asja8
15.11.04, 20:20
Leczymy się juz od 3 lat intensywnie od roku.Po wstępnych badaniach( LH-
3.42,FSH-8,10,PRO-7,59,Prog-28,86)wyleczeniu infekcji, testach PCT-ujemnych
przystąpiliśmy do inseminacji oczywiście nieudanej,potem lekarz skeirował
mnie na laparo.Jeden jajowód niedrożny drugi udrożniony ale puścił dopiero
pod trzykrotnym ciśnieniem i że nie funkcjonuje tak jak
powinien.Stwierdził,że kwalifikujemy się do in vitro.Niestety na razie
brakuje nam pieniędzy na ten zabieg.Chodzę do bioenergoterapeuty piję jakieś
zioła ale czy to ma jakiś sens? Ja powoli tracę nadzieję....