HSG

07.06.02, 11:27
Witam wszystkich. Dla tych co będą mieć HSG:
1) jest to badanie bolesne,
2) najlepiej poświęcić co najmniej 2 dni na dochodzenie do siebie.
Mój lekarz nie poinformował mnie o tych skutkach ubocznych i niestety byłam
przerażona, kiedy następnego dnia nie potrafiłam wstać z łóżka. Ale może jestem
indywidulanym przypadkiem.

    • Gość: AGA Re: HSG IP: 217.153.35.* 07.06.02, 12:04
      Wg mnie nie jest wcale tak źle. Dla mnie nie było bolesne (ból w podbrzuszu jak
      w 1 d.c. przy miesiączce), a 2 godziny po badaniu wyszłam do domu i normalnie
      funkcjonowałam. Może miałaś którys jajowód niedrożny, bo przy udrażnianiu to
      podobno rzeczywiście trochę boli ?

      PS. Twój post był dośc ostry - gdybym miała miec HSG w najblizszym czasie, to
      chyba umarłabym ze strachu.
      • Gość: Ewa Re: HSG IP: 2.4.STABLE* / 10.210.2.* 07.06.02, 13:00
        Ja wyszłam zaraz po zabiegu robionym bez znieczulenia. Miałam tylko lekkie
        plamienie i takie nieprzyjemne uczucie jak na początku miesiączki. To, że Cię
        bolało świadczy o tym, że jajowody były niedrożne.
      • Gość: Ruta2 Re: HSG IP: 213.77.48.* 10.06.02, 12:28
        Piszę tylko informacyjnie dla tych dziewczyn, które np pracują. Ja musiałam
        brać dodatkowy urlop natępnego dnia, chociaż gdybym wiedziała wcześniej,
        inaczej bym sobie wszystko zorganizowała. Po drugie jestem typem panikarza,
        więc utrzymujący się ból w podbrzuszu bez wcześniejszej informacji naprawdę
        mnie zaniepokoił. A poza tym warto wykorzystać każdą okazję- tzn. zrobić HSG do
        tego, żeby albo zdiagnozować albo wykluczyć pewne rzeczy. Co wykazało twoje
        badanie?
    • Gość: Iwona26 Re: HSG IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 22:15
      Nie strasz dziewczyn. HSG to minimum diagnostyczne, a teraz będą się bać. Może
      nie dostałaś znieczulenia. Mnie nic nie bolało, a miałam nawet niedrożny
      jajowod, więc teoretycznie powinno boleć. Ból troche jak przy miesiączce, ale o
      niebo krótszy.
      • Gość: elab Re: HSG IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 00:24
        dzisiaj miałam hsg, badanie całkowicie niebolesne. Dostałam Dolargan (małą
        dawkę) dożylnie i nic nie czułam, zdziwiłam się,że trwało tylko ok. 4 min, a
        może krócej, po leku miałam lekki odlot!Do domu wróciłam po 3 godzinach(ale
        tylko dlatego, że mój mężuś musiał pracować. Dziewczyny nie ma się czego bać!!!
    • isiek4 Re: HSG 08.06.02, 13:38
      Moje wrażenia są podobne.Oba jajowody mam drożne,a mimo Dolarganu odrobinę
      bolało.Badanie jest faktycznie krótkie,a informacja o tym,że potrzebne są 2
      dni,by dojść do normy nie jest na wyrost.Organizm ,organizmowi nie
      równy.Lekarz powiedział,że następnego dnia mogę spokojnie wrócić do pracy,ale
      nic z tego.Ból w podbrzuszu,nie pozwalał mi się wyprostować.Ogólnie nie ma
      czego sie bać,nastawiłam się na duży ból[czytając listy z forum],nie było
      zle,ale zaplanowac najlepiej kilka dni odpoczynku.Powodzenia przyszłym
      pacjentkom czekającym na badanie!
      • Gość: andzia Re: HSG IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:41
        Ja miałam robione HSG 2 razy.
        Po raz pierwszy /w Polsce/ bardzo bolesne.Wypuszczono mnie zaraz
        po zabiegu do domu.Ok 30 minut "dochodziłam do siebie" w samochodzie
        aby moc wrocić do domu /sama/.Diagnoza ; niedrozny jajowód.
        Po raz drugi /za granica/, po podaniu tabletki ok 20 minut badania +
        obserwacja swojego "wnętrza" na monitorze wraz z lekarzem . Komfortowe
        i PRAWIE bezbolesne doświadczenie przy dalej niedrożnym jajowodzie.
        Polecam wszystkim środki znieczulajace aby uniknąć zbędnych doświadczeń.
Pełna wersja