...zajrzyj na "mój" ostatni wątek, tam są dzień po dniu "zmagania" z moją
obecną (i niestety, pewnie straconą) ciążą.
Chciałam Cię spytać- co może być przyczyną kolejnego niepowodzenia? Wiesz,
pierwszy raz zawsze się mówi: zdarzyło się, tak bywa itd... Ale co jeżeli
drugi raz? Czy ma jakieś znaczenie (z punktu widzenia płodności) to, że
pomiędzy tymi poronieniami udało mi się donosić jedną (zresztą też na
podtrzymaniu) ciążę (np. czy to wyklucza problemy genetyczne albo
immunologiczne?).
Wiem ,że masz podobne problemy

((
Nie wiem, co teraz powinien zrobić lekarz, abym wyszła z tej ciąży w miarę
bez komplikacji? Czy to jest dobry znak że z samym zajściem w ciążę nie mam
problemów? Czy może właśnie utrzymać ciążę jest najtrudniej? Tyle pytań. A do
gardła cały czas podchodzi płacz.
A kiedy próbować po raz kolejny- jak to jest u Ciebie?
Dzięki za odpowiedź. Wiem, że dobrze mnie rozumiesz.
pozdrawiam
Joa