Dodaj do ulubionych

"ciekawy" artykul w Naszym Dzienniku

IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.04.02, 13:32
Z racji mojej pracy czytam rozne gazety, w tym rowniez NDz. W dzisiajszym wydaniu (do przeczytania w internecie www.naszdziennik.pl, w dziale "mysl jest bronia") ukazal sie list otwarty skierowany do min. Lapinskiego, gl. dotyczacy antykoncepcji, ale rowniez poruszajacy temat leczenia nieplodnosci.

Ponizej zamieszczam fragment, ktory troche, przyznam, mnie zbulwersowal:

"... sztuczne zapłodnienie nie ma nic wspólnego z medycyna: niczego nie leczy. Taki zabieg traktuje tylko organizm kobiety jako podłoże nieodpowiedzialnych eksperymentów i manipulacji niedajacych się uzasadnić medycznie. Nie ma takiego prawa, które by upoważniało lub zmuszało człowieka w sposób konieczny do spowodowania faktu zapłodnienia, zwłaszcza że tego rodzaju zabiegi maja strukturę pozwalajaca zaliczyć je raczej do weterynarii niż do medycyny."

Mam niskie cisnienie, a takie opinie skutecznie mi je podnosza wink,

Aga
Obserwuj wątek
    • Gość: agata30 Skok cisnienia IP: *.is.pw.edu.pl 04.04.02, 13:45
      Jak zwykle wypowiadaja sie ludzie ktorych nidgy nie dotknal podobny
      problem.Mnie tez sie cisnienie podnosi , bo IVF to dla mnie jedyna szansa aby
      miec wlasne dziecko. Kto tego nie doswiadcza nie jest w stanie tego pojac, jak
      to jest .Moze inni ludzie inaczej do tego podchodza , ale ja podporzadkowalam
      temu celowi cale zycie, a takie opinie mnie bardzo denerwuja.CZuje ze nie majac
      dziecka nie zrealizuje sie, nie docenie wszystkiego......A jesli nie ma innej
      metody, nie pomaga lykanie tabletek i caly szereg roznych zabiegow???? Ale to
      jest nasze zaklamane spoleczenstwo............
      • Gość: asja Re: Skok cisnienia IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 13:50
        Agata, podpisuję się pod tym, co napisałaś, z tym że ja dodałabym parę
        niewybrednych epitetów pod adresem autora tej wypowiedzi, choć staram sie
        zawsze powściągać emocje i zachowywać jakiś poziom, to coś takiego nie
        zasługuje nawet na polemikę, bo z bezdusznymi oszołomami nie polemizuję...
        brrr..

        pozdrawiam
        asja
    • Gość: agata30 autor IP: *.is.pw.edu.pl 04.04.02, 13:50
      No tak autorem listu jest ksiadz , jego to raczej ten problem nigdy nie
      dotknie, a szkoda moze by nie smial mowic ze to nie medycyna.....Przy calym
      szacunku dla Kosciola nigdy do nich nic nie dotrze
    • Gość: jola2 Re: IP: 2.4.STABLE* / 10.210.2.* 04.04.02, 15:57
      Zgadzam się w 100% z tym co napiałyście. Może ci co piszą takie bzdury wzięliby
      pod uwagę, że tak długo oczekiwane dzieci są bardzo kochane i żadko dzieje im
      się jakaś krzywda, w przeciwieństwie do wielu "niechcianych" dzieci. Ale co
      taki palant (przepraszam, ale to najłagodniejszy epitet, jaki przychodzi mi do
      głowy) może wiedzieć o potrzebie spełnienia się jako matka lub ojciec??!!
      • Gość: Roma Re: IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 04.04.02, 21:21
        Jeśli można to chciałabym również zabrać głos i napisać coś innego. Chciałyście
        obrzucać epitetami dzienikarzynę , że napisał, coś z czym wy się nie zgadzacie.
        To nie jest moja opinia ale wiele wierzących osób odrzuca i krytykuje INv z
        dobrze znanych wam powodów. Nikt wam nie karze się z tymi poglądami zgadzać ale
        każdemu chyba wolno w gazecie, która ma określony światopogląd wypowiadać się
        tak a nie inaczej. Nie jestem nawiedzoną katoliczką ale rozumiem, że niektóre
        osoby wierzące mogą mieć do tego krytyczny stosunek. Ja też mam problemy z
        ciążą ale nigdy nie zrobię INV (nie z powodów religijnych ale innych)i
        wielokrotnie spotkałam się z ostracyzmem, gdy ktoś ośmieli się krytycznie
        wyrazić o INV. Czy wtedy byłybyście zadowolone, gdyby w konstytucji zapisano
        zakaz krytykowania metod sztucznego zapłodnienia? Dążenie do jednomyślności
        jest beznadziejne bo ludzie mają różne poglądy i trzeba to uszanować
        • Gość: vida Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 21:45
          Romo,
          Co innego wlasne zdanie ,a co innego dyletanckie i nieodpowiedzialne
          wypowiedzi.

          • Gość: asja Re: IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 05.04.02, 08:28
            Romo,nie chcę rozpoczynać kolejnej dyskusji na ten sam temat, ale zwróć uwagę,
            że poglądy, jakie wyraził autor artykułu nt. INV nie ograniczają się jedynie do
            przedstawienia swojego zdania, są to konkretne propozycje skierowane do
            ministra zdrowia, co juz wydaje mi się niebezpieczne, poza tym skoro jemu wolno
            w taki sposób wyowiadac się na temat IVN, to my chyba również mamy prawo do
            krytyki i własnego zdania. Gdybym miała podobne zdanie, co ów ksiądz, na pewno
            nie wypowiadałabym go w ten sposób, napastliwy, arogancki i wszechwiedzący. To
            tyle. Ponadto, on tak bardzo podnosi kwestię uprzedmiotowienia kobiety, niech
            sie tak o nas nie martwi i pozwoli samym decydować, skoro my tego chcemy, to
            chyba jest ok. I wiesz, nienawidzę, jak ktoś pod płaszczykiem przedstawienia
            swoich racji i interesów, zasłania się dobrem kogoś, kto go wcale o to nie
            prosi, a wręcz przeciwnie, mysli zupełnie inaczej.

            pozdrawiam
            asja
            • Gość: Roma Re: IP: 194.181.36.* 05.04.02, 09:56
              Dziewczyny nie czytałam tego artykułu w "Naszym dzienniku" więc passuję, nie
              wiem co on tam nawypisywał, pozdrawiam i życzę powodzenia
    • Gość: Olivka Re: IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 09:56
      Jaodk ksiądz może coś podobnego napisać to się w głowie nie mieści. Ludzie do
      cholery, przecież jeżeli nie znam tematu to nie wypowiadam się!! Cóż takiego
      ksiądz może powiedzieć na temat in vitro, antykoncepcji czy planowania rodziny?
      Wiecie co czytałam ten artykół i jestem rozżalona, postawą księdza, jak można
      przyrównywać leczących się latami bezpłodnych par do królików
      doświadczalnych.Żenujące , obrzydliwe i straszne. Każdy ma prawo do swojego
      zdania, ale wydaje mi się że dotyczy to osób które mają z tym tematem coś
      wspólnego, które podejmuja decyzje, leczyć się czy nie.
      Bardzo smutna i z bardzo wysokim ciśnieniem OLIVKA
      • Gość: asiaw Re: IP: 212.160.138.* 05.04.02, 10:01
        jestem po icsi ale mam tylko do powiedzenia: Dobre bo mocne!
        • Gość: agata30 Re: IP: *.is.pw.edu.pl 05.04.02, 10:35
          Jesli rozpatrywac kto kogo chcial obrazic to wydaje mi sie ze przede wszystkim
          autor obrazil lekarzy ktorzy zajmuja sie szeroko rozumianym rozrodem i
          oczywiscie pary ktore sie decyduja aby w ten sposob miec dziecko. Jest to
          osobista decyzja i oczywiscie Romo kazdy ma mozliwosc dzialac zgodnie z wlasnym
          sumieniem. Ja nie neguje zadnej medoty prowadzacej do celu. Boli mnie tylko to
          ze osoba , ktora badz co badz cieszy sie szerokim uznaniem spoleczenstwa
          wyglasza takie bzdury, a niestety nasz kochany narod niestety w wiekszosci
          slepo zapatrzony i wierzacy we wszystko co sie mu powie z ambony wierzy rowniez
          w takie bzdury. Jak by myslec tak jak autor to kazda operacje mozna traktowac
          jako ingerencje w nature, ale pewnie autor z chorym powiedzmy sercem poddalby
          sie operacji..............
          • Gość: Roma Re: IP: 194.181.36.* 05.04.02, 10:42
            Wiecie co tak mnie zainteresowałyście, że postaram się zdobyć ten artykuł i
            przeczytać.
            • Gość: Ja Re: IP: *.alcatel.pl 05.04.02, 12:45
              List jest dost<jabłko><serce><cmok><serduszka><list>ny na stronach Bociana
              www.nasz-bocian.pl
              • Gość: andzia Re: IP: *.abo.wanadoo.fr 05.04.02, 14:16
                A mnie zabolalo stwierdzenie "weterynaryjny".
                Czyzby kaznodzieja sugerowal ze dzieci urodzone po INV
                to nie ludzie? Kosciol polski niech lepiej zajmie sie
                odzyskiwaniem swioch dobr,a nam kobietom ,starajacym sie o potomstwo
                niech nie rzuca kolejnych klod pod nogi, wystarczy ze skutecznie
                robi to Panstwo , ktore w zaden sposob /finansowo/ nie wlacza sie
                w problem leczenia bezplodnosci.
                • Gość: Hathor Re: IP: *.avamex.krakow.pl 05.04.02, 15:52
                  List jest kompletnie nawiedzony i ......serdecznie sie przy nim usmialam. A
                  humor mam raczej kiepski bo jestem 8 dzien po trasferze, wiec nie latwo mnie
                  rozsmieszyc. Skoro wszystko ma byc takie naturalne to co zlego zrobil abp.
                  Paetz - przeciez zachowywal sie zgodnie z natura. Co wiecej nie widzi w tym nic
                  nadzwyczajnego (zreszta ma racje tylko byl arcybiskupem i co wolno ...)
                  Dla tego ksiedza naturalne jest to co okreslil Kosciol i takie musi byc jego
                  publiczne stanowisko. W pojedynczej rozmowie ksiaza sa bardziej wyrozumiali.
                  Mimo to uwazam ze super, ze zrownano nasz problem z problemem antykoncepcji i
                  przerywania ciazy. A dostalo sie wszystki po rowno. Poniewaz teraz to goracy
                  temat to moze i my usmazymy nasza pieczen na jednym ogniu.
                  • Gość: asja Re: IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 05.04.02, 15:57
                    Hathor, miło znów Cie czytać na forum,ja znalazłam je dopiero w lutym, ale
                    przeczytalam wszystkie wątki i pamietam Twoje posty. Super, że jesteś juz po
                    transferze, teraz to oczekiwanie, daj znać koniecznie po teście.

                    Trzymaj sie ciepło
                    pozdrowienia dla Ciebie i maleństwa (bo na pewno juz siedzi w brzuszku)
                    asja
                    • Gość: vida "kwiatek" IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 17:09
                      No to ja dodam wam jeszcze jednego kwiatka:
                      szukajac w polskim internecie informacji o inseminacji trafilam na strone
                      www.katolik.pl/rodzina/16.php3
                      i oto co przeczytalam:

                      "Kosciol glosi moralna zasade,ze sztuczne zaplodnienie jest niemoralne i
                      grzeszne.Nigdy nie mozna stosowac zlych srodkow dla dobrego skutku.Masturbacja
                      (samogwalt),przerywany stosunek i stosunek z uzyciem prezerwatywy sa zboczeniem
                      i stad sa nieusprawiedliwione mimo,ze przyswieca im dobry cel.Z tych wzgledow
                      zaplodnienie sperma prawowitego malzonka bez stosunku plciowego jest zawsze
                      niemoralne i nieprawne "...itd

                      No,to sie dowiedzialysmy,jestesmy banda zboczencow i bedziemy sie (razem z
                      naszymi lekarzami) smarzyc w piekle.Przynajmniej tyle,ze w milym towarzystwie.
                      • Gość: agata30 Re: IP: *.is.pw.edu.pl 05.04.02, 17:27
                        O kurka! Wiedzialam jak to jest z Kosciolem, sama czasem sie tam pojawiam a w
                        zwiazku z tym co mnie spotyka ,niestety w swietle tego co mowia czeka mnie
                        pieklo.No coz ,to sie jeszcze zobaczy. A swoja droga zeby nie tacy co wedlug
                        kosciola sa grzeszni to by byl dopiero ciemnogrod na swiecie.

                        Agata juz z nizszym cisnieniem
                        • Gość: Asia Re: niezły ubaw IP: *.augustow.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 18:07
                          To co przytoczyła vida nadaje się jedynie do "powtórki z rozrywki" bo nic,
                          tylko boki zrywać - średniowiecze, ciemnogród i co tam jeszcze - długo by
                          wymieniać. Po prostu bzdury daleko posunięte. Myślę, że szkoda naszego zdrowia
                          psychicznego na czytanie takich bzdetów, trzeba oszczędzać emocje na "lepsze"
                          okazje, a tych na pewno nam nie zabraknie.
    • Gość: Vikii Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 19:49
      Cześć dziewczyny,
      Widzę, że rozgorzała niezła dyskusja więc i ja się przyłączam bo ten temat jest
      dla mnie b. ważny.
      Nie rozumiem postawy Kościoła w stosunku do in vitro mimo, że jestem osobą
      wierzącą i praktykującą. Sama mam dylematy moralne i niejednokrotnie cieżko mi
      z tym bo wiem że za wszelką cenę będę walczyć o moje wymarzone dziecko. I nie
      potrafię się z tego spowiadać bo to dla mnie nie jest grzechem i nie żałuję
      niczego.
      Vikii
      PS
      do Hathor : pozdrowienia, trzymam mocno.
      To ja.
      • Gość: Roma Re: IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 05.04.02, 21:02
        Dziewczyny a ja jestem pod wrażeniem słow, które przytoczyła Vide, że
        niewłaściwe jest zapładnienie spermą małżonka jeśli nie odbywa się to przez
        stosunek, czy kościół nie zaczyna chorować na schizofrenię, przecież twierdzi,
        że seks tak ale wtedy kiedy prowadzi do zapłodnienia, a tu do zapłodnienia
        dochodzi (w przypadku inseminacji) w miarę normalnie. Wydaje mi się czasami, że
        sami się pogublili w tym wszystkim.
        • Gość: andzia Re: IP: *.abo.wanadoo.fr 05.04.02, 21:17
          Za duzo wolnego czasu, bezstresowe dostatnie zycie kleru,
          powoduje ten odjazd, oni sa juz zbyt daleko od problemow
          rodziny aby miec prawo do zabierania glosu w tej sprawie.
          A poki co tysiace polskich glodnych dzieci czeka na pomoc
          a jak nie polskie to ukrainskie, jest co robic "w tym temacie"
          Wara od mojego brzucha!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka