Dodaj do ulubionych

do dziewczyn po ivf

26.04.05, 15:34
czy po transferze bralyscie jakies tableki albo zastrzyki majace "dopomoc"
zagniezdzeniu sie zarodka? Czy lekarz mowil wam, ze w razie pozytywnego testu
bedziecie je braly do 3 miesiaca?
Moje ivf zbliza sie wielkimi krokami i zaczynam lekko wariowac. Staram sie o
tym nie myslec ale jest to silniejsze odemnie. Tak bardzo boje sie
rozczarowania.
Magda
Obserwuj wątek
    • ewa778 Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 15:41
      ja mialam icsi, ale to chyba w tym wypadku nie ma znaczenia. bralam jakies
      zastrzyki, nie pamietam co to bylo i crinone(progesteron).i lekarz mi mowil, ze
      jakby cos, to bede musiala brac to dluzej. magda, nie panikuj, to nie pomoze.
      zobaczysz bedzie wszystko dobrze. bedziesz zamrazala embrionki?
      buzka
    • inga30 Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 15:48
      encorton i luteinę i owszem do 3 miesiąca luteina jeśli się uda, mimo
      wszystko spróbuj się troszkę uspokoić, maluch jak znajdzie się w twoim brzuchu
      poczuje przecież, że się boisz.
      • magdamajewski Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 16:09
        ja w ten czwartek biore pierewszy zastrzyk lupronu, potem jeszcze jeden tydzien
        tabletek any., okres i zastrzyki z follistinu (odpowiednik waszego gonalu).
        Staram sie jak moge, nawet sobie ziolowa herbatek na uspokojenie kupilam, ale w
        moim przypadku nic nie pomaga. Staram sie nie dopuszczac, zadnych zlych mysli
        ale czasami sa one silniejsze. Oj, najchetniej to by sobie "lufke" walnela ale
        nie moge...
        Jesli tylko bede miala (mysle ze bede bo przyczyna dla ktorego podchodzimy do
        ivf jest "za dobre" reagowanie na stymulacje - duza ilos jajeczek), to na pewno
        zamoroze zarodeczki.

        Magda
    • mutantowa Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 16:06
      Wiem, z laski jak dostakją zarodeczki po punkcji to dostają Clexan, aby nie
      powstały zakrzepy i aby zarodeczkk sie zagniexdził bez kłopotu.
      Madzia a gdzie ty masz to in vitro??
      I prosze nie panikuj to najgorsze co można zrobić, coś o tym wiem.
      magda
      • magdamajewski Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 16:10
        ja mieszkam u usa i tutaj bede mial ivf. Tak szczerze to po Twoim niepowodzeniu
        (bardzo mi przykro sad)to sie jeszcze bardziej wystraszylam.
        • mutantowa Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 17:05
          W usa no to dalekoooo strasznie wink
          No co Ty głowa do góry, pozytywne myślenie to połowa sukcesu, a ja za bardzo
          spanikowałam przyznaje sie bez bicia, robienie głupich testów, szukanie objawów,
          obiecałam sobie, że kolejne mrozaczki przywitam spokojna i wyluzowana smile a nerwy
          to najgorszy z objawów i wcale nie wróży nic dobrego, tak więc bądz dzielna i
          spokojna, spacery i relaks smile łatwo się mówi wink ale to prawda.
          Jak dobrze licze to chyba razem dostaniemy dzidziulki do brzuszka smile bo jak mi
          wszystko wyjdzie to za 3-4 tygodnie jade po moje kruszynki.
          Jak masz ochote to pisz nawet na konto gazetowe, to sobie pomarudzimy w zaciszu wink
          mutantowa@gazeta.pl

          magda
          • magdamajewski Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 17:25
            ja to sie chyba uzaleznilam od tego forum. Miedzy Polska a usa jest 6 godzin
            roznicy wiece ja caly czas klepie w tak klawiature bedac w pracy. Dobrze, ze
            mam osobny pokoj i nikt nie widzi co robie smile Nie jestem wzorowym pracownikiem,
            ale teraz to jest silniejsz ode mnie. Testow obiecalam sobie, ze nie bede robic
            tylko pojde na bete, a w pracy to chyba poprosze o dodatkowy projekt to moze
            nie bede miala czasu o tym wszystkim myslec.
            Masz racje, moze w maju obie zaciazymy smile
            Magda
    • ewa778 Re: do dziewczyn po ivf 26.04.05, 22:08
      magda, powedz mi dlaczego ty tak panikujesz. wiesz przeciez, ze to nic nie da.
      wyluzuj sie. a z tym projektem, to dobry pomysl. tylko uwierz mi(sama pewnie to
      wiesz), o tym nie da sie przestac myslec. tez juz to wyprobowalam. ale trzeba
      spojrzec na to pozytywnie. jakby cos masz mroziaczki i nie bedziesz musiala
      znowu tak dlugo czekac na kolejne podejscie. ja tym razem jestem nastawiona
      totanie pozytywnie. gdybym mogla cie tym zarazic...
      buzka
      • magdamajewski Re: do dziewczyn po ivf 27.04.05, 05:35
        bo ja to z natury panikara jestem. Mezowi to ja juz nic nie mowie bo on to by
        chyba drewnianym kijem poobijal. Ciagle mi mowi, ze nie ma sie czym przyjmowac,
        bo tak czy inaczej to na pewno sie uda. Wszystko byloby dobrze gdyby nie ten
        glupi charakter...
        Kiedys zastanawialam sie nad joga, podobno to pomaga na wyluzowanie
        Magda
        • jo22 Re: do dziewczyn po ivf 27.04.05, 12:05
          hej Magda, cóż nerwy są nieodłączną częścia ivf! mi udało się przy drugiej
          próbie i obecnie jestem w 23tc... do trzech miesięcy po transferze brałam
          dopochwowo luteinę (2 x 4 tabletki), a potem przeszłam na duphaston (2 x 1
          tabl.) i mimo że to już poczatek 6 m-ca, to cały czas mam go brać. ale my
          dmuchamy na zimne, bo wiadomo... życzę powodzenia! pozdrawiam-jo
    • magdamajewski Re: do dziewczyn po ivf 27.04.05, 18:03
      dzieki za slowa pociaszenia. Juto kolejna wizyta.
      Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka