Dodaj do ulubionych

październik 2013 - kto przystępuje

08.09.13, 18:57
Dziewczyny, z racji tego, że wypadłam z wątku sierpniowego i czekam na październik - zakładam nowy wątek.Zapraszam wszystkie dziewczyny, które się przygotowują, testują etc W grupie zawsze raźniej big_grin

Kropas
Obserwuj wątek
    • 80agatka Re: październik 2013 - kto przystępuje 08.09.13, 21:23
      hej dopisuję się i ja mam nadzieję że uda mi się podejść;-0
      • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 08.09.13, 21:28
        witaj Agatko, będzie tu więcej dziewczyn min takich jak ja, które odpadły w sierpniu i kolejny raz próbują w październiku smile Mam nadzieje, że ten miesiąc przełamie zła passę...

        Ps. na jakim jestes etapie?
        • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 09.09.13, 12:03
          czesc laseczki, wreszcie i ja pełnoprawnie moge sie dopisać. U mnie dzisiaj 8 dzień antyków. Planowo gdzies w połowie października mam zacząć Gonapeptyl. protokół ultra długi u mnie ( tzn w wydłużonym wyciszeniem).
          • 80agatka Re: październik 2013 - kto przystępuje 09.09.13, 16:43
            no i kolejna kłoda pod nogi byłam dziś na wizycie z wynikami amh i lekarz kazał mi powtarzać bo w grudniu miałam 0,2 a teraz 2,2 ,wysłał mnie odrazu do diagnostyki ale na ile ten wynik będzie miarodajny bo dziś 11dc znów tydzień stresu i czekania ;-(znów dół....
            • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 10:06
              Agatka uszy do góry ! Będzie nadal dobry !
            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 16:13
              agatka - damy radę. w jedności siła, wynik będzie OK smile
    • madziula82d Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 12:34
      Witam. Po ponad 2 latach bezowocnych staran, po kilkumiesiecznych monitoringach z pregnylem na pekniecie pecherzyka i po laparoskopii, ktora wylkuczyla endometrioze etc. Prawdopodobnie bedziemy z mezem podchodzic do naszej pierwszej inseminacji w pazdzierniku. 16.09 mam wizyte u nowego lekarza i jestem bardzo ciekawa czy zaleci jakies dalsze badania diagnostyczne czy potwierdzi, ze to wlasnie czas na insem. Mam pytanko, czy robilyscie insem na nfz czy prywatnie? A jesli i tak i tak to jak oceniacie sam przebieg zabiegu, podejscie personelu,warunki itp. Sa jakies roznice wedlug Was? Jeszcze nie podjelismy ostatecznej decyzji czy robic na nfz czy w prywatnej klinice. Z gory dziekuje za wszelkie wskazowki i sugestie. Pozdrawiam cieplutko M. Ps. Oby pazdziernik okazal sie dla nas laskawy smile !!!
      • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 16:12
        nie wiedziałam, że inseminacja jest refundowana hmmm...ja pominełam inseminację ze względu na 0,01% powodzenia i wskoczyłam na invitro bo jest refundowane + moja szansa z 0,01% wzrasat do 20% big_grin
        • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 16:31
          Witajcie, i ja się dopisuję. W sierpniu zaliczyłam porażkę, ale liczę na październikowy sukces. Zaczynam pod koniec września, ale wszystkie przyjemności tzn. punkcję, transfer i zobaczenie pięknej trzycyfrowej bety mam zaplanowane na październik.
          Ja miałam 3 inseminacje prywatnie. Nie umiem powiedzieć jak jest na NFZ. Ja swojemu lekarzowi sama musiałam podpowiadać, by dał mi zastrzyk na pęknięcie pęcherzyków i wręcz wymusiłam by nasienie było podane pod kontrolą usg. Różnie więc z tym bywa. Ale i tak się nie udało. Teraz podchodzę 2 raz do pełnego programu ivf.
          Agatko skoro teraz wyszło amh 2,2 to pewnie znowu wyjdzie bardzo podobny wynik.
          A czy któraś z was orientuje się jaki wpływ na całą procedurę ma wysoka prolaktyna? Bo mi od 2 dni z piersi wypływa pokarm. Biorę leki na pozbycie się go, ale nie ma co się oszukiwać, prolaktynę mam w tym momencie na pewno bardzo wysoką.
        • madziula82d Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 16:32
          Jest refundowana. Nie wiem czy wszedzie ale u mnie tak (zachodniopomorskie). Nawet bylam zdziwiona jak zapytalam lekarza, ktora prywatna klinika jest najlepsza to odpowiedzial, ze da mi skierowanie do szpitala, bo po co placic? Ja dam sobie kilka szans z iui ale wielkich nadziei w tym nie pokladam. Chce tylko sprobowac wszystkich mozliwosci przed ewentualnym ivf.
          Trzeba wierzyc, w kazdy procencik czy to w 1 czy w 20 prawda?smile
          • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 18:01
            ja też robiłam IUI prywatnie. Byłam bardzo zadowolona, chociaz sie nie udały.
            Moja historia w skrócie (laparoskopia, histeroskopia), endometrioza, zrosty, kiepskie AMH, u męża troszke obnizona ruchiwość i niezbyt dobra morfologia (tylko 4 %).
            Za nami juz jeden pełny program ICSI w 2012. Niestety mrozaczków z niego nie było. Teraz załapalismy sie na refundacje i drugie podejscie.
            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 18:49
              chyiyo28 - u mnie jednakowo, laparo, histero, endo IV stopień, zrosty, zrosty, zrosty, szanse na powodzenie ineminacji 0,1%, generalnie brałam już jakieś tam hormoniki, ale jak dowiedziałam się o refundacji in vitro - zrezygnowałam. Szkoda mi było kasy, bo wiedziałam , że marne są szanse. Lekarz nawet sam powiedział mi, że polecał mi max 3 podejścia do insyminacji, ale z prespektywą na niepowodzenie...ale jak na razie mam jedno niepowodzenie in vitro uncertain Aktualnie jedna śniezynka na mnie czeka, czekam na koniec tego cyklu, aby w koljenym uderzyć na nowo z kopyta...czyli na paździenik big_grin
              • nast-ka80 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 19:32
                Hej dziewczyny!
                Witam ponownie, ja jestem po pierwszym nieudanym podejściu i niestety mam tyllko jedną śnieżynkę, wizytę mam pod koniec września. Mam do Was pytanie jak to jest z tym podejściem do krio? Jak długo się bierze leki i czy znowu to będą zastrzyki? Mój lekarz jest bardzo oszczędny w słowach i wychodzę od niego ogłupiała, bardzo bym chciała żeby to się stało jak najszybciej i wtedy planować budżet na kolejne in vitro w styczniu...
                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 20:15
                  nastka, jestem w jednakowej sytuacji jak Ty - jedna śnieżynka. Mam wizytę w piatek, więc będę wiedziała co i jak big_grin Od razu odpiszę Ci. Ale z tego co kojarzę, nie będzie zastrzyków, same tablety na przyrost endometrium i coś jeszcze, zastrzyki ewent po transferze - ja brałam fragmin
                  Ps. jesteś w programie?
                  • nast-ka80 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 20:45
                    jestem w programie i właśnie ciekawi mnie co dalej bo mamy niby 3 podejścia, a to będzie moje 2 i brak zarodków, to gdyby się nie powiodło to czy 3 też mam za darmo, a tylko za leki płacę?
                    A tak z ciekawości ile wydałyście na leki?
                    • hola03 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 21:29
                      Nastka i kropas jestem w tej samej syt. Mam jedna sniezynke smile i w poniedzialek wizyte smile Pierwsza proba nie udala sie moze tym razem bedzie inaczej...ehhh niczego innego bardziej nie pragnesmile kropcia napisz jak tam po wizycie i POWODZONKA KOBITKI !!!
                    • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 10.09.13, 21:38
                      nastka, gdyby u mnie za dugim razem nie zaskoczyło też musze powtarzać cały cykl stymulacji...w piątek wypytam się lekarza o szczegóły, bo stymulacja, punkcja + transfer za 3cim razem jest dla mnie oczywisty (chyba), ale bardziej mnie interesuje co dalej...tzn 3 raz z programu, punkcja, zapłodnienie i blastusie. Jak wygląda procedura mrożenia nadwyżki etc, bo z tego co się domyślam - będę już musiała za to zaplacić, tzn zapas do ewent 4 podejścia...
                      Kwestia leków do pierwszego podejścia - 6800zł
                      Ps. kiedy lekarz pozwolił Ci podejść do kolejnej próby? Z tego co kojarzę trzeba odczekać chyba 3 cykle do nowej stymulacji, natomiast do crio - odczekać jeden cykl .
                      • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.09.13, 11:01
                        Hej Dziewczyny,
                        to i ja mogę się zapisać na październik... Pierwsze IVF refundowane w sierpniu się nie udało. We wrześniu lekarz zalecił przerwę. Nie mam mrozaczków zarodków. Mam zamrożone 6 oocytów i je będziemy próbowali zapładniać. Byłam w poniedziałek na wizycie i od 2 dc mam brać estrofem a między 11 a 13 dc przyjść na kontrolę. Wtedy podejmiemy decyzję co do daty transferu.

                        Jeżeli nie uda się w październiku to tak jak większość z Was w trzeciej próbie refundowanej muszę zaczynać od początku, stymulka, punkcja i dopiero transfer sad I też nie wiem jak to będzie wyglądało, ale chyba tak samo jak pierwsza próba. Płacimy tylko za leki. Ja szłam protokołem ultra krótkim i za leki zapłaciłam 2200 zł.

                        kropas24, 80agatka, ma1c - sierpniowy był nieudany, ale mam nadzieję, że w październiku nam się uda smile No i za wszystkie starające się trzymam mocno, mocno kciuki smile
                        • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.09.13, 14:06
                          kropas czym byłas stymulowana i jaki protokół ?

                          ja na razie mam rozpisane leków na 4 000, ale jeszcze moga dołożyc ...
                          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.09.13, 20:30
                            u mnie był protokół długi, brałam :
                            Gonapeptyl, Menopur, Gonal F, Encorton i na końcu jakis Ovitrel.
                            Ps. w kwestii leków i ich cen - próbowałam w innych aptekach podpytać w hurcie etc, cena dla mnie, bez żadnego zysku - ceny są wyższe o średnio 100-200 zł na sztuce (pracuję w farmacji), jednak w punkcie gdzie je zakupuję są najniższe, w moim przypadku - apteka w Provicie.
                        • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.09.13, 20:34
                          no właśnie tinkerbell07 - bo ciągle mnie gryzie jedna kwestia, ja mam jedną śnieżynkę, ale i też mam 3 oocyty zamrożone. ciekawi mnie kwestia:
                          a) jeżeli nie wyjdzie mi teraz to czy 3 próba będzie tylko na tych oocytach czy jak się nie zapłodnią możemy zrobić stymulację z programu
                          b) czy istnieje mozliwośc, aby te oocyty też rozmrozić, aby zamiast blastusia mieć jeszcze jednego dodatkowego gościa przy drugiej próbie smile Tzn za oocyty i zapłodnienie dopłacę, poza programem

                          Ps. damy radę smile
                          • miskowamama Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 15:44
                            Witam,
                            I ja się dopisuję do października .
                            Jestem po pierwszej sierpniowej , nieudanej próbie .Wizytę mam pod koniec września i drugi raz podchodzę do pełnego programu.

                            P.S Niech moc będzie z nami smile
                      • nast-ka80 Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.09.13, 19:02
                        hej dziewczyny, czyli trzymamy kciuki za drugie podejście i może nas ominie kolejna stymulacja, mi lekarz kazał się pojawić przed najbliższą @ więc w paździeniku transfer....damy radę!!
                        • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.09.13, 08:50
                          kropas... trudne pytania zadajesz smile Nie mam pojęcia co Ci odpisać... myślę, że powinna być możliwość rozmrożenia zarodka, i jednocześnie 3 oocytów ich zapłodnienie a potem podanie jednego z tych 4. Chociaż nie wiem czy oni nie uznają, że są to dwie procedury na raz... Jedno wiem na pewno... za nic nie da się dopłacić. Program refundacji nie zezwala na dopłacanie do procedury żeby zrobić coś lepiej czy po swojemu. Ja też bym wolała dopłacić żeby mieć ICSI, ale nie mogę a refundowane jest tylko IMSI. Dobre i to....

                          Tak sobie myślę, że dopóki mamy refundację może lepiej by było przejść jeszcze raz stymulację... mimo zamrożonych oocytów. A z oocytów skorzystać ewentualnie dopiero po trzech próbach za swoją kasę... Wiadomo, ze to mniej wizyt, nie ma punkcji i w ogóle mniejszy koszt. Tylko nie wiem czy tak można. W każdym razie u mnie już decyzja podjęta - druga próba z zamrożonych komórek. Trzecia jeżeli będzie to od początku wszystko... sad

                          nast-ka, w takim razie ten październik musi być dla nas szczęśliwy smile !
                          • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.09.13, 12:12
                            kropas, ja właśnie sie obawiam, ze i mi te zapisane leki nie wystarczą uncertain
                            tez mam dłuuuugi protokół.

                            kaczucha pamietam Cie smile
                            • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.09.13, 21:14
                              bardzo mi miło smile
                          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.09.13, 17:39
                            Tinki, właśnie kombinuje aby było jak najlepiej. Tearaz podczas mojej drugiej próby dadza mi sniezynkę, nie uśmiecha mi się, aby w razie 3 próby rozmrażali moje 3 oocyty i z nimi cos robili bo szanse są marne...poza tym ciekawi mnie fakt, co by było gdyby podczas 3 próby te moje oocyty "padły" czy wtedy liczy się to jako próba z programu czy nie...Jeju, mam pytań milion a nie mam nawet gdzie szukać uncertain

                            Ps. dziewzcyny, czy znacie jakies promocje w klinikach? Chodzi mi o pełnopłatne, bez programu. Ja znalazłam w Gyncentrum w Katowicach 2+1 gratis i całość w kwocie ok 13 tyś zł

                            Buziaki dla wszystkich kiss
                          • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 09:24
                            hej, jestem tu nowa, starająca się od 4 lat z bogatą historią (laparoskopia, endometrioza, prawy jajnik obkrojony do połowysad, histeroskopia, 3 inseminacje-pudła, słabe żołnierzyki męża), a aktualnie wpadająca w HISTERIE, bo zegar tyka a mam 37 lat.
                            Próbuje odpoczywać w domu już - 4 doba po transferze. Z 5 zarodków przeżyły tylko dwa i mam nadzieje, że się im spodoba u mamuni i będą chciały pomieszkać dłużej. Nie mam mrozaczków, więc jeżeli się nie uda to wszystko zaczynam od nowa sad, a chyba już nie mam na to siły. Pisząc to becze!!!!

                            Jest to moje pierwsze podejście do IVF/ICSI/IMSI - taki mam zapis w protokole po transferze - jestem też tak jak Wy w programie ale za IMSI musiałam dopłacić.
                            tinkerbell07 - mam pytanie, bo napisałaś że IMSI jest refundowane - a nam lekarz kazał dopłacić, natomiast mam zapisane ICSI, za które nie dopłacałam. Można zwariować, bo Ci lekarze są tak oschli w wyjaśnianiu tak ważnych dla nas tematów. Czy to zależy od kliniki czy jest gdzieś konkretny zapis jakie procedury są refundowane?

                            trzymajcie kciuki, w środę beta....
                            gosiekb1
                            • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 19:23
                              Gosiek, mocno trzymam kciuki za Ciebie! Nie trać wiary, twoje zarodeczki mają duże szanse, skoro przeżyły już tyle. Jestem w podobnym wieku, więc znam te myśli.
                              Trzymaj się i uważaj na siebie.
                            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 19:33
                              Gosiek, doskonale Cię rozumie, bo przechodziłam przez wszystko to co Ty, też jestem obarczona znamieniem Endo i długa droga za mną z tym choróbskiem sad Głowa do góry, przede wszystkim musisz się uspokoic psychicznie, wyjdź do kina, na zakupy, nie nakręcaj się. Wiem,że łatwo pisać i sama 2 tygodnie temu płakałam/histeryzowałam, ale trzeba jakoś to obejść i wytrzymać. Głowa do góry, będzie dobrze i czkeamy na info z wysoką betą big_grin Przełam kochana zła passę smile
                            • pileczek Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 16:08
                              Bez paniki u nas było pobrane 5 zarodków z czego trzy nadawały się do zapłodnienia a do transferu dotrfał tylko jeden z oznaczeniem lekarskim 5AA .Siostra powiedziała że ma duża szanse na przyjęcie się , ja jednak podchodziłem do tego sceptycznie ( przepraszam jestem facetem ale to chyba nie przeszkadza) 8 wrzesnia nastąpił transfer nawet przy tym byłem dziwne uczucie ....Moja partnerka( 35 lat) w tajemnicy robiła testy ciążowe od 9 dnia po i 18 września pozytyny ,poprostu oszalała ze szczęścia. Oczywiście wcale się nie dziwię tyle co ona przeszła aby mieć dziecko ,ja sam dałbym już dawno sobie spokój, podziwiam ją. 21 września 1 weryfikacja lekarska usg wynik pozytywny ,jutro druga weryfikacja o 15 zobaczymy na razie jest szczęsliwa i dobrze się czuje małę bóle w podbrzuszu ale podobno to normalne. cdn pozdrawiam
                              • 4charlie Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 16:10
                                5AA to piękna ocena,witaj Pileczek smile Fajnie wiedzieć, że partner tak wszystko przeżywa i zapamiętuje smile mój mąż ma podobnie hihi smile Trzymam za Was kciuki smile A można wiedzieć gdzie robiliście ivf? Ja mam mieć pierwsze usg 10 pazdziernika i już nie mogę się doczekać smile Pozdrowienia dla Twojej partnerki smile i powodzenia! smile
    • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.09.13, 08:18
      Witajcie dziewczyny! I ja się dopisuję. Będę miała kolejne krio po nieudanym , sierpniowym.
      Dziewczyny przed krio z reguły nie ma żadnych zastrzyków. Mogą być leki na endo, jak pisała kropka, może być też Clo w małej dawce na podstymulowanie owulacji.
      Nie wiem jak wy, ale ja na razie się odprężam i nie myślę o transferze smile Mamy nieustający remont w domu więc nie mam wolnego czasu na rozmyślanie. I czas tak szybko leci. Zaraz będzie październik. Oby szczęśliwy dla nas! Pozdrawiam Was.
    • cruchon Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.09.13, 16:47
      Cześć dziewczyny. W październiku będzie moje pierwsze IVF, dzisiaj zaczynam wyciszenie. Pewnie, że w kupie raźniej. smile Powodzenia wszystkim!!
      • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 09:16
        Nie wiem czy się załapię na październik, na razie czekam na @ i w 2dc mam przyjśc na: badanie hormonów we krwi, w tym ponowne zbadanie AMH (wczesniej wynik był żałosny 0.17), oraz USG jajników. Wtedy się rozstrzygnie czy pracują czy nie. jesli tak, i wyniki będą ok, bedzie sytmulacja do IVf. Biore ostatnia paczke tabletek antykoncepcyjnych. Maz tez bedzie wtedy badanie: morfologia nasienia+krew. No i jak wszystko pójdzie dobrze, to może damy rade w pazdzierniku. Nie robie IVf w Polsce, tylko poza. Mam do wyboru od razu komórkę dawczyni - będa robic w tym samym czasie co z moimi jesli moje komorki urosną. Wiec jesli sie nie uda z moimi a z dawczyni tak, to podadza mi od razu komorke dawczyni. Lekarka stwierdzila, ze nie ma na co czekac, tak to bym musiala znowu czekac tygodniami, a tak bedzie 2 w jednym. Ja i maz jakos czujemy wewnetrznie , ze uda sie z moimi komorkami. Na ostatnim majowym usg w Polsce, wyszedl mi 1 pecherzyk na lewym i 2 na prawym jajniku, przy amh 0,17 i braniu tabletek antykoncepcyjnych. Lekarz stwierdzil, ze jest zle , ale tragedii nie ma, szczegolnie, ze wszysdtkie inne hormony mam w normie, wiec tylko mam zly wynik AMH...Jesli nie zdarzymy w pazdzierniku- a cos czuje ze sie to przeciagnie - to bedziemy na pewno juz miec transfer w listopadzie smile oby sie udało...odmawiam różaniec!
        Pozdrawiam serdecznie wszystkich smile
        • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 18:48
          Dziewczyny...właśnie wróciłam od lekarza, od kolejnej @ Encorton, Estrofem i bliskie spotkanie z moją śnieżynką smile Pytałam się co z moimi oocytami i...po pobraniu poszły do utylizacji!!!!!!!!!Zapytałam się dlaczego nie zamrozili - bo w programie nie ma tej usługi i przed punkcją miałam to zgłosić (w programie zapładniają tylko 6 komórek, reszta pobranych oocytów idzie do kosza), jest to usługa dodatkowo płatna...Nie wiedziałam, ale z miła chęcią bym zapłaciła. Teraz druga moja próba - śnieżynka, jak nie wyjdzie - ponownie stymulacja. Jeżeli dojdzie do klejnej (ostatniej z programu) próby - będe dopałacała za wszystko co możliwe, mrożenie, większa ilość zapłodnionych komórek, aby mieć max zapas. Ehhhh

          ingalil23 - witaj wśród nas big_grin I trzymamy za Ciebie kciuku smile
          • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 19:26
            o rany, co za świństwo. Jak można zniszczyć coś tak wartościowego bez uprzedniej zgody właściciela?? Jak mówiłaś, nie wiedziałaś, że można było zapłącić za mrożenie, więc musiało nie być słowa o tym w wypełnianych przez Ciebie dokumentach. Szkoda wielka...
            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 19:37
              Kaczunia, byłam pewna, że oni mi je zamrozili.. A tu zonk. .Natmiast pocieszam się faktem, że nie mam problemów w wytworzeniem komórek własnych i przy 3 podejśćiu (czego sobie nie życzę) i pełnej stymulacji zadbam o to, aby nie mrozili oocytów, tylko wszystkie mi zapłodnili (płatne), abym miała jak największy zapas na przyszłość. Lekarz mi tłumaczył, że zamrozone oocyty to mikro szansa, że dojdzie do podziału wielkości blastocysty a tym bardziej do implantacji. Nie wiem czy tak jest, czy mi tak powiedział na odczepnego...Co nie zmienia faktu, że sie wkurzyłam.
              • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 20:01
                Dziewczyny, dziękuję za wsparcie, jest naprawdę ciężko ale w poniedziałek wracam do pracy więc skieruje swoje myśli na inne tory... i byle do środy smile
                Nawiązując Kropas do Twojej sytuacji, szkoda że lekarze zapominają i nie szanują naszych uczuć. Myślałam że tylko w mojej klinice doktorzy mają problem z przekazywaniem informacji, a jednak nie.
                Jadąc na transfer we wtorek byłam pełna sił i wiary, bo w sobotę dzwoniąc do naszych embriologów dowiedziałam się że mam "5" pięknie rozwijających się zarodków, moich "robaczków". Przed transferem dostałam papier do podpisania że zgadzam na zabieg, a tam dramat - zostały tylko dwa (2BB), które są teraz u mamunismile (oby jak najdłużej). Chciałam się upewnić czy to prawda, ale wizyta przed transferem już nie przysługuje w ramach programu, więc jedyna okazja czegoś się dowiedzieć o mojej sytuacji była dopiero jak leżałam na fotelu i w trakcie transferu mogłam zapytać. Okazało się że 3 zarodki przestały się rozwijać.
                Wracałam po zabiegu becząc na zmianę z radością że mama dwójkę w sobiesmile, a wystarczyłby tylko telefon i wcześniejsze wyjaśnienie by móc się na to przygotować ...
                • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 20:32
                  Kropas, ale w programie wyraźnie pisze, ze zapładniają tylko 6... To dlatego dla wielu ta refundacja wogóle sie nie opłaci. Twoja klinika jednak mimo wszystko była nie w porzadku, ze tego tematu nie poruszyła. Moje ICSI dopiero za 2 miesiace, a ja juz na wizycie kwalifikacyjnej dostałam druk oświadczenia, w którym mamy zaznaczyc jedna z 3 opcji, co chcemy zrobić z nadprogramowymi komórkami. Jednocześnie poinformowano nas o wszystkich kosztach mrozenia oocytów, rozmrożenia, zapłodnienia i tego, ze szanse sa duzo gorsze, zeby z mrozonych oocytów były zarodki. Koszty tego to okolo 5 tys, wiec wogóle sie nie oplaci. Chcielismy od razu zaznaczyc, ze chcemy zniszczyc, ale Pani kazała nam sie na spokojnie zastanowic i jak bedziemy na kolejnej wizycie, wtedy dostarczyc.
                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 21:32
                    No własnie...nikt mnie nie poinformował i nie dał żadnej opcji wyboru, niby jestem w programie, ale faktycznie - minusów jest multum. Teraz jestem mądra, ale moje pierwsze podejście to była jedna wielka porażka uncertain
                  • 80agatka Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.09.13, 22:07
                    dziewczyny odebrałam wynik 1,7 amh w 11dc nierozumiem tego rok temu amh 0,2!!! tydzien temu 2,2 lekarz chyba nie uwiezył ze to moje i wysłał mnie na powtórke no i jest 1,7 !!!! czyli rok temu był błedny napewno nie urosło amh,dawno chciłam powtórzyc ale lekarz odradzał ............w poniedziałek wizyta i bede wiedziec co i jak....
                    • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.09.13, 00:33
                      Agatko super!!! Faktycznie ten wynik z ubiegłego roku nie jest wiarygodny. Ale za to teraz będziecie mogli skorzystać z refundacji. Powodzenia
                      • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.09.13, 16:03
                        Agatka czułam, ze bedzie dobrze. Trzymam kciuki za poniedziałkowa wizytke.
                        • 1basiek12 Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.09.13, 17:32
                          hej dziewczyny jesli moge to sie dolacze do Was. ja w sierpniu mialam pierwszy transfer i niestety nie udany teraz chce miesiac odczekac.
                          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.09.13, 17:37
                            Basiek - witamy wśród przegranych sierpniowych i wygranych (gorąco w to wierzę) październikowych przyszłych mamusiek big_grin
                            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.09.13, 20:47
                              Dziewczyny, jest ważna kwestia która poruszyłam w wątku wrześniowym, ale nie każda z was tam jest. Problem dotyczy dziewczyn z programu. W programie po punkcji zapładniają tylko 6 oocytów, reszta nadliczbowych idzie po prostu do kosza, z automatu. Nie każdy lekarz o tym mówi i nie daje szansy wyboru aby mrozić (odpłatnie), ja byłam postawiona w takiej sytuacji, że po punkcji lekarz po prostu mnie poinformował, że moich oocytów nadliczbowych po prostu nie ma...a chętnie bym zamroziła. Trzeba się zapytac i zadeklarować jeszcze przed punkcją, aby oni zamrozili nadliczbowe oocyty.

                              I jeszcze jedno...z racji tego, że mam duzo pytań i lubię dużo wiedzieć wykopałam coś na stronie Ministerstwa:
                              W ramach Programu para ma prawo skorzystać z trzech cykli procedury wspomaganego rozrodu. Jeden cykl oznacza leczenie hormonalne w celu indukcji jajeczkowania, pobranie komórek jajowych, zapłodnienie pobranych komórek jajowych oraz przeniesienie utworzonych zarodków do macicy w dniach płodnych kolejnych cykli miesiączkowych. Liczba jednorazowo przenoszonych do macicy zarodków została ograniczona do jednego, w uzasadnionych medycznie sytuacjach dopuszcza się przeniesienie dwóch zarodków jednocześnie.

                              Mam z tego tekstu rozumieć, że mój crio transfer wlicza się dalej do pierwszej próby, a kolejna będzie dopiero wtedy gdy wyczerpię snieżynki i nastąpi kolejna stymulacja...?
                              • milenka177 Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.09.13, 20:59
                                Cześć


                                Dziewczyny witam ponownie, ja też jestem z tych co sie nie udało w sierpniu.
                                W środę mam wizyte u mojej pani gin. i będzie wiadomo co robimy dalej.
                                Pozdrawiam i słoneczka na niebie życzę wszystkim starającym się.
                                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.09.13, 21:10
                                  cześć Milenko - witaj wśród nas i w szcześliwym miesiącu - październiku smile A ja wreszcie się dowiedziałam, wstępnie 21 października będę miała criotransfer big_grin
                                  • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 08:00
                                    Ja jeszcze nie znam dokładnie daty, ale będę miała krio mniej więcej w tym samym czasie . Będziemy razem schizować wink
                              • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 07:58
                                Kropas, myślę, że program refundowany to taki od początku - ze stymulacją, więc twoje krio nie liczy się jako drugie podejście, ale nadal pierwsze. U nas też tak jest - liczą się pełne programy. Ale dziwne, że nie można dopłacić za zapłodnienie reszty i zamrożenie, wreszcie to są takie koszty i obciążenie dla organizmu, że powinno się maksymalizować szanse, a nie ograniczać je. Warto dopytywać się o to w klinikach, może jeśli będzie jakiś nacisk ze strony pacjentów, to otworzą jakąś furtkę.
                              • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 11:04
                                > Mam z tego tekstu rozumieć, że mój crio transfer wlicza się dalej do pierwszej
                                > próby, a kolejna będzie dopiero wtedy gdy wyczerpię snieżynki i nastąpi kolejna
                                > stymulacja...?

                                Dokładnie tak.

                                Jeśli miałybyście jakieś wątpliwości, chetnie pomogę smile Przeczytałam z 10 razy treść programu (jestem z wykształcenia prawnikiem, wiec szukałam do czego by sie doczepić wink i to samo polecam każdemu, kto przystepuje/ma zamiar przystapić. Obserwujac fora, widzę, ze wiele osób, które załapały sie na refundację nie czytały tego dokumentu. Jak dla mnie, to nie do pomyślenia, że są kliniki, które ani słówkiem nie wspominaja o tym dokumencie.
                                Gdgyby ktoś chciał poczytac, wrzucam linka:
                                www.invitro.gov.pl/files/program_leczenie_nieplodnosci_metoda_zaplodnienia_pozaustrojowego_na_lata_2013_2016.pdf
                                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 11:48
                                  chiyo28 - zatem wiemy kogo mamy prosić o poradę prawną big_grin Ps. w tym dokumencie nie ma nic napisane odnośnie niszczenia ponad liczbowych oocytów...A kwestia mojego przystąpienia - byłam 1 lipca o 8 rani, podpisałam stertę papierów, dostałam do domu dwie kartki A4 - ogólna kawalifikacja w programie i tyle...reszta to szukanie, dopytywanie się etc. No ale cóż, jeden prawie pełny program za mną, w połowie października transfer śnieżynki i mam nadzieje, że będzie to moja ostatnia próba, moja jak i Wasza i założymy wątek grudniowy na temat wymiotów i całej reszty big_grin
                                • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 11:48
                                  hej, dobrze wiedzieć, bo jak pisałam wcześniej lekarze są bardzo oschli w wyjaśnienia, a nie zawsze wiemy o co pytać, w końcu nami rządzą hormonysmile.
                                  Ja niecierpliwe czekam na środę (beta), choć u mnie brak jakichkolwiek objawów na ciąże więc złudzeń nie mam - ogólnie słabo reaguje na stymulacjesad
                                  Czyli w październiku jak tylko mój organizm na to pozwoli i stan portfelasmile chciałabym w październiku podejść do drugiej próby.
                                  pozdrawiam przyszłe mamusie smile
                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 11:53
                                    Gosiek, ja miałam objawy ciążowe, ale beta była ujemna...Nie ma reguły i nie ma szans, aby dopatrywać się u nas objawów ciążowych, taka ilość hormonów jakie zażywamy potrafi przekłamać wszystko. Głowa do góry, najważniejsze to wiara, że się uda i kciukamy za wysoką betę big_grin
                                    • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 12:47
                                      Kropas, dlatego ten tekst ma tak wiele "dziur i luk".
                                      Generalnie interpretując ten tekst:
                                      W jednym cyklu stymulowanego jajeczkowania mozna zapłodnić do 6 komórek...
                                      Jeśli zgłosiłaś sie do programu, to po tych słowach powinnaś mieć świadomosć, ze jeśli masz mniej niz 35 lat, to tylko 6 zapłodnią i powinnaś zapytać, co z resztą, jeśli Cie nie poinformowali.
                                      Możesz wytoczyć klinice sprawę z powództwa cywilnego, bo w regulaminie udzielania swiadczeń par 5 jest napisane: " Uczestnicy maja prawo do pełnej, przystępnej i zgodnej z aktualnym stanem wiedzy medycznej informacji..." Ale klinika na pewno też ma dobrych prawników i sie wywinie. Powiedzą, ze pytali Cię, czy masz jakieś pytania, a skoro nie pytałaś, to uznali, ze wiesz, ze czytałaś.
                                      U mnie klinika dała takie pismo ( zrobilam 2 zdjecia, zeby było czytelne):
                                      img716.imageshack.us/img716/8622/pztv.jpg
                                      img19.imageshack.us/img19/233/b8pg.jpg
                                      • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.09.13, 14:07
                                        Dziewczyny ja nie jestem prawnikiem, ale ten program czytałam też już około 10 razy. Jak czegoś nie do końca rozumiałam pytałam lekarza. Dziwię się Wam, że przystępujecie do procedury i nie zapoznałyście się z treścią programu.
                                        Mój lekarz jest bardzo oszczędny w słowa. Ale jak zadam pytanie to zawsze na nie odpowie. Lekarz wszystko wie i jak nie zadajecie pytań to on wychodzi z założenia, że wy wszystko też wiecie. Program ma pewne luki i dlatego warto porozmawiać przed procedurą o nim ze swoim lekarzem. Później powstają niejasności, które nie powinny mieć miejsca.
                                        Ja osobiście bardzo się cieszę, że ten program powstał. Gdyby nie on, na ten moment nie stać by mnie było bym przystąpiła kolejny raz do pełnej procedury. A tak to chociaż mam kolejną szansę. A że są jakieś ograniczenia to trudno. Mimo, że ten program nie jest do końca taki, jaki byśmy sobie życzyły, ja jestem zadowolona, że w ogóle jest.
                                        • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 09:39
                                          mac1c - myśle, że każda z nas tak naprawdę baaaardzo się cieszy, że ruszył ten program. Jest to dla nas ogromna oszczędność.
                                          Tylko, że przy takiej ilości badań, lekarstw, wizyt i mnóstwa nerwów o wielu rzeczach się zapomina. Ja prznajmniej tak miałamsad. Program przeczytałam klilka razy i wydawało mi się wiem wszystko, a przede wszystkim że wiem o co pytać... Ale niestety podczas wizyt bywało różnie. Dlatego bardzo ważna rola jest lekarza i personleu żeby pomóc przejść przez te procedury.
                                          ma1c - gratuluje zimnej krwi i jasnego umysłu w trakcie leczenia smile nie każdy tak potrafi.
                                          Czekam niecierpliwie do środy i na wysokią bete.
                                          Dziewczyny trzymajcie kciuki.
                                          • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 14:24
                                            gosiekb1 - przepraszam Cię bardzo! Pomyliłam !! Oczywiście refundowane jest ICSI (jest to zapisane w treści programu), nie IMSI. Ale i tak jestem zdziwiona, że pozwolono Ci dopłacić do refundacji. Dobrze zrozumiałam ? Z tego co ja wiem jest to kategorycznie zabronione przez MZ. Też bym wolała dopłacić, ale nie da rady sad
                                            Trzymam kciuki za wysoką betę ! Dasz radę przetrwać te 2 tygodnie smile

                                            kaczucha31 - ja dokładnie tak jak piszesz, w ogóle nie myślę o kolejnym podejściu. Jakoś tak spokojnie jest w tym cyklu po tym całym szale w poprzednim...

                                            ingalill23 - świetnie, że możecie tak podchodzić ! W jakim kraju się leczysz ?

                                            Kropas - jak to poszły do utylizacji !!!!??? Przecież powinni Cię zapytać. Skąd Ty miałaś wiedzieć jaka jest procedura? Mnie lekarz od razu zapytał bo wiadomo było, że będzie ponad te 6. I mam zamrożone 6 oocytów. Oczywiście zapłaciłam za to 900 zł, ale gdyby nie to, musiałabym zaczynać wszystko od początku sad Można kazać sobie zapłodnić więcej niż 6 ? Z tego co wiem nie można za to dopłacić... Jedyne za co można dopłacić to właśnie za mrożenie oocytów, bądź nasienia...
                                            Odnośnie tego co wygrzebałaś... słusznie... to tak jak ja teraz... mam drugą próbę z oocytów czy to dalej pierwsza ? Kurde dziewczyny wiecie co... ja chyba zgłupieję od tego wszystkiego uncertain Tak jak Wy cieszę się bardzo, że jest program ale te niedopowiedzenia, niejasności mnie już męczą. Również przeczytałam całą treść programu chyba z 10 razy, a teraz już zgłupiałam...

                                            chiyoo... za co aż 5 tyś... ? Tak jak piszesz my również od razu deklarowaliśmy w umowie co z tymi ponad 6 zapłodnionych i poinformowano nas o koszcie mrożenia. Nic mi nie wiadomo, żeby były dalsze koszty... Rozmrażanie i zapładnianie oocytów nie są w koszcie refundacji ? Przecież za nic (teoretycznie) nie można dopłacać uncertain To ja w końcu też mam pierwszą próbę... ? Zwariuję...

                                            No i witam wszystkie nowe starające się i oczekujące ! Trzymam kciuki smile
                                            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 15:17
                                              Tinki - z tego co ja wiem i wyczytałam - jedna próba = przejście całej stymulacji, punkcja plus zapłdonienie. Jeżeli mrożą blastocysty - każdy criotransfer nadal się wlicza do jednej próby, aż do wyczerpania śnieżynek. Jeżeli nie masz nic zamrożonego - podchodzisz do drugiej próby, czyli pełnej stymulacji od nowa. Z tego co wiem nie ma nic napisane o oocytach i dopytaj się dokładnie jak sytuacja wygląda odnośnie transferu i płatności, bo jeżeli za mrożenie płaciłaś wynika z tego, że program już tego nie obejmuje...dopytaj się, aby i Ciebie nie zrobili na szaro...Dowiedz się czy nie chcą przypadkiem w Twojej klinice zaliczyć tego jako 2-gie podejście lub czy nie będą chcieli Cie obarczyć dodatkowymi kosztami...
                                              • 1basiek12 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 17:46
                                                dziewczynki mam pytanie ile trwa długi protokół bo w sierpniu mialam juz krotki i nie wiem jaki teraz dostane
                                                • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 19:12
                                                  Ale naprodukowałyście smile. W tym tygodniu mam dostaać @ wiec albo we czwartek, albo w piatek bede w klinice na usg+pobraniu krwi i zobaczymy co dalej i kiedy ewentualnie byloby to IVF czy sie zmieszcze w pazdzierniku czy w listopadzie - stawiam na listopad bo pewnie wyniki badan, wizyty, plus rozpoczecie stymulacji no i nie wiem czy cos urosnie i ile, a jak urosnie to kiedy byloby pobranie jajeczek...także może nawet zachaczę z transferem dopiero pod koniec listopada lub w grudniu...
                                            • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 19:48
                                              > chiyoo... za co aż 5 tyś... ? Tak jak piszesz my również od razu deklarowaliśmy
                                              > w umowie co z tymi ponad 6 zapłodnionych i poinformowano nas o koszcie mrożeni
                                              > a. Nic mi nie wiadomo, żeby były dalsze koszty... Rozmrażanie i zapładnianie oo
                                              > cytów nie są w koszcie refundacji ? Przecież za nic (teoretycznie) nie można do
                                              > płacać uncertain To ja w końcu też mam pierwszą próbę... ? Zwariuję...

                                              Nie wiem, jak jest gdzie indziej, natomiast wiem jak jest u mnie w klinice Parens, gdzie lecze sie juz blisko 6 lat. Na pewno osobom, które pierwszy raz przystępuja do in vitro ciężko to wszystko ogarnąć. Też kiedyś tak miałam.
                                              Jak sama wspomiałaś obciążyli Cię na razie tylko kosztami mrożenia. A myślisz, ze całą embriologię później Ci gratis zrobią ???? Przecież trzeba zapłacić za rozmrożenie oocytów, zapłodnienie, hodowlę i transfer do macicy. Trzeba te oocyty czymś zapłodnić , wiec dochodzi preparatyka nasienia. Przecież żadna klinika nie zrobi tego za darmo. Lepiej zadzwon i sie dopytaj, bo program tego na milion procent nie refunduje.
                                              • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 20:51
                                                Zadzwoń do swojej kliniki...I to lepiej zrób jutro bo wg programu ministerstwa powinnaś teraz przejść całą stymulację od nowa...A akcja z oocytami to jak na moje oko kilka tyś zł... Czekamy na szybkie info ...
                                                • 1basiek12 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 21:33
                                                  kropas gdzies wyczytalam w twojej wypowiedzi ze korzystasz tez z Gyncentrum tak. a do jakiego lekarza chodzisz
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 07:20
                                                    basiek-nie korzystam z Gyncentrum tylko z Provity, pisałam tylko, że Gyncentrum ma promocję dla par bez refundacji 2+1 gratis w cenie chyba 13 tyś zł za 3 próby.
                                                • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 17:17
                                                  ja mroziłam oocyty - koszt 1200 zł
                                                  potem icsi i transfer na odmrożonych to był koszt około 4000
                                                  Generalnie mrożenie oocytów jest 10x mniej skuteczne niż mrożenie zarodków i nie kalkuluje się. Nam na 6 zamrożonych oocytów, żaden nie doszedł do blasty. Nie polecam.
                                            • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 08:53
                                              tinkerbell07, tak mogliśmy dopłacić do IMSI, na pierwszej wizycie lekarz stwierdził że przy naszych felerach (endometrioza, słabe nasienie, brak połowy jajnika, jajowody nie dające się do końca udrożnić, wiek) będzie to dla nas dobre rozwiązanie.
                                              Myślę, że wiele różnic wynika z podejścia danej kliniki do interpretacji zasad ustalonych przez MZ.
                                          • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 19:49
                                            > Tylko, że przy takiej ilości badań, lekarstw, wizyt i mnóstwa nerwów o wielu rz
                                            > eczach się zapomina. Ja prznajmniej tak miałamsad.

                                            ja sobe zawsze pisze pytania na kartce. Wtedy nie ma problemu.
                                            • miskowamama Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.09.13, 21:25
                                              Witam ponownie,
                                              Jeszcze raz I ja się dopisuję do października .
                                              Jestem po pierwszej sierpniowej , nieudanej próbie .Wizytę mam pod koniec września i drugi raz podchodzę do pełnego programu w październiku.Już jestem zakwalifikowana

                                              Właśnie przeczytałam artykuł, o nadmiarze chętnych do programu , że [...] na dzień 11 września liczba zarejestrowanych w systemie przekroczyła 5 tys., z czego ponad 2,5 tys. zakwalifikowano do leczenia.
                                              Projekt zakładał, że do końca tego roku z programu skorzysta tylko 2 tys. par. Co teraz? – Te pary, które zostały zakwalifikowane, ale w tym roku już nie zdążą skorzystać ze świadczeń, będą przystępowały do leczenia w przyszłym roku[...]

                                              Ciekawa jestem czy w takim razie październik jest realny ;/ i od czego to zależy czy dana para zdąży czy nie ..

                                              • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 07:18
                                                miskowamama - podejrzewam, że wszystko zależy od kliniki i od liczby par w danej klinice...
                                                • miskowamama Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 08:19
                                                  Aha ,no tak. Nie pomyślałam i panikuje smile

                                                • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 09:51
                                                  Jestem po pierwszym ICSi, jutro wyniki, czuje że nic z tego nie wyjdzie.
                                                  Czy orientujecie się kiedy można spodziewac się okresu? Biore 3x luteine i 3x progesteron do pochwowo + Encorton - wydaję mi sie ze jest to spora dawka i czytałam że dopóki się bierze to miesiączki nie będzie??? Czy to prawda???
                                                  • starajacasie82 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 12:43
                                                    Niekoniecznie tak to wygląda. Ja mimo brania luteiny miałam plamienia, ale faktycznie na całego rozkręciło się po odstawieniu leków. Zrób betę i dopiero wówczas podejmuj ewentualnie decyzję o odstawieniu leków. Beta wyjaśni wszystko, bo nawet gdyby zdarzyło się plamienie to jeszcze niekoniecznie oznacza to, że nic z tego. Życzę pomyślnego wyniku. A który to dpt ?
                                                  • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 12:56
                                                    Dziś jest 8 dpt, a lekarz zalecił zrobić betę jutro czyli na 9 dzień po transferze.
                                                    Tylko dzisiaj czuje się jak zawsze przed okresem, rozdrażniona i pobolewa mnie podbrzusze, jestem spuchnięta - czuje się do d... - bardzo mnie to martwisad
                                                  • starajacasie82 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 15:35
                                                    Oj jak ja znam to cholerne uczucie. Ja już od dnia transferu od wieczora czułam bóle jak na okres i wiedziałam że nic z tego. Choć jak okazuje się nie jest to wyrocznia, bo wiele dziewczyn tak miało i było ok, czego i Tobie życzę. Dość wcześnie masz testować, ale to chyba miałaś blastusie podane?
                                                  • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 16:48
                                                    Zarodki miałam podane w piątym dniu po punkcji, a w protokole miałam zapis: 2 zarodki 2BB, więc szału nie ma i czy to były "blastusie"? hmm.. nie wiem, nie miałam okazji porozmawiać z lekarzem, ale jutro wszystkiego się dowiem. Moc wątpliwości i chyba oszaleje do jutra...

                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 17:26
                                                    gosiek - tak, to były blastusie smile Głowa do góry, zrób jutro betę, powinno być już w przybliżeniu wiadomo co i jak. Kwestia objawów, samopoczucia-po transferze jestesmy tak napompowane tabletami, że każdy objaw jest u nas przekłamany...Ja miałam obolałe piersi, często sikałam, ciągnięcie w podbrzuszu a wynik...ujemny...Więc najpierw zrób betę a dopiero później się martw. Kwestia odstawienia leków-pierwsza próbę probiłam 9 dnia, musiałam powtórzyć 12 dnia i dopiero w tym dniu mogłam odstawić, po odstawieniu kolejnego dnia zemdlałam, miałam dreszcze, dziwne plamy i w ciągu sekundy dostałam okresu, tak mocnego i bolesnego, że myslałam że umrę, ale lekarz uprzedzał mnie, że będzie ostro big_grin Ale jak na razie trzymam za Ciebie kciuki inwysokiej bety Ci zyczę big_grin
                                            • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 08:45
                                              chiyo28 dzięki za radę, następnym razem z niej skorzystam smile
                                              Jednak mam nadzieję, że jutro będzie wynik pozytywny... i moja walka się zakończy.
                                              Choć dzisiaj mam PMS więc nie wróży to dobrzesad


                                              • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 16:16
                                                Aleście mnie zdołowały dziewczyny... Chociaż jeszcze nic straconego... zawsze mogę rozpocząć od kolejnego cyklu od początku drugą próbę... I zostawić te oocyty. Jak i tak mam płacić za całą procedurę z oocytów to po co teraz to robić.

                                                Pójdę dzisiaj po pracy do kliniki i dopytam... sad

                                                gosiekb1 - i dopytam o możliwość dopłaty do IMSI... No i trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie!!! Oby beta była wysoka smile
                                                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 17:28
                                                  Tinki kochana, będzie dobrze, napisz od razu co Ci powiedzieli w klinice...
                                                  Ściskacze kiss
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 21:02
                                                    Dziewczyny tak z ciekawości... Jeżeli dojdzie do u mnie do drugiej stymulacji i powtórzy sie sytuacja z oocytami (będę miała nadliczbową ilość) czy mogę te moje nadliczbowe świeże oocyty przekazać bezpłatnie innej parze? Jeżeli ktoś chce je zutylizować to może po prostu ktoś je wykorzysta...? Nie jestem egoistką, znam problem bezpłodności i wiem, że dużo par nie może mieć własnych oocytów, a u mnie zamiast niszczyć - komuś pomogę. Jestem w programie - Można tak zrobić?
                                                    I pytanie z innej beczki - każda z Was mówi cos o blastusiach i numerach BB AA o co z tym chodzi? Mi podali mojego blastusia ale nic o nim nie wiem, mam też snieżynkę i też nie mam żadnych numerów, na papierku nic nie dostałam, od punkcji do dziś nie miałam żadnego papierka w ręku...
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 21:18
                                                    Panie w klinice nic nie wiedzą... Akurat był mój lekarz ale nie mogłam na niego czekać a przyjmował pacjentkę. Pani w recepcji stwierdziła, że według niej procedura z oocytów jest refundowana, i jest to według nie druga próba ale nie chciałaby mnie wprowadzać w błąd. Jak one mogą tego nie wiedzieć ? Przecież przyjmują od pacjentów dokumenty do rozliczenia, kasują itp. I nie wiedzą czy coś jest płatne czy refundowane ?! Jakaś masakra sad

                                                    Kropas, znając życie pewnie nie możesz oddać innej kobiecie... bo program pewnie tego nie przewiduje uncertain

                                                    Ja dostałam o punkcji kartkę, taki wypis od embriologa, ale nic z niej nie rozumiem. Nie ma tam żadnych oznaczeń takich jak dziewczyny na forach podają sad Mam konto również na 28dni.pl i ostatnio przyglądałam się tam cyklowi dziewczyny, która podchodziła do IVF w Niemczech. Udanemu cykowi. Dostała zdjęcia zarodków, z każdej wizyty wypis ile pęcherzyków jakiej wielkości, jakie endo itp, itd. A ja to zawsze się skupiam żeby wszystko zapamiętać bo lekarz tak mówi, że nie idzie zapisać na bieżąco uncertain Wniosek mam taki, że jakoś wszystko tam u niej wygadało bardziej profesjonalnie. Ona miała pewność, że jest "w rękach" fachowej kliniki. A ja jakoś mam coraz więcej wątpliwości uncertain
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 21:50
                                                    Tinki, ale wg słów Ministerstwa druga próba może być dopiero wtedy gdy będziesz poddana drugiej stymulacji, punkcji + zapłodnieniu+transfer+mrożenie nadliczbowych blastusiów. Więc na logike mówiąc i myśląć - jeżeli mroziłaś płatnie oocyty-zatem już robisz cos extra poza programem uncertain
                                                    Kwestia kliniki - nie wiem gdzie Ty chodzisz, ale w Provicie też nic nie wiedzą i nie mówią, więc nie jesteś sama big_grin Ja nie miałam w ręku ŻADNEJ kartki za wyjątkiem rozpiski leków na protokole jak i rozpisce leków po punkcji i transferze....
                                                    Ehhhh
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 22:02
                                                    I jeszcze jedno Tinki - chyba już teraz mnie rozumiesz skąd moja determinacja, milion pytań i narzekanie na niedopracowanie programu...Nikt nic nie wie a i na oficjalnej stronie nic konkretnego nie ma, a konsekwencje ponosimy my w wyniku braku informacji lub złego przekazu uncertain Ja moje zniszczone oocyty jakoś już przebolałam, ale grzebię wszędzie i pytam sie o byle pierdołę aby znów na nowo nie być zrobionym na szaro ;/
                                                  • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.09.13, 23:07
                                                    Dziewczyny ja w piątek jadę do kliniki. Na pewno nie zapomnę zapytać się o oocyty. Czy można je zapłodnić w ramach refundacji? Choć po mojemu nie można. I na dodatek pewnie tak jak najpierw trzeba się pozbyć wszystkich zarodków, tak też wcale nie zdziwiłabym się jakby kazali najpierw wykorzystać oocyty a dopiero później myśleć o drugiej próbie. Obym się myliła. Czy coś wam jeszcze przychodzi do głowy gdzie możemy spotkać jakiś haczyk? To bym od razu hurtem się lekarza zapytała. Nie wyjdę z gabinetu póki wszystkiego się nie dowiem.
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.09.13, 07:47
                                                    ma1c - jeżeli wg programu nadliczbowe oocyty maja zutylizować to ich nie zapładniają, a jeżeli mrożą - to tylko privat i dalsze czynności też się tak odbywają, ja po przeczytaniu tak wszystko zrozumiałam. Na stronie Ministerstwa pisze również wyraźnie, że pierwsza próba trwa tak długo jak długo są w zapasie blastocysty zamrożone i każdy crio transfer z tych śnieżynek nadal jest pierwszą próbą - do wyczerpania. Po przekopaniu netu tak wnioskuję, ale mogę się mylić...
                                                    Kochana, jak będziesz w klinice wypytaj i napisz nam proszę, ja kolejną wizytę mam dopiero ok 10 pażdziernika, przed crio i dopiero wtedy dowiem się czegoś sensownego uncertain
                                                  • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.09.13, 08:25
                                                    Dziewczyny pierwsza próba to stymulacja + punkcja + transfer świeżych zarodków + transfery wszystkich zamrożonych zarodków. Gdy zostaną wykorzystane wszystkie zarodki dopiero zaczynamy drugą próbę. Ale kwestia zamrożonych oocytów jest nadal niejasna. I o nie po męczę lekarza.
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.09.13, 09:11
                                                    Dziewczyny... czyli z zarodkami sprawa jest jasna. Dopóki się je ma zamrożone, trzeba je wykorzystać i do kolejnej stymulacji jest to pierwsza próba.

                                                    Kurcze... przemknęło mi przez myśl jak podpisywałam umowę, żeby zrobić jej zdjęcie. W ogóle dlaczego jest tylko jedna kopia dla kliniki, a my nie dostaliśmy ?

                                                    Kropas... ja leczę się w Invimed we Wrocławiu. I rozumiem Cię w pełni skąd Twoje podejście i determinacja. Ja do teraz uważałam siebie za człowieka ogarniętego, umiejącego czytać umowy i dokumenty. Teraz... zastanawiam się czy ja jestem jakaś dziwna czy to wszystko dookoła jest popaprane, że nie można się dogadać z lekarzem, że nie ma jasnej ścieżki jak lekarz powinien postępować. Jest dokument, który ma być standaryzacją a każdy robi jak chce... Nic ten program nie unormował bo dalej każda klinika działa jak chce uncertain

                                                    ma1c wypytaj o te oocyty lekarza... może Ty się coś dowiesz... sad Myślę sobie, że jeżeli procedura z oocytów byłaby płatna to nie mogą kazać mi w pierwszej kolejności ich wykorzystać... Moim zdaniem również, nigdzie nie jest w programie napisane, że mają nadliczbowe oocyty zutylizować. W ogóle nie jest napisane co mają zrobić uncertain ale to nie znaczy, że z marszu zutylizować...
                                                  • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.09.13, 10:00
                                                    Ja dziewczyny też leczę się w Invimedzie tylko że w Warszawie i ja umowę dostałam do wypełnienia do domu. Zatem zrobię sobie jej xero, żeby później było jasne co ja podpisałam. Ale z tego co czytałam ją to kwestia oocytów tam jest dziwnie opisana, że ja nie umiałam jej wypełnić i zostawiałam na wypełnienia z lekarzem. Ja wychodzę z założenia, że większe szanse na ciąże mam (choć nie ma to pewnie żadnej reguły - to tylko moje osobiste zdanie) ze świeżych zarodków, gdyż całą tą stymulacją jestem już wprowadzona w stan jakby ciąży. Dlatego ja nie chcę mrozić oocytów. Wolę kolejny raz przejść całą stymulację niż by zapładniali oocyty. A w umowie mam tak napisane, że bez względu ile oocytów nie będzie wszystkie nadliczbowe poddają witryfikacji i mrożeniu.
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.09.13, 10:27
                                                    Ja nie dostałam do domu, ale pamiętam, że też miałam problem co wypełnić na tej stronie z oocytami. Pewnie miałyśmy taką samą umowę. Mnie lekarz spytał co chcemy zrobić z oocytami, czy zutylizować, oddać, czy zamrozić. I chyba tak zaznaczyliśmy w umowie, że chcemy zamrozić.

                                                    Niektórzy lekarze mówią, że właśnie stan po stymulacji nie jest dobry do zachodzenia w ciążę. Że całe to napompowanie od hormonów zmniejsza szanse. Dlatego mówi się, ze kriotransfer jest lepszy. Z tym, że oocyty nie znoszą tak dobrze mrożenia jak zarodki. I tutaj jest gorzej z mrożonych niż ze świeżych.... Nie jestem gotowa teraz na ponowną stymulację i całe to zamieszanie z monitoringiem, punkcją itp... więc jeżeli będzie refundowane to spróbujemy z tych oocytów, ale nie liczę na za wiele. Słaba nasienie, jakieś rozmrażane oocyty gorszej jakości... pewnie nic z tego nie będzie sad
                                                  • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.09.13, 12:38
                                                    Mam do WAs pytanie - ja nie podchodze do tego refundowanego programu, bo mieszkam poza Polska i amh mam zbyt niskie. Podchodze do IVf tu u siebie. Mam pytanie do tych ktore juz mialy transfer zarodkow - ile mialyscie transferowanych 1, 2, 3 na raz? Ile najwiecej mozna, ile powinno. Czy jest jakas normal transferu czy to zalezy wszystko od kliniki. Bede pewnie w tym tygodniu w klinice u siebie i chce po prostu wiedziec o co ja mam tutaj pytac.

                                                    Moze zabrzmi to glupio, ale nie chcialabym np urodzic 4raczkow...uncertain głównie ze wzgledow finansowych. Czy to jest zawsze tak,z e jak transferuje sie sie 2 zarodki to beda wtedy blizniaki?
                                                    czytalamz e moga sie nie przyjac zarodki, co sie dzieje wtedy z takim nieprzyjetym z tych 2 podanych? Powiedzmy 1 sie przyjmie a drugi nie? i co wtedy?
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.09.13, 14:35
                                                    hej ingalill23 - wszystko zależy od Ciebie i od lekarza. My w refundowanym programie mamy z góry narzucone, że do 35 r.ż. jeden, potem można podać dwa.

                                                    Przy dwóch są większe szanse, że jeden się przyjmie. Jeżeli przyjmie się jeden, drugi jakoś samoistnie się oczyszcza... nie wiem dokładnie jak. Po prostu się nie zagnieżdża. Fakt, mogą być z dwóch zarodków bliźniaki dwujajowe. Z jednego zarodka też mogą być bliźniaki, tylko jednojajowe. Każdy zarodek może się jeszcze podzielić. Nie mam pojęcia jak duże jest prawdopodobieństwo np. czworaczków. Bliźniaków pewnie spore... smile
                                                  • tinkerbell07 info z kliniki ! 18.09.13, 15:22
                                                    Dziewczyny, mam odpowiedź na mojego maila do lekarza!!!
                                                    Wyraźnie pytałam jak wygląda sprawa z OOCYTAMI. Dostałam odpowiedź: "transfer mrożony w ramach refundacji (cały czas jako pierwsza próba)" !!!

                                                    Więc jest dobrze smilesmilesmilesmile !!!
                                                  • tinkerbell07 Re: info z kliniki ! 18.09.13, 15:28
                                                    Ku...rwa ! No przepraszam, ale nie wytrzymam. Minutę później mail, że lekarz doczytał dopiero, że chodzi o co mi chodzi sprawdził w kartotece, że mamy mrożone tylko oocyty (pisałam !) i, że uruchamiamy takim razie procedurę odpłatną, ponieważ nie jest to refundowane!

                                                    No przecież to się idzie załamać! Jakbym nie doszukała, nie doczytała, nie miała Was na forum to bym poszła w połowie przyszłego cyklu szczęśliwa i uhahana, że idziemy w ramach refundacji bo NIC nam nie powiedział na wizycie ! Cholera jasna !
                                                  • kropas24 Re: info z kliniki ! 18.09.13, 16:49
                                                    Tinki, słowo KU...RWA również zabrzmiało u mnie jak lekarz mnie oświecił, że moje oocyty wylądowały do utylizacji...Więc doskonale Cię rozumię skąd te wielkie K. Czyli...tak jak myślałam, że lekarz chce Ciebie wrzucić na płatną próbę... Ja na Twoim miejscu zostawiłabym te oocyty w spokoju - zamrożone i podeszła (jak zdrowie pozwoli) do drugiej stymulacji...Ja jeszcze spróbuję zdobyć informacje czy jest możliwość zapłodnienia nadliczbowych oocyt (płatnie) w celu późniejszego wykorzystania przy ewent niepowodzeniu...Aby jak najmniej obciążać organizm dodatkowymi stymulacjami i kosztami leków...
                                                    Ps. a tak z ciekawości - podał Ci lekarz koszt płatnej próby?
                                                  • gocha770 Re: info z kliniki ! 18.09.13, 17:39
                                                    tinki...my leczymy się obie u Żurawskiego jak pamiętam, też byłam pewna że occyty idą na pefundację , bez sensu !też się w ...łam ! bo z moich 6ciu, zapłodnilo się3 , a podali jeden , reszty się nie udało zamrozić , zamiast podać wszystkie...człowiek usłyszał że na nfz i poleciał na wszystko się zgodził , nie dopytał... ja jestem przed testowaniem, ale czuję że podziele wasz los, do dziś jakos mi szło, ale potem kiedy się o tym dowiedziałam , załamka sadmam już dość ...sad
                                                  • gosiekb1 Re: info z kliniki ! 18.09.13, 18:46
                                                    Moje kochane dziewczyny i niestety tak jak czułam wczoraj, beta 2 czyli jedno wielkie nic!!!sad, a lekarstwa kazał mi lekarz odstawić od razu.
                                                    Mam odpocząć miesiąc i przed kolejnym cyklem zacząć od nowa...., wszystko od nowa, cała stymulacja, nie mam siły.

                                                    życzę aby Wam się powiodło


                                                  • kropas24 Re: info z kliniki ! 18.09.13, 19:40
                                                    Gosiu - przykro mi wiem co czujesz...Wypłacz się, wiem jak boli pierwsza porażka. Musimy być silne i dam radę, kiedyś nadejdzie nasz wielki dzień...Ściskam Cię gorąco i pamiętaj, że nie jesteś sama! kiss
                                                  • tinkerbell07 Re: info z kliniki ! 18.09.13, 19:57
                                                    Dziewczyny... ja mam mega doła dzisiaj przez to wszystko... sad Po mailach za chwilę lekarz do mnie zadzwonił. Chyba się przestraszył, że się pomylił. Jednakże rozmowa była oschła. Namawiał mnie bardzo usilnie żebym jednak podeszła do płatnej procedury z mrożonych oocytów. Ja coś pytałam czy jest tak jak myślę, on na to, że tak ale nikt mi ostatecznie tego nie zagwarantuje. Np. chodziło o koszty leczenia. Lekarz stwierdził, że koszty transferu z oocytów będą podobne jak leków w procedurze refundowanej. Wiec mówię, ze ja za leki zapłaciłam 2 tyś. zł. a procedura z oocytów będzie kosztowała ok. 5 tyś. Dla mnie to nie jest tyle samo, Według niego to, że teraz zapłaciłam 2 tyś nie znaczy, że następnym razem również tyle zapłacę. To pytam od czego to zależy... Mówi, że od cyklu. No ok, ale to jest kwestia 1 - 2 zastrzyków. Bo przecież nie dostanę protokołu długiego skoro mam AMH 3,4 i jest lekkie ryzyko przestymulowania. Stwierdził, że ogólnie mam rację, ale nie do końca to jest tak... Więc mi się nasuwało pytanie, ale jak ? Już nie pytałam bo nie było sensu. Obiecał przesłać mi maila ile kosztuje procedura z oocytów, przed chwilą dostałam i koszt to 5,5 tyś. Dla mnie jest różnica między tym a samym kosztem leków.

                                                    Decydujemy się na drugą próbę z refundacji... Ostatnio na forach było info o programie telewizyjnym odnośnie niepłodności. Pisałam maile z tą babeczką... I szczerze... poważnie zastanawiamy się czy nie wziąć udziału. Przynajmniej procedura, którą będą robili pod okiem kamer będzie perfekcyjna. Będę miała pewność, że wszystko co mogło być zrobione zostało zrobione. A tak to czuję się jak jedna z wielu tysięcy par... a dla kliniki nie ma znaczenia czy się uda czy nie. Przecież jest tyle par z niepłodnością, że jak nie my to przyjdzie 5 innych par więc co im tam... sad

                                                    gocha - Ty się teraz nie stresuj i nie uprawiaj czarnowidztwa ! Wszystko będzie dobrze. Beta wyjdzie wysoka i nie będziesz musiała się więcej z tą cholerną kliniką męczyć ! Tak masz myśleć ! smile

                                                    gosiek - przykro mi bardzo sad Wiem co to znaczy. Popłacz, odpocznij a potem zobaczysz, że siły na nową walkę przyjdą. Ja mówiłam, że już nie dam rady, a zebrałam się i działam. Wola walki jest bardzo silna !
                                                  • kropas24 Re: info z kliniki ! 18.09.13, 20:51
                                                    Tinki, kurcze, szkoda, że tak wyszło, jest to wina systemu i niedoinformowania, a my jestesmy pierwszymi przypadkami w PL, które borykają się z pierwszą nieudana próbą...

                                                    Kwestia tv - musisz rozważyc kwestię czy nie masz wokół siebie zbyt dużo osób nadmiernie wierzących, rodziny która może się od Ciebie odwrócić...Ja mam bogobjnych teściów i dla nich same słowo invitro to grzech....Więc gdyby oni zobaczyli mnie w tv = jestem wykleta z rodziny. Poza tym wystąpienie przed kamerą to dodatkowy stres, który naprawdę nie jest nam potrzebny...

                                                    Kwestia oocytów - te zamrożone zostaw w spokoju, przejdź jeszcze jeden protokół i może przy kolejnej punkcji zastanów się czy nie warto świeżych oocytów zapłodnić płatnie (tych ponad normą) i zamrozić ewent samych zarodków ponad liczbowych (ale nie wiem czy program na to zezwala, ja będę o to walczyć u siebie). Mój lekarz powiedział, że mrożone oocyty to materiał kiepski bo bardzo często zdarza się, że one ulegaja zniszczeniu przy odmrażaniu i efekt jest minimalny. Człowiek wyda kasę a i tak z tego może nic nie wyjść...

                                                    Ściskam Cię cieplutko i pamiętaj, że nie jestes sama kiss
                                                  • ma1c Re: info z kliniki ! 19.09.13, 00:00
                                                    Gosiu bardzo mi przykro. Dziś masz prawo rozpaczać, a jutro proszę wziąć się w garść i dalej walczyć. Przecież kiedyś musi nam się udać.
                                                    Tinki dziewczyny mają rację. Daj sobie spokój teraz z oocytami. Teraz korzystaj z refundacji. Odnośnie tego serialu ja też kontaktowałam się z tą babeczką. Ale mój mąż zdecydowanie powiedział nie. I dałam sobie spokój. Nie będę robiła nic na siłę. To jest jednak delikatna sprawa. Co innego tutaj sobie piszemy, bo wszystkie mamy ten sam problem. Ale nasi sąsiedzi nie koniecznie mają takie samo zdanie o in vitro co my. Moja teściowa sama mi powiedziała, że jeśli będę miała dziecko z in vitro to na bank to dziecko będzie jakoś chore. Jej nie da się wytłumaczyć, że dziecko to dziecko i niech nie zagląda do sypialni nikomu.
                                                  • kropas24 Re: info z kliniki ! 05.10.13, 21:01
                                                    kaczka, tinki, mac i reszta - malinamp@interia.pl
                                                    Grupa działa od godziny, juz jest nas 6, czekamy na reszte chętnych big_grin Pierwsze pozytywne sikańcze na tapecie już wiszą big_grin grupa full zamknięta, bezpieczna. Dodaje poprzez FB big_grin
                                                  • 1julka84 Re: info z kliniki ! 16.10.13, 11:25
                                                    Czesc dziewczyny, i ja do was dołacze. Jestem po nieudanym ICSI w sierpniu. Zapłodniły sie nam tylko 2 zarodki z 9 komórek, które zdecydowalismy sie od razu podac. Niestety nic z tego. Teraz czekam na kolejna wizyte, mam sie zglosic 25 dnia tego cyklu , wiec wypada na 23/10. Cały proces od poczatku. Czuje ze bede miala teraz krotki protokol, bo przy pierwszym dlugim, pecherzyki rosly mi jak na drozdzach i lekarz musial zmniejszac dawki zastrzykow. Najbardziej mnie martwi fakt, ze zabraknie nam nasienia, poniewaz moj M ma stwierdzona azoospermie i jest po biopsji M-TESE a nie chce aby przechodzil to po raz kolejny, bo to byl dopiero koszmar. Ale narazie staram sie nie odbiegac tak daleko w przyszlosc, tylko zyje nadzieja ze teraz sie uda..... Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie dzielnie walczace dziewczyny smile
    • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 07:20
      Gosiu, przykromi, że nie wyszło tym razem. Wiem, co czujesz. To początek drogi więc na pewno doczekasz się szczęścia. Nie poddawaj się, próbuj dalej. Życzę Ci, by Twoja droga ku ciąży nie była ani bardzo długa, ani wyboista.

      Dziewczyny, Polska jest specyficznym krajem i nie dziewię się Wam, że nie chcecie do tv. Też by mnie nie skusiła perspektywa ufundowania procedury. ALe na pewno znajdą się śmiałe i nie przejmujące się komentarzami otoczenia osoby. U nas o ivf nikt z rodziny poza rodzicami nie wie. Cóż ludzie mają takie stanowisko i światopogląd, że lepiej milczeć mając na uwadze przyszłe dobro dziecka.
      • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 08:45
        Bardzo dziękuję za słowa otuchy, choć bólu nie uleczą to dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy same...
        Kropas poważnie ciężko przeszłaś odstawienie lekarstw? Napisz czego mogę się spodziewać?
        • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 09:11
          Cześć Dziewczyny,
          dzisiaj już się uspokoiłam i trochę mi lepiej... Co do oocytów. Oczywiście, że je zostawiamy i ruszamy z drugą procedura z refundacji. Zdaję sobie sprawę, że rozmrażane oocyty są średniej jakości bądź w ogóle nie przeżywają sad Na razie są opłacone na rok więc niech sobie tam będą. Zastanawiam się co zrobię z ewentualnymi oocytami z kolejnych procedur, nie wiem czy jest sens je mrozić. Co ja potem zrobię z taką ilością ? Jeżeli będzie można, to chyba je oddam. Chociaż mam mieszane uczucia co do tego... Wiem, że są kobiety, które bardzo ich potrzebują, ale to w końcu mój materiał genetyczny. Jeżeli zostanie poczęte z nich dziecko, przez całe życie będę musiała się liczyć z tym, że ono jest, i może się dziecko, bądź rodzic ze mną chcieć kontaktować.... Wiem, że można zaznaczyć że nie chce się podawać danych, ale nie umiałabym tego zrobić. Bo co jakbym była potrzebna np. w przypadku choroby tego dziecka...

