Dodaj do ulubionych

chyba sie nie uda:(((((

13.07.04, 21:38
Czesc!
Mam kiepskie wynikisad moja fasolka przez tydzien nie uroslasad mam kontrole w
czwartek ale wlasciwie tylko CUD moze nas uratowac...
Mam skierowanie do prywatnej kliniki na zabiegsad
Czytalam na forum o lyzeczkowaniu, interesowalo mnie jak dlugo przebywa sie w
szpitalu po zabiegu. Moja lekarka powiedziala ze wychodzi sie w tym samym
dniu, a na forum czytam na dziewczyny lezaly po 3-5 dni...NIE WIEM CO MAM
MYSLEC O MOJEJ LEKARCE????? czy to mozliwe ze moge wyjsc do domu po zabiegu
kilka godzin? Co mi radzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiaba1 Re: chyba sie nie uda:((((( IP: *.gdynia.mm.pl 14.07.04, 07:49
    • Gość: kasiaba1 Re: chyba sie nie uda:((((( IP: *.gdynia.mm.pl 14.07.04, 07:57
      Przepraszam za pusty post...
      Na razie myśl tylko o cudzie, a nie o łyżeczkowaniu, cuda się zdarzają, mój
      synek jest takim właśnie CUDEM, bo miał już nie żyć a jednak ciąża się
      rozwinęła.
      PS.Po łyżeczkowaniu zwykle wychodzi się na drugi dzień, to i tak za długo bo
      lepiej dochodzić do siebie w domu niż w atmosferze szpitala
    • Gość: kasialu Re: chyba sie nie uda:((((( IP: *.mofnet.gov.pl 14.07.04, 08:27
      Pea skonsultuj diagnozę jeszcze z innym lekarzem. Wiesz o ilu przypadkach
      slyszałam, ze lekarz prowadzący kazał łyżeczkować a inny powiedział, ze ciąża
      rozwija sie prawidłowo!!!! Rodziły się z takich sytuacji cudne dzieci !
    • Gość: goś Re: chyba sie nie uda:((((( IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 14.07.04, 16:10
      U mnie niestety było podobnie. Ciąża się nie rozwijała, poza tym pojawiło się
      krwawienie no i niestety zabieg. Zabieg był w znieczuleniu ogólnym. Wyszłam ze
      szpitala w tym samym dniu. Życzę Ci jednak, abyś nie musiała tago przechodzić.
      • pea_74 Re: chyba sie nie uda:((((( 14.07.04, 19:32
        Czesc dziewczyny!
        wczoraj przeplakalam caly wieczor z mezemsad
        A dzisiaj pojawilo sie krwawieniesad
        Jutro ide do kontroli do lekarki na usg, moze nie bede musiala juz jechac na
        zabieg? bardzo bym chciala zeby nie bylo koniecznosci lyzeczkowania, podobno
        czasami wszystko samo schodzi...sad
        Juz nigdy chyba nie uciesze sie z 2 kreseksad przeciez to o niczym nie swiadczy:
        ( moja radosc a raczej oczekiwanie na dobra nowine trwalo CALE 5 DNI! az do
        pierwszej wizyty u lekarza, moze juz wtedy widziala na usg ze jest za malutki
        pecherzyk?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka