coco14
21.02.05, 17:28
Cześć wszystkim.Bardzo długo się przypatruje waszym postom ale nie miałam
odwagi napisać aż do dnia dzisiejszego, kiedy to kolejny raz dowiedziałam się
od kogoś że ktoś(w tym roku to już chyba 100)jest w ciąży.A ja? Ja mam
córeczkę 5 letnią i za sobą dwa poronienia i bezradność.Pierwsze poronienie w
9 t.c. a drugie bardzo wcześnie.Po pierwszym zabieg i krwawienia non stop
przez pół roku i dobra rada lekarza abym ponownie zaszła i to znów skończyło
się poronieniem.Mija więc już trzy lata a my niemożemy nawet zajść.Poszłam na
badania i właściwie jest ok i jest owulacja.Wyszedł źle test (niepamiętam
nazwy) jak radzą sobie plemniki w śluzie.Podobno odrazu były martwe.Wiem że
powinien teraz iść mój mąż na badania ale wiecie jak trudno jest ich do tego
nakłonić.Zawsze jest jeszcze spróbujmy to niemożliwe mamy przecież jedno
dziecko.Sorry że ak dużo pisze ale jest już mi lepiej.Pomóżcie czy któraś
miała podobną sytuację, czy to możliwe że z pierwszy się udało pół roku po
ślubie a z drugim nie. I co teraz .Nie można przeskoczyć tych badań.A kiedy
jest stosowana inseminacja?Tak bardzo czekam na tę ciąże że chyba
zwariuję.Pozdrawiam