          Co do równoległego zapłodnienia oocytów nadliczbowych względem refundacji i ewentualnie zamrożenia już zarodków. Pomysł jest super, ciekawe czy do przejścia przy refundacji. Dobrze się w ten sposób zabezpieczyć i mieć zamrożone blastusie smile

          Hmm... program... Mój mąż od razu powiedział "tak", i to on mnie przekonywał żeby wziąć udział. Wysłaliśmy wczoraj maila, że się zgadzamy. Nie chodzi nam raczej o koszty, że są pokrywane. Bardziej o udział kamer, przy których lekarz nie może sobie pozwolić na błędy czy niedociągnięcia. Mam nadzieję, że dzięki temu przejdziemy procedurę z poczuciem pewności, że wszystko zostało zrobione.

          Nasza rodzina wie, znajomi wiedzą, nawet Pani w banku wie. Mój mąż jej powiedział na co kredyt braliśmy (na leki) i wszystkie Panie z banku nam kibicowały czy dostaniemy refundację smile Wbrew pozorom reakcje są zaskakujące. My jesteśmy bardzo otwarci i mamy potrzebę mówienia, pokazywania jak coś wygląda na prawdę. Jedynie moja Babcia nie wie bo chciałaby żeby wszystko było "po Bożemu". Jednakże myślę, że zrozumiałaby naszą decyzję jakby się dowiedziała o IVF. W naszym otoczeniu IVF oznacza ogromną walką o upragnione dziecko. Może na początku niektórzy nie tyle byli przeciwko co... np. sugerowali zaczekanie, przemyślenie sytuacji itp. Teraz... jak widzą jaka to jest dla nas walka, trzymają kciuki za każdą wizytę, każde badania hormonów... Mieszkam w dużym mieście więc mam nadzieję, że uda nam się uniknąć fanatyków kościelnych wytykających nas palcami "to Ci od in vitro" smile
          • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 09:24
            Gratuluję odwagi! smile No i otwartości też. Mnie zjadła by trema i nerwy i pewnie nic by się nie udało.
            A co do pozaprogramowego zapładniania oocytów - to byłoby to super. Mnie się wydaje, że jak na razie program tego albo nie dopuszcza, albo jest ta kwestia nie dopreecyzowana. Warto wiercić lekarzom dzirę w boku o to, może kliniki znajda jakiąś furtkę.
            • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 11:03
              > A co do pozaprogramowego zapładniania oocytów - to byłoby to super. Mnie się wy
              > daje, że jak na razie program tego albo nie dopuszcza,

              Kaczucha masz racje. Niestety program nie dopuszcza zaplodnienia nadprogramowych oocytów we własnym zakresie.
          • gosiekb1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 09:53
            tinki, super również gratuluje odwagi.
            U mnie wystąpienie a tv by to nie przeszło ale ja jednak mieszkam w małej miejscowości i podjście do IVF jest kolosalnie inne. Jestem traktowana jak trędowata więc o moim leczeniu wiedzą tylko te osoby, którym mogę zaufać.
            powodzenia
            • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 10:09
              Dziewczyny !
              ponieważ ja mogę, nie boję się i w ogóle mam to gdzieś, wystąpię w naszym wspólnym imieniu. W imieniu wszystkich par starających się. Bo uważam, że nie powinno tak być, że musimy się chować po kątach dlatego, że chcemy mieć dzieci !!!

              A tak poza tym to nie wiem co mam robić sad Chyba już zadzwonię do kliniki i umówię się na koniec miesiąca gdzieś tak jak będę miała koniec tego cyklu, początek następnego bo pewnie od 2 dc będą znowu zastrzyki... sad Musze zacząć działać bo chcę być październikowa smile
              • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 10:18
                tinki , możesz mi podać meila do tych z tv, dopytam się co i jak...i zobaczymy...
          • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 10:09
            tinki, fajnie że się troszkę pozbierałaś , mi to nie idzie,jak przeczytałam że koszty occytów...to 5 tysi, to ja pasuje, bo na ten program wydałam prawie 5 tyś, jeśli idzie o TV, ja też bym z chęcią poszła- u mnie wszyscy wiedzą i aja nie mam z tym problemu , ale mój mąż mówi że on nie ma czasu występować itd , ale może ja piszesz pod okiem kamer...smile oby tak było,
            a ja zaczełam plamić i brzuch nie boli na @ sad spróbuje jeszcze z nim porozmawiać .
            • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 10:21
              gocha, a podaj mi maila to pogadamy na priv smile
              • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 10:55
                jurki1@wp.pl smile
                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 16:01
                  Gocha - na drugi dzień po odstawieniu leków miałam mega zawroty głowy, zemdlałam i dostałam jakiś dziwnych plam, ale poszłam o 19 spać i jakoś rano normalnie funkcjonowałam, wieczorem też dostałam okresu, ale tak silnego i blesnego, że z łóżka nie wstałam przez 4 dni...Lekarz mnie uprzedzał, że będzie ostro, tym bardziej, że mam endometriozę...

                  Tinki - odnośnie TV - gratulacje za odwage, ja chęci też bym miała, ale nie mogę ze względu na teściów i inne przypadki moherów w mojej rodzinie uncertain Też mieszkam w duzym mieście - Katowice, wszyscy moi znajomi wiedzą, rodzice też, ale za wyjątkiem...teściów i babci...Oni tego nie przetrawią uncertain

                  Kwestia zapłodnienia nadliczbowych oocytów - spróbuje u siebie w klinice podpytać czy się da płatnie zapłodnic wiekszą ilość... I będę walczyła o to big_grin Natomiast jeżeli nie wyjdzie - podczas drugiej stymulacji na pewno będe chciała oddać innej parze nadliczbowe oocyty, wiem, że to mój materiła genetyczny, ale zdaje sobie sprawę jak wielki musi byc ból par, które nie mają własnych oocytów. Dla mnie to jedna komórka, która ma iśc do utylizacji, a dla innej pary to może być nowe życie. Tak samo podjełam decyzje z moim mężem,jeżeli uda nam się zaciązyć i będziemy mieć wolne blastusie - też oddajemy je do adopcji big_grin

                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 21:08
                    Gocha - przetrwasz ! Damy radę sobie ze wszystkim smile I będziemy miały dzidziusie smile

                    Ja też się nad tym zastanawiam mocno... Jeżeli znowu podejdę do procedury pełnej to pewnie znowu będę miała więcej niż 6 oocytów. Po co ja mam tyle ich zbierać... Zastanawiam się czy nie oddać części.. Zobaczymy...
          • 80agatka Re: tinkerbell07 20.09.13, 21:37
            my tez sie zgłosiliśmy do tego programu jutro mamy rozmowę ,wiesz coś wiecej na ten temat z jakiego miasta jesteś?
    • migdalowe_latte Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 10:33
      Cześć dziewczyny

      Mam pytanie. Czy wiecie może, czy opłaca się kupować leki do stymulacji w Łodzi w Gamecie, czy szukać gdzieś taniej. Doradźcie mi proszę, bo jestem totalnie zielona w tych kwestiach. Dziękuję z góry za pomoc
      • milenka177 Re: październik 2013 - kto przystępuje 19.09.13, 23:10
        Cześć

        Dziewczyny rzadko piszę, ale regularnie czytam wpisy na forum.
        Wczoraj byłam na pierwszej wizycie po nieudanym transferze.
        Moja Pani Gin skierowała nas na kolekne badania, będzie szukać przyczyny dlaczego się nie powiodło zanim podejdziemy do kolejnej stymulacja,w poniedziałek ide na zabieg ( będą sprawdzaj drożność itd.) a mój maż ma zrobić badania genetyczne w kierunku mukowiscydozy( ma kiepskie wyniki nasienia).
        Pozdrawiam cieplutko.
        • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 09:06
          milenka - masz bardzo mądrą Panią doktor... Gdzie się leczysz ? Co jest nie tak z nasieniem męża? Dlaczego mukowiscydoza ?

          Mnie właśnie tego brakuje... Nie wiem jaka jest przyczyna, że nasze zarodki nie dotrwały do 5 doby, nie wiemy nawet jaka jest przyczyna złego nasienia mojego męża... I w sumie nikt jej nie szukał... Stwierdzono, że tak jest i już. Sama się dopraszam badań sad Jak u mnie wyszła dodatnia ureaplasma to lekarz powiedział, że mój m nie musi robić uncertain Sami się uparliśmy żeby zrobić... Męża zbadał androlog - niby wszystko ok, przepisał leki (sterydy, antybiotyki), nie pomogły. Żadnych badań...

          • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 13:42
            Tinkerbell, często przyczyną słabych zarodków są niedojrzałe lub nieprawidłowe komórki jajowe powstałe na skutek nie najszczęśliwiej poprowadzonej stymulacji. Nie pamiętam, ile programów masz za sobą, czy to był pierwszy? Jeśli tak, lekarz będzie miał szansę na lepszy dla Ciebie dobór leków i dawek. Ja po dwóch programach miałam pewność, że coś nie tak z moimi komórkami. Za pierwszym razem spośród 8 zarodków tylko 3 dotrwały do mrożenia, ale żaden nie przeżył rozmrażania. W drugim programie na z 8 zarodków podano mi 3 w drugiej dobie, reszta nie nadawała się do mrożenia. W trzecim programie miałam 11 zarodków i wszystkie pięknie pomrożone i jak na razie rozmrażają się bez żadnych strat. Zatem za trzecim razem udało się uzyskać komórki najlepszej jakości i najsilniejsze zarodki. Często jest tak, że nie udaje się, ale to nie znaczy, że coś konkretnego (mam na myśli schorzenie) uniemożliwia to.
            • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 17:41
              > Tinkerbell, często przyczyną słabych zarodków są niedojrzałe lub nieprawidłowe
              > komórki jajowe powstałe na skutek nie najszczęśliwiej poprowadzonej stymulacji.

              Kaczucha, nie zawsze, bo u nas to wina nasienia. Moje oocyty piękne (połowę oddałam i biocom pięknie się pozapładniały iurodził sie dzidziuś) a nam nie ( żadnej blasty) Przed tą próba bardzo gruntownie badają męża, żeby było wiadomo czy jest sens wydawać kasę na leki. Wiemy tylko, że ma 97% uszkodzenia chromatyny plamnikowej, ale to badania z lutego 2009. Zakwalifikowaliśmy się na nfz, bo podstawowe paramety są ok, ale co z tego...
              • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 18:59
                No tak, masz rację, problem może być też po stronie plemników. Ale chciałam tylko powiedzieć, że często nie udaje się z przyczyn nie zależnych od nas i naszego zdrowia. Nie da się jednak uniknąć tych pytań i wątpliwości - czy oby ze mną wszystko ok.
                • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 19:29
                  jasne, jasne
          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 17:51
            Tinki - mojego M też zlali lekarze, ale on poszedł sam do urologa prywatnie...Przegrzebali go z każdej strony, wysłali na serię badan - dla samej kontroli. Wyszło, że miał jakąś bakterię plus coś z prostatą, leczył się przez pół roku, wie co ma teraz robić, na co ma uważać i jakie ma witaminy i leki brać. Stan zapalny minął, choć armia żołnierzy nada jest tylko 1% prawidłowa...Ale przynajmniej wiemy, że jest teraz full zdrowy big_grin
    • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 17:18
      no to ja się popiszę.
      Podchodzę krótkim protokołem pażdziernik/listopad.
      • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 17:28
        kavainca napisała:

        > no to ja się popiszę.
        > Podchodzę krótkim protokołem pażdziernik/listopad

        a...protokół jest z antykami ale bez antagonisty - mam amh=17,5 i jest spora sznasa na hiperstymulację.
        Podchodze w Salve, dzis podpisałam umowę na refundacje NFZowską
        • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 19:06
          kavainca - 17,5 !!! O matko ! Dużo smile Trzymam kciuki żeby to był ten cykl smile

          Dziewczyny...To nasza pierwsza próba. Mój mąż też był u androloga... w invimed więc może się nie liczy uncertain i powinien iść do innego... Chcemy teraz sami mu zrobić badania hormonów, może test MAR, nie wiem czy we Wrocławiu robią chromatynę plemnikową... I zobaczymy. Może wtedy poszukamy innego lekarza, żeby zobaczył te wyniki.

          kaczucha... fakt, uważam że coś jest nie tak z moimi komórkami lub stymulacją... Przed procedurą lekarz powiedział, ze wszystko jest u mnie super i komórki powinny być ładne. Wyrosło 24 z czego nadawało się tylko 12... Reszta uszkodzona (?) Podobno te co się nadawały były pierwsza klasa, super. Problem polega na tym, że mój lekarz jak z nim dwa dni temu rozmawiałam stwierdził, ze w moim przypadku tylko protokół ultra-krótki jego zdaniem wchodzi w grę. Czyli taki jak miałam. Ewentualnie kwestia zmiany pojedynczych dawek leków w zależności jak będą jajniki odpowiadać. Zdziwił mnie tym bo myślałam, że właśnie będzie próbował coś innego... jeszcze specjalne go o to wypytywałam. Od czego zależy protokół... dlaczego nie długi... coś poburczał, że AMH 3,4, że ryzyko hiperstymuacji, i tak, tak, tylko krótki. Zdaję sobie sprawę, że pierwsza próba jest żeby poznać organizm. I tak jak pisała milenka, nie udało się to trzeba szukać - innego rozwiązania, bądź przyczyny niepowodzenia. A tutaj niestety nic sad Na wizycie po IVF nie dowiedzieliśmy się nic...

          Dzisiaj mnie jeszcze zdenerwował bo kazał mi się umówić pod koniec tego cyklu przez rejestrację. Panie w rejestracji, że w te dni w które potrzebuję (między 23 a 27.09) wszystko jest zajęte. W ogóle pierwszy termin to na 02.10. Będę wtedy prawdopodobnie w 4 - 5 dc. Moim zdaniem to trochę późno żeby rozpoczynać stymulację. Pani w rejestracji zaproponowała żebym skontaktowała się z lekarzem i umówiła bezpośrednio. Napisałam mu maila, a on opisał, żebym w takim razie przyszła tak jak jest termin wolny w październiku po miesiączce!!! No halo... ! I co usłyszę ? Że w tym cyklu to już nie damy rady... sad

          Nie wiem co robić... sad Zastanawiam się nad zmianą lekarza... A może nawet kliniki. W invimedzie to tylko dr Gizler mi zostaje. A do niego się dostać to masakra... jak nie on to inna klinika... A ja nie mam pojęcia gdzie... dojazdy... nie wiem sad Szkoda mi tracić jeszcze 2 szanse z refundacji jeżeli to nie zmierza do niczego...
          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 19:37
            Tinki, nie qumam, jak to nie ma terminu???? Przecież to zwykłe szybkie USG 5 min i znikasz. Nie odpuszczaj i dobijaj się, niech Cię umówią do innego wolnego lekarza bo szkoda stracić cykl. Albo niech Ci lekarz rozpisze leki wcześniej a te USG niech będzie tylko rutyną...albo zdzwoń do lekarza, niech Ci przepisze leki a USG wykonaj u byle jakiego gine...Rety, ja bym nie odpuszczała...Ps. Domyslam się, że aktualnie cała armia par ruszyła z programem refundacyjnym i stąd to obłożenie uncertain W Provicie na szczęście nie ma tego dramatu i kiedy potrezbuje lekarza, nawet idąc z buta - wejdę pomiędzy pacjentkami...
            • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 19:42
              No z terminami to i tak macie bajkę. Co też może się zmienić w czasie, jak coraz więcej par będzie się zgłaszać. U nas na refundowaną procedurę czeka się pół roku. Na krio zresztą też.
              • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 19:47
                Wiecie co... ja po prostu już nie chcę iść do niego. Spróbuję się dostać do dr Gizlera. Myślę, że sobie odpuścimy... Jeżeli mi się nie uda dostać do końca tego cyklu to w tym roku chyba nie podejdziemy drugi raz. Zrobimy badania mojego m. Spisałam masę, które uważam że powinien zrobić - chromatyna plemnikowa, przeciwciała plemnikowe, hormony, test HBA (wiązania plemników z hialuronianem), zaczekamy na kariotypy. Potem poszukamy dobrego androloga i zobaczymy... Może po nowym roku przeniesiemy się do innej kliniki. Rozważam salve w Łodzi.

                Już nie mam siły na to wszystko sad
                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 19:53
                  Tinki, a jak wygląda sytuacja z TV, czy oni wybierają klinikę czy idą z kamerą do Twojej? Może rusz szybko z TV jeżeli jesteś zdecydowana, uwierz mi, że lekarze rusza z Tobą w trybie expres i znajdą czas bo...będzie im zależało na opinii i reklamie...Może wykorzystaj siłę działania mediów big_grin
                  • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 21:27
                    Jeśli wszystko pójdzie dobrze to się załapię na październik z transferem...smile zobaczymy. W poniedzialek mam kolejny skan z usg - od dzisiaj biore zastrzyki w brzuch na rozruch i wzrost jajeczek - na usg wyszly mi 3 moje smile wiec tragedii nie ma, moze uda sie bez dawczyni big_grin trzymajcie kciuki zeby przez weekend cos mi tam wyroslo!!!!
                    • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 22:19
                      Kropas, tv chce zrobić bardzo emocjonalny, osobistyprogram. Zaczęłam sie mocno wahać sad
                      Ogolnie mają umowę z kliniką, i kręcą akurat tam gdzie się leczę. Nie byłoby problemu akurat z tym, ale jeszcze nie wiemy czy wezmiemy udział.

                      ingalill - zatem trzymam kciuki smile
                      • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.09.13, 22:55
                        Ja jestem po wizycie. Niestety nic się dla Was na razie w sprawie oocytów nie dowiedziałam, bo byłam nie u swojego lekarza, a ten jakby z kosmosu przyleciał. Ciężko było nawiązać nić porozumienia. Przy kolejnej wizycie będzie mój lekarz prowadzący to z nim pogadam.
                        W poniedziałek powinnam dostać okres i od wtorku zaczynam kłucie. Dostałam leki na 6 dni stymulacji. Mam przepisany Fostimon. Czy któraś brała ten lek? Ja pierwszy raz w życiu dziś o nim usłyszałam.
                        Odebrałam wynik AMH. Wyszedł 18,8. Jestem jakaś niespokojna przez ten wynik. Obawiam się hiperstymulacji.
                        • 80agatka Re:mac1 20.09.13, 23:05
                          to twój pierwszy wynik amh?
                          • kavainca Re:mac1 21.09.13, 07:52
                            mac,
                            ja mam 17,5
                            trzeba iść protokołem bez antagonistów i tyle
                            • ma1c Re:mac1 21.09.13, 09:24
                              Ja robiłam pierwszy raz AMH. Ale wynik na pewno prawdziwy. Ja mam PCO więc wiedziałam, że wyjdzie wysoki, ale nie sądziłam, że aż taki. Kwestię doboru leków zostawiam lekarzom. Niech robią ze mną co chcą, byle bym osiągnęła swój cel.
                              • 1basiek12 Re:mac1 21.09.13, 09:58
                                witam dziewczyny rzadko pisze ale caly czas czytam i zastanawia mnie te AMH ktore robicie skąd macie te wyniki bo u mnie w klinice nic mi nie pokazują żadnych wynikow i nie wiem jak u mnie to wyglada
                                • chiyo28 Re:mac1 22.09.13, 17:10
                                  Basiek AMH robi sie samemu prywatnie.
                                  • kropas24 Re:mac1 22.09.13, 17:54
                                    chiyo - no własnie, ja też nie miałam nigdy pokazywanych wyników AMH, miałam miliony badań krwii przed, ale jakoś nie zwróciłam uwagi na te AMH i czy w ogóle miałam (podejrzewam, że tak)... uncertain
                                    • chiyo28 Re:mac1 22.09.13, 22:29
                                      kropas, ja tam szczególnie niecierpliwie oczekiwalam zawsze wyniku AMH, bo jak dla mnie wynik AMH to jak wyrok. Zreszta u mnie w Diagnostyce płaciłam za to 185 zł, wiec niemało. Jak juz tyle kasy wywalam, to chciałam mieć wiedze, jak wyszło badanie. Dużo też czytałam na temat niskiego AMH, szans na udane ICSI. Każdy powinien sobie zrobić takie badanie przed in vitro, wtedy lekarzowi łatwiej dawki leków do stymulki dobrać.
                                      • kropas24 Re:mac1 23.09.13, 07:41
                                        Dzieki chiyo - zatem mam ogólny podgląd jakie dodatkowe wyniki powinnam sobie zrobić, podjadę dzisiaj do luxmedu, zobaczę czy będe miała jakies badania w pakiecie uncertain
                                        • kavainca Re:mac1 23.09.13, 07:45
                                          raczej AMH nie jest w pakiecie luxmedowskim, a dotatkowo kosztuje ok 200 zł - przynajmniej w Łodzi. W Gemeci płaciłam 110 - spora różnica.
                                          • kropas24 Re:mac1 23.09.13, 07:57
                                            kavanica - dzieki za info, zatem podjadę do luxmedu - wezmę ceny kilku badań, zadzwonię do mojej kliniki i porównam big_grin Ps. Jakie badania mi jeszcze sugerujecie zrobić? Miałam toksoplazmozę, wszystkie virusy i zakaźne, kilka hormonów i nic poza tym sad
                                            • ingalill23 Re:mac1 23.09.13, 10:21
                                              A różyczkę miałaś i cytomegalię? zrób i to jak nie miałaś. Dobrze zrobić cytologię i badanie pod kątem chlamydii.
                                              Wiadomo, ze dobrze zrobić także WR całe, HIV hmm co jeszcze...myślę...morfologia, z tych hormonów to co mialas? podstawy to prolaktyna, FSH, TSH, progesteron, estradiol, LH...
                                              Najlepiej udac sie do kliniki i tam powinni miec pakiet badan standard+jakies rozszerzone...

                                              • kavainca Re:mac1 23.09.13, 12:04
                                                idż do gin-endo w Luxmedzie, będzie wiedzial, co powinnaś zrobić
                                              • kropas24 Re:mac1 23.09.13, 16:48
                                                ingalil - chlamydie miałam, HPV, HIV i resztę też, cytologię i reszte też - czysta jestem. Nie miałam rózyczki, a co to za badanie???
                                                Ps. A cytomegalię mam juz aplanowana na środę - badanie big_grin
                                            • kavainca Re:mac1 23.09.13, 14:01
                                              jeszcze tsh ift4
                                              • kropas24 Re:mac1 23.09.13, 16:50
                                                Kavanica - a co to...za badania...?
                                              • kavainca Re:mac1 23.09.13, 16:57
                                                tsh i ft4 to hormony tarczycy
                                                generalnie tarczyca, a konkretnie jej niedoczynność, jest często winna niepłodności
                                                • ingalill23 Re:mac1 23.09.13, 17:43
                                                  Badanie rózyczki jeśli nie mialas nigdy tej choroby nalezy zrobic przed planowana ciązą. Oznaczenia parzciwcial tak samo jak przy toksoplazmozie.Wiecje tutaj: parenting.pl/portal/test-na-obecnosc-wirusa-rozyczki
                                                  • kavainca Re:mac1 23.09.13, 19:19
                                                    ingalill23 napisała:

                                                    > Badanie rózyczki jeśli nie mialas nigdy tej choroby nalezy zrobic przed planowana ciązą

                                                    ale czy roczniki 1978+ nie były szczepione na różyczkę?
                                                  • ingalill23 Re:mac1 23.09.13, 21:29
                                                    kavainca napisała:

                                                    > ingalill23 napisała:
                                                    >
                                                    > > Badanie rózyczki jeśli nie mialas nigdy tej choroby nalezy zrobic przed p
                                                    > lanowana ciązą
                                                    >
                                                    > ale czy roczniki 1978+ nie były szczepione na różyczkę?

                                                    Byly, ale ta szczepionka nigdy nie byla na tzw "całe życie" dlatego mi lekarz zaleciła zbadanie się.
                                                    Wyszło mi ze mam te przeciwciała wiec nie trzeba mnie było doszczepiac.
                                                    Ja bylam szczepiona po '89r w wieku 12 lat.
                                                  • kropas24 Re:mac1 29.09.13, 10:25
                                                    Dziewczyny...wypadam z wątku październikowego. Po odstawieniu leków w moim organiźmie nastapiła rzeźnia...Na dzień dzisiejszy walczę od 3 tygodni z zapaleniem oskrzeli, doszedł rotavirus. W badaniach wyszły mi mega liczne bakterie w moczu, walczę z nimi antybiotykami. Dwa dni temu wyskoczyły mi nagle hemoroidy, stopień najwyższy, duże mega bolesne guzki na zewnątrz pełne krwii...Nigdy nie miała czegos takiego, czeka mnie zabieg bo samo nie zniknie...Guzki wyskoczyły w wyniku nadmiernych hormonów. Od jutra mam brac pierwszą dawke hormonów do crio - sama rezygnuję bo to nie ma sensu. Mam dośc - nigdy nie miałam czegoś takiego i nigdy tak nie chorowałam...
                                                  • kavainca Re:mac1 29.09.13, 10:31
                                                    :///
                                                  • supermadax78 Re:mac1 29.09.13, 11:28
                                                    witam wszystkie koleżankismile
                                                    kropas- kurczę-tak bardzo mnie zmartwiłaśsad Twój organizm najwyraźniej dopomina się więcej uwagi, musisz się o siebie zatroszczyć. Kuruj się i odpocznij sobie, rozumiem, że L4?
                                                  • kavainca Re:mac1 29.09.13, 11:35
                                                    supermadax78 napisała:

                                                    > witam wszystkie koleżankismile
                                                    > kropas- kurczę-tak bardzo mnie zmartwiłaśsad Twój organizm najwyraźniej dopomina
                                                    > się więcej uwagi, musisz się o siebie zatroszczyć. Kuruj się i odpocznij sobie
                                                    > , rozumiem, że L4?

                                                    kropas,
                                                    teraz sobie pomuślałam, że to trochę psychsomatyczny objaw.
                                                    może trzeba terapeuty, żeby Cię wsparł, bo wygląda to tak jakby Ci się wszystko buntowało przeciw tej procedurze
                                                  • kropas24 Re:mac1 29.09.13, 12:04
                                                    pracowałam, od jutra idę na zwolnieniena- wstępnie tydzień. Dokończę badania i na razie odpuszczam sobie crio - nawet nie jest mi z tego powodu super przykro, zdrowie jest wazniejsze...a transferowanie zarodka do chorego organizmu to strzał w kolano... Kwestia objawów psychosomatyczny - nie mam pojecia, jakoś wszystko spokojnie u mnie płynie, nerwówka była po transferze, póxniej jakoś szybko się do kupy pozbierałam. Wszystko zaczęło się po odtsawieniu i leków i po mega wielkim @. Wróciłam do pracy i sie zaczęło...generalnie mam do czynienia w pracy w mega ilością choych ludzi, ale nigdy nie chorowałam aż tak bardzo...Jem antybiotyki na bakterie w moczu, na oskrzela dostałam sterydy, aby nie dokładać antybiotyku, rotavirus, no i te wstrętne hemoroidy...Pogrzebałam na necie, z dnia na dzień wysokoczyły mi w stopniu najwyższym (przeczytałam, że hormony mogły je wywołać), jutro mam lekarza urologa, ogólnego, chirurga proktologa...Na szczęście jestem w Luxmedzie więc szybko mam załatwionych specjalistów...Aaaa i powiększa mi się torbiel endometrialny, więc nie wiem co będzie...Jestem bliska rezygnacji, mój mąż tez mówi,że to nie ma sensu widząc mnie i co się ze mną dzieje po jednej próbie...Na dzień dzisiejszy jestem zdecydowana na crio, powtórkę programu (ale odpłatnie, aby zapłodnić wszystkie oocyty) i koniec. Jak nie wyjdzie - trudno. Nie sztuka jest dziecko urodzić za wszelką cene, ale sztuką jest żyć i poświęcić dziecku swoje lata w zdrowiu...Po prostu mam dośc...
                                                  • kavainca Re:mac1 29.09.13, 12:12
                                                    no bo to wszystko jest cholernie trudne
                                                    trzymaj się ciepło i odzywaj się tu do nas
                                                    kiss
                                                  • kropas24 Re:mac1 29.09.13, 12:19
                                                    Dzieki pomocy supermadax znalazłam winowajcę - Encorton, wszystkie moje objawy pasują jak w mordę strzelił...Dokładnie ten lek mnie wyniszczył, jestem chodzącą ulotka i chodzącym skutkiem ubocznym...
                                                  • supermadax78 Re:mac1 29.09.13, 12:23
                                                    hej kropasku, zadbaj o siebie ale nie zostawiaj nas kochanakiss Życzę Ci DUUUŻOOOO zdrowiasmile
                                                  • kavainca Re:mac1 29.09.13, 12:26
                                                    Qu..., nigdy nie zrozumiem po jaką cholerę kliniki zapisują to świństwo!!!
                                                    Masz jaką ostrą postać hashi i miliom poronień na tym tle za sobą?
                                                    Pewnie nie, bo by Cię nie zakwalifikowali
                                                    Sory, że pytam, ale nie czytałam wszystkiego od początku
                                                  • kropas24 Re:mac1 29.09.13, 12:31
                                                    kavanica - nie mam żadnych problemów ze zdrowiem, a jestem w programie bo lekarz mi zjeb...cesarkę, pierwsza ciąża naturalna. W wyniku cesarki mam endometriozę III stopień. ie jest ma nic innego chora, nie mam problemów z wagą, ciśnieniem, niczym. Choroby jak zwykle przechdziłam - raz w roku jakaś grypa, czy przeziębienie...Kwestia Encortonu - każda dziewczyna w Privicie go dostaje...
                                                  • kavainca Re:mac1 29.09.13, 12:36
                                                    w salve też
                                                    jak mam hashi i moja gin-endo mówi, że mam tego świństwa nie brać
                                                    wiesz, może i encorton zwiękasza skutecznośc, a może im się tylko tak wydaje...
                                                    odstaw to świństwo i już
                                                  • kropas24 Re:mac1 29.09.13, 12:36
                                                    Ps. nigdy nie poroniłam nie wie wiem co to ostra postać hashi...????
                                                  • kavainca Re:mac1 29.09.13, 12:38
                                                    hashi to autoimunologiczne zapalenie tarczycy, która ekstremalnych postaciach leczy się sterydamy np encortonem
                                                  • kropas24 Re:mac1 29.09.13, 12:44
                                                    teraz już wiem, że moge tego brać. Zauwazyłam, że nie każda klinika przepisuje Encorton, jeżeli lekarz nie pozwoli mi odstawić przy kolejnej próbie - zmieniam klinikę.
                                                  • supermadax78 Re:mac1 29.09.13, 14:48
                                                    kropas24- na pewno są jakieś zamienniki, czytałam na jakiś forach, niestety nie pamiętam nazwy- podobno nie powodują tyle powikłań co encortonsmile
                                                  • kavainca Re:mac1 29.09.13, 15:26
                                                    supermadax78,
                                                    ale encoorton w 99% nie jest potrzebny
                                                    kropas nie ma chorób autoimunalogicznych, a nie ma badań, które by udawadniały, że encorton w sposób znaczący zmniejsza sanse odrzucenia zarodka
                                                  • tinkerbell07 Re:mac1 30.09.13, 09:00
                                                    Kurcze Kropas.... ale się narobiło sad Trzymaj się dziewczyno ! Mocno ściskam smile
                                                  • gocha770 Re:mac1 30.09.13, 09:18
                                                    hej kropas, strasznie mi przykro, a właśnie szukałam cię na forach aby spytać kiedy podchodzisz do crio... atu tak się porobiło, w tej sytuacji to normalka że musisz dać se spokój na jakiś czas, ale cholera przecierz kiedyś musi być z górki...
                                                    bo ja jednak będę podchodzić do całej procedury od nowa ,jak mi lekarz pozwoli na początku listopada....ostatni raz! , chyba że uda się pozyskać jakieś blastusie to do wyczerpania, pozdrawiam i naprawdę współczuję z tym zdrowiem smile
                                                    gocha
                                                  • ingalill23 Re:mac1 30.09.13, 11:37
                                                    Encorton - bardoz dorbze, że to napisałyście, wiem teraz czego nie brac po transferze...

                                                    Jakie jeszcze inne leki podaje się w Polsce do "utrzymania ciąży" po transferze??? Ja transfer będę mieć w tę sobotę lub w następny poniedziałek. Pobranie jajeczek mam w tę środę - strasznie się tego boję!!! że mogą coś tu u mnie spieprzyć...
                                                    Dzisiaj robię sobie ostatni zastrzyk z Merionalu+Cetrotide i jeszcze lykam 2 tabletki (rano i wieczorem) Estrofemu. Nie pamietam tylko do kiedy mam brac ten Estrofem...mąz musi zadzwonić do kliniki i się zapytać czy to do dzisiaj czy np jutro tez muszę łyknąć i we środę.

                                                    Poczytałam co to ten Estrofem to okazuje sie, ze to jest estradiol - nie wiem po co to - może ktoś mi wytłumaczy, skoro ja mam dobry w normie poziom estradiolu???
                                                    Przez to, ze go biore jestem zdołowana i myślę o śmierci (serio boje się, że umrę, nigdy takich myśli nie miałam), czytałam ze może wywoływać depresje itd, na pewno zatrzymuje wodę w organizmie, co widzę : dzisiaj obudziłam się z opuchnięta twarzą i dłońmi.

                                                    Natomiast na ostatniej wizycie bardzo sie wystraszyłam, gdyż Pani doktor stwierdziła ze: nie mam dużo swoich jajeczek (stymulowałam tylko 3) i ze wobec tego nie mogą ich zamrozić, ze chce mi w transferze podać 5-6 komórek (o ile tyle sie zapłodni, bo dojdą jeszcze 3 od dawczyni).
                                                    wystraszyłam się na maksa...poczytałam i zgodzę się tylko na 2 zarodki - nie chcę trojaczków, czworaczków i pięcioraczków. Spanikowałam, wstyd to pisać, ale po raz pierwszy popłakałam się po wizycie. Podobno te 5-6 komórek ma zwiększyć szanse na sukces za 1 razem...a ja się boję, ze względów finansowych. Kasa na to całe IVf idzie z oszczędności naszego życia na mieszkanie, nie mamy wiele wiec generalnie mrzemy podejść tylko maksymalnie 2 razy (na więcej Nas nie stać). Co zrobię jeśli z tych 6 zarodków wyjdą 6raczki??? Przecież zdarzały się takie przypadki...
                                                    Chodzi mi o to, że nie stać Nas na tyle dzieci, maksymalnie bliźnięta. Wiem, na co się decydowałam, ale u mnie ciąża naturalna w ogóle nie wchodzi w grę tylko IVF.
                                                    Strasznie się tego wszystkiego boje...sad

                                                  • justa.21 Re:mac1 30.09.13, 12:38
                                                    Ingalill23 gdzie ty masz robione ivf? Z reguly nie chca podawac wiecej komorek. A tobie chca az tyle transferowac?
                                                  • ingalill23 Re:mac1 30.09.13, 14:25
                                                    justa.21 napisała:

                                                    > Ingalill23 gdzie ty masz robione ivf? Z reguly nie chca podawac wiecej komorek.
                                                    > A tobie chca az tyle transferowac?

                                                    Ja sie lecze poza Polską (powiedzmy okolice Turcji), zdecydowanie nie zgadzam się na 6 zarodków - może martwię sie na zapas i nic z tego nie wyjdzie, ALE trudno! Nie mam żadnej innej dobrej kliniki IVF kolo siebie, a podróżowanie ze względów pracowych męża nie wchodzi w gre w ogóle.
                                                  • justa.21 Re:mac1 30.09.13, 15:38
                                                    Ingalill23 życzę powodzenia i napisz ile dostalas komoreksmile
                                                  • iker7 Re:mac1 12.10.13, 21:27
                                                    jezu dziewczyno ty uciekaj z tamtad jak najszybciej....jaki normalny lekarz zrobilby transfer z 5-6 sciu embrionkow..uff......strach sie bac.....sorki ale to jakis idiota a nie lekarz ....ZGROZA......
                                                  • kropas24 Re:mac1 30.09.13, 11:40
                                                    Dziewczyny, wróciłam od lekarzy i odebrałam badania (które mi zasugerowałyście, aby zrobić, spisałam WSZYSTKO, wydałam na badania ponad 500 zł patrzyli na mnie jak na idiotkę, ale ja uparta jestem). A więc...Mam rozjeb....system immunologiczny przez Encorton, w trybie pilnym mam iść do androloga-jutro mam wizytę. Dzisiaj mam chirurga proktologa i jeszcze z worka niespodzianek dorzucę jedną nowinkę - mam boreliozę, dzisiaj robiłam powtórzenie testu, w środę idę do lekarza chorób zakaźnych. Gdyby nie Wy i Wasze sugestie nie wiedziałabym, że moge być nosicielką tego dziadostwa. Teraz po badaniu ma wyjść jaka mam odmiane i jak mają mi ją leczyć. Dzisiaj na cito wbijam się do mojego lekarza w Provicie, aby mu o tym powiedzieć, aby dał mi leki na leczenie endometriozy i zablokowanie okresu. Będę leczona kilka miesięcy, więc wole ten czas wykorzystać na leczenie endometriozy, którą niedawno mi wykryli. Poza tym teraz już wiem skąd moja obniżona (juz od dłuższego czasu) odpornosć, dziwne bóle głowy i stawów. Ps. Bardzo często chodzę w lecie na grzyby, przez kilka lat z rzędu byłam ugryziona przez kleszcza, tylko kilka razy brałam antybioty...Więc znam przyczynę...
                                                  • kropas24 Re:mac1 30.09.13, 12:58
                                                    Dziewczyny, wróciłam z Provity... brak mi słów. Poszłam, pokazałam wyniki boreliozy, lekarz powiedział mi, że w takim razie przesuwamy criotransfer do odwołania. Poprosiłam o jakies leki na endometriozę, zapytał się czy chcę tabletki anty, odparłam, że nie, chce na endo i zasugerowałam Visane. Dziwna mina lekarza była bo powiedział, że efekty po Visane sa dopiero po 3 miesiącach, powiedziałam, że boreliozę leczy się kilka miesięcy...wypisał 3 opakowania bo w sumie faktycznie długo się leczy boleriozę. Powiedziałam, że 2 lekarzy mi potwierdziło, że Encorton spowodował takie spustoszenie wmoim organiźmie, lekarz odp, że to wina boleriozy i każda pacjenta dostaje Encorton i nie miała z tym lekiem żadnych problemów, więc lekarze niby szukają dziury w całym...Odparł, że Encorton brałam krótko i efekty uboczne są widoczne po dłuższym stosowaniu, jeszcze żadna pacjentka nie skarżyła się na takie objawy (ulotkowe) i sytuacje takie są marginalne. Dziewczyny - zmieniam lekarza, a i tak przebadam sie do końca i rozpocznę leczenie w luxmedzie odnośnie boreliozy i reszty (androlog, gin, ogólny, urolog etc)
                                                    Szczęka, dup...a opada...Nie jestem lekarzem, ale pracuję w farmacji i potrafię czytać badania naukowe i skutki uboczne leków...
                                                  • kavainca Re:mac1 30.09.13, 13:34
                                                    no! zadna się nie skarżyła!
                                                    bosko uncertain
                                                  • grazyna_milewska Re:mac1 30.09.13, 14:13
                                                    kropas24 napisał(a):

                                                    Odparł, że Encorton brał
                                                    > am krótko i efekty uboczne są widoczne po dłuższym stosowaniu, jeszcze żadna pa
                                                    > cjentka nie skarżyła się na takie objawy (ulotkowe) i sytuacje takie są margina
                                                    > lne.
                                                    po pierwszej tabletce miałam skutki uboczne uncertain Nie skarżyłam się lekarzowi, tylko po konsultacji z moją gin-endo w Luxmedzie odstawiłam.
                                                  • gocha770 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 30.09.13, 18:19
                                                    kropas, to co piszesz to jakaś masakra!!!!
                                                    załatwiłaś/li się na amen....teraz musisz doprowadzić się do porządku przez kilka m-cy,szkoda, bo myślałam że razem podejdziemy w listopadzie ze ,,starych,, staraczek ,ale zdrowie jest tylko jedno, trzymaj się i odezwij nie raz .
                                                    P.s. u mnie taka dziewczyna miałam bolerioze ( była w ciężkim stanie) po kilku m-cach pózniej zaszła w ciążę i było ok, u ciebie też tak będzie.zdrówka.
                                                    gocha smilesmilesmile
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 30.09.13, 19:23
                                                    Dzieki dziewczyny, podkreślam, że to TYLKO dzięki Wam wykryłam borelioze bo mnie ukierunkowałyście jakie zrobić dodatkowe badania. Wstępnie wiem, że leczenie potrwa nawet rok, aktualnie szukam dobrego gin-endokrynologa aby zająć się moją endometriozą, rozpatruję Zoladex na wywołanie menopauzy i ukrócenie endo. Poza tym ciekawa jestem czy moja sniezynka nie jest zarażona boreliozą...bo virus powoduje, że albo się dziecko rodzi na maxa uposledzone, albo jest poronienie. Więc...dzieki Bogu, że pierwszy transfer nie udał się...Ps. Straciłam zaufanie do mojego lekarza prowadzącego, zmieniam go i nie wiem czy nie zmienię kliniki. Jeszcze z poleconych przez Was badań została mi mykoplazma i cytomegalia - ale to w kolejnym tygodniu. Limit badań wyczerpany, wszytko inne wykluczone.
                                                  • kavainca Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 30.09.13, 19:38
                                                    No cytomegalia w ciąży to tez masakra.
                                                    W Luxmedzie jest gin-endo, przynajmniej w Łodzi
                                                  • gosiekb1 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 08:47
                                                    kropas - ja też brałam Encorton po transferze, a od dwóch tygodni nie mogę wyleczyć zapalenia oskrzeli. Ogólnie jestem bardzo osłabiona i próbuje wrócić do normy, co nie bardzo mi wychodzi. Wprawdzie w porównaniu z tym co się dzieje z Tobą to u nie jest pikuś.
                                                    Planuje druie podejście w listopadzie...
                                                    Życzę dużo dużo zdrowia !!!
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 09:14
                                                    Gosiek - z analiz wiem, że Encorton nie jest potrzebny i nie ma żadnych naukowych potwierdzeń, że pomaga w ciąży. Dzisiaj na cito idę do Endokrynologa bo podobno moja odpornośc związana jest z hormonami, idź i zrób we własnym zakresie poziom hormonów, skonsultuj sie z gin-endo, powiedz o tym Encortonie i dbaj o siebie. Ps. ja Brałam Encorton pdczas stymulacji, przed transferem i po transferze, ponad 5 tygodni...dawka 10mg. Doczytałam, że należy uważać, na środku hormonalne(antykoncepcyjne) podczas zażywania Encortonu, chodzi głównie o Estrogen (w tab anty jest ich mało) bo podnosi działanie Encortonu w organiźmie (a my Estrogenem byłyśmy napakowane po uszy). U mnie ten skutek wystąpił i ponoszę jego konsekwencje...

                                                    Gosia kochana - zdrowiej!
                                                  • kavainca Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 09:21
                                                    daj znać co Ci endo powiedział/ła
                                                    ciekawa jestem
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 10:05
                                                    Endo to najmniejszy problem, największym jest ten zakrzep którego musze usunąć pod pełna narkozą - jutro idę do szpitala...Płaczę z bólu i mam dość...
                                                  • tinkerbell07 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 10:30
                                                    ingalill23 - nie dziwię Ci, że się boisz. Co innego chęć posiadania dziecka, a co innego szara rzeczywistość z sześcioraczkami... Ciekawe, że lekarz aż tak bardzo chce "zwiększyć szanse". No właśnie tak myślałam, ze to nie Polska... u nasz czasami ciężko o 2 zarodki uncertain Ja po transferze brałam lek o nazwie "medrol" podobno też na zagnieżdżenie się zarodka i lepsze utrzymanie ciąży. Faktycznie był zapis w ulotce, ze może powodować depresje itp., ale ja nie miałam raczej żadnych negatywnych objawów.

                                                    Kropas... ! Zastanawiam się od czego my lekarzy mamy, za których grube pieniądze płacimy uncertain Żeby samemu szukać przyczyny, samemu się na badania wysyłać sad A na końcu wysłuchać jeszcze marne tłumaczenie jak coś zrobią źlesad No, ale dobrze że zrobiłaś te badania sama ! Ja też zmieniam lekarza z kliniki niepłodności. Przede wszystkim myślę, że każde wyniki trzeba konsultować uncertain Bo ja widać nie można zaufać ;/ Trzymaj się Kochana ! Mam nadzieję, ze zabieg przebiegnie sprawnie i bez komplikacji i że szybko wyjdziesz do domu. Ściskam !
                                                  • gocha770 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 10:43
                                                    kropas ja również trzymam kciuki za ciebie, i tinki ma rację - kupę kasy się płaci i co, sama się zaczełaś bawić w lekarz i na dobre ci to wyszło, a oni ...!gdyby nie internet ciekawe co by było, kiedy by coś zdiagnozowali, skierowania, badania , a tak sama doszłaś małymi kroczkami ...,szukanie w necie i tak podziwiam twoją determinację , zdrówka smile
                                                  • ingalill23 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 10:54
                                                    tinkerbell07 napisała:

                                                    > ingalill23 - nie dziwię Ci, że się boisz. Co innego chęć posiadania dziecka, a
                                                    > co innego szara rzeczywistość z sześcioraczkami... Ciekawe, że lekarz aż tak ba
                                                    > rdzo chce "zwiększyć szanse". No właśnie tak myślałam, ze to nie Polska... u na
                                                    > sz czasami ciężko o 2 zarodki uncertain Ja po transferze brałam lek o nazwie "medrol"
                                                    > podobno też na zagnieżdżenie się zarodka i lepsze utrzymanie ciąży. Faktycznie
                                                    > był zapis w ulotce, ze może powodować depresje itp., ale ja nie miałam raczej ż
                                                    > adnych negatywnych objawów.

                                                    Hej, dzieki, powiedz mi co to ten lek medrol i czy sa jakies inne bo ja kompletnie nic nie wiem..zaczynam zalowac ze sie zglosilam do tej kliniki, ale w sumie innej nie ma dobrej...
                                                  • kavainca Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 11:03
                                                    medrol - wskazania:
                                                    Wskazania: Leczenie chorób reumatycznych, chorób alergicznych o ciężkim przebiegu (astma oskrzelowa, zapalenie skóry), chorób hematologicznych (m.in. małopłytkowość, niedokrwistość, białaczki limfatycznej), zespołu nerczycowego, ciężkiej postaci zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenia wątroby, wrzodziejacego zapalenia jelita grubego, chorób dermatologicznych (m.in. rumień wielopostaciowy, złuszczające zapalenie skóry, ciężkie łojotokowe zapalenie skóry, ciężka łuszczyca). Stosowany również po transplantacji narządów, w profilaktyce i leczeniu wymiotów spowodowanych chemioterapią, obrzękiem mózgu, w endokrynologii.

                                                    to kolejny steryd uncertain
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 12:46
                                                    Dziewczyny - mój tyłek uratowany big_grin chirurg wyciągną mi skrzep wielkości 3 cm, jak go zobaczyłam, ąz zamarłam... Ps. Kolejny lekarz zjechał mnie jak psa w sprawie Encortonu. dziewczyny - nie wolno odtsawiać tego świństwa z dnia na dzień!!!!!!!!! trzeba zmniejszać dawki. U niektórych nie będzie żadnych objawów, inne się sypną zdrowotnie jak ja...Po przebojach ze sterydami mam nauczkę, nigdy w życiu nie wezmę Encortonu i teraz wiem, że poza lekarze prowadzącym przygotowania do invitro TRZEBA na bieżąco konsultować się z gin - endo lub innym endokrynologiem.
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.10.13, 12:59
                                                    dziewczyny, brakuje wątku o skutkach ubocznych, leczeniu, badaniu. Załozyłam nowy wątek aby pozbierać wszystko do kupy. Jak możecie - dopiszcie swoje uwagi, aby kolejna osoba nie skończyła tak jak ja

                                                    Wątek:
                                                    Skutki uboczne - na co należy uważać
                                                  • ingalill23 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 02.10.13, 19:03
                                                    Hej, jestem dzisiaj po pobraniu komorek, udalo sie pobrac 2, od dawczyni mam 10. Czekamy z mezem na telefon z kliniki co z nich wyrosnie. Dzisiaj bylo robione ICSI z nasieniem męża i wszystkimi 12 komórkami. Obojetnie co będzie bierzemy 2 zarodki, resztę jesli cos wyjdzie to morzimi - taka nasza decyzja. Trzymajcie kciuki oby podzielily sie najlepiej te moje 2 komoreczki smile Doktor prowadzaca byla bardzo z nich zadowolona, wiec nie byly tragiczne smile

                                                    Dostałam leki: Pogresteron 200mg dopochwowo, Prednol (steryd (niestety) w składzie ma tylko Metilprednizol), Estrofem (estradiol) , antybiotyk na bakterie (w tym chlamydie) o nazwie Monodoks (zawiera doksycylinę). Mam to brac do dnia transferu, potem mi powie co dalej.
                                                    Nie chcialam sterydu, no ale niestety dostałam, trudno, do transferu 3-4 dni, moze nie bedzie jakis efektow ubocznych - w razie co mam dzwonic do doktor i informowac co i jak.

                                                  • kavainca Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 02.10.13, 19:16
                                                    no to kciukamy smile
                                                  • miskowamama Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 02.10.13, 21:36
                                                    Kciuki zaciśnięte smile
                                                    Przepraszam Rzadko się udzielam , ale czytam każdy post
                                                    Co do Wątku o skutkach ubocznych uważam że to bardzo dobry pomysł.

                                                    Ja z października odpadam sad Dziś 7 dc od 2 Menopur i brak reakcji ( w sierpniu przy pierwszej próbie i innych lekach była tylko jedna komórka) więc na razie pass,a czas pokarze co będzie dalej.
                                                    A tymczasem Trzymajcie się Dziewczyny. Myślę o Was ciepło i trzymam kciuki smile

                                                  • chiyo28 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 08:35
                                                    ingalill zaciskam kciuki za powodzenie.

                                                    miskowamama, ja tez mam zawsze problemy z wystymulowaniem komórek. Za 3 tyg tez zaczynam Menopur.
                                                  • miskowamama Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 11:38
                                                    Powodzenia smile
                                                    <trzymamkciuki> smile
                                                  • zula_5 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 13:28
                                                    kropas - ja miałam takie same jazdy jak Ty i też zaobserwowałam, że po Encortonie i żaden lekarz z kliniki nie chciał mi uwierzyć... Powiedz czemu lekarz Ci zabronił odstawiać od razu? Spotkałam się z tym podejściem ale nikt mi nie powiedział dlaczego. Ja miałam zawsze przepisane branie go od owu do @ - zawsze to było nagłe odstawianie. I jeszcze mam pytanie dotyczące boreliozy - jakie badania robiłaś? Ja robiłam kiedyś wetsern blota i wyszedł negatywny a podczas jakiśtam czarów marów wyszło mi że mam i nie wiem czy wierzyć w te czary marysmile organizm też miałam przez rok w rozsypce i powiem szczerze, że nadal super nie jest... Przepraszam za offtopic
                                                  • tinkerbell07 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 15:47
                                                    ingalill - szczerze mówiąc sama nie wiem co to za lek, lekarz mówił że ma przeciwdziałać odrzuceniu zarodka... w ulotce nie ma nic takiego (to co pisze kavainca), ale brałam co dawali... w sumie głupia byłam tak w ciemno, ale jak to wszystko dać radę sprawdzać ?

                                                    No i ingalill trzymam kciuki za piękne zarodeczki smile
                                                    minkowamama - mam nadzieję, ze uda się wyhodować może niedużo, ale za to porządne komórki smile

                                                    Ja na razie czekam na okres... Dzisiaj 32 dzień i nic sad Normalnie mam 27 - 29 dni. Boję się, ze to przez te hormony wszystko się opóźnia sad Z kliniką dalej nie wiem co zrobić... sad
                                                  • justa.21 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 20:37
                                                    Hej dziewczynki, jestem ponad 2 tyg po punkcji ( bez transferu) i wciąż boli mnie brzuch i mam strasznie wzdety. Okres mialam tylko 3 dni. Czekam na kolejny zeby zaczac brac estrofem do criotransferu, ale co zrobic jak nastepny okres dostane duzo wczesniej?
                                                  • justa.21 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 20:38
                                                    Tinkerbell a ty przystepujeszdo crio?
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 21:34
                                                    Justa - czekaj aż Twój organizm nie wyzdrowieje, nawet gdyby to miało trwać 3 miesiące.
                                                    Ps. widziałam w TV, że rusza program o invitro - czy któraś z Was sięzdecydowała...? big_grin
                                                  • justa.21 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 22:17
                                                    Kropas od kiedy będzie ten program? Na tvn?kropeczka
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.10.13, 22:26
                                                    Na TVN, jakoś w październiku, widziałam w przelocie reklamę w TV, ale nie zakodowałam szczegółów big_grin Ps. znalazłam fajną stronke www.facebook.com/Jestem.za.In.Vitro
                                                  • kavainca Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 04.10.13, 07:59
                                                    W TLC będzie od 15.10.
                                                  • 5tysia1 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 04.10.13, 08:53
                                                    Oto link www.tlcpolska.pl/programy/in-vitro-czekajac-na-dziecko/
                                                    smile
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 04.10.13, 11:08
                                                    dziewczynki moje kochane, wpadłam na pewien pomysł, ale wszystko zależy od Was. Z racji tego, że łatwo się pogubić na forum, nie można pochwalić się swoimsikaczem i grubymi krechami lub ...swoimi dziećmi...może założymy na FB stronkę??? Tylko dla Nas z forum, tylko wgląd dla nas, a zaproszenie osób z zewnątrz tylko po akceptacji i weryfikacji. Nikt nie będzie miał wglądu na to co na stronce za wyjątkiem nas samych - co Wy na to big_grin
                                                    Ps. Dzisiaj zauważyłam, że obok mojego domku otwarli klinikę invimed - nie wiem co to, ale jest 300m od mojej chaty, może się przerzucę bo do Provity mam 1 km big_grin Ps. jeżeli chodzi o sprawy Katowic - jeżeli któraś z Was będzie potrzebowała pomocy w jakiejkolwiek kwestii, nawet noclegu - piszcie do kropaska big_grin
                                                  • miskowamama Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 04.10.13, 12:30
                                                    w TLC Będę oglądać obowiązkowo smile

                                                    Tinkerbell - większość z nas podejrzewam bierze co karzą .Ja jestem „zielona” więc tym bardziej ufam lekarzowi - dopiero po takich akcjach jak Twoja przychodzi do głowy , aby bardziej sprawdzić , zastanowić się … ehh

                                                    Co do Kliniki to może warto zmienić, widzę że nie wiele wiadomo w temacie jak to zrobić - najlepiej byłoby w tej drugiej wybranej się dowiedzieć jak zmiana wygląda , gdzieś czytałam tylko nie mogę znaleźć gdzie , ze na pewno trzeba powiadomić obecną Klinikę o zmianie. Myślę ze ta którą wybierzesz powinna znać procedurę. Przynajmniej udzielić inf . Może trzeba zadzwonić i się "wywiedzieć" jak byś była zdecydowana to daj znać ja chętnie zadzwonię i się dowiem.

                                                    Kropas mi pomysł z FB się podoba smile
                                                  • tinkerbell07 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.10.13, 09:22
                                                    Justa, nie bo nie mam mrozaczkow sad
                                                  • kropas24 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.10.13, 20:18
                                                    dziewczynki - juz jest grupa o nazwie gotowanie big_grin Tylko członkowie widzą grupę, jej członków oraz dodawaną zawartość, mogę dodawać nowe osoby, nie mozna nas wyszukać nigdzie, ani nikt poza nami nas nie widzibig_grin
                                                  • iker7 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 12.10.13, 20:35
                                                    kropas 24 bardzo bym chciala do was dolaczyc na tym fórum "gotowanie " czy jest on na Fb? prosze cie odpisz....pozdrawiam .
    • calineczka_11 Re: październik 2013 - kto przystępuje 04.10.13, 13:29
      Ale wiecie, że klinikę można zmienić tylko raz. W regulaminie niestety nie piszą jak to się robi. Tyle że najpierw warto sie zorientować jak to w "nowej" jest z terminami. Bo wygląda na to, że te dziewczyny które już zaczęły stymulacje (miały invitro) mają pierwszeństwo we wszystkim - więc kolejne podejścia czy to z krio czy z nowa stymulacją będą miały szybciej, niż te oczekujące lub zupełnie nowe. Więc pewnie zmiana kliniki = koniec kolejki.

      A co do propozycji na fejsie - fajna sprawa (ja nawet nie mam jeszcze konta, ale byłby pretekst do założenia smile )




      • grazyna_milewska Re: październik 2013 - kto przystępuje 04.10.13, 15:58
        ja też jestem za
        • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 04.10.13, 16:17
          chociaż rzadko wpadałam to jestem za stronka na fejsie smile Ja już Fb mam, a jakby była grupka Nas to chętnie bym się dołączyła wink
          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 04.10.13, 16:59
            odnośnie FB - dajcie mi czas do max poniedziałku, musze rozkminić bezpieczeństwo, anonimowość i aktywnośc podstronki big_grin
            • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 04.10.13, 20:06
              Dzwonili z kliniki!!! Mamy 8 zapłodnionych z 12, moje 2 są bardzo dobrej, najwyższej jakości, reszta 6 od dawczyni bardzo dobrej jakości. Transfer będzie w poniedziałek (a wiec po 5dniach), mam tam zostać 2 godziny na tę procedurę.

              Doktor rozmawiała z mężem i powiedziała ze chce wziąć 4 i transferować i będzie monitorowała, które ja najlepiej przyjmę, ze te które będą gorsze odstawi (wyjmie <-słowa męża) - tyle powiedział mąż, nie potrafił inaczej mi tego wytłumaczyć.

              Coś z tego rozumiecie? Bo ja nic...to tak można, wsadzić 4 embriony a potem wyjąc sobie dwa i co dalej z nimi??? o.O pierwsze słyszę o czymś takim...??? o.O

              Kto mi to może wytłumaczyć??
              • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 07:42
                gdzie to robisz?
                salve?
                • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 07:57
                  Siedyś w salve słyszałam, że jak się za dużo przyjmie to może wyjąć - eksterminować!!!!
                  W tym kraju nie ma żadnego prawa dot. procedur ,więc można zrobic wszytko.
                  Trudno radzić w takiej sytuacji, ale chyba lepiej za mało niż za dużo - raczej.
                  Może weź dwa swoje a resztę zamroź.
                  Gdybyś rozważała transfer z dowstwa, to skonsultuj ten encorton z jakiśm lekarzem. Żebys nie wylała dziecka z kąpielą wink bo to troche jak przeszczep obcej tkanki, wiec może ten steryd Tobie akurat sie przyda.
                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:00
                    Ingalill - nie ma znaczenia co chcą robić, wciągać, wyciagac, usuwać...Zgódź się na podanie 2 zarodków najlepszej klasy a resztę wyslij na zimowisko...
                    • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:05
                      wiecie, ja zawsze biorę jeden i mówię że mnie od przybytku głowa by bolała. W klinnice się złszczą, bo im statystyki psuję :0
                      no ale mam już Matyldę na stanie
                      • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:21
                        Poczytałam w necie co to jest, u nas chyba się tego w Polsce nie robi z etycznych wwzględów, więcej czytalam na zagranicznych forach, to akurat jest powszechne. nazywa to się embrioredukcja - embrio reduction a innymi słowy, to jest po prostu aborcja nadwyżki zarodków, a więc ABSOLUTNIE nie zgodzę się na to...szczególnie, że wykonuje się to z tego co czytałam miedzy 6, a 9 tygodniem ciąży, a jak wiemy w tym okresie serce bijące już jest widoczne na USG...wiec sorry, ale nie poddam sie aborcji...

                        Zostaje przy swoim tylko 2 zarodki, reszta do mrożenia.

                        Zabieg ten powoduje, że 75% kobiet rodzi przedwczesne, a 5% kobiet doznaje poronienia po tym zabiegu, wiec nie mam zamiaru ryzykować, poza tym dla mnie ta nazwa embrioredukcja to ładniejsze słowo na określenie aborcji...
                        • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:30
                          he,he
                          a potem się dziwić, że in vitro i aborcę wkłada się do jednego wora uncertain
                          wiem o tym od paru lat i zawsze mówiłam, że przeciwnicy maja sporo racji, bo to co się dzieje w naszych klinikach, to qu...two!!!!
                          niestety taka jest prawda
                          też mi kiedyś zaproponoowano takie rozwiązanie. jak tylko zaobaczyli nasz wzrok, to mocno pożałowali, tego co powiedzieli uncertain
                          tak czy inaczej, prawo jest potrzebne w tym kraju
                        • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:34
                          masakra, jakieś szaleństwo , fajnie że klinika robi wszystko abyś nie psuła im reputacji jak to nazwałaś, ale bez przesady....ja oglądam różne programy i w wielu krajach tak jest że podają ile się da zarodków i póżniej są 4,5,8 raczki itd...ja tam bym się nie obraziła za blizniaki , ale im więcej tym pózniej więcej problemów z rozwojem, u mnie siostra ma wcześniaka z powikłaniami więc coś wiem o tym...ale , oby się udało i pewnie tak będzie , kiedy masz transfer...?smile
                          jeśli chodzi FB ,TO NIEZŁY POMYSŁ...smileSZYBCIEJ SIĘ BĘDZIE KOMUNIKOWAĆ....
                        • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:34
                          Ingalill jakaś straszna rzecz z tą embrio redukcją uncertain Bierz dwa i już smile
                          Ja usunęłam konto na FB kilka miesięcy temu, ale specjalnie dla Was założyłabym nowe smile Super pomysł!

                          Ja mam dzisiaj 35 dzień cyklu uncertain i nie wiem co się dzieje sad Czy to jeszcze hormony? Bardziej mysle ze mnie jakaś choroba łapie. Wczoraj wieczorem miałam prawie 38 stopni. Tak Dziewiczyny, przeszło mi przez myśl żeby zrobić test, ale codziennie z mężem stwierdzamy ze pewnie jutro przyjdzie @ i nie ma co. Przecież cuda u nas sie nie zdażają sad
                          • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:38
                            tinkerbell07,
                            ale ta podniesiona temperatura, może właśnie świadczyć o ciąży
                            • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 09:42
                              co ci szkodzi sprawdzić....może hormony, a może nie...smile
                              • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 11:40
                                Transfer mam w poniedziałek, ale nie wiem o której, mąż wrócił z pracy, wpadł i wypadł do pracy nr 2 na chwilę, jak wróci będę go wałkować co i jak. Tak czy siak, ja decyzji nie zmieniam 2 zarodki - najwyżej będą bliźniaki albo trojaczki...ale mam wewnętrzne odczucie , ze będzie 1 lub 2 smile
                                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 11:59
                                  inalgill - życze Ci tego z callego serca, aby był duet big_grin Ps. w jakiej klinice się leczysz?? Bo takie podejście mnie ciekawi...
                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 12:07
                                    Ingalill - trzymam kciuki za blizniaki smile

                                    Dziewczyny, nie chce mi się wierzyć, że to mogłaby być ciąża. Ale jak do poniedzialku @ nie przyjdzie to musze w pon zrobić test. Za każdym razem jak widzę jedną kreskę załamuje się sad bardziej niż jak przyjdzie okres sam sad
                                    • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 12:08
                                      Tinki - bo się pogubiłam, Ty nie dostałas jeszcze okresu po odstawieniu leków?
                                      • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 12:57
                                        Kropas, ja jestem w trakcie kolejnego cyklu po stymulacji. Ten w którym miałam transfer okres przyszedl co do dnia - 28 dc. A teraz dupa, nie wiem o co chodz sad co radzicie ? Test?
                                        • kavainca Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 13:39
                                          cykle po procedurze są zwykle porypane
                                          • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 14:00
                                            To po transferze jeszcze może być okres? o.O oświećcie mnie, bo ja zielona, myślałam, ze nie będzie jak zajdę w ciąże po transferze...? o.O ja mam tak bolesne miesiączki, a teraz po transferze to będę chyba po ścianach chodzić, bo przecież żadnych przeciwbólowych nie mogę brać i nie zamierzam...

                                            Ja sie leczę poza Polska juz to tu pisałam z kilka razy, wiec dlatego ja mam takie dziwne jazdy w klinice, bo to nie jest w Polsce.

                                            I mam nowy dylemat, moj polski end-gin zalecił brać przez cały czas jodid 200 az do transferu, bo nie zapytałam go czy brac tez później po transferze, czy ktoś z Was brał? ja mam tylko ciut 1 plat tarczycy powiększony, ostatnie tsh przed i w trakcie stymulacji bylo w normie wiec stad biore go caly czas, ale co dalej??? jak sadzicie? Poszperałam w necie i niby nawet lekarze zalecają brac jod w ciazy, ale na własną rękę nie chciałabym sobie i potencjalnemu zarodkowi zaszkodzić...
                                            • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 14:24
                                              Ingalill, miałam na myśli miesiaczke w cyklu w którym miałam transfer. Nie w sensie po samym transferze smile

                                              Właśnie zdaję sobie sprawę że mogą być jeszcze zamieszania po hormonach, dlatego nie chcę robić testu sad bo się rozczaruje, przecież to nie ciąża sad
                                              • justa.21 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 14:51
                                                Tinkerbell a moze zrob ten test?
                                                • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 17:54
                                                  Tinki, ja też powinnam mieć już okres - od 3 dni czekam a nie boli i nic nie wiedać ...a też umieram podczas okresu z bólu (czynnik Endo), na twarzy mam milion syfów, ale testu nie robię, nie nakręcam się nie potrzebne, po prostu czekam big_grin
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 18:41
                                                    Hehe Kropas to nieźle by było jakbyśmy w sierpniu w IVF nie zaszły a w następnym cyklu tak smile
                                                    Wiem, wiem cuda się zdarzają rzadko i pewnie nas ominą sad
                                                    Zrobię jutro z porannego moczu sikańca i zobaczymy... Chyba, że @ przyjdzie w nocy.
                                                    Nie mam żadnych objawów, zarówno normalnych przy miesiączce - mam bóle podbrzusza, napompowane, bolące piersi, jak i ciążowych - jakiekolwiek by to były... Nic sad
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 19:37
                                                    dziewczynki, problem na Fb jest tego typu, że najpierw musze mieć was w kontakatch, abym stworzyła grupę "tajną", dziewczyny z września też chca się zapoznać - malinamp@interia.pl zbieram dane, abym mogła Was dodać. Ps. moje konto będzie prawdziwe i full widoczne po dodaniu Was. Zainteresowane zapraszam big_grin
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 19:42
                                                    charlie - już Cie zaprosiłam big_grin
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 19:43
                                                    przepraszam - charlie - już Cię mam big_grin
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 21:34
                                                    Kropas, dodaj mnie też proszę - tinkerbell07@gazeta.pl
                                                    Ja niestety zakładam konto specjalnie dla Was, takze nic tam nie ma. Ale to jestem ja i jest to moje autentyczne konto smile
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 21:36
                                                    Tinki- musisz podać mi dane do konta (imie, nazwisko, miasto) na malinamp@interia.pl bo musze Cię zaakceptować, nie ma innej opcji uncertain
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 21:52
                                                    Tinki i reszta dzeiwczyn - zasada dołaczenia do grupy polega na tym, że potrzebuje na e-meial wasze dane, abym mogła Was wyszukac na FB, wtedy Was dopinam do znajomych i wrzucam na grupę GOTOWANIE. Grupa jest zamknięta, aktualnie jest juz nas tam 6 big_grin To co piszemy, wklejamy, fotki wrzucamy - widzimy tylko my. Do grupy moge ja zaprosić dziewczyne lub osoba z grupy w ten sam sposób co ja może kogoś dodać. aktualnie na FB jesteśmy my autentyczne .
                                                  • 80agatka Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 22:11
                                                    i ja sie dołacze posłałam dane
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 22:23
                                                    i już agatka z nami jest big_grin
                                                  • justa.21 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 22:23
                                                    Hej ja tez wyslalam dane.
                                                  • 5tysia1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 22:42
                                                    Jeśli mogę to i ja dołączę. Czekam na @ i podchodzę w październiku do crio. Mam za sobą nieudany transfer sierpniowy...
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 05.10.13, 22:55
                                                    Zapraszamy, procedura taka jak w przypadku innych dzoewczyn, te które juz sa niech sie wypowiedzą big_grin
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 06.10.13, 07:16
                                                    Kropas, to ja już wysyłam Ci dane na maila smile

                                                    Zrobiłam test.... w 36dcs negatywny sad 'To nie ciąża sad
                                                  • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 06.10.13, 08:58
                                                    Tinkerbell - to ze jeden wyszedl negatywny to nie znaczy ze nie ma ciazy - moja kolezanka zaszla naturalnie co prawda, ale ona robila ze 6 testow i kazdy wychodzil negatywny, po 2 tyg wkurzona poszla do gina ten skierowal na betę i wyszla piekna ciaza smile Malutka wlasnie skonczyla rok smile Takze nie jest powiedziane ze 1 negatywny musi przesądzić...

                                                    ps: wysyłam dane odnośnie FB wink
                                                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 06.10.13, 09:06
                                                    Pocieszylas mnie Ingalill smile
                                                    Ale wolę nawet tak nie myśleć. Nie chcę się nakręcić a potem srogo rozczarowac sad zresztą... będzie co ma być smile
                                                  • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 06.10.13, 09:29
                                                    Kochana, ja to doskonale rozumiem jak i każda z Nas tu pewnie. Wszystkie jesteśmy w tym samym worku...przecież smile
                                                  • miskowamama Re: październik 2013 - kto przystępuje 06.10.13, 14:08
                                                    Każda z Nas to rozumie ..

                                                    P.S I ja przesłałam dane, proszę o dołączenie.
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 06.10.13, 15:24
                                                    dziewczyny, niektóre z Was nie są dla mnie widoczne lub wyskakuje mi kilka osob o tych samych parametrach, jeżeli nie ma jeszcze kogos - proszę o jeszcze jedno wysłanie e-meila z wiekszymi szczegółami big_grin ps. juz jest nas 13 i kilka czeka w poczekalni big_grin
                                                  • 5tysia1 Re: październik 2013 - kto przystępuje 06.10.13, 20:07
                                                    No mnie jeszcze nie ma sad Wyśle do Ciebie jeszcze raz e-maila
                                                  • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 09:05
                                                    Witajcie dziewczyny. Nie było mnie tu chwilę, bo zajęłam się kolejną fazą remontu w domu. Po pierwsze - Kropasku, strasznie mi przykro, że te okropności spadły na Ciebie. Masakra. Nie wiedziałąm, że coś takiego może się przytrafi. Mam nadzieję, że wyjdziesz szybko na prostą. A jak terza z samopoczuciem?
                                                    Postaram się wysła fejsowe namiary w wolnej chwili.

                                                    U mnie 4 ty dzień cyklu. Jutro mam wizytę. Zastanawiam się, czy lekarz przyjmnie mnie na krio w tym cyklu. On zawsze przepisuje Clo przed transferem, a u mnie już za późno na to. No nic, mam nadzieję, że się zgodzi na zupełnie naturanym cyklu. Problemów z owulką raczej nie mam.
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie i witam wszystkie nowe dziewczyny smile
                                                  • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 10:33
                                                    Kaczunia - Ciebie brakuje z nami!!!! Wysyłaj nammairy, grupa jest zamknieta, nikt nas nie widzi i nie czyta, juz prawie wszystkie ta siedzimy , jest wesoło i lepsza komunikacja niż tutaj big_grin
    • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 00:06
      Witam serdecznie. Przystępuję trzeci raz do in vitro, inseminacja i dwa pierwsze podejścia były nieudane. Tym razem będzie to icsi w październiku w novum. Dzisiaj jestem w 9dc przyjmuję menopur 75, gonal 150 i gonapeptyl 1 ampułka, encorton 10 raz dziennie po śniadaniu i folik. Póki co, czuję się dobrze smile
      • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.10.13, 14:08
        Moi kochani za 2 dni mam punkcję w novum, stresuje się pnieważ przyplątał się lekki stan za-palny pochwy, czuję go, dostałam 3 globulki pimafucin, masc pimafucort, lacibios Femina, lactovaginal, ale słabo działają. Może to już stres? Albo za często się golę smile oby nie miało to pływu na samą punkcję. Jak myślicie?
        • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 15.10.13, 19:56
          kaczucha trzymam kciuki smile

          gosiaaa36 dostałas mocne leki , powinny pomóc. nie stresuj sie.

          Ja od jutra zaczynam Gonapeptyl, tak więc i u mnie zaczyna się coś dziać smile
          • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.10.13, 23:20
            gonapeptyl musi być trzymany w lodówce
        • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.10.13, 19:38
          Witajcie, miałam dzisiaj punkcję w novum, pobrali mi 6 oocytów, podchodzę do ICSI. Jestem pod wrażeniem profesjonalizmu w klinice. Czekam na telefon jutro między 10.00 a 13.00 czy będzie transfer i o której w sobotę. Trzymajcie kciuki smile
    • luna999 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 09:56
      To i ja się tutaj przyłączę smile Jestem już właściwie pod koniec przygotowań do in vitro, szłam krótkim protokołem. Jutro mam zaplanowaną punkcję i zaczynam mieć stracha wink
      Pozdrawiam wszystkie ‘staraczki’ smile
      • zula_5 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 10:08
        kropas - a mogłabyś odpowiedzieć mi na moje pytanie o boreliozę?smile
        • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 10:28
          I mnie nie ma, więc pewnie nie możesz mnie znaleźć. Zaraz prześlę Ci maila smile

          gosiaaa36, luna999 - witamy serdecznie kiss I mocno ściskamy kciuki smile

          Ja dziewczyny dalej nic sad Okres nie przyszedł, 37 dc dzisiaj. Niestety drugi test wczoraj popołudniu negatywny jak cholera więc nici sad Od kilku dni zaczęłam mierzyć tempkę i wyraźnie z dnia na dzień spada więc jeszcze pewnie dzień, dwa i przyjdzie @.
          • 4charlie Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 13:47
            Hej Tinkerbell smile przeczytałam Twoje info na fejsie i postanowiłam Cię tu znaleźć smile a myślałaś może, żeby ugryźć in vitro prywatnie? Bo ztego co wyczytałam, to szłaś rządowym, może jakby podano Ci 5dniowe blastocysty to by się udało? Najważniejsze, to nie załamywać się, obmyśl jakiś plan smile pozdrawiam Cię serdecznie smile)
        • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 10:31
          zula, ale nie widzę pytania...??? big_grin
          Dziewczynki - my się przeniosłysmy na FB, jest już nas tam ponad 20, grupa zamknieta, anonimowa, nikt nas nie widzi i nikt nas nie czyta - za wyjatkiem nas samych. Jak macie ochotę - musze Was zaprosic i poprosze dane na malinamp@interia.pl Komunikacja jest znacznie łatwiejsza a i jest wesoło big_grin Ps. konta mamy prawdziwe
          • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 10:33
            To ja też chcę, ja też smile Wysłałam Ci maila ponownego smile
            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 10:39
              Tinki, Ty masz na FB pozakładane blokady wszędzie, nawet nie mogę Cię zaprosić hahaha
              • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 10:59
                Tinki już jest z nami, kto chętny do dołaczenia do grupy - zapraszamy big_grin
                • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 11:08
                  Ano jestem, jestem - i jest super ! smile
                  • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 11:08
                    Aha i dobrze, że załozyłyśmy grupę na FB bo juz się martwiłam gdzie się przeniosę jak skończy się październik smile
                    • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 11:14
                      Ale tu mam nadzieje tez bedziecie nadal ? Na razie mało sie udzielam, bo moja wizytka dopiero 15 października, ale mam zamiar wystartować w tym miesiacu smile Ja jakoś ostrożnie podchodzę do ujawniania pełnych danych w necie. Mimo, ze grupa zamknieta, to na FB sie jednak nie odważę. Szkoda, ze nie założyłyście tu na gazecie forum zamknietego. Tez można dzielić sie fotkami i bardziej intymnymi przemyśleniami, bez konieczności ujawniania imienia, nazwiska i innych info bardzo personalnych.
                      • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 11:16
                        chiyo - możesz załozyć anonimowe konto na Fb, wszystko zalezy od Ciebie, już jest nas tam 21 osób big_grin dziewczyny które sa na FB - wypowiedźcie się proszę na ten temat big_grin
                        • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 11:29
                          a jeśli tak, to jestem chetna, tylko podpowiedzcie jak to zrobić. Moze być na poczte gazetową smile
                          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 11:46
                            chyio - wyslij na malinamp@interia.pl abym mogła Cie odszukać na FB, zobaczysz, ocenisz, jak sie nie spodoba - jednym kliknieciem znikniesz i opuścisz grupę, dziewczyny są b. zadowolone na chwilę obecną big_grin ps. musisz mnie doddać do kontaktów jak Cię zaproszę - magda
                            • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 12:36
                              chyio - kwestia FB, każdy dba o anonimowść, a tematy jakie poruszamy każda z nas chce zachowac dla siebie. Kilka dziewczyn się zalogowało anonimowo do naszej grupy,ale widze, że już fotki wrzuciły na swoje profile big_grin Nikt nas nie widzi, nikt nie słyszy i nikt bez specjalnego zaproszenia i akceptacji jednej z nas nie może tam wejść. Nie tylko "stare" staraczki mogą do nas dołaczyc, ale równiez i nowe - wystarczy info big_grin Zatem...same zdecydujcie big_grin
          • pileczek Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 16:40
            Czy jak przystąpi do waszej grupy na FB uwaga facet nie będzie to niestosowne ? Właśnie przeszedłem 1 wsza probę invitro rządowego i z chęcią podzieliłbym się info na ten temat .Invicta Gdańsk jak na razie wynik pozytywny...hurra pozdrawiam
            • 4charlie Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 16:44
              Hmm nie wiem co dziewczyny powiedzą na to wink zobaczymy, niech się wypowiedzą. smile Ja też miałam w Invicta Gdańsk i też pozytywnie smile czyli jest dobrze smile Póki co, dziel się proszę z nami tutaj swoimi wrażeniami, waszymi odczuciami.. smile Pozdrawiam i cieszę się z Wami smile)
    • 4charlie Re: październik 2013 - kto przystępuje 07.10.13, 14:00
      Dziewczynki smile jeśli którakolwiek z Was chciałaby dołączyć do naszej forumowo - facebookowej grupy to zapraszamy smile piszemy tam sobie podobnie jak na forum, ale mamy pozbierane info kto jest na jakim etapie, co mocno ułatwia, widzimy się, możemy pokazywać swoje dwie kreski na testach jeśli takie mamy, wymieniamy się doświadczeniami i oczywiście żartami i jest fajnie. Grupa jest mega tajna, widzą ją tylko osoby zaproszone do niej, więc nie ma lęku, że ktoś niepowołany zobaczy. Zapraszamy smile Wystarczy wysłać maila do Kropaska albo napisać na forum, że chcecie się włączyć i dalsze instrukcje się pojawią smile Pozdrawiam serdecznie w naszym imieniu smile
      • zula_5 Re: październik 2013 - kto przystępuje 08.10.13, 09:12
        kropas - na końcu poprzeniej strony napisałam:
        "kropas - ja miałam takie same jazdy jak Ty i też zaobserwowałam, że po Encortonie i żaden lekarz z kliniki nie chciał mi uwierzyć... Powiedz czemu lekarz Ci zabronił odstawiać od razu? Spotkałam się z tym podejściem ale nikt mi nie powiedział dlaczego. Ja miałam zawsze przepisane branie go od owu do @ - zawsze to było nagłe odstawianie. I jeszcze mam pytanie dotyczące boreliozy - jakie badania robiłaś? Ja robiłam kiedyś wetsern blota i wyszedł negatywny a podczas jakiśtam czarów marów wyszło mi że mam i nie wiem czy wierzyć w te czary mary organizm też miałam przez rok w rozsypce i powiem szczerze, że nadal super nie jest... Przepraszam za offtopic "
    • mikolajka4 1-4 08.10.13, 09:55
      To moze i ja dołączę ..... 1 października punkcja 12 jajeczek z czego zdecydowaliśmy sie na 6 z dwoma się udało transfer 4 października. teraz czekamy ... Czy robiłyście test wcześniej niż po 14 dniach ? I generalnie jak się czujecie ?
      Agata
      • 4charlie Re: 1-4 08.10.13, 10:12
        Hej mikołajka smile ja miałam test robiony po 3 dniach o d transferu ale po to by sprawdzić progesterin i estradiol - dzięki temu wyszło, że mam niski prg i od razu podniesiono mi dawkę, a beta pozytywna wyszła mi w 7dpt ale różnie to bywa u różnych kobiet smile powodzenia smile ja czulam ból podbrzusza od około 5dpt ale to też bywa różnie smile oszczędzaj się smile
        • mikolajka4 Re: 1-4 08.10.13, 10:13
          Czyli moze warto zrobic badanie krwi ?
          • 4charlie Re: 1-4 08.10.13, 10:18
            No ja bym zrobiła progestron i skonsultowała z lekarzem jeśli byłby poniżej normy smile
      • kaczucha31 Re: 1-4 08.10.13, 15:27
        Dziś u mnie 5 dc, byłam na wizycie, dostałam clo na wsparcie owu i w poniedziałek na podglądanie. Może już pod koniec przyszłego tygodnia uda się krio smile

        Dziewczyny, borelioza to straszne cholerstwo sad To, że test jest negatywny (nawet western blot) nie znaczy, że nie ma się krętków. Ja mam też to świństwo, wiem o tym od lat, ale na szczęście nadal w uśpieniu więc nic z tym nie robię, ale liczę się, że kiedyś może się uaktywnić i zaatakować ( a dzieje się to z reguły,kiedy organizm jest osłabiony, kiedy bardzo siada odporność) Często borelka wychodzi właśnie podczas ciąży. Polecam forum Borelioza, tam znajdziecie rady jak z tym walczyć i jak to wykryć. Niestety całkowicie pozbyć się boreliozy jest bardzo, bardzo ciężko. Czasem trwa to lata i wiąże się z przyjmowaniem ogromnych dawek antybiotyków (wlewy dożylne) przez bardzo długi czas.
    • luna999 Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.10.13, 14:12
      Dziewczyny, mam mega doła sad Właśnie przed chwilą dostałam wiadomość z kliniki o odwołaniu transferu. Wszystkie zarodki przestały się rozwijać… Siedzę i ryczę sad
      • 4charlie Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.10.13, 14:34
        Kochana bardzo mi przykro....ściskam Cię mocno. Wypłacz się aż Ci się łzy skończą a potem prześpij się, wypij melisę przed tym, pogadaj z mężem co dalej.... ale to dopiero jak się wypłaczesz....kiss
      • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 11.10.13, 23:27
        luna, przykro mi... to wszystko takie nieprzewidywalne. Najlepiej jak najszybciej zacznij planować kolejną próbę. To zawsze pomaga. Trzymaj się i powodzenia życzę!
        • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.10.13, 20:41
          Kaczka - Ciebie dalej nie ma u nas na grupie FB big_grin
          • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.10.13, 19:36
            Kropasku, ja na fejsa po prostu prawie wcale nie zagldam, nie mam czasu. A na forum mi łatwiej, przy okazji. Więc chyba już tu yostanę, ale i tak mocno Wam kibicuję i trzymam kciuki za jak naknajwięcej pozytywnych wyników.

            Jutro jadę na podglądanie, dowiem się pewnie, kiedy krio. Mam nadzieję, ze już w tym tygodniu.

            Dziewczyny zaczynające procedurę - Powodzenia!!!!
            • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 14.10.13, 13:30
              Dostałam menopur na 3 dni, krio we wtorek smile Jeśli maluszki ładnie się rozmrożą. Super, już się nie mogę doczekać.

    • iker7 Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.10.13, 20:07
      witam wszystkie staraczki
      wlasnie zaczynam drugie podejscie do ICSI po jednym nieudanym , mam nadzieje ze tym razem sie uda smile)))))))))))))))
      • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 12.10.13, 22:40
        Dawno do Was nie pisałam. Ostatnio na nic czasu nie miałam. Ale już obiecuję, że będę miała dla Was czas. Jestem już po całej procedurze. W czwartek miałam transfer 1 blastusi. Teraz zostało tylko czekanie. Test mam robić 9dpt.
        • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.10.13, 09:59
          ma1c ja tez mocno nieczasowa. Z drugiej strony fajnie, bo czas mi szybkoucieka. Juz we wtorek wizyta i okaze sie kiedy zaczynam stymulke. Za Ciebie zaciskam mocno kciuki i mam nadzieje, ze blastus juz zostanie na 9 miesiecy.
          • ma1c Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.10.13, 11:43
            Chiyo28 to daj znać jak będziesz po wizycie kiedy zaczynasz. A może od razu dostaniesz rozpisane leki? Mi te dni tak szybko umknęły, że nawet nie wiem dokładnie kiedy. Dopiero co zaczynałam procedurę a już czekam na jej efekty.
            Siedzę w domu i myślę, czy moja blastusia jest na tyle zorientowana, by wiedzieć co ma we mnie robić, by się udało.
            • chiyo28 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.10.13, 18:13
              ma1c ja juz mam roszpisane leki i czesc nawet wykupilam. Jestem od 5 tygodni na antykach (mam wydłuzony protokół ze wzgledu na endometrioze). Bede stymulowana Menopurem , a do tego Gonapeptyl. Jak dobrze pojdzie, to za 8 dni powinnam zaczac sie kłuc smile Przynajmniej poprzednim razem szlam takim schematem, tylko leki byly inne.
              • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 13.10.13, 19:58
                powodzenia w kolejnych próbach, ja też w środę mama do lekarza i będziemy omawiać kolejną stymulację i ruszamy z koksem , już bym chciała zaczynać , dziś dopiero 20dc. smile
                • falbina Re: październik 2013 - kto przystępuje 16.10.13, 20:43
                  Witam po 2 letniej przerwie. Jestem już na Gonapeptylu i Menopurze, pewnie 24-26.10 będę miała pobranie. Miałam już 2 pełne protokoły niestety nieudane. Zobaczymy co tym razem mnie spotka. smile pozdrawiam
                  • miskowamama Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.10.13, 11:37
                    Do trzech razy sztuka smile Kciuki zaciśnięte smile
                    • justa.21 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.10.13, 15:10
                      Hej julkasmile witam ponowniesmile ja juz po stymulacji. Niestety bez transferu. Mialam zbyt duzo pecherzykow a w rezultacie zostaly nam dwie komoreczki. Mam 20sty dzień cyklu i od kolejnego Zaczynam brac estrofem i lece po mrozaczka.
                      kropeczka
                      • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 17.10.13, 19:41
                        Witajcie, miałam dzisiaj punkcję w novum, pobrali mi 6 oocytów, podchodzę do ICSI. Jestem pod wrażeniem profesjonalizmu w klinice... Czekam na telefon jutro między 10.00 a 13.00 czy będzie transfer i o której w sobotę. Trzymajcie kciuki smile
                        • 1julka84 Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.10.13, 09:21
                          gosiaaa36, witaj. Ja rowniez lecze sie w novum, i podobnie jestem zadowolona z ich opieki. Do jakiego lekarza chodzisz? Napisz koniecznie o dzisiejszych wynikach. 3 mam kciuiki. pozdrawiam
                      • 1julka84 Re: październik 2013 - kto przystępuje 18.10.13, 09:16
                        czesc justa, milo cie znowu tu widziec, 3 mam kciuki za udany transfer. Ja z kolei chodzę i się wściekam codziennie, chyba nerwy przed kolejną wizytą. pozdrawiam
        • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.10.13, 14:07
          Ja miałam transfer wczoraj w novum, 2 blastusi, mam zrobić badanie w 15 dpt czyli dopiero 2 listopada. Ale nie wiem czy tyle wytrzymam. Przyjmuję mnóstwo progesteronu i strasznie jem. smile Boli mnie też brzuch dołem, najbardziej rano, ale może to i dobrze. Pozdrawiam i trzymam kciuki smile
          • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 20.10.13, 15:35
            gosiaaa36 - bardzo, bardzo mocni trzymam kciuki smile I spokojnych dwóch tygodni smile
          • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 21.10.13, 08:45
            gosiaaa, trzymam kciuki, niech się malutkie łądnie zagnieżdżają, a Tobie życzę spokoju i luzu smile

            Ja mam transfer jutro smile Bardzo się cieszę, tylko tydzień temu złapał mnie wirus i jeszcze nie czuję się tak, jak powinnam, ehhh... Już nie jest źle, wszystko po mału się wycisza, ale nie wiem, czy to nie obniży moich szansz.

            • starajacasie82 pytanie do Kaczucha 21.10.13, 08:53
              Kaczucha jeśli mogę zapytać to proszę napisz mi jak wyglądało u Ciebie przygotowanie do crio ? W którym dniu cyklu pierwsza wizyta, jakie leki, czy masz na owulacyjnym czy bezowulacyjnym. Od czego to zależy ?

              Trzymam kciuki za udany transfer, a wirusem się nie przejmuj, bo czytałam że osłabiony organizm nie ma sił żeby walczyć z zarodkami wink
            • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 21.10.13, 10:18
              przeziębienie nic tu nie szkodzi, pij witaminę C 1000 dwa razy dziennie, ssij czosnek i lez w łóżku, mi przeszło po 3 dniach, najważniejsze to nie zażywać antybiotyków smile
              • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 21.10.13, 18:20
                kaczucha powodzeniasmile
                • tinkerbell07 Re: październik 2013 - kto przystępuje 21.10.13, 20:13
                  Dacie radę dziewczyny ! Trzymam za Was mocno kciuki smile
                  • falbina Re: październik 2013 - kto przystępuje 21.10.13, 21:49
                    Też przyłączam się do kciukowania smile Jutro mam wizytę na której dowiem się kiedy będę miała punkcję. Mam nadzieję że wypadnie to na piątek i będę miała weekend na dochodzenie do siebie po tym wszystkim i na transfer będę jak nowa smile
                    • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 22.10.13, 00:12
                      nie musisz do siebie dochodzić po punkcji, to nic takiego, ja wzięłam tylko nospę forte wieczorem, kryzys dyskomfortu/bólu jest około 21.00, ja wzięłam o 20.30. smile miałam wypisany ketonal, też poproś w razie czego, najwyżej nie przyjmiesz smile
                  • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 21.10.13, 23:12
                    Dzięki dziewczyny! big_grin Też myślę, że nie powinno zaszkodzić, coprawda od tygodnia męczy mnie kaszel, ale już czuję tendecję spadkową. No i czuję się taaka wypluta.
                    Jutro będę wypoczywać. I kilka kolejnych dni też wezmę na luz. Na szczęście synek mój zaczął chodzić do przedszkola więc będzie mi lżej.

                    Starającasię - u mnie to zawsze wygląda tak, że mam wizytę obojętnie kiedy, na której ustalam z lekażem, że od początku cyklu, w którym będzie krio mam brać Clostybegyt 3-6 dzień), w tym miesiącu dostałam też 3 zastrzyki Menopuru, bo pęcherzyk leniwie rósł ( podejrzewam, że przez tęgo wirusa, który rozłożył mnie na tydzień) No i potem zastrzyk na pęknięcie i termin krio. W międzyczasie mam jedną wizytę kontrolną i usg, w okolicach 10 - 11 dnia cyklu.
                    Ale myślę,żze procedura zawsze jest dostosowana do pacjentki. Różne kobitki mają problemy i wtedy może to iść inaczej. Dodam, że ja jestem bez żadnego zdiagnozowanego problemu, owulacje mam regularne.

                    Również trzymam kciukikk za Was wszystkie !!!!!!!
    • m.onika99 Re: październik 2013 - kto przystępuje 22.10.13, 15:08
      Witajcie Dziewczyny!
      Interesuje mnie temat niepłodności i radzenia sobie z nią. Ja sama 6 lat leczyłam się i leczyłam i leczyłam z niepłodności. Pamiętam chaos w głowie, huśtawkę nadziei, poczucie osamotnienia, niezrozumienia, złość, żal... długo by wymieniać. W kolejnej klinice do której trafiłam był lekarz, który umiał słuchać, była też inna osoba która ze mną rozmawiała. Nie była "profesjonalnym pomagaczem", ale rozmawiała, pytała, udzielała wsparcia. Pomogło mi to inaczej, lepiej przeżyć czas oczekiwania na dziecko, udało mi się zobaczyć inne cele w życiu poza samym zajściem w ciąże (choć nadal był to główny priorytet!). Po prostu na duszy, sercu i w rozumie zrobiło mi się lepiej. I tak się zastanawiam, dlaczego nie szukacie wsparcia i pomocy u fachowców - psychologów, coachów, nie bierzecie udziału w spotkaniach czy warsztatach dla osób leczących niepłodność. Dlaczego od strony psychicznej nie dacie sobie pomóc? Dlaczego się zastanawiam? Nazywam się Monika Szadkowska. Jestem coachem płodności. Wiem, że potrafię Wam pomóc uporać się z emocjami towarzyszącymi czekaniu na upragnioną ciążę. Wiem z własnego doświadczenia, że takie rozmowy pomagają. I przeglądając fora o niepłodności nie rozumiem, dlaczego nie ma poruszanych wątków o psychicznej pomocy, ona naprawdę działa! Dziewczyny, przekonajcie się same! Jeśli byłybyście zainteresowane tematem zapraszam na swoją stronę internetową www.pro-coaching.com.pl, napiszcie do mnie maila procoaching.monikaszadkowska@onet.pl, zadzwońcie 664 060 210. Napisałam 3 artykuły o niepłodności, są dostępne w internecie, linki do nich są na mojej stronie, może przeczytanie tych tekstów pomoże Wam oswoić się z pomysłem skorzystania z pomocy. Zapraszam Was również na warsztaty, prowadzone przeze mnie, na których poznałybyście na przykład praktyczne metody radzenia sobie z niechcianymi komentarzami! Warsztaty już 26 października w City Clinic w Warszawie a więcej informacji o nich na mojej stronie. 
      Dziewczyny! Zachęcam! Naprawdę warto!!! Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za przyszłość!
    • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 24.10.13, 21:25
      Witam Was Dziewczyny,
      czytam i czytam , postanowiłam napisać bo wysiedzieć ciężko...
      21 października miałam crio podane 2 5dniowe blastocysty.
      dzisiaj mija 3doba(no nie licze 1dnia) nic nie czuje chociaz zoladek myslalam ze z nerwow mi wyskoczy takmnie skrecal.
      kiedy nastepuje implantacja takich zarodkow? czy cos powinna czuc?
      pozdrawiam
      • gocha770 Re: październik 2013 - kto przystępuje 25.10.13, 08:51
        chmurka40 - siedzę na forach od 3m-cy, i dziewczyny różnie piszą -jedne brzuch boli tak od 5 dpt a inne nic, dopiero pózniej ,pewnie gdzieś po niedzieli testujesz, trzymam kciuki, wiem że tak się nie da, ale spróbuj wyluzować , co ma być to będzie, nie forsuj się , pozdrawiam smile, będę czekać na twoją dużą betę...smile
        • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 25.10.13, 11:15
          jestem dzisiaj 6 dpt, delikatnie pobolewa mnie brzuch jak na miesiączkę, troszkę piersi, pozdrawiam smile
          • m.onika99 Re: październik 2013 - kto przystępuje 25.10.13, 11:48
            Dziewczyny! Nie próbujcie się wyluzować, tylko to zróbcie! Wiem, że łatwo się pisze, ale wiem też, że się da!
            Zastanówcie się, czy łatwiej Wam wykonać jakieś super ważne zadanie życiowe, zawodowe kiedy jesteście maksymalnie spięte, aż boli brzuch, kark, głowa. Czy raczej wtedy, kiedy owszem, jest napięcie, bo w końcu zależy Wam na dobrze wykonanej robocie, ale jednocześnie stres nie paraliżuje?
            Uwierzcie, nawet jeśli Wasze leczenie niepłodności to in vitro - zarodki mają dużo większą szansę na "zadomowienie się" w wyluzowanym brzuchusmile
            Naprawdę można nauczyć się "wyluzowania" i tym samym zwiększyć szansę na sukces!!!
            Napiszcie do mnie maila, zadzwońcie - pomogę w nauce odstresowaniasmile
            I wszystkim Wam życzę sukcesów!!!
          • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 25.10.13, 21:56
            Cześć dziewczynki smile Trzymajcie się dzielnie smile Oby do bety i to pozytywnej. Ja na razie na luzie jestem. Z resztą nie mam czasu na rozmyślania. Pracy mam po uszy .. z resztą mam już tyle transferów za sobą, ze nie robią na mnie wrażenia. Czasem zapominam, że miałąm to krio.
            Życzę Wam pięknego weekendu, korzystajcie z pogody. Kciuki trzymam za Was wszystkie!
            • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 25.10.13, 22:56
              Trzymamy się i na razie nie puszczamy wink haha
        • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 26.10.13, 13:45
          kurcze to takie trudne...nie mieszkam w Polsce, wczoraj wrocilam do uk,,,,i w poniedzialek musze isc do pracy, a nie mam siedzacej takze martwi mnie to wszystko tyle zachodu kosztuje mnie ustalenie terminow urlop okres bilety lotnicze itd jesli sie nie uda dopiero moge jechac w marcu a mloda tez nie jestem.....
          • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 26.10.13, 19:29
            Odpręż się chmurka, organizm i tak sam zdecyduje, czy będziemy w ciąży czy nie, choćbyś nie wiem ile leniuchowała efektu może nie być, także wycisz się i staraj nie dźwigać smile Jednej zaufanej osobie może szepnąć, że nie możesz dźwigać.
            Ja mam dzisiaj 7 dpt i od rana mam 37 stopni. Wzięłam paracetamol ale koleżanka mnie skrzyczała, że nie wolno. Temperaturka może być do 37, 4 i tak ma być. Jem czosnek i piję sok malinowy. Buziaczki.
            • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 26.10.13, 21:34
              hej...
              no jutro 6dpt ...objawy zero
              Mowie do mojej mamy :nic nie czuje , nic mnie nie boli
              odpowiada: przeciez choroby Ci nie wszczepili hihi
              nie ma to jak poczucie humoru.
              ach zycie. Czekamy , pisz na biezaco jak sie czujesz, czy cos czujesz?
              pozdrawiam
              • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 26.10.13, 23:30
                mój mąż Cię pozdrawia smile zrelaksuj się, najważniejsze, że odpoczęłaś dzisiaj i jeszcze jutro smile odezwę się rano
              • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 27.10.13, 18:37
                Hej dziewczyny! Chmurka, gosiaaa ma rację i Twoja mama też wink Ja też jestem tego zdania, że ciąża to nie choroba ani nie bańka mydlana, nie ma co przesadzać. Jak ma być, to będzie. Oczywiście nie można się forsować, ale żyć normalnie, jak przed transferem. Trzymam kciuki, żeby się powiodło! smile

                U mnie od wczoraj bolące piersi i czasem jakieś kłucia i pobolewania przypominające okresowe, ale bardzo lekkie i nie częste. Poza tym od wczoraj stan podgorączkowy 37. Wiem, że to może nic nie znaczyć zatem nie wkręcam się i czekam grzecznie.
                • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 27.10.13, 19:32
                  ja miałam stan podgorączkowy tylko wczoraj, dzisiaj 8 dpt i boli tylko brzuch, może dlatego, że strasznie się dzisiaj rano zdenerwowałam, do tego stopnia, że aż się spłakałam, ale mam nadzieję, że nie zaszkodziło mi to bardzo sad jakaś taka płaczliwa jestem
                • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 11:57
                  Hej Dziewczynki
                  Dzisiaj 7dzien po crio...ja juz czuje ze nic z tego piersi nic nie bola, nie sa nawet nabite, nabrzmiale nic, brzuch troche boli okresowo, a wsciekla jestem od samego rana wyzylam sie na mezu ze on to wytrzymuje....
                  Miekszkam w uk i nienawidze tego kraju...wrocilam z Polski w piatek i najchetniej bym wrocila...napiszcie cos co z tymi piersiami...zwariuje
                  • ingalill23 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 12:05
                    chmurko bez paniki. Ja nie mialam żadnych, podkreślam żadnych boli piersi!!! Beta po transferze wysoka 490 w 12 dniu, czyli ciąża jest, to było jakiś tydzień temu ponad, jutro mam 1 usg i piersi nadal mnie nie bolą, natomiast przed beta i przed dniem spodziewanej miesiączki bolało mnie podbrzusze jak na okres, serio myślałam, z e dostane, tez myślałam jak ty " no tak piersi mnie nie bolą, a brzuch jak na okres to pewnie się nie udało, trudno...a tu proszę. Nie każdy ma ból piersi w ciąży!!! smile
                    • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 12:18
                      Ale mnie pocieszylas...dziekuje
                      Schizuje wiem ale dla mnie to ostatnia szansa..we czwartek planowo mam dostac okres , wytrzymam musze. Nie mam glowy do pracy a jestem i pracuje. Ach zycie...
                      Kurcze zadnych innych objawow pisza ze w pierwszych dniach zatwardzenie maja dziewczyny a gdzie tam wrecz odwrotnie, ufff
                      Czekamy
                      • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 12:19
                        Fajnie ze Tobie sie udalo...cuda sie zdarzaja
                      • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 12:29
                        nie pisz, że to Twoja ostatnia szansa, jak nie zechcą nas drzwiami, wejdziemy oknem i sobie zaadoptujemy, wyluzuj się! smile
                  • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 12:19
                    jak będziesz się tak wkurzać, to jeszcze sobie zaszkodzisz, bo na pewno jesteś w ciąży! Twój organizm jest dojrzały i poważnie do tego podchodzi smile smile

                    chmurka40 napisał(a):

                    > Hej Dziewczynki
                    > Dzisiaj 7dzien po crio...ja juz czuje ze nic z tego piersi nic nie bola, nie sa
                    > nawet nabite, nabrzmiale nic, brzuch troche boli okresowo, a wsciekla jestem o
                    > d samego rana wyzylam sie na mezu ze on to wytrzymuje....
                    > Miekszkam w uk i nienawidze tego kraju...wrocilam z Polski w piatek i najchetni
                    > ej bym wrocila...napiszcie cos co z tymi piersiami...zwariuje
                    • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 12:31
                      Hej gosiaaa36
                      Fajnie ze mnie pocieszasz, jak to milo ze jestescie, tak pobiadolic zawsze razniej...pisze bez polskich znakow bo nie mam mozliwosci sorry...piszcie jak Wy sie czujecie, ktory dzien Wam leci, Wasze objawy...
                      • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 12:34
                        ja mam 9 dpt i objaw jest taki, że idę na spacer smile kupię seksowne legginsy i kozaczki i będę kręciła tyłkiem przed facetami smile buziaczki!
                        • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 21:40
                          Hehe wink chyba pójdę w Twoje ślady smile

                          Chmurko, z tą ciążą to nigdy nic nie wiadomo, często właśnie nie ma objawów tak wcześnie i wcale się nie spodziewamy, że to właśnie wtedy, kiedy taka cisza. Czekaj grzecznie na testowanie.

                          U mnie mija tydzień od transferu, nie wiem, czy jeśli zrobię betę w środę, to coś by wyszło miarodajnego? a jak nie przed weekendem, to dopiero w pon. mogłabym zrobić, ale wolałabym wiedzieć wcześniej, coby się progesteronem nie szprycować, gdyby nie było takiej potrzeby. Miałam podane cztero dniowe zarodki (6 i 8 kom.)

                          A o objawach nie będę pisać, bo to i tak złudne jest....
                          • kropas24 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 22:03
                            Kaczunia, choć do nas na FB big_grin nawet bądź anonimowo, całe forum juz tam siedzi i dzisiaj kolejna dostała virusa ciążowego, który kraży na naszym FB, brakuje nam Ciebie big_grin
                          • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 28.10.13, 22:58
                            ja poczekam do 14 dpt smile i tak już tyle się tego nałykałam...

                            kaczucha31 napisała:

                            > Hehe wink chyba pójdę w Twoje ślady smile
                            >
                            > Chmurko, z tą ciążą to nigdy nic nie wiadomo, często właśnie nie ma objawów tak
                            > wcześnie i wcale się nie spodziewamy, że to właśnie wtedy, kiedy taka cisza. C
                            > zekaj grzecznie na testowanie.
                            >
                            > U mnie mija tydzień od transferu, nie wiem, czy jeśli zrobię betę w środę, to c
                            > oś by wyszło miarodajnego? a jak nie przed weekendem, to dopiero w pon. mogłab
                            > ym zrobić, ale wolałabym wiedzieć wcześniej, coby się progesteronem nie szpryco
                            > wać, gdyby nie było takiej potrzeby. Miałam podane cztero dniowe zarodki (6 i 8
                            > kom.)
                            >
                            > A o objawach nie będę pisać, bo to i tak złudne jest....
                          • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 29.10.13, 10:58
                            Hej
                            Dzisiaj 8dzien meczarni i czuje ze nici w akcie juz totalnego dola odstawilam Lutinus mam dosc. Tak na prawde to oszukuje sie nic z tego nie bedzie. Znam dobrze swoj organizm.
                            Mialam podane 2, 5dniowe blatocysty i niw wierze w cuda i w ogole to juz sama , mieszkam w uk co i jak dalej nie mam pojecia. Wiem ze mnie skrzyczycie za leki, jutro dostane okres.wiem to.
                            • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 29.10.13, 11:20
                              Jesteś dorosła więc robisz jak uważasz, ale dziwię Ci się, ja mam 10 dpt i nic nie czuję i nie odstawiam niczego. Zresztą jak będzie ciąża to i tak będzie i bez luteiny. Pozdrawiam.
                            • kaczucha31 Re: październik 2013 - kto przystępuje 29.10.13, 15:08
                              Chmurka, co Ci szkodzi jeszcze chwilę pobrać te leki... nawet jeśli jesteś przekonana, że nie udało się - to wyluzuj, staraj się myśleć o przyszłości i o następnej możliwości, nawet, jeśli to będzie w marcu czy później. U nas też na ivf czeka się pł roku. Ale dla spokoju sumienia bierz te leki jeszcze kilka dni. Albo zrób gdzieś na własną rękę betę.
                              Ja wiem, że mimo, iź nznam swój organizm, to on potrafi nieźle zaskoczyć. Pamiętam, ikle razy byłam PEWNA, że jestem w ciąży. Bo miałam tyle objawów, że szok, mimo, że jestem opanowaną osobą i raczej nie świruję. A w cyklu, kiedy mi się dało - nie czułam nic. Dopiero na dzień przed okresem poczułam się inaczej...
                              Zrobisz jak uważasz, ale tyle już przeszłaś, że te kilka dni chyba nie mają takiego wielkiego znaczenia...
                              • chmurka40 Re: październik 2013 - kto przystępuje 29.10.13, 15:46
                                Wiem masz racje , tak tez zrobilam dla spokoju sumienia zlosc przeszla. Objawy: zero
                                Wrocilam wczesniej do domu i odpoczywam.
                                Leze w lozeczku, ogladam filmy.
                                Niech sie dzieje Wola Nieba.
                                Trzymajcie sie.

                                • falbina Re: październik 2013 - kto przystępuje 30.10.13, 08:55
                                  Ja miałam wczoraj transfer dwóch zarodków w 3 dobie. Wiecie może co znaczą te oznaczenian P8A i 5B??
                                  • gosiaaa36 Re: październik 2013 - kto przystępuje 30.10.13, 11:42
                                    To znaczy, że ten pierwszy zarodek ma symbol A, to tak jak 5 w szkole, jest bardzo ładny i mocny. Drugi zarodek ma symbol B, tak jakby 4 w szkole, też ładny. Gratuluję. smile
                                    • gosiaaa36 11 dpt delikatne plamienie 30.10.13, 23:44
                                      Dziewczyny u mnie dzisiaj 11 dpt, o 20:00 lekkie brązowe plamienie, według wskazówek novum wzięłam nospę i zamiast luteiny dopochwowej wzięłam pod język (jest silniejszy). Normalnie miałabym dzisiaj pierwszy dzień miesiączki. Brzuch pobolewa, ale jakoś tak inaczej, jakby w jednym miejscu. Mam nadzieję, że usnę dzisiaj. Rano zadzwonię do novum. Testuję 14 dpt. czyli w sobotę, o ile jutro nie przyjdzie @. Pozdrawiam Was.
                                      • chmurka40 Re: 11 dpt delikatne plamienie 31.10.13, 07:03
                                        Hej Dziewczynki..
                                        Dostalam okres w 10d po crio normalnie dla cyklu 27dniowym.
                                        Jestem zalamana, nie wiem co ze mna nie tak.
                                        Mam jeszcze dwa mrozaczki. Po ktore wroce w przyszlym roku bo teraz musze odpoczac.
                                        Kolejne swieta z choinka bez dzidzi....ile to kobieta musi wycierpiec, ....moj maz tez zalamany
                                        Ach zal , zal
                                        • gosiaaa36 Re: 11 dpt delikatne plamienie 31.10.13, 10:11
                                          Bardzo mi przykro sad Ale nie poddawaj się. Walcz do końca. Polecam Ci dr Piotra Lewandowskiego w Novum do konsultacji, fanatyk zawodu, bardzo dokładny i wnikliwy. Konsultuje trudne przypadki, po 2 nieudanych próbach i więcej. Tak jak u mnie. Myślę, że w moim przypadku zrobił wszystko, co możliwe. Chyba już więcej się nie da. Wola Boska...

                                          Moje plamienia ustały. Dzwoniłam do Novum, stwierdzili, że może tak być między 6 a 11 dpt. Od 5 rano potwornie boli mnie głowa z tyłu i jestem bardzo spuchnięta na twarzy. Jak pulpet. Jeszcze dwa dni i wszystko będzie jasne.
                                          • kaczucha31 Re: 11 dpt delikatne plamienie 01.11.13, 19:02
                                            Gosia, co tam u Ciebie? Jak się czujesz?

                                            Ja testuję w pon. Może zrobię sikacza, albo od razu pójdę na bete.

                                            Wieczorem czuję się ciążowo a rano zupełnie nie. Wiem, że te wszystkie odczucia na tym etapie nie mówią nic... No, ciekawe!
                                            Gdyby się nie udało, to w styczniu mam zaplanowane kolejne podejście, mamy jeszcze 3 zarodki, razem zamrożone. Ale to już byłaby ostatnie w życiu podejście. Więcej procedur nie planuję na sto procent.
                                            • gosiaaa36 Re: 11 dpt delikatne plamienie 01.11.13, 21:19
                                              Skarbie, czuję się dobrze, aczkolwiek miałam wczoraj w nocy plamienie na czerwono. Na moje oko to była krwinka. Wzięłam prysznic i póki co jest ok. Leżę, nie robię nic. Powinnam testować jutro (14 dpt) ale nie wiem, czy będzie otwarte, więc pewnie w poniedziałek. Generalnie, siedzę sobie teraz z sąsiadeczką, jem czekoladę i relaksuję się. Plotkujemy o facetach wink

                                              Odezwę się jutro, jakichkolwiek wieści bym nie miała.
                                              Ja też mam jeszcze 2 śnieżynki. Wciąż mam nadzieję, że to jeszcze nie jest ich moment smile
                                              • kaczucha31 Re: 11 dpt delikatne plamienie 02.11.13, 08:18
                                                A progesteron w porządku jest u Ciebie ? Mam nadzieję, że ustaną te krwawienia.
                                                Jesteś dwa dni przede mną smile Ilu dniowe były Twoje zarodki? Moje były trzydniowe (6 i 8 kom)

                                                Mnie się wydaje, że jednak klapa w tym cyklu. Piersi przestały boleć i tak okresowo zaczynam się czuć. hmm... Oby do poniedziałku wink
                                                • gosiaaa36 Re: 11 dpt delikatne plamienie 02.11.13, 14:27
                                                  dziewczynki mam betę 101,2 (14dpt) to chyba dobrze, prawda?
                                                  • gocha770 Re: in vitro wrzesień 2013- kto przystępuje- do 36 02.11.13, 19:07
                                                    gossia36 , super, gratulacje !!!kobitko udało się smile nie udzielam się ostatnio , ale was czytam smile
                                                  • kaczucha31 Re: 11 dpt delikatne plamienie 02.11.13, 20:45
                                                    Nooo, piękna! smile Gratulacje smile Bardzo się cieszę... no to dbaj o Was teraz i mam nadzieję, że te plamienia miną. A jak się czujesz z tą wiedzą teraz? wink No i w ogóle, jak tam objawy??? smile
                                                  • 1julka84 Re: 11 dpt delikatne plamienie 04.11.13, 17:12
                                                    gosia36< gratuluję serdecznie, bardzo budująca wiadomość. ja miałam dzisiaj wizyte w novum, miałam złe przeczucia i sie sprawdziło, lecę teraz na krótkim protokole i się kiepsko stymuluję, dużo gorzej niż na pierwszym długim protokole, nawet lekarz był zaskoczony. Rośnie tylko 7 pęcherzyków w tym 1 się bardziej rozpędził niż pozostałe i pewnei nie doczeka punkcji. Punkcja sobota lub wtorek. Może i za mnie ktoś potrzyma kciuki bo już straciłam nadzieję wiedząc,że będzie mało komórek. pozdrawiam
                                                  • kaczucha31 Re: 11 dpt delikatne plamienie 04.11.13, 19:17
                                                    To ja kciukuję! Ilość nie tak ważna jak jakość więc nic straconego smile

                                                    Ja jutro jadę na betkę, ale to raczej formalność. Nie spodziewam się cudu.

                                                    Następne ( i ostatnie sad ) podejście w styczniu.
                                                  • 5tysia1 Re: 11 dpt delikatne plamienie 04.11.13, 19:26
                                                    kaczucha31 jutro też robię betę... U mnie będzie 14dpt, a u Ciebie?


                                                    kaczucha31 napisała:

                                                    > To ja kciukuję! Ilość nie tak ważna jak jakość więc nic straconego smile
                                                    >
                                                    > Ja jutro jadę na betkę, ale to raczej formalność. Nie spodziewam się cudu.
                                                    >
                                                    > Następne ( i ostatnie sad ) podejście w styczniu.
                                                  • kaczucha31 Re: 11 dpt delikatne plamienie 04.11.13, 21:34
                                                    tysia, u mnie też jutro 14 dpt... ale na 90 % klapa, betę robię dla spokoju sumienia, o ile mnie w nocy nie zalej.
                                        • kaczucha31 Re: 11 dpt delikatne plamienie 31.10.13, 11:20
                                          Chmurka, przykro mi sad... a obbadana jeseś pod względem hormonalnym?
                                          Życzę Ci, zeby się udało przy następnym podejściu. Nie poddawaj się, kombinuj, jakby tu podejść jak najszybciej to możliwe. Możliwe, ze nic złego z Tobą nie jest, po prostu to nie był ten cykl i te zarodki - matura jest okrutna, ale i mądra więc czasem trzeba z pokorą przyjąć jej wyrok. I próbować dalej.

                                          Gosia, super, że plamienia ustały smile Oby nie wróciły. Trzymam kciukasy!!! U mnie tak nijak, pierci mnie pobolewają, kłują i szczypią, w brzuchu czasem coś zakuje i tyle. Brzuch czuję najmocniej wieczorem, ale to akurat norma we wszystkich potransferowych cyklach ( główka pracuje wink )

                                          Kropasku, w sumie to z jednej strony bym zajrzała na tego fejsa, ale to jest dla mnie zabójstwo, mam zakaz ustanowiony przez samą siebie... po prostu to taki ZŁODZIEJ czasu dla mnie, a obowiązki cierpią sad
                                          Gratuluję wszystkim, którym się udało! Oby jak najwięcej takich wieści.


                                          • kropas24 Re: 11 dpt delikatne plamienie 31.10.13, 13:30
                                            Kaczunia, to zajrzyj do nas - choć na chwilkę big_grin tyle się pozmieniało...brakuje nam Ciebie big_grin jest nas ponad 30 kobiet i jeden rodzynek big_grin
                                  • lilka-1986 Re: październik 2013 - kto przystępuje 02.11.13, 18:58
                                    Witam jestem nowa ... Równiez mialam transfer 29.10 wiec w tym samym dniu co Ty smile ja mialam podane 2 pieciodniowe zarodki w stadium moruli . mam pytanko jak sie czujesz ? Bo mnie od 2 dpt boli brzuch jak na miesiaczke i nie wiem co o tym myslec. dzis mialam badania progesteronu wynik to 35 . mam testowac w piatek ale chyba do tego momentu zeswiruje
                                    Pozdrawiam
                                    • gosiaaa36 powodzenia 04.11.13, 20:24
                                      Dziewczynki niestety poroniłam. Mam jeszcze 2 śnieżynki, ale muszę odpocząć. Trzymam za Was kciuki. Powodzenia!
                                      • kaczucha31 Re: powodzenia 04.11.13, 21:33
                                        Gosia sad sad Strasznie mi przykro, współczuję z całego serca.... cholera, było tak blisko. Tobie też powodzenia!

                                        • gocha770 Re: powodzenia 05.11.13, 09:09
                                          gosia, mnie też jest przykro, sad, następnym razem...
                                          • kaczucha31 Re: powodzenia 05.11.13, 20:25
                                            U mnie @ sad .. ehhh... Niby wiedziałam, spodziewałam się, ale i tak przykro... i znowu ta presja - został mi ostatni raz...

                                            Tysia, a co u Ciebie? Mam nadzieję, ze pozytywnie. Daj znać!
                                            • 5tysia1 Re: powodzenia 05.11.13, 21:21
                                              Przykro mi, że nie udało się Tobie sad W VIII też to przerabiałam sad Tym razem udało się, beta wysoka... Trzymaj się smile
                                              • kaczucha31 Re: powodzenia 05.11.13, 22:35
                                                Super!!! Bardzo gratuluję smile I wszystkiego dobrego życzę Tobie i maleńtaskowi, niech rośnie zdrowo.
                                                • kropas24 Re: powodzenia 05.11.13, 23:05
                                                  Kaczunia, zajrzyj do naszej grupy na FB...grupa GOTOWANIE tajna, jak zapukasz - zaprosimy. Ściskam Cię mocno , będzie dobrze big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka