IP: 212.160.130.* 21.05.02, 12:27
Witaj!! Spotkałyśmy się w novum w piątek na punkcji. Tak jak mówiłam oocytów
było 14 z tego tylko 8 podzieliło się (słabe nasienie). W poniedziałek miałam
transfer i podano mi 2 embriony - ośmio i siedmiokomórkowe. Teraz nic nie robię
i czekam. Test robię 4 czerwca, tylko nie wiem czy wytrzymam. Może orientujesz
się do czego służy laktowaginal? Pan doktor włożył mi go po transferze i
powiedział, że jak wypłynie to dobrze, a ja z wrażenia zapomniałam zapytać.
Pozdrawiam, Adria
Obserwuj wątek
    • Gość: asja Re: do mamy IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 21.05.02, 13:27
      mamy może nie byc do końca tygodnia na forum,ale jak się pojawi na pewno się
      odezwie, trzymam kciuki za pozytywny test

      pozdr.
    • Gość: agata30 Re: lactovaginal IP: *.is.pw.edu.pl 21.05.02, 13:30
      Lactovaginal

      Lactobacillus rhamnosus

      Renovans florae vaginalis
      Biomed-Kraków

      Gałki dopochwowe:10 szt

      Skład

      1 gałka dopochwowa zawiera liofilizowana zawiesinę około 10 miliardów pałeczek
      Lactobacillus rhamnosus


      Działanie

      Liofilizowana zawiesina pałeczek Lactobacillus rhamnosus, przywraca i pomaga w
      utrzymaniu prawidłowego składu flory bakteryjnej pochwy. Stosowana w grzybicach
      l zakażeniach rzęsistkiem.

      Wskazania

      Upławy, stany zapalne narządów rodnych.

      Dawkowanie

      Dopochwowo:1 gałkę 1-2 razy dziennie przez 7 dni.

      Trzymam kciuki za powodzenie!!

      • Gość: Adria Re: lactovaginal IP: 212.160.130.* 21.05.02, 21:06
        Agatko, bardzo Ci dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź. Tylko w takim razie
        nie wiem po co mi to, jeżeli nie miałam i nie mam żadnych objawów tych świństw,
        bakteriologia i inne badania również w porządku. Może zapobiegawczo? Jeszcze
        raz Wam dziękuję. Pozdrawiam, Adria
        • Gość: mama Re: do Adrii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 17:27
          Witaj Adria, cieszę się, że się odezwałaś. Podobnie jak ja 4 lata temu mialam
          podane dwa embriony i podobnie jak Ty teraz jeden był siedmio, a drugi
          osmiokomorkowy. z jednego z nich jest dzidziuś czego i Tobie zyczę i mocno
          trzymam kciuki. moje jedno jajeczko o ktorym wiesz, dojrzalo w laboratorium,
          ale niestety podzieliło sie tylko na dwie komorki i dalej stanelo w rozwoju. w
          zwiazku z tym transferu nie było. przygotowuje sie psychicznie i fizycznie do
          nastepnego podejscia. moj dr namawia mnie do sprobowania jeszcze raz na
          naturalnym cyklu. boje sie troszeczke ze znowu wyhoduje sie jedno jajeczko i
          znowu nic z tego nie bedzie, a czas dla mnie jest nieubłagany. z drugiej strony
          jednak mam pelne zaufanie do fachowcow i wiem, ze robia tak aby bylo jak
          najlepiej. do sprawy wiec wroce we wrzesniu kiedy Ty pewnie bedziesz przezywala
          problemy wczesnociazowe. Pozdrawiam Cie bardzo bardzo serdecznie i trzymam
          paluchy z vcalej siły za powodzenie Twojego transferu. oszczedzaj sie, dbaj o
          siebie i za dwa tygodnie daj znac co i jak. a jak znajdziesz chwile czasu to
          napisz wczesniej. pozdrawiam mama
          • Gość: Iwona do mamy!!!!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.05.02, 17:00
            Z tego co piszesz zrozumialam ze mialas miec ivf na cyklu naturalnym. Czy
            moglabys napisac cos wiecej na ten temat? Byc moze z powodu slabej odpowiedzi
            bede przechodzic przez to samo crying
            Pozdrawiam

            iwo_nka@o2.pl
            • Gość: mama Re: do Iwony IP: 213.77.234.* 23.05.02, 22:36
              Witaj, dobrze zrozumiałaś. miałam ICSI na naturalnym cyklu. dla mnie było to
              dość trudne przezycie aczkolwiek o wiele tansze niz caly proces stymulacji +
              ICSI. Najpierw jestes stymulowana /w moim przypadku 1/2 clostilbegytu/ od 5 do
              9 dnia cyklu a pozniej obserwacja komorki jajowej no i w odpowiednim momencie
              punkcja. za pierwszym razem w moim przypadku nie doszło do punkcji poniewaz dwa
              okazale jajeczka nie dotrwaly do dnia punkcji. nastepny cykl tez skonczyl sie
              niepowodzeniem bo zaplodniona komorka nie podzielila sie tak jak powinna.
              ogolnie jest to dosc trudny proces. przy normalnej stymulacji produkujesz
              kilkanascie komorek jajowych i z pewnoscia kilka z nich w najgorszym wypadku
              podzieli sie. przy naturalnym cyklu produkujesz 1 lub 2 jajeczka i nie masz
              duzego wyboru. moge Ci tylko powiedziec ze lekarze w moim przypadku dokonali
              cudu /przynajmniej w moim mniemaniu/ pozwalając dojrzec komorce jajowej w
              warunkach laboratoryjnych. nie wiem czy dobrze zrozumiałam, czy mialas juz
              stymulacje? jakie leki na Ciebie nie działają? Pozdrawiam mama
              ps. kiedy i gdzie przymierzasz sie do ICSI na naturalnym cyklu?
              • Gość: Iwona Re: do Iwony IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.05.02, 11:45
                Dziekuje za odpowiedz!!!! smile
                Mialam jedno ivf, niestety nieudane. Pomimo wyskoich dawek lekow udalo sie
                uzyskac tylko trzy komorki, z czego zaplodnily sie dwie a podzielila tylko jedna.
                Jak na razie wymyslilismy dwie przyczyny takiego stanu rzeczy: za mocno
                wygluszone jajniki (trzy miesiace przed ivf bralam synarel bo mam endometrioze
                IIIst.), lub niska rezerwa jajnikowa zwiazana z wiekiem (niedlugo skoncze 35 lat)
                oraz przebytymi zabiegami operacyjnymi (jajniki w zrostach, co uposledza ich
                prace). W tej chwili mam zrobione podstawowe badania hormonalne, ktorych wyniki
                sa najzupelniej w normie. Mam wiec nadzieje ze rezerwe jajnikowa mam OK.
                mozliwosc ivf na naturalnym cyklu zrodzila sie w trakcie rozmowy z dr W. z Novum,
                z tego co wiem tylko oni robia takie zabiegi w Polsce. Ponoc ivf na naturalnym
                cyklu maja te przewage ze organizm nie jest "przepakowany" hormonalnie, choc z
                kolei clo ponoc oslabia endometrium sad
                Wiecej na "swoj" temat bede wiedziala za jakies dwa tygodnie, po wizycie w novum.
                Czy moglabys jeszcze napisac czy koszt takiego podejscia jest taki sam jak
                standartowej procedury? (Oczywiscie pomijam koszt lekow smile) Bo dr W. wspominal
                cos o ewentualnych rabatach wink
                Czy bedziesz jeszcze podchodzic? Kiedys na forum widzialam post pary, ktora byla
                w drugiej ciazy po ivf, obie ciaze na cyklu naturalnym!!!!!
                Pozdrawiam serdecznie
                Iwona
                • Gość: mama Re: do Iwony IP: 157.25.125.* 28.05.02, 12:22
                  Jeśli chodzi o clo, to rzeczywiście osłabia endometrium, ale tak minimalna
                  ilość jak 1/2 tabletki nie powinna zadziałać az tak drastycznie. myślę, że dr,
                  który zaaordynuje Ci clo, poda właściwą dla Ciebie dawkę. ja za pierwszym razem
                  na 1/2 tabl wyprodukowałam 2 jajeczka. za drugim razem juz jedno. cała
                  procedura jest o wiele tansza, bo odchodzi Ci cały kosztowny proces stymulacji
                  zastrzykami. jedyny lek, który bierzesz to clo i ewentualnie orgametril /w moim
                  przypadku/. zzabieg kosztuje ok 1000 zł. musisz doliczyc koszt usg przed
                  punkcją /przynajmniej dwa lub trzy razy/. generalnie jest to proces o wiele
                  tańszy, ale w moim odczuciu trudniejszy. nigdy nie masz pewnosci czy jejeczko
                  bedzie dojrzale, pozniej czy sie zapłodni, nastepnie czy sie podzieli
                  itp.....mnie kosztowało to o wiele wiecej nerwow niz ICSI przed 4 laty.
                  postanowilam jednak jeszcze raz sprobowac we wrzesniu na naturalnym cyklu.
                  Pozdrawiam mama
                  • Gość: Adria Re: do mamy IP: 212.160.130.* 28.05.02, 13:58
                    Witaj ponownie! Dzisiaj jest właśnie 8 dzień po transferze i mam jakieś dziwne
                    przeczucie, że się nie udało sad Wcześniej, tuż po transferze bolały mnie
                    piersi, teraz praktycznie ich nie czuję. Brzuch od czasu do czasu pobolewa tak
                    jak przed okresem i na dodatek ciągle chce mi się płakać. To chyba nie jest
                    normalne???
                    Z postów, które napisałaś wnioskuję, że jednak zdecydujesz się jeszcze raz na
                    ivf na cyklu naturalnym. Mam wielką nadzieję, że tym razem się uda. Trzymam
                    mocno kciuki. Całuję, Adria
                    • Gość: mama Re: do Adrii IP: 157.25.125.* 28.05.02, 14:12
                      ale sie pieknie minelysmy. przed momentem napisalam do Ciebie post w watku o
                      pierwszych objawach. piersi tak od razu nie bola, a bole miesiaczkowe mialam w
                      poczatku pierwszej ciazy, wiec nie zakladaj z gory niepowodzenia. trzeba
                      wierzyc ze sie uda. masz 50% na 50%, a kiedy sie okaze jaki jest wynik?????
                      kiedy robisz test? wytrzymasz do 14 dnia po transferze?? buziaczki mama
                      • Gość: Adria Re: do mamy IP: 212.160.130.* 28.05.02, 15:09
                        Testuję się dopiero 4 czerwca, a już mnie nosi. Jak Wy wszystkie
                        wytrzymywałyście te czekanie? Powinno się wiedzieć od razu a nie po 14 długich
                        dniach!
                        • Gość: mama Re: do Adrii IP: 157.25.125.* 28.05.02, 15:12
                          Czekanie było okropne!!!!!
                          Adria napisałam do ciebie na priva na bocianie. jesli to Ty odezwij sie.
                          pozdrawiam mama
                          • Gość: Adria Re: do Adrii IP: 212.160.130.* 28.05.02, 15:16
                            Tak, to ja. Biegnę sprawdzić!!
                            • Gość: Adria Re: do Adrii IP: 212.160.130.* 28.05.02, 15:26
                              Hmmm to dziwne ale w mojej skrzynce nic nie ma.
                              • Gość: mama Re: do Adrii IP: 157.25.125.* 28.05.02, 15:30
                                sprawdz jeszcze raz. ponownie dzisiaj napisałam.
                                • Gość: Adria Re: do Adrii IP: 212.160.130.* 28.05.02, 15:35
                                  Tak, jest! Nawet odpisałam!
                  • Gość: Roza Re: do mamy, Iwony i innych IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 28.05.02, 14:37
                    Informacja mamy nt. kosztów ICSI na naturalnym cyklu bardzo mnie
                    zaskoczyła. Jestem właśnie po takiej próbie, niestety znowu nie
                    udanej (nie powiodło się pierwsze pełne ICSI oraz transfer dwóch
                    mrożaczków. Ja zapłaciłam (z rabatem) 4 500 zł plus wizyty ok.
                    250. Gdyby się udało trzeba by jeszcze dopłacić 750 zł (zrobiłabym
                    to z rozkoszą). Kwestię kosztów podkreślam, bo z mężem też
                    myśleliśmy, że kosztuje to 1000 zł, a później w razie powodzenia
                    dopłaca się nie kilkaset złotych tylko resztę do kosztu pełnego ICSI,
                    jako rodzaj gratyfikacji. Okazało się to totalnym nieporozumieniem.
                    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny.
                    • Gość: mama Re: do mamy, Iwony i innych IP: 157.25.125.* 28.05.02, 14:47
                      poniewaz nie doszłam do dalszego etapu wiec nie wiem jak wyglada kwestia
                      kosztow w razie udanego zabiegu. mnie udalo sie dojsc do punkcji i tyle. czy
                      Tobie się udało zajść w ciążę na naturalnym cyklu? mama
                    • Gość: mama Re: do mamy, Iwony i innych IP: 157.25.125.* 28.05.02, 14:49
                      sorry, nie doczytałam uwaznie co napisalas. anuluje wiec moje pytanie.
                      • Gość: Roza Re: do mamy, Iwony i innych IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 28.05.02, 15:01
                        Mamo,
                        Nie zrozumiałyśmy się. Pomijam kwestię dopłat w przypadku
                        udanego zabiegu. 4500 tys. musieliśmy zapłacić po mojej punkcji i
                        transferze, bez względu na wynik. Piszesz o 1000 zł., czyli okazuje
                        się, że nie jesteśmy z mężem jedynymi osobami, które tak myślały.
                        Tylko że my mieliśmy okazję, już po mojej punkcji, przekonać się,
                        że to nieporozumienie.
                        A tak na marginesie, moje drogie dziewczyny, to jestem załamana
                        tymi niepowodzeniami. Nawet już nie płaczę, tylko nic mnie nie
                        cieszy, żyć mi się nie chce.
                        Roza
                        • Gość: mama Re: do mamy, Iwony i innych IP: 157.25.125.* 28.05.02, 15:04
                          Roza, a dlaczego probowalas na naturalnym cyklu?
                          • Gość: Roza Re: do mamy, Iwony i innych IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 28.05.02, 15:24
                            Zaproponował to lekarz. Na bardzo dużych dawkach gonalu (5
                            ampułek)mój jedyny jajnik wyprodukował w pierwszej próbie tylko
                            pięć komórek, z czego zpłodniły się cztery. Kolejnym razem mogło
                            być, jak mówił lekarz, jeszcze gorzej.
                            Nie ukrywam, że na moją decyzję ogromy wpływ miało
                            nieporozumienie z ceną zabiegu. Pomnyślałam naiwnie, że skoro to
                            tylko 1000 zł., w razie niepowodzenia będę mogła ponawiać próby i za
                            którymś razem się uda. Oczywiście to było zbyt piękne, żeby mogło
                            być prawdziwe.
                            • Gość: mama Re: do mamy, Iwony i innych IP: 157.25.125.* 28.05.02, 15:36
                              a do ktorego dr chodzisz?
                              • Gość: Roza Re: do mamy, Iwony i innych IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 28.05.02, 15:43
                                Mamo, Czy mogę na priva?
                                • Gość: mama Re: do mamy, Iwony i innych IP: 157.25.125.* 28.05.02, 15:54
                                  oczywiscie. pisz na priva na bocianie. tam jestem Lila.
                                  • Gość: do rozy Re: do mamy, Iwony i innych IP: 217.8.161.* 28.05.02, 19:37
                                    rozyczko kochana, lacze sie z toba w bolu, ale nie odpuszczaj jeszcze. bardzo prosze, zobacz
                                    ilu osobom sie udaje po tylu nieudanych probach zacgodza w ciaze...
                                  • Gość: malgosik do mamy IP: 217.8.161.* 28.05.02, 19:38
                                    to ja juz wiem lileczko dlaczego caly dzien nie odpisujesz na moje maile, to sie zaszylas. hi hi.
                                • Gość: mama Re: do Rozy IP: 157.25.125.* 29.05.02, 08:46
                                  dlaczego nie napisałaś na priva? koniecznie napisz. pozdrawiam serdec znie mama
                                  • Gość: Roza Re: do mamy IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 30.05.02, 21:56
                                    Mamo, okazało się, że nie umiem napisać na priva. A przez dwa dni do
                                    późnej nocy byłam "zarobiona" i nie miałam czasu się w tym
                                    zorientować. Na Bocianie muszę się chyba zarejestrować jako
                                    użytkownik i podać mojego maila? Niestety pocztę mam tylko w pracy
                                    i mogą w niej grzebać niepowołane osoby. Może wiesz, gdzie mogę
                                    założyć sobie konto? I w ogóle co jeszcze powinnam zrobić, żeby
                                    korespondować na priva. Bardzo bym chciała. Bardzo Ci dziękuję i
                                    pozdrawiam. R.
                                    • Gość: mama Re: do Rozy IP: 157.25.125.* 31.05.02, 08:39
                                      mysle, ze spokojnie mozesz sie zarejestrowac jako uzytkownik na bocianie. swoje
                                      konto masz zabezpieczone haslem wiec nikt nie powinien sie do niego dostac.
                                      pozdrawiam mama
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka