Kochane Moje, jak wiecie jestem po laparoskopii i diagnoza jak już wcześniej
pisałam

Nie poddaje się, bo wiem, że się uda

Mam podchodzić do
inseminacji, narazie jeszcze nie wiem kiedy, bo wizyte mam we wtorek i pewnie
wszystkiego się dowiem.
Chciałabym zrobić taką statystyke nas tutaj wszystkich, którym się udało

a
którym niestety nie

ale tylko dla swojej wiadomości!!!
Napiszcie prosze, gdzie robiłyście, u kogo - jeśli można wiedzieć, no i
najważniejsze czy się UDAŁO i za którym razem...Chciałabym również wiedzieć
jakie leki przyjmowałyście i jak to wszystko się odbywało...
Cena oczywiście też jest bardzo ważna, chociaż nie przeraża mnie

Dajcie z
siebie wszystko i opiszcie swoją historie, a będe wdzięczna jak nigdy dotąd!!!
Chcę wiedzieć jak pójdę, co mam powiedzieć, jakie błędy popełniają lekarze
podczas IUI, no i czy to co mówią nie jest wyssane z palca
Może wymagam od Was za dużo, ale chcę wiedzieć naprawde wszystko i te dobre
historie

i te złe

a gwarantuje Was, że wyssam z tych historii wszystko co
najlepsze

DLA MNIE I DLA RESZTY, którą to dopiero będzie czekać, mam nadzieje, że tych
będzie najmniej.
Pozdrawiam,
Ola
30 cykl starań - zmęczenie mineło, laparo dodało Mi jeszcze więcej sił do
walki