IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 11:33
Dziewczyny poszukuje kogoś kto się leczy w klinice na Staszica w Lublinie.
Obserwuj wątek
    • madzik10 Re: lublin 19.10.04, 13:07
      Cześć Klaro!! Leczyłam się w tej klinice dwa lata (jestem teraz we wczesnej
      ciąży), ale jeśli masz jakieś pytania to chętnie pomogę. Pozdrawiam
      • Gość: klara Re: lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:14
        Ja kiedyś też sie tam leczyłam ale wiele się zmieniło przez pięć lat!Teraz
        chodzę do Mroczkowskiego i będę miała stymulację.Powiedz jekie leki i zabiegi
        miałaś robione w klinice,Ja kiedyś za nic nie płaciłam,a teraz to chyba będzie
        trochę kosztować.
        • madzik10 Re: lublin 19.10.04, 13:31
          Ja też chodziłam do Mroczkowskiego, chociaż jestem pacjentką prof. Jakiela. A
          stymulacje miałam różne: jeśli byłam prowadzona na clostilbegycie a później
          zastrzyk z pregnylu to płaciłam za leki ( clo kosztuje grosze, więcej pregnyl
          bo jakies 60 zł ampułka); raz miałam stymulacje z menogonem i puregonem, ale
          wtedy byłam przyjęta na kilkanaście dni do szpitala i nie płaciłam za nic. Więc
          chyba nie jest jeszcze tak strasznie??
          Powodzenia
          • Gość: klara Re: lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:42
            Mi doktor powiedział, że teraz nie przyjmują na oddział,kiedy ty byłaś?
            • madzik10 Re: lublin 20.10.04, 08:02
              Ostatni raz byłam w maju tego roku i leżałam już na sali na patologii ciąży
              (tam klinika ma swoje dwie sale). Ilość przyjęć jest na pewno ograniczona, ale
              nie słyszałam żeby nie przyjmowali na oddział. Ale to wszystko i tak zależy od
              tego jaką stymulację będziesz miała; bo jeśli na clo to nie ma potrzeby żebyś
              była przyjęta do szpitala.
              Pozdrawiam
    • zojda Re: lublin 19.10.04, 19:58
      ja też leczę się u Mroczkowskiego, ale w prywatnej klinice na Staszica -OVUM.
      Kasy idzie mi trasznie dużo, ale ja pracuję i mam wolne tylko popołudnia, od
      godz. 17, dlatego zmuszona zostałam do wizyt prywatnie.
      • Gość: klara Re: lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:50
        Za co płaciłaś i ile.Muszę się przygotować finansowo?Pozdrawiam
    • zojda Re: lublin 20.10.04, 19:52
      wizyta w OVUM kosztuje 70 zl, monitoring cyklu 22 zl, wydałam też około 500 zl
      na immunologię, clamydię, hormonki no i mężusia nasionka
      wizyta czasami trwa pięć minut, bez badania, np. doktor ogląda wyniki, ktore i
      tak wiem, że są dobre, bo przecież są normy wypisane, a 70 dych z człowieka
      leci. A w takiej zagrożonej ciąży to wizytka spokojnie jedna na tydzień będzie-
      bo ja dwa tygodnie bym nie wytrzymała bez sprawdzania, czy wszystko w porządku
      teraz będę szła na monitoring+wizyta, czyli 92 zl, żeby zobaczyc jak tam moje
      endo i pęcherzyki, i czy mam brac sie juz w tym cyklu do roboty.
      ale z drugiej strony jest miło, ślicznie i nie ma kolejek.
      • Gość: klara Re: lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:42
        Dzięki za info. teraz już wiem w co się pakuje!!!
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka