cala-naprzod
29.05.13, 23:24
Jestem tu dlatego bo coraz bardziej dręczy mnie sumienie.
Nie znam wielu dyrektorów ale jeżeli CASTORAMA nie potrzebuje gościa który tyra od deski do deski, sypie pomysłami na lewo i prawo, ma szacunek dla każdego bez wyjątku, i dba o ludzi bo wierzy że oni zadbają o sklep, to ja tego k… nie rozumiem!
Podobno powodem zwolnienia są kwietniowe podwyżki. Nie mógł, a dał. Tym razem ja też dostałem. Usłyszałem: otworzył się Rybnik, pomóż mi wyciągnąć sklep z regresji. I do wczoraj szczerze chciałem w tym pomóc
Panie Dyrektorze: nikt w tej firmie nie okazał mi tyle szacunku i życzliwości co Pan. Wiem że zasłużyłem na te pieniądze ale choć w domu mi się nie przelewa, to gdybym wiedział czym pan ryzykuje to nie przyjął bym ich
Koleżanki i koledzy z Żor: nie namawiam do palenia opon pod sklepem, ale chyba większość z was coś zawdzięcza Dyrektorowi? Może jak zgodnie poprosimy to ktoś okaże łaskę? Może znacie kogoś z innych sklepów kto nas poprze? Może nie tylko my jesteśmy w ciężkim szoku.