sandra123
26.04.05, 08:09
Wczoraj 7 d.c. byłam na USG "dopuszczającym" do in vitro. Od 21 d.c. mam
brać Diphereline. USG wyszło bardzo dobrze : endo 7,1, w lewym jajniku
pęcherzyk 11 mm, żadnych zmian, zrostów, etc.
Więc od 9 maja mam brać Diphereline a 21 maja mam estradiol i USG określające
od kiedy dodać Gonal F.
Niestety lekarz zakazał nam już współżyć od wczoraj. Jestem zawsze taka
zaaferowana na wizycie że nie zapytałam dlaczego. Liczyłam jeszcze na ten
cykl, że może jakimś magicznym cudem uda nam się naturalnie - a tu nie
wolno. Domyślam się że chodzi o to żeby w 21 d.c. nie być w bardzo wczesnej
ciąży. Czy tak ? A co by się stało jakbyśmy spróbowali i się udało ? Wiem
że jestem naiwna i wariuję.
Będzie to dla nas bardzo ciężki okres - bez bliskości, w dodatku w czasie
kiedy przypadnie pobranie jaj i transfer mąż miał zplanowaną delegację -
będzie miał problemy w pracy. Gin. tez zakazał nam jechać na urlop i jazdy
samochodem (oczywiście jakby się udało zaciążyć). Mam coraz więcej obaw
związanych z tym in vitro.
Myślicie że można zaryzykować naturalnie w tym cyklu czy to głupota ?
Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi,
s