Dodaj do ulubionych

chyba mam dzis dola :((

01.04.05, 09:11
mam wrazenie z 2 tygodnie do momentu testowania to karuzela emocji. a mnie to
wykancza psychicznie. raz widze wszystko co mogloby oznaczac ciaze, potem
czytam ulotki lekow ( kolejny zreszta raz) i okazuje sie ze wszystko co
przezywam to efekty uboczne. wiem ze jak sie teraz nie uda to nie wiem kiedy
bedzie szansa na nastepny raz, moze w lipcu sad (pracujacy maz!!) sad i w ogole
jest mi jakos bylejak sad( a do testowania jeszcze 4 dni!! albo wyladuje u
ginekologa albo u psychiatry!! czy ja jestem az taka slaba czy kazda tak
ma ...? ratunku sad(
tylko nie mowcie mi bym sie czyms zajela, to juz nie dziala sad(( juz nic nie
dziala, ale dol!!!
no ale mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej, cooo?? smile
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dawida_24 Re: chyba mam dzis dola :(( 01.04.05, 09:37
      Ja to samo przeżywam każdy miesiąc przed @. Stwierdziłam, że nie ma sensu
      kupować testów, wsłuchiwać się w ciało, bo tylko niepotrzebnie nerwy się
      strzępi. Ja już wiem, że ten cykl mam znów stracony. Cieszyłam się, że prawy
      jajnik zaczął funkcjonować, ale nie wiem, czy pęcherzyk pękł, a chyba sobie
      olał totalnie sprawę i nie pękł. Ale jak zwykle po @ nadchodzi jakaś cicha
      nadzieja, że może tym razem. Najważniejsze, żeby się nie załamywać. Łatwo
      mówic....
      • donata72 Re: chyba mam dzis dola :(( 01.04.05, 11:19
        kochana ja tez mam focha jak cholera mysle otych moich jajkach czy urosna czy
        bede miala iui i ogolnie wszystko jes do dupy pozatym caly czas mysle ze mnie
        nie ominie ta cholerna laparoskopia boje sie maz juz ma mnie dosyc ale co ja na
        to poradze nic mam nadzieje ze nie oszaleje mam blisko do Tworek trzym sie lala
        bedzie okej
    • asiaku Re: chyba mam dzis dola :(( 01.04.05, 12:39
      Dokładnie wiem jak się czujesz.
      Od września do grudnia ubiegłego roku miałam trzy inseminacje pod rząd.
      Najgorsze zawsze były ostatnie dwa dni przed terminem testowania. Totalne
      zmęczenie czekaniem. Moja nadzieja i pragnienia połączona z wredną realistyczną
      statystyką, która daje szanse jednej na 7-10 inseminacji.
      Potem @ i dół na maksa. I od nowa następny cykl i następna IUI. Trzy takie
      cykle i w lutym wylądowałam na psychoterapii.
      Wcale nie jesteś słaba. Po prostu, to z czym się mamy zmierzyć jest zbyt
      ciężkie.
      Nieudana IUI to nie koniec świata. Zaraz potem zaczyna się następny cykl i
      następna szansa.
      Dasz radęsmile
    • jutrzenkaa Re: chyba mam dzis dola :(( 01.04.05, 12:41
      Beatrice bedzie lepiej na pewnosmile) Pamietam swoj zal i rozgoryczeniempo
      pierwszej nie udanej IUI. Tak jak Ty doszukiwalam sie symptomow, ktore mogly
      wskazywac na to ze sie udalo. Niestety im bardziej czlowiek zaglebia sie w
      siebie tym smutek i bol jest potem wiekszy. Z czasem nauczylam sie odkladac
      emocje na bok i nie rozbudzac w sobie plonnych nadziei. Powtarzalam sobie
      wtedy, ze co ma byc to bedzie i nie ma sensu przejmowac sie rzeczami, na ktore
      nie ma sie najmniejszego wplywu. Leczenie nieplodnosci wymaga od nas ogromnej
      cierpliwosci, super jesli niektorym parom udaje sie od razu za pierwszym razem,
      ale w wiekszosci przypadkow jest to niestety dluga i mozolna droga. Mam
      nadzieje, ze Ty znajdziesz sie w tej pierwszej grupie. Musi sie udac bo tyle
      osob trzyma kcuiki za Ciebiesmile))
      Glowka do gory a wszystkim negatywnym emocjom mowimy stanowcze "nie"smile))
      Pozdrawiam cieplutko. Jutrzenka
    • beatrice73 Re: chyba mam dzis dola :(( 01.04.05, 14:04
      dzieki dziewczyny, nie ma jak wy!! smile
      jestescie kochane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka