Dodaj do ulubionych

Po co progesteron?

03.01.05, 16:11
Ponad rok temu lekarz przepisał mi Luteinę od 16 do 25 dnia cyklu. Brałam ją
prawie rok, w końcu przestała na mnie działać i zmienił mi na Duphaston.
Wytłumaczcie mi po co dokładnie przyjmuje się progesteron? Dodam, że @ zawsze
miałam samoistnie, w miarę regularnie, co 24-28 dni. Jedyne co, to trwały
ledwo 3 dni i nie były zbyt obfite. Na forum głównie czytam, że progesteron
przyjmują dziewczyny, którym @ sam nie przychodzi. Czy jest jeszcze inna
przyczyna przyjmowania tego leku?
Obserwuj wątek
    • ikrol1 Re: Po co progesteron? 03.01.05, 18:24
      Rozumiem, że starasz się o dziecko. Progesteron ma wspomóc własciwe
      przygotowanie śluzówki macicy do zagnieżdzenia sie zarodka, wspiera II fazę
      cyklu jesli organizm sam nie wytwarza progesteronu w wystarczajacych ilościach.
      Ale przyjmowanie go (jesli nie w celu wywołania miesiaczki) ma sens tylko wtedy
      kiedy mamy pewność, że owulacja wystepuje i kiedy mamy podejrzenie, że sa jakies
      niedobory. Lekarz KONIECZNIE powinien był to sprawdzić zanim zaaplikował ci
      preparat z progesteronem na tak długi czas ! Owulacje mozna sprawdzić na kilka
      sposobów. Można robić wykresy temperatur, (z tym, że trzeba zrobić kilka pod
      rzad, bo pojedynczy może być mylący), można zbadać stężenie progesteronu 7,8 dni
      po dniu w którym podejrzewamy, że mogła odbyć sie owulacja lub jak nie wiemy
      kiedy to 6-8 dni przed koncem cyklu (oczywiściew cyklu w którym sie badamy nie
      bierzemy żadnych leków). Można też zrobić USG, albo nawet kilka w jednym cyklu
      (monitoring). Wyjatkiem jest sytuacja kiedy progesteron bierze sie po to by
      ułatwić wchłanianie się torbieli z przetrwałych pecherzyków, ale to ciebie nie
      dotyczy. Na twoim miejscu poszykałabym bardziej sensownego lekarza, żeby nie
      leczył Cie tak w ciemno.Pozdrawiam. ilona
      • marghe78 Re: Po co progesteron? 03.01.05, 21:40
        Bardzo Ci Ilona dziękuję za te informacje. Są dla mnie cenne. Oczywiście o
        dziecko się staram. Temperaturę mierzyłam rok temu przez chyba osiem cykli.
        Wedłu wykresu owulacja występowała w każdym cyklu, zawsze piękny skok
        temperatury i to zanim zaczynała działać Luteina czy też Duphaston. Niestety po
        kilkukrotnym monitoringu jajeczkowania okazało się, że pęcherzyki nie pękają
        tylko po osiągnięciu tych 24-27 mm kurczą się. Byłam u kilku lekarzy i każdy
        dziwił się, że nie pękają, skoro wykres ewidentnie pokazuje iż owulacja się
        odbyła. O ile teraz sobie przypominam, to lekarz przepisał mi progesteron na
        wydłużenie fazy lutealnej, ale to było na pierwszej wizycie, bez wykonywania
        żadnych badań wcześniej. Ostatnio sama się spytałam, czy nie powinnam zrobić
        przerwy w przyjmowaniu Duphastonu. Najpierw powiedział, że nie, że to mi nie
        zaszkodzi, ale jak usłyszał, że biorę to ponad półtora roku beż przerwy,
        stwierdził, że faktycznie powinnam zrobić pauzę. Niedawno też miałam torbiel i
        faktycznie sama się wchłonęła, ale następna po dwóch miesiącach wymagała już
        podania tabletek antykoncepcyjnych przez jeden cykl. Wydaje mi się, że po tak
        długim stosowaniu tego leku, organizm się do niego przyzwyczaił. Obecnie jestem
        drugi miesiąc bez dodatkowego progesteronu (pierwszy na anty i teraz drugi bez
        niczego) i w najbliższym cyklu chcę porobić sobie wszystkie badania.
        Jeżeli jeszcze przychodzi Ci coś do głowy Ilona po tym wszystkim co napisałam,
        to daj znać jak to widzisz.
        Gosia
        • lidek0 Re: Po co progesteron? 04.01.05, 07:54
          Lekarz przed podaniem progesteron powinien zbadac poziom hormonów. Jeżeli
          swojego progesteronu mas wystarczająco dużo to ten z tabletki zadział jak
          placebo. Poza tym powinnaś zbadać poziom prolaktyny /bo ta lubi uposledzac
          drugą fazę cyklu/, estradiol.
          Zapraszan na forum dla starających się, tamz anjdziesz rózwniez duzo informacji.
          • marghe78 Re: Po co progesteron? 04.01.05, 08:17
            Tak, prolaktyna jest wysoka jak jej nie leczę. Wynik po stężeniu jest 18 razy
            większy. Od ponad roku biorę bromergon (poza ostatnimi dwoma miesiącami). Co do
            innych badań hormonalnych, to miałam kiedyś robiony estradiol i był okey. Nic
            więcej. Teraz w najbliższym cyklu powtórzę wszystko jeszcze raz.
            Dziękuję za info
            Gosia
      • doddi5 PROGESTERON -MAM PODOBNY DYLEMAT - H E L P !!!!!!! 04.01.05, 19:56
        Przepraszam, że wchodzę nie na swój wątek, ale poruszony problem progesteronu
        (w moim przypadku luteina)dał mi teraz dużo do myślenia. Z uwagi na to, że moje
        cykle były bardzo długie(nawet do 90 dni)wyniki badań z listopada 2002 r (8 dc -
        LH 10,5, FSH 7,2, estradiol 64, 23 dc - progesteron 3, testosteron - 2,9,
        prolaktyna po 1,20 godz. - 2546)stwierdziły hiperprolaktynemię oraz PCO
        (potwiedziła pózniej to laparoskopia). Po niepowodzeniach w leczeniu rok temu
        przeszłam do Novum. Przepisany clo źle wpływał na moje endo i samopoczucie,
        więc z niego zrezygnowałam. Obecnie bez stymulacji udaje mi sie wychodować
        jeden pecherzyk, endo w normie, potem jest pregnyl (na pęknięcie)+ luteina - i
        tak już wiele cykli bez upragnionego efektu. Teraz jestem po drugiej IUI, 26 dc
        ale czuję już objawy nadchodzącej @. Co do nowych badań mój obecny lekarz
        uważa, że nie ma sensu ich powtarzać (problem znany). Na własną rękę zrobiłam w
        ubiegłym cyklu badanie prolaktyny (przy braniu bromka)+ progesteron w 30 dc
        (przy luteinie) wyniósł 8,4. Lekarz powiedział, że wyniki są w normie. Nurtuje
        mnie jednak teraz to, czy fakt, że od ok. 2,5 roku przyjmuję bez przerw luteinę
        + bromergon może mieć wpływ na niepowodzenia (uzależnienie organizmu ?) Doktor
        każe mi cały czas brać bromergon i luteinę. Pomóżcie, proszę, co robić -
        słuchac lekarza czy spróbować od przyszłego cyklu bez progesteronu (a co wtedy
        z drugą fazą (miałam stwierdzoną niedomogę) i co w ogóle myślicie o dalszym
        leczeniu w moim przypadku - czy pozostaje mi już tylko IVI? Przepraszam za
        rozwlekłe pismo i czekam na Wasze rady.
        • marghe78 Re: PROGESTERON -MAM PODOBNY DYLEMAT - H E L P !! 04.01.05, 20:29
          Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale na zdrowy rozum to ja bym tę Luteinę
          odstawiła na jakieś minimum dwa cykle i zobaczyła co się dzieje. Sama u siebie
          tak zdecydowałam i dzisiaj z ciekawości zmierzyłam sobie rano temperaturę (jak
          wiadomo progesteron podwyższa temperaturę a ja do tej pory zawsze drugą część
          cyklu miałam na Luteinie lub Duphastonie, więc nie mogłam stwierdzić, czy
          temperatura sama mi też rośnie) i piękne 37,1 ! Czekam co dalej. Dziś 24 dc.
          Pozdrawiam
          Gosia
        • lidek0 Re: PROGESTERON -MAM PODOBNY DYLEMAT - H E L P !! 05.01.05, 07:43
          Powinnaś skonsultować się z innym lekarzem, a progesteron zdecydowanie
          odstawić. Często kobiety zaciążają po odstawieniu tabletek efektem odbicia /to
          lekarz powinien wiedzieć/. Co za lekarz każe Ci brać tak długo leki, nie
          powtarzac badań i nei robic żadnej przerwy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka