Dodaj do ulubionych

Klinika Arleta- Czechy....

16.01.13, 15:34
Witam serdecznie, szukam wszelkich opinii na temat kliniki Arleta w Czechach....
Obserwuj wątek
    • janiczkav3 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 24.01.13, 09:19
      O dziecko staraliśmy się więcej niż dwa lata. Moja żona była zaniepokojona negatywnymi wynikami testów ciążowych i za pośrednictwem internetu zaczęła szukać informacji na temat niepłodności i specjalitów którzy pomagają w jej leczeniu i w taki sposób trafiła na bardzo pozytywne informacje na temat kliniki Arleta, gdzie zarejestrowalismy się na pierwszą wizytę. Spotkaliśmy się z szefem kiniki Panem doktorem Dolezalem, który udzielił nam informacje na temat sposobów leczenia niepłodności w jego klinice. Następnie zostaliśmy poddani kilku testom i konsultacjom.Na pozytywny wynik musieliśmy toszkę poczekać tzn. nasza droga do zajścia mojej żony wciążę nie była prosta ale nigdy nie traciliśmy wiary i udało nam się. Podczas tej drogi wszyscy z zspołu pracującego w Arlecie nastawiali nas bardzo pozytywnie, udzielali wyczerpujących informacji, podchodzili do nas tak jakby nasz problem był po części ich problemem. Każdą wizytę wspominamy bardzo pozytywnie, możemy stwierdzić że pracujący tam personel to bardzo dobrzy specjaliści którzy niosą pomoc wielu parą w dobie gdzie niepłodność dotyka tak wiele związków. Tym krótkim opisem doświadczeń chcemy podzielić się ze wszystkimi, których spotkał podobny los i szukają konkretnej ifachowej pomocy, w przypadku pytań można kontaktować się z nami na email: janiczkav@seznam.cz.
    • salam.anka Re: Klinika Arleta- Czechy.... 15.02.13, 11:03
      Ja mogę wystawić im laurkę ponieważ po wielu latach walki dzięki ordynatorowi tej kliniki jestem szczęśliwą mamą. Wynik mówi sam za siebie. Jeśli chodzi o różnice pomiędzy Arletą a klinikami z którymi miałam wcześniej doświadczenie to przede wszystkim nie czułam się tam jak jeden z milinów podobnych do siebie przypadków. Miałam wrażenie jakbym była dla nich kimś ważnych a nie kolejnym przypadkiem (indywidualne podejście, troska ze strony wszystkim od ordynatora poczynając przez panie recepcjonistki a kończąc na pani odp za kontakty). Zaproponowane leczenie także od razu znalazło moją aprobatę.
      • oby.sie.udalo Re: Klinika Arleta- Czechy.... 15.02.13, 11:30
        A jak koszty?
        • salam.anka Re: Klinika Arleta- Czechy.... 15.02.13, 11:42
          Jeśli chodzi o same zabiegi to porównywalne z kosztami w PL ale całość mimo dojazdów wyszła nam taniej (w PL bardzo dużo wydawaliśmy na leki). Proponuję wejść na str kliniki i sprawdzić.
          • dzidzia31 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 15.02.13, 17:24
            Dziękuję za odpowiedź smile już jestem po pierwszej wizycie i już zaczęłam stymulację...jeśli chodzi o podejście do pacjenta to zgadzam się w 100%. Podejście ordynatora jest wspaniałe dodające otuchy i wiary, że się uda....a Ty już urodziłaś???
      • dzidzia31 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 15.02.13, 17:25
        Przepraszam, nie doczytałam już jesteś szczęśliwą mamą wink gratuluję....
        • salam.anka Re: Klinika Arleta- Czechy.... 16.02.13, 22:25
          dziękuję i trzymam mocno kciuki, czekam też na dobre wieści...
          • dzidzia31 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 26.06.13, 21:42
            Witam serdecznie, sama założyłam wątek, a teraz mogę się pochwalić, że udało nam się ivf w Arlecie za pierwszym podejściem i dziś zaczynam 21 tc.
            Jesteśmy przeszczęśliwi....
    • olenka150 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 14.01.16, 22:23
      Witam, polecam klinike Arleta, generalnie róznice w obsłudze sa kolosalne pomiędzy polskimi klinikami a Arletą, wiem to z doswiadczenia, po 6 latach dzieki Arlecie mamy potomstwo
      • bf22 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 14.01.16, 22:28
        i to calkowity przypadek, ze masz konto od 20 minut i wykopujesz watek sprzed 2 lat. Spoko big_grin
        • olenka150 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 14.01.16, 22:31
          nie pisze poprostu jaka jest prawda, chyba mi nie zabronisz??
          • olenka150 Re: Klinika Arleta- Czechy.... 14.01.16, 22:33
            po prostu nie założyłam nowego wątku a 6 lat i 70 tyś chyba mi nikt nie wróci, powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka