Dodaj do ulubionych

pytanie do "stymulowanych"

05.01.05, 16:07
Dziewczyny, decyzja o rozpoczęciu stymulacji owualcji była u Was poprzedzona
jaką diagnozą? Ile cykli miałyście monitorowanych, żeby uznać, że na
samoistną owulację nie ma szans? I czy szukano powodów braku owulacji, czy
clo jak surówkę? Pytam, bo padłam ofiarą takiego konowała, który po pierwszej
wizycie zalecił stymulację (która na marginesie zakończyła się fiaskiem).
Obserwuj wątek
    • donata72 Re: pytanie do "stymulowanych" 05.01.05, 16:22
      wiesz co ja mialam 2 monitoringi i stwierdzana swoja owulacje ale doktorek i
      tak przepisal mi clo a to dlatego ze juz tyle czasu probujemy i nic z tego
      niewychodzi a i wiek tez juz mam odpowiedni wiec i jajaeczek mniej produkuje 2
      cykl na clo to tez niewypal zero owulacji a jeszcze torbiel po poprzednim cyklu
      ale i tak jestem dobrej mysli mam nadzieje ze doktorek wie co robi!!!!ten cykl
      odpuszczam idetylko sprawdzic co z torbiela i pogadac o inseminacji
    • donata72 Re: pytanie do "stymulowanych" 05.01.05, 16:24
      a i jeszcze jedno mi lekarz powiedzial ze zeby byly zadowalajace efekty
      stymulacji to musza byc przynajmniej kilka miesiecy stymulowanych
      • agutkaa Re: pytanie do "stymulowanych" 05.01.05, 16:37
        Ale skoro masz owulację, to nadal nie rozumiem po co stymulacja. Skoro
        pęcherzyk rośnie, pęka, to co leki mają poprawić??
    • donata72 Re: pytanie do "stymulowanych" 05.01.05, 17:00
      wiesz co nieznam sie ale mysle ze chodzi zeby byly jeszcze wieksze szanse na
      zaplodnienie a i ja bym chciala bliznieta a ty co tak sie boisz tej stymulacji?
      ja niemam zadnych skutkow ubocznych oprocz tycia a musze wierzyc ze to co
      robimy z dokyorkiem jest sluszne!!!
      • agutkaa Re: pytanie do "stymulowanych" 05.01.05, 17:09
        ja się nie boję, tylko miałam ją na wyrost, bo jak się potem okazała, miałam
        samoistną owulację, tylko przesuniętą w czasie, a lekarz na podstawie obrazu
        usg w 14 dc skazał mój organizm na straty. Nadal nie rozumiem, jak przy
        normalnej owulacji stymulacja może zwiększyć szanse na zapłodnienie. Ja pytam,
        bo nie znam sięsmile
        • donata72 Re: pytanie do "stymulowanych" 05.01.05, 17:27
          ja tez sie nieznam dlatego sie oddalam w rece doktorka i ztego co slyszalam to
          ma dobre winiki w tym co robi dalej czas pokarze mnie na poczatku tez to
          przerazilo ze mimo swojej owulacji przepisal prochy!mam nadzieje ze wie oco w
          tym wszystkim chodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka