Dodaj do ulubionych

wrześniowe in vitro 2014

05.09.14, 14:43
Cześć Dziewczyny!!!

Widzę, że nie ma jeszcze wrześniowego in vitro, więc zakładam to forum. Piszcie, która podchodzi we wrześniu do in vitro, zawsze razem raźniejsmile

Krótko o mnie:
Stwierdzona endometrioza, guz torbielowy w lewym jajniku, II nieudane podejścia in vitro. We wrześniu podchodzę do III tym razem refundowanego. Dziewczyny dajcie znać, która podchodzi we wrześniusmile

Pozdrowionkasmile
Obserwuj wątek
    • kasia13211 Re: wrześniowe in vitro 2014 05.09.14, 18:54
      Witam!!!
      Podchodzę we wrześniu juz po raz drugi w sumie to już 7 dzień stymulacji więc już bliżej niż dalej.
      Martwię się jak cholera już dwa transfery za mną i nic mam nadzieję że tym razem będzie lepiej.
      • mireleczka17 Re: wrześniowe in vitro 2014 05.09.14, 20:11
        jest sierpniowo - wrześniowy wątek, zapraszam tam smile
      • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 06.09.14, 12:47
        Cześć Kaśka!
        Ja mam dopiero trzeci dzień symulacji za sobą. Idziesz refundowanym?pozdrowionka
        • kasia13211 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.09.14, 21:27
          Tak jestem w refundacji już poraz drugismile
    • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 17.09.14, 09:13
      Hej,
      4 lata starań, już po czekam na betę
      04.2014 Novomedica nieudane
      09.2014 Gyncentrum
      • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 19.09.14, 20:14
        To ja też sie tu przeniosę, czekam właśnie na niedzielny transfer a potem to sie okaże... Wiecie może co sie dzieje z pozostałymi zarodkami . Miałam 11 pęcherzyków z czego 6 wzięli bo tak jest w refundacji wiec pozostałe oddałam (może komuś pomogą). Ale te wszystkie 6 sie zapłodniło i jest wszystko z nimi ok. Oczywiście tylko jeden mi wprowadza ze względu na wiek (22l) co sie stanie z pozostałymi?
        • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 20.09.14, 22:26
          Hej kajtusiowo4.
          Transfer mamy prawie w tym samym dniu, ja mam w pon. Jeden zarodek dostaniesz a reszta zostanie zamrożona na później,jeśli ich nie wykorzystasz do 30.06.2016 czyli do końca programu to klinika,w której sie leczysz będzie pobierać od ciebie opłaty za dalsze mrożenia zarodków. Trzymam kciuki za jutrosmile
        • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.09.14, 14:25
          Ja bym się nie przejmowała na Twoim miejscu mrozaczkami, bo często po odmrożeniu giną albo nie nadają się do podania. Kurcze 22 lata to rzeczywiście mało, ja mam 33 i miałam podane dwa zarodki w programie
          • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.09.14, 18:22
            I już po . Teraz najdłuższe 2 tygodnie ..kazawka to będziemy razem betować wink
            • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.09.14, 20:13
              Witam
              Dołączam do wątku. Dziś rano o 9.00 miałam transfer. Są ze mną 2 zarodki : jeden w stadium wczesnej blastocysty i jeden moruli.
              Niestety dwa pozostałe nie wyglądają obiecująco i prawidłowo więc raczej je stracę.
              Mrożaczkow brak sad
              Staram się 11 lat. To mój 4 pełny program - teraz rządowy.
              W głowie mam zamęt i... znow ta bezsilność i czekanie... A o optymizm coraz trudniej. Właściwie to go już chyba nie ma...
              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 22.09.14, 09:43
                Kurcze Ty przynajmniej miałaś blastocystę bo ja miałam podane dwa zarodki klasy 4A w trzeciej dobie i po prostu mam doła sad
            • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 21.09.14, 20:58
              Cieszę się Kajtusiowo4,że masz już za sobą transfersmileteraz tylko dwa tygodnie i na pozytywną betę. Ja niestety czuję się gorzej, boli mnie masakrycznie całe podbrzusze.Jutro jeszcze przed transferem pojadę zrobić morfologie, byle była oki.
              Witam aliria głowa do góry, damy radę. Uda nam się wszystkim w tym wątku. Moje jest to trzecie podejście, tym razem też rządowe. Po pierwszym wylądowałam w szpitalu z zapaleniem, dlatego tak bardzo boje się tych bóli. Dziewczyny czy Was też tak pobolewały jajniki i całe podbrzusze?
              • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.09.14, 21:12
                Razem zawsze lepiej wink Trzymam kciuki za nas wszystkie oby ten wrzesień i u Nas był szczęśliwy wink mnie dwa 2 po punkcji też jajniki bolały teraz sporadycznie czuje ukucie .
                • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 22.09.14, 21:25
                  Cześć
                  Ja już po transferze jednej fasoleczki. Odliczamysmile jak u Was?
                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 22.09.14, 21:48
                    Gratulacje 🎊 i życzę dużo cierpliwości w oczekiwaniu!
                    Mnie minął pierwszy dzień po transferze. Sinusoida 〰 emocji skacze od jednej do drugiej skrajności.
                • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 17:23
                  Kajtusiowo co tam u ciebie? Jak samopoczucie?
              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 22.09.14, 09:44
                Tak mnie bolały zaraz po punkcji, a za pierwszym razem to w ogóle mnie bolało i myślałam, że to już objawy zagnieżdżenia
                • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 23.09.14, 17:13
                  Mija dopiero drugi, dłuuuuugi dzień po transferze!
                  Oszaleję! Nic nie czuję, żadnych najmniejszych oznak obecności maluchów.
                  Boję się kolejnej porażki sad
                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 23.09.14, 19:40
                    Cześć Aliria
                    głowa do góry, zazwyczaj nie ma żadnych oznak.Musimy cierpliwie czekać do testowania . spróbuj czymś się zająć-dobra książkasmile ja jestem też druga dobę po i staram się jak najmniej myśleć o testiwaniu, czytam, rozmawiam z fasolka, słucham muzyki itp.smile a wieczorem niestety męczę się z bólem w lewym jajniku-ti mój guz szalejesad
                    • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 23.09.14, 20:06
                      Dzięki Kazawka
                      za dobre słowo. Staram się nie mśleć, a jednak łapię się na ciągłym analizowaniu co będzie...
                      Wczoraj nawet nazwałam już moje maluszki - wymyśliłam im piękne imiona (2 żeńskie i 2 męske) , bo nie wiadomo co im geny zapisały smile
                      Nazywam je po imieniu i ....marzę by je móc je kiedyś zawołać po imieniu. Pod skórą siedzi jednak lęk,,,,co będzie jeżeli...
                      Cóż niedługo już zabraknie koncepcji na ładne imiona, bo do tej chwili wszystkie moje zarodki, które nie zostały ze mną mają podwójne imiona, aby nie przeszły w moim życiu tak anonimowo.
                      Tak bym chciała by te zostały ze mną ...ehhhh, rozmarzyłam się smile. Tak długo już na nie czekam ...
                      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 23.09.14, 21:47
                        O to Ty na świeżo ja to za kilka dni muszę betę zrobić ale widzę to w czarnych barwach
                        • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 09:45
                          Hejka dziewczyny!
                          Co ta za pesymistyczne myślenie! Jest tylko sam optymizmsmile Przeszłyśmy już tyle to i damy radę terazsmile.
                          Cordelia trzymam kciuki za pozytywną betę, w którym dniu testujesz? Ja mam w 8 dobie po transferze.
                          • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 13:55
                            kazawka
                            czyli my chyba jakoś razem będziemy testować. Ja miałam transfer w niedzielę i planuję zrobić betę w 9 dpt (wtorek 30.09) . Lekarz kazał przyjechać na test w 12 dpt ale mi we wtorek kończy się L4 i chce wiedzieć na czym stoję.
                            Nie czuję dosłownie nic.... Piersi zero, brzuch w zasadzie prawie nic, jedynie z niedzieli na poniedziałek po transferze czułam trochę skurcze macicy jak na @ i to by było na tyle...
                            Po wcześniejszych transferach ( w tym jeden na 9 tc udany) czułam brzuch, bolały mnie krzyże, kość ogonowa.
                            Teraz jakby nic nie miało miejsca... Cisza w organizmie...nie wiem czy to dobry zwiastun...
                            • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 13:59
                              Dodam jeszcze, że 29.09 mam urodziny, aż starach pomyśleć które !!! Ale mimo wszystko, fajnie by było, jakby maluchy zrobiły mamie niespodziankę i powiedziały ; JESTEŚMY !!!
                              Ale się rozmarzyłam :-]
                              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 15:16
                                To by był super prezent, ja miałam transfer dzień po naszej 5 rocznicy ślubu, to też by było fajnie
                                • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 17:20
                                  Cordelio trzymam kciuki, aby maleństwo zrobiło ci prezent na rocznicesmile.kiedy lekarz kazał ci testować?
                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 19:56
                                    Mam zalecenia 12-14 dzień ale poczekam cierpliwie do piątku na @, nie chcę kolejny raz się nastawiać
                              • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 17:18
                                Aliria napewno będziesz miała prezent na urodzinysmile Liczyliśmy z mężem, że będziemy testować w 14dniu, czyli w dniu jego imienin, ale tym razem kazano nam testować już w 8dniu po transferze (30.09). Mnie standardowo po 17 kłuje w lewym jajniku i lędzwiach, piersi też mnie pobolewaja.smile
                          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 15:15
                            Miałam testować w piątek ale raczej zrezygnuję i poczekam do miesiączki, bo nie mam kompletnie żadnych objawów
                            • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 24.09.14, 22:29
                              Czyli wszystkie mamy jakieś powody do orzymania prezentów smile Mam nadzieję, że dzidzie się domyślą , że ich rodzice bardzo na nie liczą !!!
                              Trzymam kciuki Kazawka i Cordelia 23. !!!!
                              • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 25.09.14, 09:04
                                Cześć dziewczęta wink Jestem odcieta od neta tymczasowo . Kazawka ogólnie czuję sie ok ale wczoraj miałam atak bólu i pojechałam do kliniki okazało się że mam 1 stopień tej hiperstymulacji czy jak to tam zwią. Więc nospa 3x2 i paracetamol 3x1 . Lekarz zrobił mi usg i chyba maleństwo odnalazło domek bo go widać nie było . Kiedy betujecie ? bo ja już niecierpliwa jestem .
                                • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 25.09.14, 09:32
                                  Kajtusiowo będzie dobrze tylko pij dużo i jedz białko. Trzymam kciuki
                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 25.09.14, 18:48
                                    Hejka Dziewczyny!

                                    Co tam u Was dziś słychać? Jak tam nastroje?
                                    • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 25.09.14, 19:59
                                      Hej smile ja tam cały czas umieram na ból podbrzusza ... Masakra jakaś ...
                                      • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 19:51
                                        kajtusiowo
                                        Trzymaj się dzielnie współczuję. Czy to przez to hiper?
                                        A ja 5dpt i jakoś falami słabe samopoczucie, myślę że to przez te końskie dawki luteiny.
                                        Poza tym piersi nadal nic i... bardzo się boję, przeczuwam fiasko... sad
                                        Napiszcie mi coś pozytywnego, bo oszaleję sad
                                        • werjed Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 21:13
                                          Cześć dziewczyny!.Dawno nie pisalam, w poniedziałek miałam transfer crio. Niestety w 4dpt nic nie czuje, totalnie nic. Ani brzuch , piersi, etc. Mam wrażenie ze kolejny raz to nieudana próba.
                                          • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 21:22
                                            Werjed
                                            Witaj
                                            Ja miałam transfer w niedzielę, więc niewiele wcześniej i dziś 5dpt. Podobnie jak ty-doszukuje się objawów, których w zasadzie brak sad
                                            Też mam straszne obawy, czy maluchy ze mną zostaną.
                                            To już w sumie mój 5 transfer i... 4 pełny program.
                                            Mimo wszystko czekamy i staramy się mieć nadzieję smile
                                            • werjed Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 21:32
                                              Hej, no a mialas tak ze nie mialas objawów? Albo ze mialas objawy i się nie udało? Ostatnio ja miałam straszne bóle i się nie udalo
                                              • werjed Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 21:34
                                                To moj pierwszy crio transfer. Biorę estrofem ... Jakoś to wszystko dziwne,trudne, itd.
                                                • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 22:40
                                                  Trzymam się ale dziś zrobiłam bete tak sobie niestety wyszła 1 ;/ nie daje sobie nadziei . Myśle kiedy kolejny transfer bedzie mozna zrobic. Ale trzymam za Was kciukasy mocnowink Jutro mój synuś kończy 2 latka także bedziemy sie bawic
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 27.09.14, 15:28
                                                    Przykro mi ale ważne, że chociaż masz jednegosmile
                                                • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 22:46
                                                  Zazwyczaj nie miałam specjalnych objawów i przewidywalam porażkę, choć dziewczyny na forum pocieszały że też nie miały objawów a były w ciąży uncertain
                                                  Za pierwszym podejściem byłam na krótko w ciąży ( zarodek w 9tc obumarl) i wtedy czułam zmęczenie, senność i trochę brzuch jak na @ ale nie jakoś bardzo mocno. Bolała kość ogonowa ale to raczej objaw opuchnietych jajników.
                                                  W kolejnych podejściach też były takie ćmienia brzuchowe i bolała mnie kość ogonowa - nic poza tym.
                                                  Teraz tak jak pisałam też przeżywam doły, bo specjalnych objawów nie mam.
                                                  Dziś mam kiepskie samopoczucie zawroty głowy, głowa taka ciężka, czuje się słaba, bez sił i boję się czy to nie jest efekt przedawkowania luteiny ?
                                                  Czy któraś z was miała taką sytuację?
                                                  Na ulotce w objawach niepożądanych piszą że po przedawkowaniu może być senność, bóle i zawroty głowy....
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 26.09.14, 22:51
                                                    Kajtusiowo 4
                                                    Trzymaj się dzielnie. Niech cud który po domu -twoj synek - ukoi twój smutek.
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 27.09.14, 11:33
                                                    Aliria
                                                    Mnie tym razem 3 dni po punkcji strasznie pobolewało podbrzusze jakby ktoś mnie mocno pobił. W 5 dobie ustąpiło, teraz tylko dokucza mi lewy jajnik-mam tam guza endometrialnego, kłuje mnie co jakiś czas, boli mnie kość ogonowa, piersi wielkie i tkliwe,w nocy coraz częściej latem na siusianie, czasem robi mi się niedobrze, a dzisiaj od rana jest mi bardzo słabosadniestety nie ma reguły co do objawów ciążysadmoże ich być mnóstwo albo żadnych to zależy od organizmu. Ja np.w pierwszych dwóch podejściach czułam bóle miesiączkowe- ostre ataki bólu, teraz nie.
                                                    KAJTUSIOWO bardzo mi przykro, w jakim dniu robiłaś betę?może jest jeszcze szansa,bo zarodki różnie się implantują.
                                                    WERJED
                                                    Głowa do góry zero objawów też może świadczyć o ciąży.
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 27.09.14, 15:27
                                                    Ja nie miałam kompletnie żadnych objawów, a beta wyszła 61, kazali mi powtórzyć zobaczymy co z tego będzie
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 27.09.14, 15:48
                                                    Cordelia gratuluje, beta supersmile
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 27.09.14, 16:00
                                                    Najważniejsze jest żeby rosła i wtedy będzie oznaczało ciążę. Trzymam kciuki za Was, a Wy za mnie smile
                                                    A kiedy Ty testujesz?
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 27.09.14, 21:28
                                                    Będzie rosła książkowo zobaczyszsmile Mam pierwsze testowanie we wtoreksmile
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 29.09.14, 09:34
                                                    Trzymam kciuki smile
                                                  • leaa1 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 17:21
                                                    Cześć dziewczyny wink miałam transfer 2.10 i dzis po 6 dniach zrobiłam sikanca (niewytrzymałam ) i druga kreska jest taka słabiutka bladoróżowa czy są szanse na ciąże czy racżej to działanie leków moze być?czy miałyście taką sytuacje?
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 18:35
                                                    Ja nie wierze w testy bo wlasnie nie wiadomo nic na 100procent mi test wyszedł negatywnie a Beta pozytywnie. Wytrzymaj i zrób z krwi
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 27.09.14, 15:26
                                                    Przy luteinie to możliwe, ja miałam zawroty głowy przy tym i chciało mi się spać szczególnie jak brałam utroagestan
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 07:36
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    Co za noc... Okropny ból jak na @ i w krzyżu!
                                                    Musiałam zażyć 2 nospy a potem apap. Nie byłam w stanie spać.
                                                    Dziś rano 9dpt, znów czuje brzuch i boję się, że będzie podobnie sad.
                                                    Czy jest jeszcze jakaś nadzieja? Czy któraś z was miała tak i się udało?
                                                    Dziś idę na betę. Boje się, że ten ból, to @ nadciagającą zwiastuje.
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 08:19
                                                    Aliria
                                                    Wiele dziewczyn na forum odczuwało ból @ i było w ciążysmiletrzymam kciuki za nasze dzisiejsze testowaniesmile
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 08:53
                                                    Dokładnie. A moja beta wynosi już 244 smile smile smile udało się !!!!smile
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 08:54
                                                    Dodam jeszcze, że przyjaciółka nie poszła na betę bo stwierdziła, że i tak dostanie okres bo wszystko na to wskazuje, a tydzień później okazało się, że beta jest ponad 1000 także bez paniki smile
                                                  • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 11:23
                                                    Bete robilam w 5 dniu wiem , ze za wcześnie ale coz. W nd dostalam lekkie krwawienie a w pon juz niesety @. Takze nici . Chociaż i tak lekarz kazal mi zrobic bete jeszcze w piatek i sie okaze .
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 13:40
                                                    Kazawka - trzymam kciuki!
                                                    Uda ci się!

                                                    Cordelia - gratulacje 🎊
                                                    Kajtusiowo - jestem z tobą, trzymaj się... I Walcz dalej! Trzymam kciuki.

                                                    Ja nie mam wielkich złudzeń...
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 17:05
                                                    Trzymaj się, ja nie byłam pewna, że się nie uda. Szczęście przychodzi niespodziewanie...
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 17:07
                                                    To, że jest krwawienie to też niczego nie dyskwalifikuje więc miej nadzieję!
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 19:37
                                                    Niestety
                                                    U mnie porażka.
                                                    Beta 0,44 w 9dpt.
                                                    Mrożaczkow brak.
                                                    Najgorsze że nie mam też planu B.
                                                    Nie mam już siły...
                                                    TO już mój 5 transfer i tylko pierwszy na 9 tyg skończył się ciążą.
                                                    Może mi nie pisane. Chyba nie będę mamą i te cholerne 39 lat na karku...
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 30.09.14, 21:08
                                                    Aliria głowa do góry nie załamuj się kochana, trzeba walczyć do końca. U mnie też niezaciekawie moje hcg 3, ale wczoraj miałam plamienie,więc fasolka mogła się dopiero zagnieździć. Mam zrobić powtórkę w piątek.
                                                    Kajtusiowo bardzo mi przykro kochana.
                                                    Cordelia cieszę się, że tobie się udałosmile
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 01.10.14, 09:25
                                                    Trzymam kciuki smile wynik nie jest poniżej 0,01 więc jest nadzieja
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 01.10.14, 09:24
                                                    Przykro mi naprawdę ale może powinnaś sobie zrobić na jakiś czas przerwę, jakieś pół roku
                                                  • kajtusiowo4 Re: wrześniowe in vitro 2014 03.10.14, 21:49
                                                    I jak dziewczęta się czują? kazawka jak beta?
                                                    Ja za 2 tygodnie zaczynam tebletki i przygotowania do mrozaczków.
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 04.10.14, 18:12
                                                    Hej kajtusiowo!
                                                    U mnie raczej też kicha, druga beta prawie 10,ale to raczej wpływ ovitrelle niż ciąży(ostateczna weryfikacja w pon. Cieszę się,że tak szybko dostaniesz mrożaczki. Ja niestety ich nie mam i będę musiała czekać znów 3miesiace i zaczynać wszystko od nowasadpozdrowionka
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 04.10.14, 18:41
                                                    Kazawka też brałam ovitrelle więc trzymam kciuki!
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 04.10.14, 18:42
                                                    Powodzenia oby zaskoczyło!smile
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 05.10.14, 01:54
                                                    Kazawka trzymam kciuki! Może a nóż beta wystrzeli. Życzę Ci tego!
                                                    Ja lize rany. Odstawiłam leki. Dostałam @.
                                                    Odbylam długa rozmowę telefoniczną z moim Dr.
                                                    Musze odczekać minimum 3 miesiące. Mam jeszcze teoretycznie 2 próby ale ja nie wiem czy do jednej się wyzbieram. Siadla mi psycha na maksa. Nie ma sensu próbować jak w głowie cały czas mi siedzi myśl - że i tak się nie uda.
                                                    Poza tym u mnie chyba już jakość jajeczek jest do D...
                                                    Bez względu czy mam 7,6,1 czy tak jak teraz 8 podczas stymulacji. I tak na koniec nie ma co mrożaczkow a te co się ostoją nie zagnieżdżaja się.
                                                    Prawdopodobnie mają wady genetyczne i przestają się rozwijać.
                                                    Musze chyba pójść do psychologa spróbować naładować się jakoś pozytywnie i jeszcze ten ostatni raz podjąć ten wysiłek. Choć sama nie wierze, że dane mi będzie przytulić mojego malucha... Sama widzisz... Ja kompletnie w to nie wierze. Juz 5 razy się nie udało!
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 05.10.14, 09:58
                                                    Aliria rozumiem Cię ja mam tak samo, podczas tych3 prób zawsze miałam 5 komórek, z czego podczas 2 podejść zapładniały się dwie, tym razem 5,ale i tak przetrwała tylko jedna, niestety żadna nie chciała się zagnieździćsadja mam do tego endometriozę, mało tego od zapalenia podczas 1 podejścia mam szumy w głowie 24h na dobę, zmianę w głowie (mogącą wskazywać na oponiaka), przyplątały mi się kamienie w nerce. Poprostu wszystko na raz, czasami myśle czy nie za dużo ryzykuje ze zdrowiem podchodząc kolejny raz, ale za chwilę nie potrafię wyobrazić sobie życia bez własnego dziecka. To marzenie dodaje mi sił do następnego podejścia, nie możemy się poddać, pomyśl sobie,ze w końcu się uda a wtedy to będzie najpiękniejszy okres w Twoim życiu -cud wychowywania dzieckasmile. Aliria nie poddawaj się, będziemy za 3 miesiące znów próbować uda nam się zobaczyszsmilemiłej niedzielismile
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 05.10.14, 14:12
                                                    Dzięki Kazawka za słowa otuchy smile
                                                    Będę próbować się jakoś wybierać i jeszcze podejść za 3 miesiące. Ale muszę uporządkować emocje. Boże... jak to zrobić?
                                                    Twoja postawa dodaje mi siły.
                                                    Ja tez tak jak mówisz zadaje sobie pytanie, czy nie za dużo już ryzykuje? Czy to już nie jest jak w hazardzie - grosik nadziei na wygraną nie bacząc na straty? Ale za chwilę podobnie jak ty, nie potrafię powiedzieć sobie - to koniec, bo ból rozdxiera mi serce . Niespełnione nadzieje i pragnienie by przytulić wreszcie nasze maleństwo do serca 💕.
                                                    Jeżeli nie miałabyś nic przeciwko chciałabym być z tobą w kontakcie.
                                                    Masz konto na fb?
                                                    Może mogłabym Ci wysłać zaproszenie?
                                                    Ewentualnie ew na GG?
                                                    Może bedziemy w podobnym czasie próbować?Fajnie byłoby się wspierać i mieć bratnią duszę w tym trudnym czasie.
                                                    Zwłaszcza że my borykamy się z tym sami, gdyż oboje mamy bardzo konserwatywne rodziny i nie chcemy siac fermentu. Doszliśmy do wniosku, że musimy przejść przez to sami.
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 05.10.14, 19:35
                                                    Aliria
                                                    Nie ma problemu, jeśli chcesz podaj mi proszę jak Cię znaleźć na facebookusmilesmilesmile
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 00:58
                                                    Kazawka
                                                    Podam Ci swój adres e-mail. Odezwij się na niego to ja Ci prześlę swoje namiary na fb. Nie chce tak z imienia i nazwiska na publicznym forum smile
                                                    alirio76@wp.pl
                                                  • 111b Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 15:50
                                                    Witam 4 raz sie nie udalo...24.09.mialam transfer i dzisiaj nadzieja prysla..5lat staran..
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 16:45
                                                    Cześć Dziewczyny!!!
                                                    Niestety nie udało się beta spadła do 3sad. To za 3 m-ce następne podejście, tylko ile jeszczesad
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 16:50
                                                    Oj przykro mi, ja się boję co będzie w piątek, bo mam pierwsze usg, objawy ciąży zerowe i zastanawiam się czy jest jeszcze ze mną?sad
                                                  • kazawka Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 16:53
                                                    Cordelia na pewno wszystko jest ok. Będę mocno trzymać kciuki, daj znać jak tam maleństwosmileJak mogę zapytać jaki był powód podania u Ciebie w rządowym dwóch maluszków?
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 09:22
                                                    Dokładnie nie wiem ale chyba niepowodzenie pierwszej próby, endometrioza. Muszę zapytać bo sama nie wiem...
                                                  • 111b Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 17:17
                                                    Witam Cie cordelia23smile Brak objawow nie oznacza nic zlego,gorzej jakby cie cos bolalo wiec zycze wszystkiego dobrego!!!ja w grudniu chce podejsc 5 raz ale po dzisisejszej porazce beta slaba to juz trace wiare...
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 09:23
                                                    111b wczoraj miałam silne skurcze macicy ale na szczęście nie ma krwawienia, boję się...
                                                  • aliria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 22:35
                                                    111b

                                                    Przykro mi , bardzo ci współczuję , bo wiem jak to boli.
                                                    Ja tydzień temu odebrałam kolejny negatywny wynik . To moja piąta porażka, czwarty pełny program, zero mrożaczków i ....11 lat starań.
                                                    Trzymaj się dzielnie !!!
                                                  • 111b Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 19:44
                                                    witam cie aliria1 ja dzisiaj dolaczylam do was ale jako porazka bo beta niska..staramy sie z mezem juz 5 lat,4 proba nieudana i jak tu zyc..24.09 mialam mrozaczka dawanego ale...nici z bycia mamuska....w grudniu chce podejsc znowu,bedzie to 3 punkcja,przy 1 mialam 3szanse w tym podwojnie raz a przy drugim razie tylko jeden przezyli tez nic,musze wiec odpoczac psychicznie,fizycznie itd pozdrawiam
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 19:52
                                                    Moze warto odpocząć ja odpuściłam powiedziałam sobie co ma być to będzie i jakoś zaskoczyło. Poczekaj z pół roku moze warto zmienić klinike
                                                  • kasieniawyrwas Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 23:04
                                                    czesc Aralia1
                                                    dokladnie wiem przez co przechodzisz! i nie ma slow pocieszenia zeby mogly pomoc! Ja mialam transfer zaraz po tobie w 2 dobie 2 mrozaczki i testy sa negatywne, a bety tu w Irlandii sie jakos nie robi, czekam wiec do piatku i zrobie ostateczny test, bo jz zrobilam 2 ale negatywy! takze szalu niiii ma. Jak cos to razem sie wyzbieramy bo imipsychika siadla a taka staralam sie byc cool, na luzie. Chyba jednak sie nie da taktegolatwo przejsc i do tego te hormony, szalu mozna dostac! jak cos to 3 miesiace i lecimy kobietko na kolejne zabiegi bedziemy sie wspierac bo w kupie ciasniej/razniej hehhe
                                                  • wisteria1 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 21:43
                                                    Sprobuj skontaktować się z psycholożkami które wspierają kobiety w niepłodności www.wielkiechcenie.pl
                                                    może pomogą. ..
    • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 05.10.14, 20:55
      Czesc 17 września miałam pierwsze in vitro. Zedecydowalam sie na wiesz ze endometrioza zaczyna szaleć u mnie no i 38 lat to ostatni dzwonek. Odradzam robić za wcześnie test w 10 dniu wyszedł negatywny a jak zrobiłam 14 dni po transferze wyszła Beta 423 a po 2 dniach 960. Polecam bardzo klinikę w Płocku fantastycznie to przeprowadzili. Jedyny problem to ze każą mi leżeć czy Wy tez musialyscie?
      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 16:49
        Tak, bo bardzo dużo kobiet lekceważy ten stan i od razu chce przenosić góry, stąd jest dużo poronień. Gratuluję bety smile
        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 18:14
          Ja rownież Ci gratuluje choć przyznam sie umieram ze strachu przed kolejna Beta hcg jak słyszę o poronieniach jutro ide na pobranie krwi. Tak naprawdę czekam na weekend bo mam mieć usg czy jajo plodowe nie jest puste i dopiero wtedy będę mogła iść na zwolnienie. Mój urlop w pracy to będzie totalny cios i chce być pewna ze to jest ciąża bo jak pójdę na zwolnienie to spale mosty. A u Ciebie jaka Beta?
          • 111b Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 19:38
            bardzo co gratuluje i zycze nastepnej wyyyysokiej bety a napewno tak bedzie!!! ciekawqa jestem ile sie staralas i co bylo przyczyna??u mnie glowna przyczyna slabe nasionka,5proba nieudana,dzisiaj sie dowiedzialam ze to koniec nadziei,wiec pora odpoczac 3 mies wczesniej mialam tylko miesieczne przerwy,pozdrawiam wszystkie staraczki i mmuski.
            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 06.10.14, 19:48
              U nas zaczęło sie od bardzo słabych plemników męża. Przez 6 lat przeszłam dużo stymulacji , inseminację i nic. Jednak jakoś nie mogłam zdecydować sie na in vitro. U mnie było podejrzenie policystycznych jajników dopiero kilka miesięcy jak juz nie mogłam wytrzymać z bólu podczas miesiączki okazało sie ze mam endometrioze i torbiele na jajnikach. Uznałam ze to ostatni moment zanim endometrioza zniszczy mój układ rodnych. Zaczęłam w sierpniu stymulacje wychodowalam 5 pęcherzyków 3 z tego ładnie sie podzieliło i w 3 dniu miałam transfer 2 zarodków . Stres mialm ogromny ale udało sie zajść choć non stop bolał mnie brzuch jak na okres piersi mam o rozmiar większe a brzuch jak w 3 miesiącu. Jak widać zdarzają sie cuda i Wam tego zycze
          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 09:25
            Cud2014Ja jestem cały czas na zwolnieniu, nie ma mowy o pracy,od razu dostałam z kliniki. Też czekam na usg w piątek i boję się cholernie czy to na pewno to, a nie coś innego sad
            • 111b Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 11:01
              witam cie cordelia23 jak sie czujesz? u mnie ponowna porazka tzn 2inv a 4 transfer nieudany,no ale musze sie podniesc i zyc jakos dalej..trzymam kciuki za ciebie!!
              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 13:06
                111b przykro mi, naprawdę wiem przez co przechodzisz, bo ja już nie mam siły na kolejny transfer..nigdy nie miałam mrozaczków, bo zarodki słabe. Ale widzisz nawet dodatnia beta nie utwierdza w ciąży więc boję się i modlę, żeby coś wyszło na usg. Przestraszył mnie skurcz w nocy, bardzo bolesny więc leżę.
            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 11:12
              Cordelia23 to czekamy na te same wieści. Ja staram sobie wmawiać ze to czy juz uda sie i co wyjdzie na usg to juz decyzja Boga poza mna.. Dziś rano robiłam bete i wieczorem powinna być. Ja niestety pracuje choć mam zwolnienie bo akurat mój maź stracił prace i szuka wiec mam duże obciążenie psychiczne. Trzymam za Ciebie kciuki i trzymam sie myśli ze zrobiliśmy co było można by sie udało ale sa rzeczy poza człowiekiem na które nie ma sie wpływu. Mam nadzieje ze mój maź znajdzie prace i ja będę mogła iść na zwolnienie.
              • 111b Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 11:52
                witam cie cud2014smile czuje ze bedziesz szczesciara!!!!czego ci zycze z calego serducha!!!moje serce krwawi bo mi sie ponownie nie udalo 4 raz porazka ale musze zyc dalej ale jak tu zyc??...od wczoraj juz wiem ze w moim posiniaczonym od zastrzykow brzuszku nikogo juz nie ma...;-(((
                • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 12:52
                  Bardzo Ci współczuje bo wiem co przez tyle lat czułam patrząc na dziedzi innych a zwłaszcza jakieś patologie gdzie nie wiedzieć jakim cudem to dziecko przetrwało jak rodzice maja naście lat i piją non stop. Moze spróbuj zmienić klinikę ma mieszkam w Wawie i słynne Novum i Invicta to była taśma produkcyjna a nie wnikliwa analiza w czym problem.
                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 13:07
                    cud2014 to współczuję Ci pracować jeszcze z myślą, że musisz się oszczędzać. Mam nadzieję, że mąż szybko znajdzie pracę bo musi utrzymać rodzinę, a lekarze kosztują i ciąża też. Trzymam kciuki za Ciebie
                • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 13:10
                  111b chyba czas na przerwę i odcięcie się od tego, bo można zwariować. Życie jest niesprawiedliwe, najgorsza społeczna patologia rodzi jedno za drugim, a my się musimy męczyć, chuchać na siebie, dmuchać, uważać, żeby coś z tego było. A psycha siada za każdym razem. Ja podeszłam teraz olewająco system, bo nie mogę już tego znieść ale idę jutro robić betę znowu, bo fiksuję, do piątku nie wytrzymam....
                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 13:36
                    Wytrzymaj z ta Beta do piątku ja zrobiłam sobie w 10 dniu choć lekarz kazał w 14stym i niepotrzebny stres bo była negatywna a za kilka dni pozytywna bo wtedy było za wczesnie
                    • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 18:33
                      Dziewczyny zrobiłam kolejna bete z tysiące ns 2572 wiec chyba jest szansa ze to nie puste jajo plodowe. Choć dopiero usg w weekend uwiarygodni lub nie czy to dzidzius
                      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 19:29
                        No to ładnie rośnie, wszystko jednak zależy od usg, trzymam kciuki za Ciebie
                      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 19:33
                        cud2014 a Ty masz jakieś objawy ciąży?coś Cię boli?
                        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 19:46
                          Co to sie zmieniło to dostałam duże piersi lekko bolące i nie wiem czemu duży brzuch choć jestem drobnej budowy. Moze dlatego ze dostałam wilczego apetytu i mam zachcianki. Na sama myśl o sushi mam slinotoksmile) zawsze mało nadalam do tej pory. Wieczorami jak wracam z pracy czasem czuje jakby pobolewanie w dole brzucha co mnie martwi zawsze no i od 2 tygodni biegam nonstop siku nawet w nocy mnie to budzi. A Ty?
                          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 21:32
                            Zaczęło się od wstrętu do kawy, uwielbiam kawę i przestała mi smakować, potem zawroty głowy i wtedy dowiedziałam się o becie. A teraz brak apetytu, nic mi nie smakuje, no może miałabym ochotę na fast foody smilesłodycze ble, herbata, woda ble, nie wiem co mam już pić. I wczoraj miałam silny i bolesny skurcz ale dzwoniłam do kliniki i powiedzieli, że jak jednorazowy to mam nie panikować, a jak będzie więcej to włączą nospę do leczenia. Sikam też na potęgę smilePiersi delikatnie obrzmiałe ale ja i tak mam rozmiar C więc nie dziwi mnie towink
                            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 22:11
                              Cordelia23 wg mnie to typowe objawy ciążowe mi również zapach kawy przestał odpowiadać. Zastanawiam sie czy na tym usg 4 tydzien od zapłodnienia moze juz być cos widać czy to nie za wcześnie?
                              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 22:20
                                No to się właśnie okaże, może już być widać pęcherzyk,a może nie. Chociaż 4 tydzień to wcześnie. A pisałaś o bólu brzucha jaki to jest ból?możesz opisać?czy skurcze?
                                • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.10.14, 22:27
                                  Trudno go opisać jakby ucisk w dole brzucha trochę jak na okres czasami w nocy jakby cos tam rozciągali sie. Skurczy nie czuje ale lek ze nagle okres przyjdzie ciagle jest.sad martwi mnie bo od kilku dni mam żółte piekące upławy kazali mi lactovaginal brać ale po 2 dniach nie widzę poprawy.
                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 09:59
                                    A bierzesz luteinę dopochwowo?jak tak to może jesteś uczulona na luteinę, ja jestem i dlatego biorę podjęzykową
                                    • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 10:33
                                      Biorę dopochwowo i mysle ze od tych globulki jest problem. A jak to sprawdzić czy jest sie uczulonym?
                                      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 15:31
                                        Ja czułam się jakbym była poparzona, miałam upławy właśnie piekące i ogólnie podrażnienie, opuchlizna lekka. Najbardziej nie mogłam znieść pieczenia dlatego zgłosiłam się do lekarza i zmienił mi na podjęzykową. Mówił, że wiele pacjentek tak reaguje. Mi się chciało płakać, bo tak bolało
                                        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 15:36
                                          To jutro na badaniu u lekarza mu to zgłoszę bo wlasnie piecze mnie jakbym miała odparzenie i mam wszystko lekko opuchnięte . Mimo to jestem dobrej myśli ze udało nam sie smile) choć nie jest łatwo ja do 17 stej jeszcze w biurze i 18 sta wreszcie odpoczynek w domku no i dobre jedzonko smile) jak tak dalej pójdzie to z rozmiaru 36 przeskoczeniem na 44 smile) w końcówce ciazy
                                        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 16:42
                                          Mój lekarz wlasnie odwołał usg bo w 4 tygodniu jednak jest za wcześnie na koniec następnego tygodnia dopiero mam mieć usg a teraz dlalej co 3-4 dni mam robić bete i raz w tygodniu progesteron. Także pewność będzie dopiero miesiąc od zapłodnienia.
                                          • 111b Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 16:53
                                            cud2014 to stresik troszke bedzie przy kazdej becie co?? ale napewno bedzie wszystko ok tego ci zycze!!!
                                          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 16:59
                                            No rzeczywiście za wcześnie, mi bety robić nie kazali ale dzisiaj zrobiłam i czekam na wynik jak na wyrok. Ja mam usg w 28 dniu po transferze.
      • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 17:06
        Cześć Cud2014, gratuluję!!!
        Ja też w Gravidzie miałam transfer- wczoraj, czy po transferze leżałaś plackiem?
        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 17:09
          To super miejsce leżałam tydzien przed by odpocząć i wzmocnić organizm i tydzien po a teraz pracuje ale biorę leki
          • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 17:12
            Cały tydzień leżałaś non-stop? A ile miałaś podanych zarodków?
            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 18:32
              Właściwie to tak wstałam cos zjeść spacerek powoli z 10 minut po ogrodzie i to wszystko. Miałam podane 2 zarodki ale nie wiem czy jeden czy dwa sie przyjęły bo usg za tydzien dopiero ale patrząc po necie to chyba jeden
              • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 08.10.14, 23:15
                Super ze Wam sie udalo. Ja jestem 2 dzien po.Polozna kazala lezec,a embriolog powiedziala zeby normalnie funkcjonowac bo co ma byc to bedzie. H. powiedzial tylko zeby sie oszczedzac. zwariowac mozna od tego lezenia, za duzo sie mysli... To Twj ierwszy transfer?
                • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 09:21
                  Tak to był mój pierwszy transfer i do czasu zagniezdzenia sie zarodka wolałam nie ryzykować i leżeć by były optymalne warunki a potem normalnie po tygodniu rzuciłem sie w wir pracy.
                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 09:31
                    cud2014 jestem po hcg i moja beta wynosi ponad 9 tysięcy ale boję się jutrzejszego usg sad
                    • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 10:21
                      cordelia23 trzymam kciuki smile)
                      • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 10:57
                        Meppet ja rownież trzymam kciuki by sie udałosmile
                    • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 10:56
                      Cudowną beta podobno od poziomu 10 tys można usłyszeć serduszko także czeka cie supernowe przeżycie na usg. W którym dniu od transferu jesteś? Ja kolejna bete robię w piątek i mam nadzieje ze znowu sie podwoi i będzie 5 tys.
                      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 12:01
                        Dzięki Meppet też życzę Ci dodatniej betysmile ja tym razem leżałam plackiem i to dosłownie. Przy pierwszym transferze nie leżałam tyle, bo mi nie powiedzieli, zresztą to była inna klinika. Ja jestem w 20 dniu po transferze, nie wiem skąd wzięłam wcześniej 28wink coś mi się pomyliło. Mój wynik jest ok. 9689 więc mam nadzieję, że rzeczywiście usłyszę bicie serduszka smile
                        • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 12:11
                          Cudownie! smile Bicie serduszka, coś wspaniałego, po naszych trudach usłyszeć- nie do opisania. A ile po transferze leżałaś plackiem?
                          • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 12:32
                            Cordelia ty to możesz usłyszeć nawet 2 serduszka przy tak wysokiej becie. Ja w 18 dniu po transferze miałam 2576 a przyrosty mam po 100procent.
                            • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 13:17
                              cud2014 nie ważne co, ważne żeby byłosmile zgodzę się na wszystko smile
                          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 13:17
                            Tak, na dodatek w dniu transferu czułam, że bierze mnie przeziębienie. Na drugi dzien po transferze brało mnie choróbsko więc leżałam. Przeszło po 3 dniach, a potem znowu ale to już była dodatnia beta, a nie przeziębieniesmile Przy pierwszym podejściu leżałam tylko 15 minut po 3 razy dziennie po aplikacji luteiny dopochwowo. A teraz naprawdę dużo leżałam
                            • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 19:56
                              cordelia koniecznie daj znać jutro po usg. Na pewno będzie dobrze smile
                              • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 20:05
                                Tak koniecznie daj znac jak tam usg bo trzeba nam dobrych wieścismile) a przez ten tydzien który czeka mnie do następnego czwartku chyba wylysieje ze stresu czy to ciąża czy niesmile)
                                • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 09.10.14, 20:13
                                  cud nie stresuj się, teraz to będzie co ma być - już się zagnieździł zapewne. Kwestia czasu by to potwierdziła beta smile)
                            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 10.10.14, 12:57
                              Cordelia jak tam jesteś juz po usg bo jestem ogromnie ciekawasmile)
                              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 10.10.14, 15:08
                                cud2014 właśnie wróciłam, zarodek jest smile ale jest jeszcze za wcześnie lekarz kazał przyjść za 10 dni, mówił, że ładnie wygląda
                                • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 10.10.14, 16:07
                                  Bosko czyli jest dzidzius to najważniejsze a nie ciąża biochemiczne wywołana lekami. Mam nadzieje ze ja za tydzien będę miała te damę wieści smile) także dbaj o siebie i niech maluszek rośnie na babyonline jest fajny opis i filmy z rozwoju ciąży polecam
                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 10.10.14, 16:39
                                    Ja też Ci tego życzę, daj znać smile może Tobie serduszko będzie już biłosmile
                                • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 10.10.14, 19:38
                                  cordelia strasznie się cieszę razem z Tobą smile Dbaj teraz o dwoje wink
                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 10.10.14, 20:09
                                    Nie dziękuję zobaczymy co będzie za 10 dni, na razie L4 bez literki B
                                    • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 12.10.14, 09:10
                                      Cordelia o ile nie zwariujemy w ciągu tych 10 dniu jeszcze wink
                                      • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 12.10.14, 17:59
                                        No dziewczyny minął weekend 2 dni do przodu w naszym oczekiwaniu i niepewności. U mnie pojawił sie chyba syndrom wicia gniazda bo oglądałam dzialke pod katem budowy domu. smile dogodzilam sobie orzechami,morelami i budynkiem hihi
                                        • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 09:40
                                          Meppet rzeczywiście zwariować można, dodatni test to namiastka sukcesusmilecud 2014 jak tam Twoja beta?ja dalej nie mam objawów ciąży poza brakiem apetutu
                                          • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 09:46
                                            Cordelia to jeszcze za wcześnie na prawdziwe objawy, to raczej nasze subiektywne odczucia bo bardzo chciałybyśmy je mieć wink Mnie czasem zakuje ale to chyba jeszcze efekty punkcji
                                            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 09:55
                                              Dziewczyny ja dzisiaj o 15stej będę miała bete i progesteron w weekend juz nie robiłam bo stwierdziłam ze trzeba sie na chwile wyłączyć jak ma wzrastać bo będzie. Odnośnie objawów to non stop ziewa mi mam duży apetyty z zachowaniami no i sikanie non stop.. Moze to moja podświadomość ale wcześniej tak nie miałam.


                                              • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 10:02
                                                Cud u ciebie to już nie ma wątpliwości że jest wszystko ok, daj znać jak usłyszysz serduszko
                                              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 13:03
                                                cud2014 to przynajmniej możesz jeść bo mi nic nie smakuje, jem mało ale często, najbardziej odpowiadają mi zupysmile Napisz jaką masz betę smile
                                                Meppet ile Ci zostało do testowania?
                                                • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 15:54
                                                  Jezu wreszcie jest wynik bety bo juz sie nie mogłam doczekać 16 455 wiec wyglada ze wszystko idzie dobrze. Uff ale miałam stresu mysle ze z takim wynikiem to w tym tygodniu przyjmie mnie na usg i wreszcie będzie koniec niepewności czy jest zarodek czy niesmile) kamień mi z serca spadł . Powiem wam ze ciagle niedowierzam w tosmile
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 16:49
                                                    Cud2014 to suuuuupeeer!!!
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 16:52
                                                    Tez sie ciesze ale uwierzę jak zobaczę na usgsmile) a ty kiedy robisz bete?
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 17:01
                                                    ja dopiero 21.10 - w 14dpt. Ile dziennie bierzecie luteiny?
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 19:23
                                                    Ja biorę w południe dwie tabletki Progesteronu a rano i wieczorem po jednej globulce luteiny. Ja dziś wróciłam o 18:30 z pracy i pęka mi głowa . Jakiś dół mnie dopadł sad
                                                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 19:54
                                                    cud2014 O kurcze ale Ci urosło!Ja biorę luteinę podjęzykowo 3 razy dziennie po 3 tabletki i 3 razy duphaston po jednej
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 20:21
                                                    Wyglada ze maluch lub maluchy rosną sobiesmile) chyba to juz nie jest ciąża biochemiczne przy takim poziomie , mam nadzieje gdyby mój maż w końcu znalazł prace która by mu odpowiadała to mogłabym odpocząć bo chyba od tego poziomu hormonów boli mnie głowa mocno.A tak nie wiem czy na kolacji z zarządem która mam w piątek mam mowić o ciąży.sad( odwoływać mój listopadowy wyjazd zagranice na tydzien czy udawać ze nie jestem w ciąży.
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 14.10.14, 15:50
                                                    Cud ja bym się jeszcze wstrzymała z tą wiadomością żeby nie zapeszyć - słyszałaś już bicie serduszka?
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 14.10.14, 16:18
                                                    Moze masz racje ja miałam mieć usg w czwartek ale H wyjeżdża gdzies i w czwartek jest tylko do 16stej wiec nie dam rady zwolnić sie tak wcześnie. Wieczorem w poniedziałek będzie usg i wtedy powinnam usłyszeć. Dzieki za radę zaczekam do tegosmile te hormony odbierają mi trzeźwy osad sytuacjismile a Ty jak sie czujesz?
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 18.10.14, 09:51
                                                    U mnie zero objawów ciążowych. Jak jutro nie dostanę @ to już będę kłębkiem nerw do wtorku, rano we wtorek pobiegnę na bete. A Ty oszczędzaj się teraz na maxa
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 18.10.14, 13:23
                                                    Cordelia nie dostaniesz żadnego okresu bo jak powiedział lekarz masz ładny zarodek a przy następnym usg usłyszysz serduszko. Znam olbrzymia ilośc kobiet które do 4 miesiąca nie miało żadnych objawów mimo ze były w ciąży. Ja wczoraj wróciłam o 24 tej z służbowej kolacji i dziwnie mi bo prezes tak mnie wychwalał i moja szefowa a we wtorek usłyszą ze wycofuje sie z życia zawodowego na co najmniej 2 lata . To dopiero będzie szok.
                                                    Wypoczywaj i czarne myśli na obok zobaczysz ze bedziemy sie jeszcze wymienić emailami jak nam brzuchy rosnąsmile)
                                                • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 16:50
                                                  Cordelia mi 12.10 mija 14 dni - czyli jeszcze 8 dni
    • iza26p Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 21:06
      kochane czy ktoras robila sikaniec w 6 dpt???
      • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 13.10.14, 21:19
        Nie polecam sikanego testu tak wcześnie mi w 10dpt był negatywny a jestem w ciąży . Jest to niepotrzebny dodatkowy stres
        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 15.10.14, 14:23
          Cordelia , meppet co tam u Was bo zaczynam sie martwić co u Was? smile)
          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 15.10.14, 14:32
            iza26p, moja beta wynosiła 61 w 13 dpt, w tym samym dniu robiłam test sikany i wyszły dwie blade kreski, morał tego z taki, że testy są do bani.
            cud2014 no ja czekam na wtorkową wizytę...też bym się wstrzymała do usg na Twoim miejscu, poza tym do 3 miesiąca trzeba bardzo na siebie uważać, żadnych wyjazdów, żadnego narażania na trzęsieniesmile
            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 15.10.14, 14:44
              Czyli ja w poniedziałek usg a we wtorek Ty bedziemy wiedziały czy w czerwcu zostaniemy mamusiamismile) mi o 20stej w piątek robią firmową kolacje a ja o tej godzinę to zasadniczo leżę z nogami do góry smile)
          • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 17.10.14, 08:01
            Hej Cud, ja wróciłam do pracy. We wtorek beta - o ile nie dostanę wcześniej @ bo wypada mi na niedziele
            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 17.10.14, 10:28
              Cześć to dobrze ze wróciłas do pracy bo wtedy czas szybciej biegnie i nie zadręcza sie człowiek myślami czy udalo sie czy nie. Choć jestem dobrej myśli smile jak nie masz żadnych plamien. Ja niestety od wczoraj zdycham w pracy od 2 dni zaczęły mi sie migrenowe bóle głowy. Jak wracam do domu to jestem totalnie wykończona po 10 godzinach poza domem. W poniedziałek mam nadzieje ze na usg zobaczę moje maleństwosmile jak zrobisz bete daj znac.
              • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 17.10.14, 12:34
                Meppet czekamysmile cud2014 ja też mam migreny, a tu nic brać nie możnasad kurczę boję się wizyty zastanawiam się czy maleństwo jest jeszcze ze mną i czy jego serduszko zacznie bić...
                • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 17.10.14, 13:33
                  Cordelia tez o tym mysle ale pocieszam sie ze gdyby cos złego działo to choć planowanie by musiało sie pojawić a jest cisza i dochodzą kolejne ciążowe objawy. Choć przyznam ze marze o poniedziałku bo ta niepewność jest irytująca. Nic nie mogę zaplanować stoję w miejscu i czekam nie lubię tego odczucia. Poza tym jakoś naprawdę kiepsko znoszę ta ciąże jestem zdechła gdzieś od tygodnia.
                  • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 19.10.14, 10:08
                    Ja jakoś objawów nie mam, przestały mnie boleć piersi, spodziewam się najgorszego...sad
                    • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 19.10.14, 10:19
                      Nie martw sie mnie tez gdzieś od tygodnia juz nie bolą sa tylko większe. Nie chodzę w nocy do toalety juz. Wydaje mi sie ze organizm przyzwyczaił sie do do zmian hormonalnych. Jedynie zmęczenie senność i dobry apetyt mi zostal. Jutro o 18:30 będę miała chwile prawdy nie robie juz bety choć ostatnia miałam w poniedziałek ale co ma być to będzie. Będzie dobrze zobaczyszsmile)
                      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 19.10.14, 18:03
                        Życzę Ci powodzenia, ja nie mam apetytu dalej ale nie miałam go od samego początku, napisz jak było u lekarza
                        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 19.10.14, 19:21
                          Oczywiście dam znac. Ja dzisiaj cały dzień przelezalam nic mi sie nie chciało jakby cała energia uszła i jak wstałam gwałtownie to mdlilo mnie. Wynudzilam sie totalnie
                        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 20.10.14, 18:58
                          Dziewczyny JESTEM W CIĄŻY!!! Słyszałam serduszko 6,5 tygodniasmile) ta klinika to genialne miejsce za pierwszym razem sie udało
                          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 20.10.14, 19:58
                            Gratuluję Ci z całego serca, ściskam smilenapisz kiedy miałaś ostatnią miesiączkę bo chyba od tego się liczy?smile
                            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 08:39
                              Cordelia nie pamietam dokładnie 29 czy 30 sierpnia a transfer miałam 18 września. Niesamowite było usłyszeć serce cała noc nie spałam z emocji ale niestety od dziś juz na zwolnieniu lekarskim jestem . Mam zbyt napięty brzuch i muszę oprócz dotychczasowego zestawu leków brać 3 razy dziennie po 2 nospy . A po globulach mam leżeć z 1,5-2 godziny a biTak sie boje czy uda sie maleństwo utrzymać . Mam dużo odpoczywać i leżeć żadnych długich podróży autem nie mówiąc o wyjazdach zagranice. Okazało sie ze mój duży brzuch to tez mocno powiększone jeszcze jajniki po stymulacji. Za 2 tygodnie mam kolejne usg.
                              • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 08:47
                                Meppet daj znac jak Twoja Beta bo jak pamietam to dzisiaj masz 14 sty dzień od transferu a Cordelia jak będziesz po usg czy uslyszalas serduszkosmile).
                                • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 16:43
                                  Ja niestety mam wieści takie, że mam puste jajo płodowe i mam skierowanie do szpitala na łyżeczkowanie macicy. Życzę powodzenia starającym się, jak widać pozytywna beta nie oznacza sukcesusad
                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 18:30
                                    Cordelia sad( brak mi słów jak ogromnie mi przykro . Kurde to życie jest pokrecone. Jak będziesz chciala dalej walczyć to mogę podać ci namiary na mojego ginekologa i klinikę. Teraz odpocznij od tego wszystkiego mnie dzisiaj szefowa powiedziała ze wlasnie od stycznia miałam dostać obiecywany od 2 lat awans z fura kasy i wszystko zaprzepascilam ciążasad( pokręcone zycie. Trzymaj sie a ja juz nie marudzę bo nijak to ma sie do twojego nieszczęścia ale wierze ze i Tobie sie uda.
                                    • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 20:16
                                      Ja jestem załamana i zastanowię się nad trzecim podejściem, raczej będę chciała porobić kariotypy. Lekarz mówił, że to zdarza się bardzo często. W necie czytałam, że tylko raz w życiu kobiety. A jednak intuicja kobiety nie zawiodła. Trzymajcie się, fajnie było być w ciąży choć przez chwilę bo to cudowne uczucie. Meppet przy tak wysokim beta ciąża biochemiczna?chyba nie...
                                      • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 20:23
                                        Meppet bardzo dobra Beta ja w 14 dniu miałam 425 i naprawdę H ma dobra rękę i laboratorium smile) zrób bete za 2 dni i progesteron mi tak kazał. Jednak z powodu Cordeli jakoś moc mi odebrało . Spróbuj w Gravidzie w Płocku.
                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 20:04
                                    Cordelia łzy mi lecą jak grochy, nie załamuj się kochana
                                • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 20:03
                                  Cześć, Cud mam bete 379, w piątek powtórka. Boję się 3 ciąży biochemicznej...
                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 21.10.14, 20:06
                                    Cud gratuluję tej melodii - bicie serduszka to najpiękniejsza muzyka...
                                    • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 22.10.14, 09:43
                                      Meppet trzymam za Ciebie kciuki . Z tego co czytałam ciąże biochemiczne nie maja takiej wysokiej bety wiec nie sadze. Ja zaladowalam w siebie zestaw porannych leków by maleństwo zostało ze mna i biorę sie do pracy bo szefowa mnie o to błagała choć po wczorajszych wywiadach jak to mogłam zajść w ciąże nie iprzedzajac jej chyba mam dola i nie chce mi sie. Jak Tobie rownież sie uda to musimy Cordelie namówić by sie wybrała do H . w Gravidzie. Wierze ze on jest w stanie jej pomoc.
                                      • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 23.10.14, 15:17
                                        Już jestem po, nikomu nie życzę, dostałam tabletki na poronienie, najpierw globulki, potem tabletki co 3 godziny 3 razy. Ból nie do opisania z omdleniem. Odbyło się bez łyżeczkowania ale zobaczymy bo cały czas jest krwawienie. Jajo poroniłam to najważniejsze. Ja niestety jestem ze Śląska i do Płocka mi daleko spróbuję tutaj czegoś poszukać. Pozdrawiam
                                        • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 23.10.14, 15:42
                                          Cordelia traumatyczne przeżycie ale dobrze ze udało sie bez lyzeczkowania tylko naturalnie. Nie wyobrażam sobie co czujesz życie czasem potrafi dokopać. Weź teraz wyjedź z mężem choć na tydzien gdzieś gdzie jest słońce i ciepło by sie od tego wszystkiego odciąć. A jak będziesz miała ochotę to pisz bo bliska dla mnie stałas sie przez ten miesiąc. Ja samotnie siedzę a raczej leżę w domu biorę leki globulki i 3 października mam usg. Dzięki Bogu oprócz standardowego pieczenia po globulkach mdlosciach u mnie nic złego niby sie nie dzieje . Jednak nikt inny lepiej niż my wie ze czy jest ok daje odpowiedz tylko usg. Trzymaj sie . Meppet na jutro druga bete i mam nadzieje ze limit złych wieści sie wyczerpie a wierze ze Tobie znowu sie uda. Tylko musi być dobre laboratorium. Pozdrawiam
                                          • cordelia23 Re: wrześniowe in vitro 2014 23.10.14, 20:20
                                            Dzięki za wsparcie, mam nadzieję, że Tobie się uda donosić zdrową ciążę, na razie robimy sobie przerwę na badania i w ogóle. Chciałabym gdzieś wyjechać ale niestety byłam długo na L4 i może lepiej wrócić do pracy by jak najszybciej o tym zapomnieć.
                                            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 23.10.14, 20:35
                                              To tez dobry pomysl w tygodniu rzuć sie w wir pracy a weekend hotel spa gdzie nie ma dzieci by sie zrelaksować. Pozdrawiam
                                            • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 23.10.14, 21:46
                                              Cordelia nie załamuj się, teraz musisz odciąć się id tego wszystkiego. Psycholog mi tak poradził, żeby nie czytać na "te" tematy, nie rozmawiać, nie logować się na strony i portale o tej tematyce. Potrzebujesz psychicznie się wyciszyć. Też polecam wyjazd
                                              A może podczas jakiegoś romantycznego wieczoru z mężem, po kolacji przy winie zdarzy się cud...
                                              • kasiella1987 Re: wrześniowe in vitro 2014 24.10.14, 10:38
                                                Witajcie dziewczyny.Jestem przed II transferem dzisiaj jest mój 3dc ,biorę 3*1 Estrofem.03.11.2014 jedziemy z mężem na wizytę przed transferem z tego co wiem dostanę jeszcze jakiś zastrzyk zapewne Orgalutran tak samo jak przed I transferem.Mamy jeszcze 4 blastocysty bardzo dobrej klasy.Prawie miesiąc nie było mnie w pracy a niestety w poniedziałek muszę tam wrócić na jakiś tydzień.3-mam mocno kciuki za Nas wszystkie smile kiss
                                          • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 25.10.14, 09:10
                                            Cud wczoraj beta 1600 smile
                                            • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 25.10.14, 16:59
                                              Bosko masz taki sam przyrost jak ja wiec mysle ze możesz spokojnie zacząć sie cieszyćsmile) ja jakoś dzisiaj ciut lepiej sie czuje a wieści o moim maluszku będę miała dopiero 3 listopada tyle ze w piątek przed weekendem muszę zrobić poziom progesteronu wink) uważaj na siebie i do kolejnej betysmile) kiedy masz usg?
                                              • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 26.10.14, 19:27
                                                Cud dopiero się ucieszę jak usłyszę serduszko. Na razie mam badać hcg i progesteron 2 razy w tygodniu, usg to dopiero 7 tydz. chyba robią
                                                • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 26.10.14, 21:30
                                                  Wiem rozumiem cie bo jak tak samo czułam strach przed każda beta a odetchnęłam i uwierzyłam jak usłyszałam na usg biciem serduszka. Dzidzius miał 6 tyg i 5 dni wtedy . Teraz czekam na kolejne usg wtedy będę w 8,5 czy nadal sie rozwija. Męczą mnie codziennie po tych hormonach całe dnie młdosci i ból głowy ale czego sie nie robi dla dziecka choć jak sie nie pracuje i człowiek na nic nie ma siły to wleka sie te dni ale do pracy boje sie wracać bo dookoła wszyscy chorzy.
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 27.10.14, 23:05
                                                    Cud dzis beta 5900, nie wracaj do pracy-teraz musisz myslec o :Was:!!! A jak sie okazuje latwiej znalezc prace niz zajsc w ciaze...
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 28.10.14, 08:51
                                                    Piękna beta masz takie same przyrosty jak jasmile) także ja juz jestem o Ciebie spokojna. Mysle ze 1,5 tygodnia do dwóch zobaczysz swoje maleństwo na usgsmile) . A jak sie czujesz bo u mnie zaczął sie koszmar mysle ze chyba mam zbyt wysoki poziom progesteronu bo budze sie rano i jest ok a po wzięciu leków zaczynaja sie całodniowe mdłości, migrenowe bóle głowy . Zdychał dosłownie w piątek mam badanie poziomu progesteron i jak nadal będzie ok 200 stu to poproszę o obniżenie dawki bo fatalnie sie czuje leżę w ciszy bo na nic nie mam siły. Oczywiście pod warunkiem ze u maleństwa wszystko będzie ok. Jutro zaczynam 8 tydzien.
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 29.10.14, 07:36
                                                    Cud ja mam progesteron 280, nie mam żadnych typowych objawów poza wzdętym brzuchem i czasem boli żołądek - to pewnie od leków. Ile dni po transferze usłyszałaś serduszko?
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 29.10.14, 09:24
                                                    Ja jutro robię poziom progesteronu ciekawa jestem jaki jest poziom. Transfer miałam 18 września a serce usłyszałam 20 października na usg. Wg wyliczeń lekarza to był 6 tydzien i 5 dni. W poniedziałek mam kolejne usg .
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 29.10.14, 18:32
                                                    a pamiętasz jaki miałaś wtedy poziom bety? Fajnie że największy stres masz już za sobą wink
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 29.10.14, 20:28
                                                    Przed usg miałam poziom bety 16,5 tysiąca. Teraz nadal jest stres a raczej juz zwyczajny niepokój przed każdym usg . Trzymam za nas kciuki ja w poniedziałek mam drugie usg.
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 30.10.14, 07:26
                                                    Będzie dobrze smile)
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.10.14, 18:14
                                                    Progesteron mam 220 wiec moje mdłości to chyba raczej mój urok ciąży a nie za wysoki poziom progesteronusmile) w sumie wzrósł z 214 a poprzednio 196.. Czyli czekam juz tylko na poniedziałkowe usg.
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 03.11.14, 22:38
                                                    Cud jak usg?
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 04.11.14, 09:25
                                                    Meppet u mnie wszystko ok serduszko nadal bije wszystko sie dobrze rozwijasmile teraz juz tylko martwię sie by utrzymała przy moje endometriozie i prawie 40stce na karku. Lekki nadal bez zmian mam brać mimo ze po nich mam migrenowe bóle głowy (wczoraj 5 godzin mnie trzymały) i mdli mnie okropnie. Następne usg dopiero w 12 tygodniu czyli za miesiąc jeśli nic złego nie będzie sie działo. A jak tam poziom bety i progesteronem kiedy masz usg?
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 05.11.14, 18:46
                                                    Co u Ciebie meppet?
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 07.11.14, 07:29
                                                    Cud! u mnie biją 2 serduszka smile
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 07.11.14, 08:11
                                                    Wow cudownie to masz podwójne szczęście. Ogromnie gratuluje i ciesze sie smile) teraz tylko
                                                    dbaj o wasza trójkęsmile) ja juz lepiej sie czuje chyba organizm przyzwyczaił sie juz do zmian i poziomu hormonów. Pracuje dużo w domu jak tak nadal będzie to wracam do pracy bo zgodzili sie na elastyczny czas pracy pół w biurze pół w domu. Nie miałam tego w planach ale mój szanowny małżonek nadal nie ma pracy wiec nie ma wyjścia choć H. jest temu przeciwny i każe mi odpoczywać. Jeszcze raz gratulacjesmile)
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 10.11.14, 13:06
                                                    Cud na L4 i tak masz 100% średniej z ostatniego roku, nie przemęczaj się - przecież wiesz jaką przeszłaś drogę żeby mieć dziecko. Mnie H od razu wysłał na zwolnienie. A z drugiej strony jak zostaniesz w domu to mąż może będzie miał większą motywację w szukaniu pracy
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 26.11.14, 22:43
                                                    Cześć meppet jak Twoje maleństwo ja zaczynam 12 tydzien wiec prawie I trymestr udało sie choć po tych hormonach nie był to łatwy okres.
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 30.11.14, 19:59
                                                    Cud mi spada progesteron więc biorę w zastrzykach + luteina 100 12szt na dobę. Ciągle się stresuję czy będzie ok, u mnie 10/11 tydz. Jak skończy się I trymestr dopiero zacznę się cieszyć i uwierzę w swoje szczęście. A Ty odetchnij już i więcej odpoczywaj - to będą super Święta smile)
                                                  • cud2014 Re: wrześniowe in vitro 2014 30.11.14, 20:48
                                                    Ja rownież mysle ze beda to super święta. We wtorek mam badanie genetyczne i test papa ciekawa jestem czy będę stopniowo zmniejszać ilośc tych hormonów. Ja mam trudny tydzien w pracy a potem od 20 grudnia olewam juz prace jak zamknę rok i skupiam sie na maleństwie. Zobaczysz ze wszystko będzie dobrze a za rok z nowym członkiem rodziny Świętasmile) wszystkiego naj
                                                  • meppet Re: wrześniowe in vitro 2014 30.12.14, 22:43
                                                    Cud jak badania? ja też miałam genetyczne ale bez papa. Wszystko ok. Masz racje olewaj robotę i tak masz płatne 100%. Teraz najważniejsze są maleństwa wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka