Dodaj do ulubionych

moje postanowienia

03.11.04, 14:03
pekne jak sie z Wami nimi nie podziele:
1) koniec z rajdem po lekarzach, juz mnie i meza tak przebadali i nic nie
znalezli, ze nie sadze, aby wiecej mogli cos dla nas zrobic.
2) czekam na wyniki kariotypu, to juz calkiem niedlugo
3) bylam na usg po poronieniu. jest ok. dostalam antybiotyki na tydzien.
4) jak odczekam te 2-3 cykle to zamierzam sama zajsc w ciaze. bez rozkladania
nog kilka razy w cyklu przed ginem. nie chce byc lekkomyslna, dlatego cykl
przed planowana ciaza oznacze sobie progesteron po owulacji i w kazdym cyklu
tak bede robic. jak bedzie na granicy normy to bede brala, jak bedzie dobry
to pierdziele wszystko. w cyklach nieciazowych moj progesteron byl czasami
nawet powyzej normy.po stwierdzeniu ciazy moj olsztynski gin poda mi pregnyl.
przysieglam mu, ze nie bede latac na oznacznie hcg, bo to i tak nie jest w
stanie uratowac zadnej ciazy, a dodaje stresu.mam rozwazyc branie maluskich
dawek relanium od momentu ciazy.
od dzis zbieram kase na nowe piekne i WYGODNE lozko, na regal na ksiazki,
pieprze dorabiac apteki i prywatnych kolporterow lekow z zagranicy, ktorzy
sobie na tym super zarabiaja.mam tu na mysli tych, ktorzy handluja lekami i
zawyzaja ceny. sa niestety tacy. swoje zapasy odsprzedaje, ale po cenie
rzeczywistej. nie zarabiam na Was dziewczynki. nie umialabym.
od dzis w moim domowym budzecie bedzie okolo 6 stow wiecej. moze to dla
niektorych malo, dla mnie to kawalek lozkasmile)))))
kiedys urodze to dziecko! i wysle jego zdjecie wszystkim tym, ktorzy chcieli
mnie naciagnac na kasesmile)))). zartuje, nie sa warci takich cudow ogladacwink)))
marta
Obserwuj wątek
    • maretina ps 03.11.04, 14:07
      dla jasnosci: jestem wdzieczna dr Łukaszukowi za wszystko. za diagnostyke,
      dzieki ktorej wiem, ze jestesmy zdrowi i kiedys sie uda.bbyc moze kiedys, jak
      wszystko zawiedzie znowu trafie do Niego. na razie stop. na razie odpoczywam.
      na razie licze sie ja i moj maz i to wszystko co zarzucilismy dla leczenia.
      • invicta1 Re: ps 03.11.04, 14:17
        Kochana bądź teraz NAJWAŻNIEJSZA dla samej siebie, rozpieszczaj siebie samą,
        staraj się relaksować, regeneruj siły, odpoczywaj, dbaj o zdrówko, atrakcyjny
        wygląd, pozwól sobie na przyjemności (i Mężulkowi teżsmile - bardzo tego
        potrzebujesz/potrzebujecie
        PS
        co do dzidzi to nie mam wątpliwości, że urodzisz a zdjęcia pokażesz nam tu na
        forum smile

        ---------\\- -//-------
    • hakdil Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:11
      Marta,trzymam kciuki za Ciebie!Co dzien powtarzam mężowi,jak duzo my mielismy
      szczescia i jak bardzo powinnismy dziekowac Bogu za to,ze obylo sie
      bez "rajdów".
      Sciskam Cie i mam nadzieje,ze niedlugo zrobimy sobie wypad na kawe i ciacho na
      Starówke!!!!
    • kacha135 Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:12
      Marto, śledze Twoje losy od dawna i jestem pełna podziwu dla kobiety, która
      mimo tak wielu przeciwnosci, nie traci nadziei na pomyśłne zakończenie. Wierzę,
      ze Twoje marzenie w końcu sie spełni i kolejna fasolka zostanie z Wami juz na
      zawsze. A NA TYM NOWYM ŁÓŻKU TO DOPIERO BEDZIECIE MOGLI ZASZALEĆ....pozdrawiam
      Cie serdecznie
      • agakra Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:18
        i bardzo dobrze, taka odmiana wam dobrze zrobi. Wiesz jak mi bylo dobrze, przez
        te pare miesiecy po poronieniu? zadnych lekarzy, tylko luteina, zeby miec
        miesiaczke. Jezdzilismy na rajdy, mielismy fajne wakacje, a teraz też jedziemy
        na rajd i wlasciwie powinnam zrobic sobie badania, bo pewnie niedlugo dostane @
        ale mam to gdzies, jade sie bawic.
        I Tobie też życze milej zabawy, nie rozkladania nog, kupowania nowych ciuchow i
        kosmetykow, szalenstw na dyskotekach.
        Pozdrawiam
        Aga
    • kiciek2 Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:21
      to ja trzymam kciuki za wypełnienie planu w 100 %!!!!!!!!!!!!!
    • maretina zapomnialam! 03.11.04, 14:22
      na miesiac przed planowana ciaza bede juz jadla acesan i co 2 dni przyjmowala
      heparyne w malej dawce. powiedzialam ginowi o konsultacji u szamatowicza i
      powiedzial, ze nie widzi przszkod, zeby te rade zastosowacsmile
      powiedzial, ze dla mnie zrobi wszystko i moge do niego dzwonic kiedy tylko
      zapragnewink
    • mila333 Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:28
      Wiesz, paradoksalnie być może właśnie potężnie powiększyłaś swoje szanse na
      szybkie macierzyństwo. Słyszałam już mnóstwo historii w stylu: przestaliśmy
      liczyć, badać, bo adoptowaliśmy dziecko, bo koszty, bo zmieniałam pracę, bo bo
      bo... I wtedy szok - udało się. Może Wasza decyzja też przyniesie takie efekty.
      Serdecznie Wam tego życzę.
      Mila
      • mela24 Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:36
        Czesc dziewczyny, ja też jestem po poronieniu, chociaż gin nie dawał prawie
        szans na ciążę. Mam dość tabletek, zastrzyków, przytulania kiedy trzeba i
        rozkładania nóg przed ginem smile Ja też zrobiłam sobie przerwę, będę brać
        jedynie norprolac, bo mam problem z prolaktyną i ... może ziółka smile Nabierzemy
        z mężem sił psychicznych i fizycznych wtedy udamy się do jakiegoś nowego gina i
        walka zacznie się od nowa, ale już do skutku. Pozdrawiam wszystkie
        odpoczywające i te nadal walczące. Papa
    • dazzle Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:43
      Maretina, jesteś fantastycznym człowiekiem.
      Świetny plan. Trzymam za Was kciuki. Serdecznie pozdrawiam. Kasia
      • magdulka26 Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:51
        Nie będę pisać niczego nowe.Podpisuję sie obiema rekami pod wypowiedziami
        dziewczyn.Wierzę mocno że kiedyś zobaczę szczęśliwą Maretinkę ze swoim
        maleństwem.
    • pietrek666 Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:45
      >od dzis zbieram kase na nowe piekne i WYGODNE lozko, na regal na ksiazki,

      Może TO jest dobry sposób!!! Moja żonka dziś jedzie do banku po kaskę na nowe
      mebelki, które upatrzyła sobie w zeszłym roku. I lada moment je kupimy. W tym
      nowe łóżeczko, które wartałoby ochrzcić wink
      • neja Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:51
        Trzymam kciuki za ciebie !! I powiem tak po cichutku, jakoś jestem spokojna że
        Ci się uda smile
      • maretina Re: moje postanowienia 03.11.04, 15:07
        pietrek666 napisał:

        > >od dzis zbieram kase na nowe piekne i WYGODNE lozko, na regal na ksiazki,
        >
        > Może TO jest dobry sposób!!! Moja żonka dziś jedzie do banku po kaskę na nowe
        > mebelki, które upatrzyła sobie w zeszłym roku. I lada moment je kupimy. W tym
        > nowe łóżeczko, które wartałoby ochrzcić wink
        chrest obowiazkowy! inaczej wyrko sie zalamie albo podziurawi sie na nim
        tkanina!big_grin
        • pietrek666 Re: moje postanowienia 03.11.04, 16:19
          Z drugiej strony nie można chrzcić zbyt intensywnie, bo się też załamie smile
          • maretina Re: moje postanowienia 03.11.04, 18:12
            pietrek666 napisał:

            > Z drugiej strony nie można chrzcić zbyt intensywnie, bo się też załamie smile
            az takiej imprezy nie bedziesmile)))
            • pietrek666 Re: moje postanowienia 04.11.04, 09:29
              Kto wie... Kto wie... wink
    • pollla Re: moje postanowienia 03.11.04, 14:53
      Życzę Ci powodzenia. Plan śliczny i zazdroszczę jego wcielania w życie. Ja
      niestety jeszcze ogarnięta jestem szałem kalkulacji (kasy, dni płodnych,
      plemników w ruchu postępowym) smile
      Dzielna dziewczynka jesteś.
      • maretina Re: moje postanowienia 03.11.04, 15:14
        chce jeszcze pojsc na konsultacje do psychiatry. zanim zaszlam w pierwsza ciaze
        to juz panicznie balam sie poronienia. a nie mialam jeszcze zadnego obciazenia
        wtedy. musze to sprawdzic, nie chce tego przeswiadczenia miec w glowie. mam
        nadzieje, ze psychiatra powie mi, ze jestem normalna kobietawink. u mnie dziwne
        jest to, ze wiecej wiary mam przed zaciazeniem niz w trakcie ciazy. zobacze co
        mi powiedza.
        marta
        dzieki za wszystko i myslcie o sobie. nie przezyjcie swych najpiekniejszych lat
        w poczekalniach u ginowwink
        coraz blizej jestem mysli o adopcji i wcale nie mysle, ze mi sie nie uda miec
        swojego biologicznego bobasa i dlatego adoptuje,ale teraz po tych staraniach
        domyslam sie jak bardzo dzieci w domach dziecka chca miec mame i tate ( tak
        bardzo jak my chcemy zaciazyc, donosic to pragnienie to bol fizyczny i
        psychiczny), im lekarze nie pomoga. im zostaja tylko ludzie. nie wazne czy
        plodni czy tez nie.chcialam miec zawsze 3 dzieci, maz mowil: dwoje, na troje
        nie zarobiewink. to byc moze jedno bedzie bilogiczne a drugie takie, ktore nas
        sobie samo wybierze. i niech mi ktos wtedy powie, ze rodzicow sie nie wybieratongue_out
        wink))
        • pietrek666 Re: moje postanowienia 03.11.04, 15:22
          Nie wiem, czy psychika ludzka jest aż tak pokręcona, ale mi bardzo pomogła
          wizyta u psychologa, do którego skierowała mnie Pani kardilog. Kiedy
          porozmawialiśmy o moich częstoskórczach, okazało sie, że najprawdopodobniej w
          dużej części sam je sobie wywołuję.
        • samanta25 Re: moje postanowienia 03.11.04, 15:48
          MARETINA jesteś WIELKA smile)))

          Wierzę, że zrealizujesz swój plan w 100% i będziesz szczęśliwą mamusią smile)

          -------------
          czekam na cud 33 cykl
          www2.fertilityfriend.com/home/samanta
    • kapcius Re: moje postanowienia 03.11.04, 16:39
      Podziwiam cie kobietko za to wszystko!! smile))) ja jestem prawie na początku twojej drogi a czuje sie już załamanasad a ty!! tyle przeszłaś a mimo to jestes silna ... dajesz nadzieje i siłe niejednej osóbce twoja postawą i wiedzą smile) wiedz ze bardzo ci kibicuje i trzymam kciuki smile)
    • vikas Re: moje postanowienia 03.11.04, 17:08
      Marteino wykonaj swój plan
      to dobry pomysł!trzymaj się mocno na pewno
      Ci się uda jesteś wspaniałą kobietą!!!
    • magda11385 Re: moje postanowienia 03.11.04, 19:15
      ja tez staram sie relaksowac bo w lutym podchodze do in-vitro. Jestem po
      poronieniu, 2 inseminacjach, mam pco. Na poczatku zamartwialam sie kosztami, bo
      za inseminacje nie musielismy placic az tak duzo (mieszkam w NY i moje
      ubezpieczenie czesciowo pokrylo)a za in-vitro pojdzie z naszej kieszeni, ale
      maz mi przetlumaczyl, ze nie ma sie czym przejmowac bo jestesmy w "dobrej"
      sytuacji bo mamy je odlozone. Najwyzej wszystko inne poczeka (mieszkanko) bo
      dzidzia najwazniejasza! Teraz tylo wszytkie badania krwi musimy zrobic i
      pozniej trzymac kciuki i caly czas strac sie relaksowac.
      powodzenia wszystkim!
      • angieblue26 Magda... 03.11.04, 19:21
        Jak jest w Stanach z ubezpieczalnia ? Leczysz sie z wlasnej kieszeni ?
    • efka61 Re: moje postanowienia 03.11.04, 20:00
      Maretino,jesteś supernormalną kobitą,zazdroszczę Ci siły i umiejętności
      szybkiego odbicia od dna,trzymam kciuki za Was i Waszą przyszłą dzidzię;
      psychiatra po rocznych staraniach , 1 poronieniu, z wielką nadzieją na cud.
      • maretina Re: moje postanowienia 03.11.04, 20:06
        efka61 napisała:

        > Maretino,jesteś supernormalną kobitą,zazdroszczę Ci siły i umiejętności
        > szybkiego odbicia od dna,trzymam kciuki za Was i Waszą przyszłą dzidzię;
        > psychiatra po rocznych staraniach , 1 poronieniu, z wielką nadzieją na cud.
        bedzie cud efko, bedzie. ja po prostu nie wierze, zeby moglo byc inaczej.
        szkoda, ze mam 28 lat, gdybym miala ze 3 mniej slowo daje poszlabym na medycyne
        i zajela sie leczeniem nieplodnoscibig_grin
        • angieblue26 Re: moje postanowienia 03.11.04, 20:09
          A dlaczego tego nie zrobisz ?
          Slyszalam o osobach, ktore rozpoczely medycyne po 30 i ja skonczyly z
          wyroznieniem !
          smile)))
          • martulinek Re: moje postanowienia 03.11.04, 20:24
            Maretina!
            Myślę mocno o Tobie i również wierzę, że wszystko jest możliwe.
            Przyznać się muszę, że wchodzę tu tylko po to, by śledzić twoje losy i duchem
            Cię wspierać. Jesteś bardzo silną kobietą i masz wspaniałego męża.
            Będę nadal trzymać kciuki!
            Pozdrawiam serdecznie smile
          • maretina Re: moje postanowienia 03.11.04, 20:27
            angieblue26 napisała:

            > A dlaczego tego nie zrobisz ?
            > Slyszalam o osobach, ktore rozpoczely medycyne po 30 i ja skonczyly z
            > wyroznieniem !
            > smile)))
            z tego co wiem, to do 25 roku zycia przyjmuja na studia medycznebig_grin
            • efka61 Re: moje postanowienia 03.11.04, 20:44
              a co Twój mąż na takie deklaracje? Wiesz, chyba w Poznaniu jest płatna
              medycyna, to wiek im chyba dynda.
              • maretina Re: moje postanowienia 03.11.04, 21:06
                efka61 napisała:

                > a co Twój mąż na takie deklaracje? Wiesz, chyba w Poznaniu jest płatna
                > medycyna, to wiek im chyba dynda.
                moj maz? hmmm jak dzwonia do niego jego mlodsze siostry i mowia ze np. sa
                tydzien po @ i znowu krwawia, to oddaje mi sluchawkewink)). jego kolezanka ze
                studiow do mnie dzwoni sprawdzac czy hcg rosnie prawidlowo mimo, ze jej maz
                robi specjalizacje z ginekologii. fakt, ze na razie odbiera same porody,
                ciazami sie nie zajmuje, no ale zawsze myslalam, ze to powinni lekarze
                wiedziecwink)))
                maz by sie zalamal, bo mimo, ze jest zakochany w tym co robi, to placze na
                zarobki, na uklady na oddzialach..... ja nie mam pokornego charakteru. mi nikt
                nie dmucha w kasze, nikt mnie nie splawia. jak wypchna drzwiami, wejde oknem,
                jak uwazam cos za zle to otwarcie mowie. maz mowi, ze z tymi cechami charakteru
                bym w swiecie medyczynym zginela, bo tacy moga byc tylko ordynatorzy i
                profesorowiebig_grinDD
                ja jestem bardzo asertywna. lubie pomagac innym, ale mam wytyczone granice w
                kontaktach miedzyludzkich, ktorych przekraczac nie pozwalam. dbam o swoja
                higiene psychiczna i tyle.
                • dorotkap2 Re: moje postanowienia 04.11.04, 09:41
                  Maretinko, wierze w to że uda się w 100% zrealizować postanowienia, trzymam
                  mocno kciuki, pozdrawiam Dorotakp
                  • nalo Re: moje postanowienia 04.11.04, 16:24
                    Maretino, tak trzymac! Wierze, ze Ci sie uda smile No i oczywiscie trzymam kciuki!
    • maretina Re: do martulinek;) 03.11.04, 23:14
      coz.... taki los. mam nadzieje, ze przestanie byc taki monotonny, jesli nie ze
      wzgledu na mnie to chociaz poczuje sie znudzony utrudnianiem mi zyciawink))))
      martulinku, napisz cos na poronieniu bo dziewczyny pytaja co u Ciebie i corkiwink
      marta
      a za kibicowanie oczywiscie nie dziekujewink))))
      • marcepanna KOCHANA KOCHANA MARETINO 05.11.04, 08:35
        Uwazam ze podjelas super wlasciwa decyzje. To wlasnie to o czym niesmialo
        pisalam. Moze to wygladac teraz z pozoru idiotycznie ale wygracie na tym
        obydwoje co ocenicie w przyszlosci.
        Za 10 lat wasz problem moze nie byc juz takim jakim jest teraz i usuniecie go
        pociagnie MNIEJSZE pieniadze za soba.
        10 lat w medycynie to bywa niekiedy cala epoka.
        Teraz uwazam ze waszym problemem sa pieniadze i wartaloby pomyslec o strategii
        tutaj wlasnie.
        A najwazniejszy jest Twoj Maz i wasz zwiazek.
        Co do studiowania medycyny, mozesz jeszcze to zrobic nawet po 30tce i moze
        nawet nie w tym kraju. Dla geniuszy nie ma zadnych ograniczen ale nie w naszym
        chorym kraju a twoj maz bez trudu cie podeprze wlasciwymi przykladami z
        historii medycyny.
        Maretino przed toba tylko blekit (nieba), uwierz!
        • maretina Re: KOCHANA KOCHANA MARETINO 05.11.04, 09:22
          10 lat na pewno nie bedziemy czekacsmile)))))))))
          dziekuje za wszystkie dobre slowa i zyczeniawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka