Dodaj do ulubionych

IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie

03.04.14, 14:37
Witajcie Kobietkismile

Marta lat 35
Chciałabym zadać krótkie pytanko, ale może najpierw coś o mojej obecnej sytuacji. Dziś mój 19dpt zarodków 2 dniowych i jak widać w opisie beta wynosi 2150 - przyrost bardzo ładny, dlatego też zastanawia mnie krwawienie i dokuczliwe bóle brzucha, które trwa u mnie od 15dpt - na początku kolor kawa z mlekiem, po paru godzinach czekolada a teraz tzn. 19dpt to już kolor wina i od początku nie jest skąpe tylko dość obfite. 17dpt byłam u lekarza prowadzącego, bo myślałam, ze to już poronienie, ale okazało się, że do poronienia nie doszło - przepisano mi no-spe i relanium 5mg i zalecono leżenie. Czy któraś spotkała się z podobną sytuacją lub zna ją z własnego doświadczenia? Czy to może macica tak intensywnie się oczyszcza? Z nerwów dziś zrobiłam bete i wyszła własnie 2150mIU/ml
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 03.04.14, 23:10
      Witaj.... ciezko powiedzieć skąd sa te krwawienia. .ja od wczoraj mialam to samo..jyz pomyślałam ze juz koniec ale po wczorajszym usg okazuje sie ze pecherzyk ciążowy jest . Wczoraj byl 20dpt. A czy u ciebie nie bylo terminu okresu. Jaka dawke progesteronu bierzesz
      • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 04.04.14, 07:40
        No ja też myślałam,że to koniec i pojechalam do lekarza a on mi powiedział,ze widzi pęcherzyk i śluzówka macicy też prawidlowej grubości. Biorę luteinę dopochwowo 3 razy dziennie 200mg. A jeśli chodzi o okres to termin wypadał 26 marca a ja zaczelam krwawic 30 marca. Wlasnie dlatego wczoraj tj 3 kwietnia polecialam na hcg, ale ja widzisz rosnie!! smile wiec moze to nic takiego, moze taki moj urok smile
    • aurita Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 10:08
      nie chce cie martwic ja mialam tak przy ciazy pozamacicznej, uncertain
      Daj znac czy wszystko w porzadku
      • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 10:26
        ale pęcherzyk jest widoczny w macicy to jak może być pozamaciczna... krwawienie często bywa na początku ciąży... sama jestem tego przykładem (kiedyś i dziś)
        • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 12:17
          Ruda pomóż bo ryczę. Zrobilam dzis bete po 4 dniach i wyszla mi 3520, wydaje mi sie, ze rośnie nieprawidlowo - mam racje? Zwariuje....sad
          • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 12:26
            23dpt?? to jest??... powyżej tysiąca beta przyrasta wolniej podwaja się co 76-92h kochana nie placz na tym etapie to przeważnie kobiety maja robione usg. kiedy masz usg?? wiesz może u Ciebie taka uroda...jedz do lekarza abys się troszkę uspokoila...
            • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 12:35
              Wizytę i USG mam jutro. Wiesz jak to jest kochana jak sie na cos (kogos) latami czeka. Normalnie szlochu pohamowac nie moge...przepraszam...
              • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 13:01
                wiem.. bo ja tez każdy krople krwi przezywam jak widze... ale nic na tym etapie nie poradzimy... wiec kciuki za jutrzejszy dzień smile
                • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 13:08
                  Dziekuje i odezwe sie jak tylko bede wiedziec cos wiecej. papa
                • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 20:44
                  Gorzej być nie może od kilku godzin lei ze mnie zywa czerwona krew...nic tylko żyły podciąć. A juz myślałam, ze po plamieniu, bo prawie czyściutko było a tu surprise...na oczy z placzu juz nie widze
                  • lili.80 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 20:49
                    marta a byłaś u lekarza? bo siedzenie i płakanie nic nie pomoże. Na tym forum było dużo dziewczyn które też plamiły czy leciała z nich żywa krew, leżały w szpitalu przez tydzień a teraz jest wszystko ok. Ja też plamiłam na początku (ok 6 tc) i jest ok.
                    Nikt Ci tutaj diagnozy nie postawi. Możemy trzymać kciuki, ale powinnaś albo jechać do swojego lekarza albo do szpitala. Miałaś usg? z dzieckiem wszystko ok?
                    • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 20:54
                      kochana faktycznie jedz do szpitala...
                      U mnie tez nie za dobrze ..u nas raczej nic z tego.. cos w pęcherzyku jest ale nie jest to regularny zarys wiec raczej to już obumarło - nie wiadomo.... dr dał szansę do piątku ale nie nastawiam się już ze będzie dobrze
                      • lili.80 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 20:58
                        Ruda czytałam na jakimś innym wątku o tym co CI lekarz powiedział.. ale nie poddawaj się Kochana, gdzieś czytałam na którymś z wątków że dziewczynie lekarz powiedział że ciąża obumarła i kazał się umówić na zabieg, pojechała do innego i okazało się że wszystko jest ok.
                        w takich sytuacjach jak twoj a powinna się skonsultować jeszcze z innym lekarzem.
                        • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 07.04.14, 21:05
                          już właśnie to zrobiłam jutro jade do mojej zaufanej pani dr
                      • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 08.04.14, 09:32
                        Ruda wczoraj wydalilam cos jak 2 kulki winogron. Dzwonilam wczoraj do kliniki. Kazano mi odstawic luteine dopochwowa i zamiast tego wziac rano duphaston i odstawic fragmin. Dzis czystej krwi juz nie ma - znowu braz. Za godzine jade do KAtowic do lekarza i wtedy dowiem sie prawdy, ale szczerze mowiac chyba juz po sprawie smile Nie rozumiem tylko tej wysokiej bety. Odezwe sie jak wroce. Pa
                        • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 08.04.14, 09:33
                          Miala byc smutna mina a nie wesola sad
                          • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 08.04.14, 12:45
                            Kochana daj znac...
                            Ja tez pojechalam na konsultacje do innego lekarza.. Pani dr zrobila mi usg.. wiec mam krwiaka - pęcherzyk urósł ale mowi ze nie ma az takiej tragedii chodz powinno już cos widać... nie ma tego ciałka żółtego.. mam dac szanse bo widziala ciaze z gorszych rzeczy..
                            • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 08.04.14, 14:56
                              Już jestem z powrotem w domku. Na usg widac pęcherzyk, ale dr twierdzi, ze cos za maly jak na 6 tydzien (5tydz.3dni). Powiedzial,ze bety nie ma sensu juz robic, bedzie sie sugerowal usg. Dostalam duphaston 3x1i luteine 100mg 3x1 + relanium 5mg i lezec L4. Ponowne usg za tydzień w srode. Zobaczymy co sie rozwinie. Tym krwawieniem nie specjalnie mam sie przejmowac, to nic z poronieniem wspolnego nie mialo i moze sie plamienie nadal utrzymywac. Pocieszyl mnie troche bo pecherzyk jest, wiec jest i nadzieja. Czytalam na forum, że u wielu dziewczyn bąbelek czasem dopiero w 8 tyg. sie ujawnial, wiec sie nie poddaje. Rudzinko nie dajmy sie...trzymam za ciebie kciuki!! smile (he za siebie tez) i za reszte dziewczyn, ktore tak jak my czekaja na tupot malych nozek smile Buziaki
                              • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 08.04.14, 18:06
                                no dokładnie mamy tak samo... ze ciaza ciut mlodsza wygląda...a mialas ciałko zółte??
                                • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 08.04.14, 18:11
                                  Skarbie nic wiecej sie nie dowiedzielismy....lekarz powiedzial, ze na chwile obecna nic wiecej nie moze powiedziec - trzeba czekac...- powiedzial, ze nic wiecej nie powie, zeby nie robic nam zludnych nadziei...poczekamy, zobaczymy ..
                                  • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 09.04.14, 11:13
                                    kochana jak tam dziś?? ja powiem Ci ze z każdym dniem trace nadzieje, ze może być już dobrze.. chodz mdlosci mam nie ziemskie ale ... tak może być przy pustym pęcherzyku... to jest straszne... przepraszam ze ci to pisze ale mamy podobna sytuacje..
                                    • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 09.04.14, 11:43
                                      U mnie jakby lepiej tzn. plamienie powoli ustaje, skurcze brzucha z mocnych, w tej chwili tylko sporadyczne. Nie martw sie tak Slonce. Ja oprocz ciaglego siusiania nie mam zadnych innych objawow ciazowych a wiem, że wiele dziewczyn ma bole piersi , nudnosci, wymioty - nie wiem co to znaczy. Musimy kochanie po prostu czekac - ja leze plackiem i ogladam filmy lub czytam ksiazki a spac chodze z kurami, żeby mi czas szybciej lecial smile Przeciez i tak nie jestesmy w zaden sposob wplynac na to co sie dzieje w srodku. Wierze, że moja dzidzia ma wole zycia i slyszy mnie gdy mowie jak bardzo na nia z tatusiem czekamy. Powiem Ci, ze w porownaniu do poprzedniej proby sprzed 5 m-cy to zrobilam krok siedmiomilowy!! Nadzieja umiera ostatnia....
                                      • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 09.04.14, 12:33
                                        masz racje kochana.. ale powiem Ci ze wolałabym odebrać zerowa bete niż to sytuacje co teraz mamy .. beta piekna i nic pozatym ... no staram się nie myslec o tym .. chodz ciężko...
                                        • koralik35 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 09.04.14, 12:44
                                          Dziewczynki, trochę Was tu podczytuję Ruda - byłaś u doktora 5t3 dzień tak? Ja byłam 6i5 i wtedy było serduszko, ale wcale to nie było takie pewne, że będzie. Nie denerwuj się!
                                        • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 09.04.14, 14:34
                                          Wlasnie dlatego wiecej na bete nie ide, z ostatnich moich wynikow lekarz odczytal, ze rosnie i to jest pozytywny aspekt. Zgadzam sie z Koralikiem35,moje usg to tez byl 5t3d. Preciez u kazdej z nas ciąza rozwija sie inaczej. U jednej juz w 6 tyg. bedzie widac serduszko u innej tydzien lub wiecej pozniej. Nie nakrecajmy sie. Jakos tak jestem pewna, ze wszystko bedzie w porzadku smile Buzka
                                        • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 10.04.14, 18:26
                                          Dziś odebrałam bete 28dpt 26227,42 ... jezu ciężkie to... boję się, że może to być pusty pęcherzyk ciążowy..
                                          • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 10.04.14, 19:28
                                            Rudzinko czemu tak bardzo Cie martwi poziom bety? Nie bardzo rozumiem, przeciez dla 6 tyg. norma wynosi od 158 – 31795mIU/ml. To zle, ze rosnie? Zawsze myslalam, że dobrze - wytlumacz mi prosze.
                                            • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 10.04.14, 20:13
                                              kochana poziom jesta wlasnie bardzo dobry... tylko obawiam się ze przy pustym pęcherzyku wlasnie tez tak ladnie rosnie beta... ciężko mi uwierzyć ze w ciągu 3 dni nagle cos się tam pojawi
                                              • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 10.04.14, 20:25
                                                Slonko jesli dobrze pamietam to jestes tylko 2 dni do przodu niz ja..prawda? Czyli akurat masz koniec 6tyg? Korci mnie bardzo, zeby ta bete jutro zrobic, ale ukochany nie pozwala smile Tylko czy to, ze ja zrobie mnie uspokoi czy wrecz przeciwnie? Caly czas zadaje sobie to pytanie. No i czemu lekarz powiedzial, ze nie ma sensu juz bety robic?
                                              • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 11.04.14, 16:13
                                                Ruda daj znac jak po usg, bo to chyba dzis prawda? Bardzo czekam na wiesci oczywiscie tylko te dobre...
                                                • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 11.04.14, 18:59
                                                  U nas marnie...Niccccc...tylko pęcherzyk pusty ktory ladnie urosl...w srode ostatnia szansa ale juz marne szanse
                                                  • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 11.04.14, 19:45
                                                    Kochana Rudzinko....nie załamuj się jeszcze. Widzisz a moj pecherzyk marny - tak twierdzil lekarz. Twoj przynajmniej urosl. Czyli w środe obie staniemy przed faktem "jest" czy "nie ma". Na ktora masz wizyte - ja mam wizyte w Katowicach na ok.10. Bede trzymac za ciebie mocno kciuki..!!!smile
                                                  • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 11.04.14, 20:08
                                                    ja mam na 12 sta... kochana on rosnie bo zachowuje się normalnie.. beta wczoraj była prawie 27tys.... i nic pozatym.... przy takiej becie to już COS... choćby cień ciałka żółtego a tu nic..... ja już nie licze na cud.... w srode jade aby sobie stwierdzić ze to KONIEC na 100%.... i odstawiam leki.. jeśli do swiat nie ruszy samoistnie poronienie to musze do szpitala ja łyżeczkowanie..ZYCIE jest brutalne ale co zrobić..... trza dalej żyć.... i działać... ale nic na chama... jeśli z mrozakami się nie uda... to już daruje sobie... za dużo zdrowia i nerow mnie to kosztuje. My mamy już swoje 4letnie szczęście..... gdybym go nie miała to bym walczyla ale tak to już tylko daje szanse tym mrozaczkom
                                                  • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 11.04.14, 20:20
                                                    Masz szczescie, bo masz mrozaczki, ja kazda kolejna probe musze zaczynac od poczatku, ale ludze sie ze do trzech razy sztuka i w koncu sie uda smile buzka
    • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 14.04.14, 13:29
      jak się czujesz??
      • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 14.04.14, 20:15
        Hej Ruda. Czuje sie generalnie dobrze. Oczywiscie caly czas troche plamie i czasem mam takie bole jakby klucie jajnika to z jednej to z drugiej strony. A tak poza tym bez zmian. Czekam juz niecierpliwie na srode, żeby wreszcie przestac sie meczyc psychicznie, bo to ześwirować mozna...chce juz wiedziec czy jest tam dzidzia czy jej nie ma...
        P.S. Bety nie robilam...brakło odwagi
    • podnawka Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 14.04.14, 15:45
      ciężko orzec ale dopiero okaże się na usg czy wszystko w porządku-bo na oko to nikt ci nie powie że to niej est dobrze.....
      trzymam kciuki ,aby nie był to czarny scenariusz,powodzenia
    • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 16.04.14, 12:07
      Jak tam.. ??
      • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 16.04.14, 12:39
        Hej Rudzinko. Już w domku leże. Dziś 6t4d ciąży - pęcherzyk ciążowy urósł 3krotnie w ciągu tygodnia i widać pęcherzyk żółtkowy, ale dzidzi niestety nie. Mam dalej brac duphaston i luteine i w przyszla środę kolejne usg. Naszla mnie nadzieja, ze jednak moja dzidzia slyszy i jest szansa na macierzynstwo... a jak u Ciebie Kochana - czekam bardzo na wiesci...
        • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 16.04.14, 15:32
          super ze u Ciebie dobre wieści... no to za tydzień będzie zarodek.
          Ja niestety... przegrałam... czekam na poronienie....
          • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 16.04.14, 15:55
            Nawet nie wiesz jak mi smutno, że Ci sie nie udalo sad Wiesz ja tez podchodze juz teraz na chlodno - lekarz znowu powiedzial,że na razie nic wiecej nie powie. Za to wiem, że pecherzyk w zeszlym tyg. mial 4mm a dzis ok.14mm i w srodku widzialam taka mala biala plamke...
            Nie martw sie kochana - masz przeciez jeszcze eskimoski!! Jestem pewna, że twoje 4 letnie szczescie bedzie miec rodzenstwo, z ktorym sie jeszcze nie raz poklóci wink Trzymam kciuki Sloneczko..
          • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 23.04.14, 13:25
            Hej Ruda. Jak się czujesz? Ja mialam dzis wizyte. Niestety obecność pecherzyka żółtkowego nie gwarantuje obecnosci dzidzi. Nie ma jej a to juz 7,5tyg. ciazy. Uzgodnilam z lekarzem, ze czekamy jeszcze tydzien a potem odstawiam leki i to samo co u ciebie sad Nie dawal mi raczej szans - ten tydzien to chyba raczej na oswojenie z niepowodzeniem...
            • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 23.04.14, 14:25
              martafakt .. to już zaawansowana jest ciaza i powinien być zarodek.. kochana kciuki ale wiesz sama jak to wygląda.. przykro mi ze Cie tez to spotyka.
              Ja nadal czekam na krwawienie a na razie plamie skromnie... jutro będę dzwonila do dr i chyba będziemy wywolywac te poronienie
              • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 23.04.14, 15:00
                Lekarz mnie tylko pocieszyl, ze juz rozne cuda widzial....wiadomo nadzieja zawsze umiera ostatnia, ale raczej nie licze na cud....musze pogodzic sie z porazka i wrocic do ludzi, do pracy - pozbierac sie...coz ladna beta to za mało - zreszta sama wiesz...Kochana zycze Ci duzo zdrowka i spokoju, bo to dla nas teraz najwazniejsze prawda...buziaki
                P.S. Odezwe sie jeszcze za tydzien...pa
    • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 01.05.14, 19:56
      hej i co tam u ciebie??

      Wczoraj wróciłam ze szpitala.. ach... ciężko było mi... w pęcherzyku jednak ciałko zółte się pojawiło i jakiś punkcik ale... nic pozatym.... pęcherzyk ciązowy nieregularny...wywoływane miałam lekami poronienie - koszmar... ból po 2 dawce lekow... ze prawie chodziłam po scianach. ....- po tym wszystkim odechciało mi się przedwczoraj w zachodzenie w ciąże.
      • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 01.05.14, 21:46
        Hej Ruda.

        Bylam wczoraj i tak jak myslalam cudu nie bylo. Porozmawialismy sobie tylko i na moja prosbe jeszcze jajniki pan dr zbadal, bo mnie cos ostatnio pobolewaly i bol do plecow az promieniowal. Dr powiedzial, ze po odstawieniu lekow powinny przestac mnie bolec, bo przeciez caly czas bralam progesteron i stad ta wrazliwosc janikow. Zaczelam dzis juz troche brudzic. Jutro sie wezme za porzadki to moze po wysilku bardziej poleci a w przyszlym tygodniu szpital - skierowanie dostalam i pan dr powiedzial ze bedzie na nas czekal - zostala nam jeszcze jedna proba refundowana...ale na razie do konca roku dajemy sobie spokoj, bo 2 porazki w ciagu 6 m-cy troche sie odbily na naszej psychice, szczegolnie mojej. Kochana tyle z zielonego lasu...zycze Ci duzo zdrowka i powodzenia-mimo wszystko trzymac bede kciuki smile uszka do gory - damy rade, tylko czasu trzeba....Pozdrawiam

        P.S. Rany nie strasz tymi bolami..buuu...no to sie zaczynam bac...
        • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 01.05.14, 22:07
          kochana kazda kobieta inaczej przechodzi... ta znajoma czuła brzuch delikatnie jak na @ a ja mam strasznie wrażliwe wnętrze brzucha - pelno zrostow po 5 laparo i CC wiec mnie miało co ciagnac...miałam mega biegunke po tabletkach. A dr chce tez wywolac ci poronienie?? czy czyscic... niby lepiej po tabletkach niż mechanicznie ...ale mniejszy bol
          • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 02.05.14, 11:06
            Dr kazal odstawic leki, odczekac kilka dni i zglosic sie do szpitala - o wywolywaniu poronienia nic nie wspominal...
            • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 02.05.14, 12:33
              Gdzie będziesz szla do szpitala??
              • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 02.05.14, 14:37
                U mnie w mieście. Ze wzgledu na to ze pracuję w szpitalu jest mi to na rekę.
              • marta1ba Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 02.05.14, 14:40
                U mnie mieście, bo pracuję w szpitalu i znam obsadę oddzialu.
                P.S. Tak jak mowilam wzielam sie za intensywne sprzatanie i sie ruszylo wszystko. Zaczelam krwawic...
    • ruda797 Re: IVF - Rosnąca beta a obfite krwawienie 12.05.14, 15:14
      halo .. jak się czujesz?? ja dziś poszlam oddac krew czy beta spadla...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka