Witajcie dziewczyny. To nasze 4 i ostatnie podejście.Stymulacja szła ciężko i ostatecznie wydałam na świat 4 jajeczka, z których 2 były ok i te dwa zapłodnione mi przetransferowano 18 sierpnia. Trochę się denerwuję, bo zdaje sobie sprawę z tego,że jak teraz się nie uda to będzie koniec starań. Siedzę zatem w domu na L4 obłożona książkami i czekam na sądny dzień wykonania bety. Czy któraś z Was też właśnie wyczekuje? Pozdrawiam serdecznie