gocha500
24.01.05, 21:01
dokladnie tak jak w temacie!!!!!czlowiek placi skladki na ubezpieczenie a nie
moze sie doprosic o skierowanie na badania!!!!!!!!!
jak wiecie zaczelam leczenie u gin-endo ale u siebie w przychodni mam gina do
ktorego zawsze chodzilam. no wiec dzis postanowilam isc do niego i powiedziec
zeby mi dal skierowanie na badanie lh fsh i prl bo jak narazie nikt nie wpadl
na to zebny najpierw mi to zbadac,szczegolnie przed rozpoczeciem leczenia!!!!!
no i on spojrzal w karte,powiedzial ze przeciez dal mi skierowanie do
endokrynologa,zapytal czy bnylam tam(odpowiedzialam ze bylam) wiec on
powiedzial ze mi nie wypisze skierowan bo skoro tamten nie zalecil takich
badan to widocznie wie co robi!!!!!!!
no chore!!!!!!!!!!!nie chce wydawac po 15-20 zeta na badania hormonow bo nie
bardzo mnie na to stac,a juz szczegolnie nie chce tego robnic za pieniadze bo
przeciez place na skladki,wiec powinnam to miezc za darmo!!!!!!!!!!!!!!
no szczyt chamstwą!!!!!!!!!