rosita.s
13.07.04, 12:31
Dziewczyno, aleś mnie ucieszyła dobrą wiadomością!!!
Coś Ci teraz powiem: gdy pisałaś ostatnio o tym, że warto monitorować
owulację, gdy byłaś przekonana, że ten cykl jest stracony, miałam ochotę Ci
napisać o mojej sytuacji i dać Ci nadzieję, że jeszcze wszystko może się
zdarzyć. Ale później pomyślałam, że nie zrobię tego - z premedytacją. Bo
powiem Ci wprost, że to, iż nie myślałaś wciąż, czy się udało czy nie,
sprawiło, iż "wyluzowałaś" - i tego właśnie było trzeba!
A teraz o tym, co chciałam napisać parę tygodni temu: w kwietniu
monitorowałam owulację. Miałam USG w czwartek, wielkość pęcherzyka
wskazywała,że owu może być w sobotę - niedzielę. Natomiast na USG w
poniedziałek po południu dowiedziałam się, że owu dopiero co była i że nasze
sobotnio-niedzielne starania były przedwczesne i nie będzie z nich efektów
(cytuję słowa pielęgniarki). Pomyślałam wtedy i nawet powiedziałam
pielęgniarce: CO MA BYĆ TO BĘDZIE. I te słowa powtarzałam sobie przez kolejne
dwa tygodnie. A potem zrobiłam test

)
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę Wam obojgu dużo zdrówka!
Rosita
PS. Na którym forum będę mogła Cię teraz spotkać?