się dobrze, ku mojemu zaskoczeniu mdłości nie dokuczyły mi za bardzo
        (moja mama i babcia miały je prawie przez całe ciąże). Za to jestem bardziej
        nerwowa i drażliwa niż zawsze.
        Zaglądam na fora "W oczekiwaniu" i "Ciąża i poród" - ale częściej czytam niż
        piszę. Może założymy tam swój wątek?
        Pozdrawiam bardzo gorąco!!!
Pełna wersja