Dodaj do ulubionych

6 000 000!!! S.O.S

08.09.04, 11:53
wczoraj odebralismy wyniki badania nasienia...

wyszlo 6 000 000 plemnikow/ ml
ph 8
podwyzszona lepkosc
ruchsadpo uplynnieniu)
A 5%
B 20%
liczne leukocyty i erytrocyty
aglutynacji nie stwierdzono


nie chce mie sie w to wierzyc - ale to przeciez sa fatalne wyniki???!!!!

po tylu miesiacach poszukiwania u nie problemu, leczeniu itd...

czy rzeczywiscie jest tak zle?
i jaka moze byc tego przyczyna?
bede wdzieczna za wszystkie odp. bo szczerze mowiac od wczoraj jestem w
szoku...

dzieki
Obserwuj wątek
    • budeczka Re: 6 000 000!!! S.O.S 08.09.04, 13:06
      Jest jakiś stan zapalny.
      A podwyższone ph może np. świadczyć o chlamydii.
      Po wyleczeniu parametry mogą być zupełnie inne.
      Koniecznie trzeba zrobić posiew bakteryjny z antybiogramem!!
      I jeśli nie robiliście to badanie na chlamydie, ewentualnie mykoplazmę.
      Ale przede wszystkim trzeba pokazać się lekarzowi!
      Pozdrawiam
      • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 13:45
        Moj maz tez ma cieniutkie wyniki. Umowieni jestesmy na badanie bakteryjne, nie
        wiem czy z antybiogramem czy nie, bo nie wiem o co chodzi. Budeczka napisz cos
        jeszcze o tym i jak sie robi badanie na chlamydie i mykoplazme?
    • ara_belka Re: 6 000 000!!! S.O.S 08.09.04, 13:45
      bardzo dziekuje za odp. - mam nadzieje ze taki wynik jest spowodowany wlasnie
      stanem zapalnym czy jakas infekcja
      zastanawiam sie jednak czy musi to oznaczac chlamydie a nie np. "zwykla"
      grzybice?

      ps. do lekarza oczywiscie sie wybieram ale zanim dotrwam do wizyty nerwy mnie
      chyba zjedza z butami wink
      • budeczka Re: 6 000 000!!! S.O.S 08.09.04, 14:28
        Oczywiście, że może to być coś zupełnie innego niż chlamydia. Ale zwykły posiew
        bakteryjny nasienia nie wykaże chlamydii. Na to trzeba zrobić osobne badanie -
        wymaz z cewki moczowej (można też robić z krwi ale podobno dużo mniej
        wiarygodne). Warto zrobić obydwa badania, bo co z tego, że wyleczy się bakterię
        jak niezdiagnozowana chlamydia dalej zostanie. A na nią działa tylko
        ograniczona grupa antybiotyków. Jeśli jeden z partnerów ma chlamydię, to
        najprawdopodobniej drugi też - zawsze leczy się oboje.
        Dowiedziałam się od jednej z forumowiczek, że jeśli widać, że z nasieniem jest
        coś nie tak a ani bakterie ani chlamydia nie wychodzi to warto zbadać
        mykoplazmy i ureaplazmy (u niej tak było).
        Bozena, antybiogram to jest sprawdzenie przez laboratorium jakie antybiotyki
        działają na wykrytą bakterię. Lekarz mając takie dane przepisuje od razu
        właściwy antybiotyk i nie leczy w ciemno.
        Życzę łatwych do wyleczenia bakterii i szybkiej poprawy żołnierzykówsmile
    • ara_belka Re: 6 000 000!!! S.O.S 08.09.04, 14:39
      beleczko - dziekuje ci bardzo ze Twe odp.

      Pozdrawiam
      • tekla12 Re: 6 000 000!!! S.O.S 08.09.04, 15:33
        Stawiam na bakteryjki e.coli. Zróbcie szybciutko posiew i antybiogram, na pewno
        trzeba mężyka przeleczyć antybiotykiem i będzie oki. Pozdrawiam T.
        • Gość: Bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 15:59
          Dzieki dziewczyny! Ja juz dawalam mu jesc androvit i nie pomoglo. Poprawila sie
          jakosc, troche ruchliwosc ale ogolna liczba chlopaczkow bardzo spadla. Troche
          zglupialam po tym badaniu. Wyszlo mu ph 8 i pani polecila zbadac bakterie.
          Czy dlugo leczy sie te bakterie? troche mnie to zalamuje.
          • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 16:07
            Dziewczyny dalej pytam bo strasznie mnie meczy ten temat.
            Czy mykoplazmy i ureaplazmy bada sie tak samo jak chlamydiie czyli wymaz z
            cewki moczowej?
            • Gość: Isador Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: 217.153.180.* 08.09.04, 16:20
              mój mąż też ma A + B 25% ruchliwości. Lekarz na razie nie zlecił żadnych
              dodatkowych badań, ale Polfilin i vit.E, powiedział też, że plemniki są
              produkowane 2 m-ce i akurat na 2 m-ce przed pobraniem nasienia mógł być taki
              dzień, kiedy on był zmęczony, zestresowany, albo imprezował wink a to wszystko
              wpływa na jakość nasienia...
              • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 19:39
                Gość portalu: Isador napisał(a):

                > mój mąż też ma A + B 25% ruchliwości. Lekarz na razie nie zlecił żadnych
                > dodatkowych badań, ale Polfilin i vit.E, powiedział też, że plemniki są
                > produkowane 2 m-ce i akurat na 2 m-ce przed pobraniem nasienia mógł być taki
                > dzień, kiedy on był zmęczony, zestresowany, albo imprezował wink a to wszystko
                > wpływa na jakość nasienia...

                Moj mazus czesto jest zmeczony, stresy tez ma i nie unika imprez. Ale czy
                jeden taki dzien w ciagu 2 m-cy moze zadecydowac o wyniku nasienia? Nie wierze.
                Najbardziej zestresowal sie oddaniem nasienia przed badaniem w odrazajacej
                ciasnej kabinie obok poczekalni.
            • Gość: budeczka Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.poznan.tktelekom.pl 09.09.04, 09:12
              Tego nie wiem, ale myslę, że też przez wymaz z cewki. Najlepiej zadzwonić do
              laboratorium, które robi takie badania i oni dokładnie wszystko wytłumaczą.
              A robił mąż już jakieś badania? Najpierw trzeba zrobić zwykły posiew bakteryjny
              i chlamydię, a dopiero jeśli tu nic nie wyjdzie a ph jest podwyższone, to
              zrobić mykoplazmy i ureaplazmy. Nie ma sensu robić wszystkiego na raz, tym
              bardziej, że antybiotyki przeciwko chlamydii działają też na mykopl. i ur.
              • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 19:31
                o!!! Dobrze ze napiasalas ze te antybiotki dzialaja i na chlamydie i na te
                inne, bo juz bylam gotowa robic wszystko. Dzwonilam do lab i powiedziano mi ze
                kobieta moze zrobic biocenoze razem z badaniem na chlamydie, a facet posiew. Na
                badanie jedziemy jutro. Na razie zrobilismy 2 razy nasienie. Kiepsciutkie
                wyniki. ( Pierwsze 9 mln, ruch A 8% , drugie 500 tys o ruchu A). Maz byl u
                urologa ma zylaczka ale nie wiemy czy usuwac, bo podobno nic to nie daje.
                Pozdrowiam serdecznie
                • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 00:00
                  U nas pierwsze w życiu badanie męża pokazało też dokładnie 6100.000 plemników w
                  ml. Była załamka. Było leczenie farmakologiczne-vitaminy ,zastrzyki, kolejne
                  badanie pokazywało -11, 13, 15 mil. ( te 15 to najprawdopodobniej właśnie efekt
                  brania choragonu w zastrzykach), a ostatnie badanie.... cóż szkoda gadać było
                  gorzej niż jak zaczynaliśmy 1,5 mil/ml! . Mamy duży niesmak po tym wszystkim. W
                  między czasie stosowaliśmy różnego rodzaju naturalne dopalacze... Macę, napoje
                  z L-karnityną, kawa lub coca-cola "przed" itd.
                  Piszę to ku przestrodze, nie przesadzajcie z tymi wszystkimi preparatami ,bo
                  można przedobrzyć i skutek jest wręcz odwrotny. Prawda jest też taka,że
                  (szczególnie przy zastrzykach),plemniki mogą podskoczyć podczas kuracji ,lecz w
                  momencie gdy sie ją przerwie - potrafią gwałtownie spaść, co właśnie się
                  przytrafiło mojemu M. Więc i tak ratunkiem jest dla nas ICSI, z tym ,że po
                  drodze wydaliśmy "trochę" na leki,badania,inseminacje,znowu leki ,kolejne
                  badania...ale nie chcieliśmy od razu poddać się bez walki,tylko ,czy w
                  przypadku b.słabych plemników warto?
                  Pozdr. Kama.


                  • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 11:46
                    Kama masz racje! Robimy badania nasienia, hormony, bakterie czekamy na poprawe
                    a czas leci i latka leca. Nam 1,5 roku zlecialo juz na takim probowaniu i
                    czekaniu. Ja mam juz 28 a maz 31 lat. Mlodziaszki z nas juz nie sa. Ale do
                    wszystkiego trzeba dorosnac. Ja juz mysle o ICSI albo dawcy nasienia ale maz
                    prosi by dac mu jeszcze czas. Wiec poczekamy jeszcze i zobaczymy co bedzie po
                    zlikwidowaniu bakterii (jesli sie okaze ze mamy).
                    Kama o co u Twojego meza? Jesli mozna zapytac...bakterie...zylaczek...czy
                    inne...
                    • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 20:11
                      bozenko, u mojego męża właściwie nie wiadomo co. Poza słabymi parametrami
                      nasienia też niby jakieś nieduże żylaki, spodziectwo czy coś takiego a poza tym
                      wszystkie badania o.k.
                      Dzięki Bogu,że ja jestem w goracej wodzie kąpana i po 3 mies. nieudanych prób,
                      od razu poszliśmy do kliniki.
                      I tak już 11 miesięcy pod opieką Novum. Jestem w trakcie przygotowań do ICSI. A
                      pamiętam,jak teściowie się dziwili, co tacy niecierpliwi jesteśmy. Całe
                      szczęście,że szybko wzieliśmy się za leczenie.Wiadomo było z góry,że są małe
                      szanse na dużą poprawę nasienia,ale nie chcieliśmy od razu bez walki
                      (farmakologicznej)robić IVF. Tylko jak bym wiedziała,że przyniesie ona tylko
                      chwilową poprawę, a potem pogorszy, to na pewno od razu byłaby decyzja -
                      zbieramy kasę na IVF.
                      (...wiadomo,że człowiek jakby wiedział,że się przewróci, to by sie położył...)
                      Z drugiej jednak strony, mam to poczucie,że próbowaliśmy walczyć,że nie
                      poszliśmyh od razu na łatwiznę. Szkoda tylko ,że to wszystko tak drogo
                      kosztuje. Na co my płacimy te składki ZUS ? to zwykłe draństwo,że teraz kiedy
                      kasa jest potrzebana, to jej nie można wykorzystać.
                      Pzdr. Kama.
                      • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 11:09
                        Ja na ZUS to jestem wsciekla i mysle ze oni nas najnormalniej w swiecie
                        okradaja. Tyle kasy co miesiac odprowadzamy a jak przychodzi zrobic jakies
                        glupie badanie to i tak sie placi. Co za polityka?! Wracajac do tematu
                        rozumiem ze Wy nie usuwaliscie tych zylaczkow. My zastanawiamy sie czy to
                        warto ruszac, bo podobno jest roznie i po zabiegu nie mozna noscic ciezkiego a
                        nas czeka przeprowadzka wiec byloby to nieuniknione. Moj kochanciu jest taki
                        grubszawszy misio z podwyzszonym cholest. i zastanawiam sie czy to nie ma
                        wplywu na mala liczbe dziarstkich zolniezykow? Jak myslisz?
                        Chyba wprowadze mu program odchudzania.
                        Pozdrowiam
                        • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 13:10
                          Dieta na pewno nie zaszkodzi. Szczególnie bogata w warzywa i owoce. Dobry wpływ
                          maja podobno również tłuste ryby takie jak węgorz lub halibut.Na pewno
                          warto,żeby facet nosił bokserki,zamaiast slipów i nie kąpała się w zbyt gorącej
                          wodzie. Jeśli chodzi o te żylaki, to u mojego męża są one małe (takie raczej
                          się nie kwalifikują do operacji), a drugi lekarz,to ich wcale nie wymacał.
                          Znalazł je Wolski z Novum,ale on u wszystkich facetów znajduje żylaki !
                          Gdzie się leczycie, czy chłopaki męża to Wasz jedyny problem?
                          Kama
                          • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 14:13
                            Mieszkamy w Krakowie i tu sie leczymy. Ale gdyby mialobyc ICSI to pomysle chyba
                            o Warszawie albo Wroclawiu. Chociaz z tymi dojazdami tez moze byc nieciekawie.
                            Sama nie wiem. U mnie ? Hym. Na razie zbadalam hormony tarczycy, sa ok. Jem
                            bromergon, prolaktyne obecnie mam 13, wiec chyba tez ok. Tempka skacze 21dc
                            przy 32-34 d-ym c. I tyle wiem na ten temat. Moj lekarz chce poprawic mozliwosc
                            meza i mnie na razie nic nie bada.
                            • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 19:21
                              Spróbować nie zaszkodzi(o plemnikach mówię), przynajmniej te 3 m-ce.A jak
                              zbytnio się nie poprawi, to nie ma co się długo łudzić ,to tylko kończy się
                              dużym niesmakiem i finansowym i psychicznym.
                              My po 11 m-cach kuracji powiedzieliśmy pas ,teraz ostatnia szansa - ICSI. Jka
                              ma się udać,to się uda, a jak nie to i ta pozostaną te metody naturalne...
    • Gość: gość Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.visp.energis.pl 12.09.04, 20:08
      Wyniki mojego męża
      objętość nasienia 1,5ml.
      pH nasienia 9,0
      lepkość rzadki
      budowa plemników prawidłowa
      ilość plemników 44 700 000
      żyworuchome 60%
      słaboruchome 14%
      nieruchome 26%
      czas wykonania 30 min od momentu ejuk.
      ponadto stwierdza sie poj. komórki nabł. leukocyty 0-3 wpw
      poj.ciała skrobiowate

      mam nadzieję ze dobrz odczytałam

      jeśli możeci napiszcie czy coś jest nieprawidłowe
      • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:25
        Kama, a jakie robi sie badania przed ICSI? Czy droznosc jajowodow jest
        potrzebna? A u Ciebie wszystko ok?
        • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: 80.72.34.* 13.09.04, 13:16
          bozeno, u mnie dzięki Bogu wszystko o.k.
          Co do listy badań przd ICSI, to jest ona długa. Począwszy od hormonów u obojga,
          poprzez badania genetyczne(kariotyp), HIV, HCV,HBS,WR,oczywiście też u
          obojga ,a dalej :chlamydie,różyczka,toxoplazmoza , a skończywszy na zwykłych
          badaniach takich jak morfologia, mocz, nasienie, posiewy ,wymazy, badania
          serca, USG piersi, i na koniec jeszcze wizyta u internisty, który na podstawie
          badań wydaje pozwolenie na wykonanie IVF. To jest lista ,którą wymagają w Novu,
          być może w innych klinikach jest ona bardziej okrojona, nie wiem.
          Jeśli chodzi o drożność jajowodów ,to nie jest badanie z listy koniecznych do
          ICSI, zalecają je pewnie kobietom, gdy jest taka potrzeba.
          • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 13:43
            Troche mnie przerazila lista tych badan. Duzo tego. A przeciez i tak nikt nie
            da gwarancji ze IVF sie uda. Wydatek tez spory (jak dla nas). Oj! Czasami
            ciezkie jest to zycie. Tak sobie mysle ze chyba prosciej i taniej bylaby
            inseminacja nasieniem dawcy. Co o tym myslisz? Moj pewnie powie veto.
            Ile czasu sa wazne te potrzebne badania?
            • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: 80.72.34.* 13.09.04, 13:55
              U mnie IUI nasieniem dawcy nie wchodzi w rachubę,po pierwsze mój facet się na
              to nie zgadza, a po drugie ja nie chcę mieć dziecka z innym mężczyzną. Tu jest
              moja granica, nie chcę mieć w ten sposób dziecka za wszelką cenę. Ale szanuje
              ten wybór u innych , my poprostu nie jesteśmy stworzeni do tego.
              Jeśli chodzi o ważność badań, to na szczęście większość robi się tylko raz, ale
              posiewy ważne są tylko 1 m-c, a infekcyjne ,czyli WR itd. powtarza sie co jakiś
              czas.
              Gwarancji na udane IVF, nie da żadna klinika, nawet najlepsza na świecie, ale
              dla niektórych jest to i tak jedyna metoda, która może dać upragnione BABY smile),
              CZEGO TOBIE I SOBIE życzę !!!
            • Gość: mopat Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.09.04, 14:01
              Cześć dziewczyny, przepraszam, że się wtrącam. Właściwie to moja sytauacja jest
              identyczna jak u Kamy. Ze mną wszystko jest OK, natomiast wyniki męża do bani.
              Tak samo się niecierpliwiłam i w klinice byliśmy już po czterech miesiącach
              starań, chociaż lekarze mówili "czekać". Po kilku miesiącach brania Androvitu,
              Oeparolu, bio-cynk-Selen, Noni, itd. itp. nastąpiła "cudowna" poprawa i szansa
              na IUI. Niestety ostatnie badanie sprowadziło nas na ziemię. Tak jak u Kamy,
              jest gorzej niż na początku i w sumie jestem zła, że tyle czekaliśmy i
              zmarnowaliśmy czas. 23 września rozpoczynamy przygotowania do ICSI (na długim
              protokole) i mam nadzieję, że razem z Kamą będziemy się cieszyć naszymi
              fasolkami. Pozdrawiam i trzymam kciuki - Monika.
              • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:35
                U mnie odezwal sie bardzo silny instynkt macierzynski. Az sama jestem zdziwiona
                ze tak bardzo pragne dzieciatka. Monika dobrze ze sie odezwalas. Utwierdzam sie
                w przekonaniu ze nie ma sensu czekac na super poprawe nasienia. Moja mama mowi:
                czekajcie, czasam mlodzi 4 lata czekaja i w koncu sie udaje. Juz nie bede czeka
                zaczynam dzialac.
              • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: 80.72.34.* 13.09.04, 14:42
                mopat,
                super ,że do nas dołączyłaś, miło jest pogawędzić z osobami o podobnych
                problemach. A Twój przypadek, rzeczywiście taki sam jak mój. Moje ISCI,
                wypadnie prawdopodobnie w połowie października, jeśli wyniki moich posiewów
                będą ok. bo na razie walczę z bakteriami. Ale juz zaczęłam antykoncepcję.
                Dokładnie dziś 3 dzień cilestu, czyli 3 tyg. antykoncepcja, potem @ i potem mam
                nadzieję już właściwa stymulacja.
                Pozdrowionka Kama.
                • Gość: mopat Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.09.04, 14:48
                  Ja tak sobie wyliczyłam, że jak dobrze pójdzie, to ICSI również będę miała
                  gdzieś tak w połowie października. Nie wiem tylko czy dobrze liczę, bo nie
                  bardzO się na tym znam. Ale fajnie by było, gdybyśmy razem miały punkcję i
                  transfer. No i tak nieśmiało marzę, że może uda nam się zatrzymać po dwa
                  serduszka. TRZYMAM KCIUKI!!!
                  • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:54
                    Z calego serca zycze Wam powodzenia.
                  • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: 80.72.34.* 13.09.04, 15:04
                    No to w takim razie oby nam się udało.
                    A jeśli chodzi o czekanie 4 lata, to ja nie zamierzam. Już rok mija właśnie jak
                    się staramy i dla mnie to cała wieczność. A po drugie na co czekać ,aż zdarzy
                    się cud ? A jak się nie zadzr to dopiero zaczynać się leczyć ?
                    Nie zapominajmy ,że kobieta ma zegar biologiczy, który wraz z wiekiem coraz
                    wolniej tyka, w wieku 30 lat podobno płodność kobiety spada już o 50%, więc na
                    co czekać ? Wiecie co, sorry, ale ilekroć słyszę, o tym czekaniu, to mnie
                    trzęsie...brrr , sama się z taką opinią spotykam ,ale dla mnie to brak wiedzy,
                    żeby nie powiedzieć ciemnota.
                    Mma nadziję,że nikogo nie uraziłam.Jka tak ,to sorki.
                    Kama.
                    • Gość: mopat Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.idea.pl 13.09.04, 19:45
                      Zgadzam się z Kamą w 100%. Staramy się od roku i gdybyśmy słuchali tych, którzy
                      kazali nam czekać, to dopiero teraz zaczynalibyśmy naszą wędrówkę po lekarzach.
                      A tak wiemy już na czym stoimy i może szybciej nam się uda. OBY!!!
                      • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: 80.72.34.* 14.09.04, 08:38
                        No to widzę,że naprawdę idziemy łep w łep, może też razem uda nam sie...
                        (kurczę, mam nadzieję ,ze bozena się na mnie nie obraziła, dopiero teraz
                        doczytałam dokładnie ,że to jej mama kazała czekać te 4 lata).
                        Fakt faktem, bierzmy się do roboty, ja się strasznie cieszę ,że już zaczął się
                        pierwszy krok.
                        Mopat, czy ty też bierzesz antykoncepcję? i gdzie będziesz robić IVF ?
                        • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 12:25
                          Nie obrazilam sie. Rzeczywiscie moja mama tak mowi. Jej filozofia to nie
                          przejmowac sie, robic swoje az w koncu sie uda a lekarze i tak niewiele pomoga
                          w tej sprawie. Oczywiscie ja nie zamierzam tak sobie czekac. Tym bardziej ze 28
                          latek stuknelo a po 30 wiecie co dzieje sie u kobiety.
                          Wy idziecie leb w leb a ja za wami. Mam nadzieje ze za jakis czas popiszemy
                          sobie jak przebiega u nas ciaza.
                          • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: 80.72.34.* 14.09.04, 12:45
                            No to idziemy razem dziewczynki !
                            Trzymajmy się , może razem nam się uda smile)))))
                            Ja właśnie mam już 30-stkę. Na szczęście jeszcze nic się ze mną nie dzieje
                            (odpukać), ale i tak uważam ,że to ostatni dzwonek !
                            Pozdro. Kama.
                            • Gość: bozena Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 15:22
                              Ja musze przyspieszyc moje staranka zeby nie zostawac.
                              • Gość: mopat Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.idea.pl 14.09.04, 16:55
                                Cześć dziewczyny. Ja 28 września kończę 29 latek. To też już prawie
                                trzydziestka. Patrząc tak z perspektywy minionego czasu, to stwierdzam, że to
                                są najlepsze lata na dzidzię. Wcześniej również kochałam dzieci, ale chyba
                                miałam mniej cierpliwości i wydaje mi się, że teraz będę lepszą mamą. Żebym
                                tylko nie musiała szukać pozytywnych stron w "czterdziestce" (brrrr!). Do IVF
                                podchodzę w Intermedice, różne słyszałam o niej opinie, ale mam nadzieję, że
                                się nie zawiodę. Jak dotychczas jestem zadowolona z tej kliniki i oby tak było
                                dalej. Teraz nie biorę leków anty., czekam dopiero na tę dużą dawkę
                                Diphereliny.
                                Kama, czytałam na wątku o ICSI, że obawiasz się zastrzyków. Ja już brałam 6 i
                                naprawdę nie jest to takie straszne. Robił je mój mąż i to chyba On miał
                                większego stracha niż ja. Może i Twój spróbuje, bo samej to chyba niezbyt łatwo.
                                Ja bardziej boję się punkcji, bo w Intermedice robią ją z "głupim jasiem", a
                                narkozę daję na życzenie. Zastanawiam się nad tym, bo narkoza to większy
                                komfort, ale też większe obciążenie dla organizmu. Jeszcze zobaczę, ale coraz
                                bardziej się boję.
                                Pozdrawiam Was - Monika.
                                • Gość: Kama Re: 6 000 000!!! S.O.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:19
                                  Jeśli chodzi o narkozę, to w Novum dają podobno taką słabą,po której się
                                  człowiek szybko wybudza. Ale i tak sie boję tak jak Ty Moniko. Jeszcze nigdy
                                  nie byłam w takim stanie,że urywa mi się film, nic nie czuje, i robią ze mna co
                                  chcą !? Nie wiwem ,czy mężowie w tym uczestniczą, ciekawe jak to jest ?
                                  Co do zastrzyków, to wiem ,że wszystkie dziewczyny mówią, że da się wytrzymać i
                                  nawet robienie sobie samemu, nie jest takie straszne. Oby. Na pewno parę razy
                                  skorzystam z zabiegowego, ale wiem ,że jest tego sporo, więc trzeba będzie się
                                  przełamać.
                                  Pozdr. Kama.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka