Dodaj do ulubionych

SZCZECINianki :)) kolejne spotkania!

04.05.05, 19:13
no to skoro stuknela nam kolejna setka to sie odwaze i zaloze kolejny
odcinek! w poprzednim mamy ciaze, wiec i w tej musza sie znalesc radosne
wiesci smile))
do dziela szczecinianki smile))
pozdrawiam

no i jeszcze link do archiwum smile

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=22675580
Obserwuj wątek
    • nie_mama ważne! 04.05.05, 22:45
      Cześć Szczecinianki.
      Ale tu pusto, taki świerzy czysty wątek więc aż kusi by coś napisać.
      Tym bardziej,że mam sprawę.
      Po pierwsze primo- dziękuję Ci Beatrice za kciuki i za wszystko inne.
      Po drugi primo- właśnie wróciłam od doktorka.Są po Clo 4 równej wielkości
      pęcherzyki- ok 14 mm(9 dc).W związku z niepowodzeniem dwóch IUI pan dr
      przepisał mi jeszcze Puregon.Powiedział,że można go kupić na sztuki w aptece na
      Klonowica,ale było już późno i się zakałapućkałam i nie spytałam Go dokładnie
      dzie to jest. W związku z tym moje pytanie czy wiecie jaka to apteka i jak tam
      trafić.Ponoć Pregnyl też sprzedają tam na sztuki.
      • beatrice73 Re: ważne! 04.05.05, 22:58
        po pierwsze bardzo gratuluje 4 pecherzykow smile)) to juz dobry start smile)) ponoc
        sie mowi do 3 razy sztuka , wiec kto wie smile)) naprawde serdecznie ci zycze zeby
        3 iui okazala sie ta szczesliwa!!
        co do apteki na klonowica juz mowie: jedziesz autobusem 75 w strone osiedla
        zawadzkiego, wysiadasz na przystanku zawadzkiego kosciol ( nie sposob nie
        zauwazyc kosciola), na przystanku, na ktorym wysiadziesz , na wprost zobaczysz
        wiezowiec, bedziesz na wprost do jego boku, musisz isc dokladnie na drugi jego
        koniec i z drugiego frontu jest apteka, tam faktycznie sprzedaja na sztuki,
        sama w nej kupowalam rowniez, dlatego wiem gdzie ona jest. na pewno trafisz smile
        pozdrawiam cieplutko i trzymam mocno kciuki smile
        • asiaku apteka 05.05.05, 09:09
          witam foremki!
          Nie mama, nie wiem gdzie mieszkasz, ale druga Libra ( ta apteka z klonowica to
          Libra) znajduje sie na 9-go maja koło przychodni rodzinnej. Tylko,że na 9-go
          maja trzeba dzień wcześniej zamówić sobie ampułkę, wtedy przywożą ją z
          klonowica.
          Masz bliżej na pomorzany? Ja i Magda mamy bliżej tutajsmile) Właściciel jest ten
          sam więc ceny są tak samo niskie i oczywiście też sprzedaja na sztuki.
          Gratuluję ładnych pęcherzyków. Trzymam kciukismile

          To co dziewczyny a może w najbliższą sobotę spotkanie???
          • mea8 Witam 05.05.05, 09:48
            Nie_mamo, jeżeli wczoraj byłaś na wizycie na 21.30 to razem siedziałysmy w
            poczekalnismile Wchodziałm na 21.15!!!
            Dziewczynki mam pytanie, dostałam Duphaston, mam brać 2x1 do potencjalnego
            okresu (mam nadzieję, że nie będzie). I tu jest problem, do @ coś około 2
            tygodni a w opakowaniu jest tylko 20 tabletek czyli na 10 dni. Wychodzi mi, że
            mam wziąć te 10 dni i czekać na @ tak?? MOże coś poradzicie bo jestem gapa i się
            nie dopytałam. Dodam, że starania w tym miesiącu były giga wielkie i nie wiem co
            robić gdyby jednak się udało.
            • beatrice73 Re: Witam 05.05.05, 12:56
              czesc maa... no no, powiadzasz giga wielkie smile)))
              w kazdym razie co do duphastonu to chyba radzialabym dokupic jeszcze jedno
              opakowanie, zazwyczaj przepisuja dwa pudeleczka, bo 1 to za malo a 2 to tak w
              sam raz... na poczatek smile) zycze powodzenia i czekamy na mile wiesci smile
              • nie_mama Do Mea. 05.05.05, 19:11
                No to w końcu znam z widzenia choć jedną forumowiczkę smile Czy to już można
                traktować jako spotkanie forumowiczek po którym jest urodzaj na ciąże? Mam
                nadzieje,że tak!
                A co do Duphastonu to trzeba dokupić i pić aż do @ (tfu, tfu,tfu) lub w co
                bardziej wierzę do któregoś tam tygodnia ciąży.
                Trzymam kciuki!!
                Do zobaczenia w poczekalni( oby przed wizytą w innym celu !)
                • mea8 Re: Do Mea. 06.05.05, 10:00
                  A pewnie, że to było spotkanie, mało formalne ale zawsze. Co do duphastonu to
                  sama juz postanowiłam, że dokupie opakowanie. Bylam juz zapytać czy sprzedadzą
                  mi bez receptysmile. pani powiedziała, że wyjatkowosmile tak, bo nie chce mi sie znowu
                  umawiać do dr. B.
                  Pozdrowionka
                  • nie_mama Re: Do Mea. 06.05.05, 14:10
                    No to jakaś wyjątkowo miła i uczynna pani.Bardzo miło z jej strony bo przecież
                    na wizytę nie ma szans w przeciągu 10 dni.Zwłaszcza,że dr B z tego co wiem
                    idzie w maju na urlop. No ale zawsze można wziąć receptę od pani z rejestracji.
                    Pozdrawiam i trzymam kciuki
                    • paris4 Re: Szczecinianki 06.05.05, 18:36
                      Hej,
                      Dziewczyny chcę Wam tylko powiedziec, że historia, którą opisałam w poprzednim
                      wątku omal nie skończyła się dla mnie i dla dziecka tragicznie. Niestety dużą
                      winę ponosi doktor B. Dzięki temu, że poszłam do innego lekarza sytuacja jest w
                      tej chwili w miarę opanowana. Gdybym poczekała choc dzień dłużej pewnie nie
                      miałabym dzieckasad(( Nie będę się wdawac w szczegóły, ale naprawdę dziewczyny
                      uważajcie i zastanówicie się czy te świetne opinie nie są na wyrost. Mam
                      nadzieję, że nikogo nie obraziłam - chciałam naprawdę dobrze.
                      • julia30bb Do paris 06.05.05, 19:36
                        Hej Paris
                        Mogę Ci polecić lekarzy z Unii do konsultacji lub zmiany. Nie jedną dziewczynę
                        wyciągneli z błędów lekarskich.
                        Julia i 19 tyg. maluszek, GG 8051308
                      • agat78 Re: Szczecinianki 06.05.05, 20:12
                        Agatko tak mi strasznie przykro z tego powodu. Dobrze, że szybko zareagowałaś i
                        wszystko udało siś załagodzić. Ja już dawno słyszałam o dr B, że jest świetnym
                        fachowcem w leczeniu niepłodności, ale jak już kobieta zajdzie w ciążę to on
                        nie chętnie ją prowadzi. Już nie jedna laska się wypowiadała na ten temat
                        kiedyś. Te opinie na temat dr B myśle, że nie są na wyrost jeśli chodzi o
                        diagnozowanie i leczenie niepłodności. Ale chyba żadna z nas oprócz Ciebie nie
                        ma doświadczenia jeśli chodzi o prowadzenie ciąży, więc na ten temat nie możemy
                        się wypowiedzieć. Ciekawe jak gajessia ma do niego podejście, bo ją tez
                        prowadzi.

                        Życze Ci szczęśliwego donoszenia synka i łatwego porodu. Trzymam kciukaski za
                        Ciebie, żeby wszystko dobrze się ułożyło. Pozdrawiam cieplutko.
    • agat78 Hejka :)) 06.05.05, 20:32
      Witam wszystkie foremki na nowym wątku. Widzę, że pomału coś się posuwamy do
      przodu. Cały czas Was podczytuję, ale nie mam czasu na pisanie, bo ostatnio mam
      dużo pracy. Dopinguję Was wszystkie z daleka.

      U mnie po staremu. Dalej sobie odpoczywam od starań. Od ostatniego zastrzyku
      minął już ponad miesiąc, ale on dalej działa i dalej mam potworne uderzenia
      gorąca. Chyba okres wyczekiwania na @ mi się wydłuży do lipca. Jestem juz tym
      wszystkim strasznie zmęczona.

      Pozdrawiam Was wszystkie gorąco...
    • iwonasz2 do Paris 06.05.05, 20:49
      Witaj!
      Z niecierpliwością wyglądałam wieści od Ciebie. Również mam wątpliwości co do ciążowych teorii dr B.
      Ja od 13 tc mam rozwarcie i wg. dr B mam się tym absolutnie nie przejmować. Zatem nadal pracuję,
      prowadzę aktywny tryb życia i coraz częściej zastanawiam się czy nie popełniłam błędu
      powierzając ciąże właśnie jemu . W leczenie niepłodności jest bardzo zaangażowany, ale ciąże
      moim zdaniem traktuje po macoszemu . Chętnie pogadam z Tobę na priv
      iwonasz2@gazeta.pl
      iwona z 24 tyg. prawdopodobnie dziewczynką
      • paris4 Re: do Paris 06.05.05, 22:04
        Jasne napisz na priva to streszczę dokładnie co się stało.
        Skoro temat ciąży tak go nudzi to może nie powinien się nazywac ginekolog
        POŁOŻNIK. Dla mnie to skandal.
        A nie potrfiłabym mu zaufac już w żadnej kwestii leczenia niepłodności również.
    • gajesiaa Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 06.05.05, 22:41

      • betka30 i po ciąży !!! 07.05.05, 08:01
        Nie odzywałam się, bo wiecie płakałam, codziennie spotykam się z psychologiem.
        Trochę mnie postawił na nogi, cóż mam zrobić ??? Nic innego mi nie pozostaje.
        Diadnoza jest taka, że zarodki nieprawidłowo się dzielą, wszystkie.
        Kompletujemy już dokumenty do adopcji, tylko muszę wyjść na dobre z tego doła,
        schudłam 8 kg.
        • nie_mama Re: i po ciąży !!! 07.05.05, 09:21
          Betka tak bardzo mi przykro.Nie wiem co mam powiedzieć sad

          Paris-jeśli problem jest na prawdę poważny to ja Ci gorąco polecam Dr
          Kolczewskiego.W prowadzeniu ciąży jest mistrzem! jeśli chodzi o leczenie
          niepłodności to jest , co tu dużo mówić, nie skuteczny, ale ciążę prowadzi
          rewelacyjnie.Pamiętasz jak Ci pisałam o mojej siostrze która miała ciążę z
          zagrożeniem życia? To właśnie Kolczewski ja ze wszystkiego wyciągną i gdyby nie
          On to jau by nie było ani Małego człowieczka ani mojej siostry! Gogąco gorąco i
          jeszcze raz gorąco Go polecam.Nawiasem mówiąc to właśnie dzięki niemu wiem,że
          mam guzy na tarczycy i wadę wątroby-jest świetnym lekarzem!
        • nie_mama Biednemu jak nie wiatr w oczy to kij w d... 07.05.05, 09:30
          Wczoraj byłam na wizycie u gina .Wybadał 2 z 4 piękne i dorodne pęcherzyki,
          endometrium 8,5 mm.No po prostu marzenie.Nic tylko biec na IUI, a tu co się
          okazuje,że na Unii nie robią w niedzielę!!!! Myślałam,że umrę jak stoję z
          rozpaczy i bezradności.Tak to jest jak jest się skazanym na państwową służbę
          zdrowia.Lekarz mi powiedział,że niedziela jest wolna od pracy.Dla lekarza!!!!
          Powinni też wydać rozporządzenie: ZAKAZUJE SIĘ CHOROWAĆ W NIEDZIELE I
          ŚWIĘTA!!!! Skandal, nie dziwota, że szpitale padają
          No i w tej sytuacji pojawił się nie lada problem.Nie mogę przepuścić tego
          cyklu bo tak pięknie się wystymulowało, a poza tym to nasza ostatnia IUI sad
          Przynajmniej na jakiś czas sad
          Poruszyłam więc całą rodzinę- wszystkich co wiedzą, by nie wtajemniczać
          nowych sób- no i mam na zabiegh w Art Medice.

          Teraz się tylko zastanawiam, czy wystarczy?
          Czy wiecie ile to kosztuje w art? No i czy płacę jak wchodzę czy po zabiegu?
          • beatrice73 nie-mamo ..... betko 07.05.05, 09:47
            czesc nie/mamo, koszt w art medice to 670 zl, z platnoscia to jak pasuje tobie
            i im, mozesz przed, mozesz po! trzymaj sie dzielnie, ja trzymam kciuki!


            betko , tak bardzo bardzo mi przykro, doprawdy nie ma odpowiednich slow! sad(
            • nie_mama Re: nie-mamo ..... betko 07.05.05, 10:53
              Dzięki Bea
              Na Ciebie jak zwykle mogę liczyć!!A dodatkowe kciuki i dobrze myśli się zawsze
              przydadzą. No to jutro do Art Mediki na podbój świata!!Musi się udać, bo jak
              nie to spiorę dzieciaka.Nie ważne,że się nawet jeszcze nie począ! I właśnie za
              to mu wpiepszę wink
    • beatrice73 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 07.05.05, 11:47
      czesc dziewczyny, jak tam wasze postepu ku bobasowi?
      tak mi przykro bardzo z powodu tragedii betki, tak bardzo czkemay na tego
      dzidziusia, jak sie pojawi to wydaje nam sie ze mamy szczescie w pelni, a potem
      cos takiego i to jakby koniec swiata sad na pewno nie potrafie postawic sie w
      twojej sytuacji betko, bo nigdy jeszcze nie udalo mi sie nawet zobaczyc 2
      kreseczek, ale naprawde cie rozumiem i domyslam sie jak strasznie boli.
      a u mnie? szykuje sie wlasnie na laparo ( za miesiac) i licze ze po zabiegu
      moje szanse na iui wzrosna o 100 % i juz niedlugo zobacze upragnione 2 kreski,
      tak bardzo bym chciala
      pozdrawiam was cieplutko
      • nie_mama Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 08.05.05, 21:41
        Oj dziewczyny nie ładnie.Całą niedzielę żadnych postów??!! No to ja się odezwę.
        Mieliśmy dziś 3 IUI i nie wyobrażam sobie by nie spełniło się przysłowie do 3
        razy sztuka!!!!!!!
        Pęcherzyki w pełni rozwinięte były 2 smile Ale 3 był też spory więc pewnie
        wspomagał produkcję hormonków, 4 się wchłoną. IUI była na niepęknięte
        pęcherzyki, ale wykonana szcześliwą ręką dr B. No i parametry nasienie!!!!
        Kochane nigdy bym o to mojego mężusia nie podejżewaławink Po obróbce 66 mnl!!!! i
        aż 89% tych ruchliwych!!!!!No rewelacja! Dzielny chłopak! Że przy zabiegu
        pęcherzyki jeszcze były to zaraz po powrocie do domu w euforii było
        przytulanko smile Jak myślicie mamy szanse?
        To musi być to bo jakby się udało to by było wodniczkiem- mój ulubiony
        znak smile
        Boże ile ja mam teraz nadziei aż się boję pomyśleć co będzie jak nie
        wyjdzie, brrr.Nie ma takiej możliwości!!!!
        Teraz znowu najgorsze 10 dni w życiu.Będźcie proszę ze mną.
        • asiaku nie-mama 09.05.05, 10:19
          Trzymam kciukismile
          • myszka-m Witajcie! 09.05.05, 11:13
            Cześć. Właśnie wróciłam z dłuuuuugiej majówki. Wybyczyliśmy się super. Chyba
            się odstresowałam bo przyjście @ tym razem nie doprowadziło mnie do łez. Masuję
            blizny po laparo, myślę pozytywnie. Dr. B. zalecił mi zbadać prl, fsh. Muszę
            poszukać na necie jakiejś informacji co tam jeszcze mogę sobie zbadać, jakieś
            tajemnicze bakterie może albo nie wiem co tam.. winkPlanuję stymulację. Tyle o
            mnie. W zasadzie nic ciekawego. Czytam nowe wieści. Oj mało radośnie jest na
            naszym forum. Przykro mi, że spotyka niektóre z Was tyle negatywnych sytuacji.
            Życzę Wam siły i wytrwałości. Bardzo chciałabym się spotkać na kawce i pogadać.
            No i poznać nowe Dziewczyny! Chcecie? Najbliższa sobota przed południem w
            Fanaberii? Pozdrawiam, M-M
        • beatrice73 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 09.05.05, 13:11
          no pewnie ze bedziemy z toba i trzymamy kciuki!!! oj mnie tes sie cos wydaje ze
          to bedzie TEN 3 raz smile))
          ciesze sie bardzo smile
          pozdrawiam
          • nie_mama Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 09.05.05, 17:34
            Oj dziękuję Bea i reszta.I proszę o dalsze trzymanie kciuków.Już tylko 9 dni do
            testowania ;o) Wiem,że nie wytrzyma więcej niż 10 dni po IUI, więc już
            odliczam.Prognozy są jednak dobre.Boję się cieszyć, ale mam tyle nadziei,że
            chyba pęknę.Dziś byłam u doktorka na usg i pęcherzyków nie było! Więc owulacja
            (wegług moich odczuć) była po ok 3-5 godzin po IUI.No ale w tym czasie było
            poprawienie w domku i potem jeszcze raz wieczorkiem :oD Tak bardzo trzymam
            kciuki,że aż mi paluchy bolą.
            BOCIANKU BŁAGAM CIĘ PRZYLEĆ DO NAS!!!!!
            PS Na odstresowanie przekułam sobie nos.Ała!

            PS 2 Ja na spotkanie chętnie, akurat w ten weekend nie mam zjazdu, więc ja się
            piszę. Kto jeszcze?
            • nie_mama Oj szczecinianki 11.05.05, 08:35
              Mam wrażenie , że piszę sama z sobą. Już niedługo znajdziemy się na następnej
              stronie.Nie dopuśćmy do tego!

              Co u Was dziewuchy? Jakieś postępy? Ja już tylko 7 dni przed
              testowaniem.Czasami to jednak dobrze,że czas biegnie do przodu.
    • agat78 Szynszylomania :DD 11.05.05, 08:50
      Witam,
      podczytuje Was w każdej wolnej chwili, ale nie mam zbyt wiele czasu żeby
      odpisywać. Mam ostatnio dużo pracy i zajęc popołudniowych.

      U mnie bez większych zmian. Zastrzyk dalej działa, pomimo, że upłynęło już 40
      dni od podania go. Ale...

      kupuje sobie szynszyla!!! A to wszystko jak zwykle przez "siostrę " Madzię
      (damdę) big_grin Byłam u niej ostatnio i widziałam jej szynszyla. Mój M (ja zresztą
      też) oszalał na jego punkcie i postanowiliśmy sobie kupić takiego samego big_grinDD
      Jutro jedziemy do Szczecina go odebrać. Będzie to samiczka, siostra Madzi
      szynszylka smile)) Teraz to dopiero będziemy rodziną hehehe. Jeszcze nie mamy
      imienia dla niej. Mam nadzieję, że się trochę ożywi nasz domek, bo szynszyle są
      straszne urwisy jak strusie pędziwiatry hehehe. Ale będzie jazda!!!!!!

      Pozdrawiam Was cieplutko. Co do spotkania, to ja się raczej pisze na czerwic.
      Maj u mnie odpada.

      PS. Czy któraś z Was wie, co się dzieje z dziewczynami: marghe78 i aga2831a??!!
      Dawno tu nie zaglądały.
    • beatrice73 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 11.05.05, 11:37
      czesc dziewczynki smile
      no ja sie nie rozpisuje bo ostatnio nie mam wlasciwie o czym, czekam na laparo
      to moze potem cos sie bedzie dziac, no przynajmniej na to licze!!
      nie mamo, 7 dni to juz tak niedaleko, trzymam kciuki z calej sily

      a co do szynszyla smile))) fajnie miec jakies rozbrajajace stworzenie w domu co
      sie krzata pod mogami i nie raz poprawia czlowiekowi humor, ja mam psiaka i
      czasami daje czadu smile)

      pozdrawiam wszystkie szczecinianki smile
    • katka30-19 Re: SZCZECINianki :)) Witam!!! 11.05.05, 11:41
      Cześć dziewczyny!!Na tym wątku jestem nowa.Czy możecie mi powiedzieć gdzie w Sz-
      e można najtaniej zrobic hormony i oznaczyć miano toksoplazmozy,cytomegali i
      różyczki.Widzę,że jesteście bardzo obyte w tym temacie.Ja bywalam na watku "dla
      starajacych się",ale tam nie ma nikogo z tego regionu.Jakos mi tak lepiej na
      duszy,ze tu odnalazlam swoje "krajanki".Szkoda,ze dopiero teraz,bo dziś akurat
      wyjeżdżam na urlopik na 2 tyg.,ale obiecuję odezwę się po powrocie.Postaram sie
      w miedzyczasie odezwać w miare dostępu do netu.Ale obiecuję odrobie zaleglości
      po powrocie.Może niektore z Was przejda do wątku ciężarowek.Życze Wam wszystkim
      tego z całego serca(...i znowu ryczę...).Z góry bardzo dziekuję!!!
      • agata.szelag Re: SZCZECINianki :)) Witam!!! 11.05.05, 12:25
        Witaj Katko! Miło widzieć nową Koleżankę smile Otrzyj łzy i baw się dobrze na
        urlopie. Co do cen - trudno mi coś napisać bo dawno nie robiłam badań. Ja
        często z braku czasu zaglądam do Medicusa (chyba nie jest najtaniej).
        Pozdrawiam, M-M.
        • damda Re: SZCZECINianki :)) Witam!!! 11.05.05, 14:24
          Hej dziewczyny !!!
          Ja też was cały czas podczytuje he,he,he.
          Aguś (siostro)bardzo fajnie ,że się cieszysz a co do imienia to coś się wymyśli.
          Witajcie nowe dziewczyny co do badania hormonów to polecam Diagnostyka
          labolatorium jest najtaniej albo szpital na Unii.
          Właśnie co u staraych dziewczyn sorki ,że tak pisze starych ale już tu troche
          jesteśmy bynajmniej ja .
          Dla tych co mnie nie znają staram sie od ponad 3 lat i tak ten czas leci.
          Od marca mam przestuj narazie i nie interesuje się niczym który dzień cyklu i
          nie chodze do lekarza,nie biore żadnych leków.
          Po prostu luzuje i dobrze mi z tym musiałam się zająć czymś innym bo było
          ciężko .Potrzeba na to czasu aby sobie uświadomić że to nie jest takie łatwe i
          czasami w życiu bywa różnie a kiedy sie planuje to nie wychodzi.
          Ale same wiecie jak jest dołowałam się i płakałam a teraz powiedziałam co ma
          być to będzie .

          Pozdrawiam was gorąco. A jeżeli chodzi o spotkanie to ja nie moge w sobote bo
          jestem w pracy .Buziaki.
    • beatrice73 o dr B... pyatnie 11.05.05, 14:57
      dziewczyny kochane, powiedzcie mi , czy moze ktoras wie czy nasz doktorek
      planuje urlop w lipcu, bo jesli moja laparo pojdzie dobrze to bedzie mi
      potrzebny w lipcu
      wiecie cos moze na ten temat?? dajcie znac, prosze, pozdrawiam

      i witam nowe forumowiczki smile
      • agat78 Re: o dr B... pyatnie 11.05.05, 15:03
        O ile mi wiadomo to planuje w maju. Proponuję Ci zadzwonic do rejestratorki. To
        jego sekretarka wink hihi. Powinna wiedzieć.
        • beatrice73 Re: o dr B... pyatnie 11.05.05, 15:06
          dzieki, nie chcialabym wybiegac za bardzo do przodu, poczekam na wyniki , jak
          bedzie ok, to zadzwonie, ale dobrze wiedziec, dziekuje smile)) pozdrowionka smile
          • nie_mama Re: o dr B... pyatnie 11.05.05, 18:56
            No Bea, widzę,że się zdecydowałaś na dr B.Ja Go uwielbiam, On się tak fajnie
            zawstydza smilei jest skromny co wśród lekarzy jest rzadkością. Co do urlopu to ja
            też słyszałam o maju, a co do lipca musisz zadzwonić do rejestratorki.

            Witam nowe na forum, no i pozdrawiam "stare"
            • pandziksa Re: o dr B... pyatnie 12.05.05, 01:16
              Stare ale jare !!!!!!!!!!!! Tak wogóle to właśnie dziś mam 26 urodziny!!! Jak
              to mówi mój M - Stara dupa juz jesteś ( cwaniak a jest ode mnie starszy o 10
              lat) hi hi hi a stara dupa mówi.smile) Dziś wieczorkiem się porządnie napiję
              napojów wysoko oktanowych. @ właśnie się skończyła. Starań nie ma juz od
              miesiąca bo i tak nic z nich by nie wyszło. Czekamy na powtórkę badania
              chłopaczków w lipcu i na refundację IVF. Jak będzie refundowane to pojadę nawet
              po leki do Cieszyna , żeby było taniej. Jak nie to będzie chyba ogłoszona
              Wielka Orkiestra Światecznej Pomocy w rodzinie. smile
              • agat78 Wszystkiej naj... dla pandziksy 12.05.05, 08:29
                z okazji urodzin. Spełnienia marzeń i wszystkiego bocianowego. Podobno wino im
                starsze tym lepsze hehe wink)

                Pozdrawiam cieplutko
                • myszka-m STOlarz Pandziksa :-) 12.05.05, 09:53
                  • agat78 chyba STOLAT ;)) 12.05.05, 10:33
                    co ona by z tym stolarzem robiła?! hihihi
                    • nie_mama Re: chyba STOLAT ;)) 12.05.05, 12:12
                      No i ja też się dołączam!!!Oby wszystkie bociany świata zwróciły się teraz w
                      Twoją stronę!!!!


                      Jeszcze tylko 6 dni do testu!! Chyba się już denerwuje i mam wrażenie,że znowu
                      nic z tego sad - mam napady obrzarstwa dokładnie tak ja na tydzień przed @ sad
                      • beatrice73 Re: chyba STOLAT ;)) 12.05.05, 12:17
                        to i ja sie dolacze do zyczen , wszystkiego naj i slicznego rozowego bobasa smile

                        ni_mamo, jeszcze nie panikuj, wiem ze to chyba najgorsze i najglupsze 2 tyg z
                        zycia kobiety, ale spokojnie... nie wiem dlaczego ale mam wrazenie ze sie
                        uda smile) a moze po prostu bardzo ci tego zycze, w kazdym razie .... musisz
                        poczekac smile)
                        • nie_mama Re: chyba STOLAT ;)) 12.05.05, 12:33
                          jeszcze tylko do 18 maja! Jakoś dam radę,muszę się tylko zająć czymś
                          pozytecznym i bardzo absorbującym. Hmmm.. Może połuskam sobie pestki
                          słonecznika.
                    • myszka-m Re: chyba STOLAT ;)) 12.05.05, 16:17
                      STOlarz to taka moja ulubiona wersja popularnej piosenki smile

                      STOlarz, STOlarz, niech żyje, żyje nam....
                      M-M
                      • nie_mama spotkanie 12.05.05, 20:24
                        no i znowu je diabli wzieli sad
      • nell_a Re: o dr B... pyatnie 13.05.05, 14:09
        Dziewczyny napiszcie mi proszę ile kosztuje IUI u doktora Kurzawy? Bardzo Wam
        serdecznie dziękuję za odpowiedź i trzymam za wszystkie starające się kciukasy.
        Pozdrawiam
        • nie_mama Re: o dr B... pyatnie 14.05.05, 10:49
          W temacie masz pytanie o dr B, a w treści o dr Kurzawę smile To dwie różne osoby.
          No ale zakładając,że chodzi Ci o dr kurzawę to o ile się nie mylę to on pracuje
          w szpitalu na Unii i jeśli zabieg wykonasz tam to będzie refundowany.Jeśli
          natomiast chodziło Ci o dr B. to on robi w Art Medice i kosztuje 670zł.
          • nell_a Re: o dr B... pyatnie 14.05.05, 13:27
            nie_mama dziękuję Ci za odpowiedź żeczywiście chodziło mi o doktora Kurzawę
            tylko zapomniałam zmienić tematu. Ja byłam u niego prywatnie na Wojska
            Polskiego. jestem przygotowywana do IUI tylko nie wiem czy zrobi mi to prywatnie
            czy na kasę? Bo pierwsze IUI robione miałam w Poznaniu i tam płaciłam 1000 zł
            leki i dojazdy. Pozdrawiam serdecznie
            • nie_mama Re: o dr B... pyatnie 15.05.05, 19:59
              Jeszcze tylko 3 dni do testu.Uff.Wytrzymam, wytrzymam, wytrzymam.Ale co będzie
              jak Dzidziuś się znowu nie sprowadził sad Boję się
    • agat78 MAM MAM MAM!!! 16.05.05, 08:30
      Szynszylkę wink)

      Teraz już rozumiem Madzię. To jest przesympatyczne zwierzątko. Nie można się z
      nim nudzić. Poprawi każdemu, każdy zły humor big_grin

      Menopauza pomału mi mija. Uderzenia gorąca są mniejsze i częstotliwość ich
      spadła. Mój organizm pomału wraca do siebie.

      Trzymam kciukaski nie_mama.
      Pozdrawiam Was cieplutko.
      • nie_mama Re: MAM MAM MAM!!! 16.05.05, 16:39
        oj-szynszylę. Ja myślałam,że chodzi Ci o @ smile

        Kciuki się przydadzą, dziękuję.
        • beatrice73 Re: MAM MAM MAM!!! 16.05.05, 16:49
          fajnie smile))
          na pewno sporo wiecej radosci w domu, co??? pamietam jak szczeniaka
          przyniosalam do domu, wszystko bylo jakies takie kolorowe smile)

          nie_mamo, jak tam oczekiwanie? moze jakies objawy? ja wciaz trzymam kciuki,
          ktory to dzin po? smile) wiesz, ze z niecierpliwoscia czekam na twoje
          testowanie smile)

          u mnie czekanie na laparo, po przesunieciu terminu jeszcze miesiac... ufff, to
          czekanie sad
          • nie_mama Bea 16.05.05, 17:01
            No właśnie!To czekanie jest nie do zniesienia. Ja jakoś się trzymam,ale mój
            Mężuś już świruje.
            Dziś jest 8 dni po IUI więc 10 po pregnylu, teoretycznie mogłabym zrobić już
            test,ale się boję sad Boję się i tego,że może znowu nie ma fasolki i dlatego,że
            jak się to okaże (oby nie, błagam!!!) to znowu wpadnę w depresję.To nie wyjdzie
            mi na dobre, bo w szkole mam zaległaści jeszcze z porzedniego doła po 1
            kresce sad Już nie mogę nawarstwiać sobie problemów bo zawalę rok sad Także
            testowanie odkładam jak tylko mogę. Jaśli chodzi o odczucia to wczoraj i dziś
            troszkę mnie pobolewał podbrzuszek.Mam nadzieję,jak nigdy, że może to fasolka
            mości sobie miejsce.
            Dzieciątko proszę Cię przyjdź już do mnie wreszcie!!!

            Mimo to,że większość moich myśli biegnie w kierunku naszych problemów to cały
            czas myślę o Tobie, Beo i trzymam kciuki za laparo.A niech Ci pięknie udrożnią
            jajowodki!!!
            • beatrice73 Re: Bea 16.05.05, 17:07
              dziekuje smile)) wielka mam nadzieje smile))

              trzymajcie sie wiec dzielnie, lepiej wstrzymac sie jeszcze te 2 dni, proponuje
              kilka dobrych filmow na video, przynajmniej odpedzi myslenie o jednym smile) no i
              czas szybciej mija smile)
              • nie_mama no i... 17.05.05, 10:58
                No i wygląda na to,że jutro test, bo jednak się bardzo denerwuję i wolę
                najgorszą prawdę niż niepewność. Ach żeby los się tym razem do nas uśmiecznął.
                • mea8 Re: no i... 17.05.05, 11:07
                  Nie_mamo ( a może już_mamosmile) trzymam kciuki bardzo mocno, skoro można było
                  uznać nasze spotkanie za spotkaniesmile to skuteczność musi być co najmniej 50% a u
                  mnie raczej dupasmile choć potencjalny test dopiero pod koniec tygodnia. Tak więc
                  Tobie MUSI się udać. Pozdrawiam.
                  • mea8 Na dobry humor 17.05.05, 11:26
                    Dziewczyny własnie spojrzałam w lustro i sie przeraziłamsmile
                    Walnęłam sobie dziś do pracy rózowy cień na powieki (nie żeby strasznie
                    odblaskowy ale jednak dość różowy) i patrzę teraz w lustro i w szoku jestem.
                    Okazało się, ze pękło mi naczynko w oku i całą gałke mam różowo czerwoną. W
                    połączeniu z tymi rózowymi powiekami wyglądam jak potwór!!!smile Różowooka potwora
                    pozdrawia.
                    • nie_mama Re: Na dobry humor 17.05.05, 11:28
                      No zobacz nie możliwe ja dziś po nocy też ma pęknięte naczynko i czerwone lewe
                      oko.Teraz co chwila patrze w lustro bo niwe wiem czy mogę nałożyć soczewki, a w
                      okularach to dopiero wyglądam jak straszydło :oD
                      • beatrice73 jestescie...niemozliwe :)))))))) 17.05.05, 12:11
                        jestescie obie niemozliwe, sie usmialam smile)))))
                        jestescie pewne ze sie gdzies nie bilyscie??? smile)
                        kochane szczecinianki smile
                  • nie_mama Re: no i... 17.05.05, 11:26
                    Obyś miała rację co do mnie,ale ja Ci życzę tego samego.A czy Ty też miałaś IUI?
                    Bo wiem,że byłaś w tym samym czasie u naszego doktorka,ale czy to na iui czy
                    tylko stymulacja?
                    • mea8 Re: no i... 17.05.05, 11:44
                      U mnie oko prawetongue_out To jesteśmy do pary.
                      A co do pytania to ani IUI ani stymulacjatongue_out
                      Ja w ciążę zachodze pięknie książkowo tylko mało ksiązkowo jest później. Ciąże
                      kończą sie około 8-9 tc obumarciem płodu. Więc teraz szprycuję się duphastonem,
                      może pomoże?? Oby pomogło.
                      • nie_mama Re: no i... 17.05.05, 12:24
                        O kurcze.Współczuję.Sama nie wiem co jest gorsze? Czy nie móc zajść w ciążę czy
                        je tracić?
                        Oba rozwiązania mi się nie podobają.
                        Trzymaj się!Na pewno będzie dobrze!

                        A co do oka to faktycznie niezłe jaja smile

                        No to ja lecę po test i do szkoły.Do "zobaczenia" wieczorem, a jutro z samego
                        rana dam znać jak test.Uf, żebym tylko znowu nie zatopiła klawiatury łzami!!!!
                        • nie_mama To już koniec 18.05.05, 08:47
                          No i po marzeniach. Naszą ostatnią szansę na bycie rodzicami przekreśliła
                          właśnie JEDNA TŁUSTA OBRZYDLIWA KRECHA!Czy ja w ogóle mam po co zyć?
                          • beatrice73 Re: To już koniec 18.05.05, 08:56
                            tak mi bardzo bardzo przykro, nawet sobie nie wyobrazasz jak, czekalam tu na
                            ciebie juz godzinke temu. poczekaj jeszcze do @, wiesz ze z tym bywa roznie.
                            przykro mi bo wiem jak starsznie ci zle, wiem tez ze zadne slowa nie pomoga,
                            przynajmniej nie teraz. sciskam cie mocno!!!!!
                            • myszka-m Re: To już koniec 18.05.05, 10:44
                              Cześć. To nie jest fajna wiadomość sad Współczuję Ci bardzo kolejnego
                              rozczarowania. Ale przede wszystkim trzymam kciuki, żebyś nie uległa
                              zwątpieniu. SIŁY I WYTRWAŁOŚCI! Widać to jeszcze nie Twój czas, cierpliwości...

                              Coś mi się ostatnio stało w głowę smile Po prostu poczułam - chyba pierwszy raz -
                              taki spokój i pewność, że będę Mamą. Zupełnie irracjonalny. Mówię o ciąży,
                              jakbym mogła najzwyczajniej w świecie zaplanować (jak niektóre moje kumpelki),
                              że wtedy i wtedy zaciążę. Nie wiem skąd się to wzięło... Jest mi jednak lepiej.
                              Trochę mniej się boję. Modlę się - nie o sukces, ale o siłę i radość z tego co
                              już mam.
                              Niepowodzenia obracam w żart (to odstresowuje). Wczoraj np. usłyszałam od dr.B,
                              że nie rozpocznę stymulacji w tym m-cu bo bardzo pogorszyła mi się prolaktyna i
                              nasionka mojego M. Jak zobaczył najnowsze wyniki to nie mógł uwierzyć, że aż
                              tak bardzo się zmieniły przez niecały rok. To nie była dla mnie dobra
                              wiadomość, ale wiecie co zrobiłam? Po wyjściu z gabinetu powiedziałam mojemu
                              M., że doktorek kazał kupić akwarium z rybkami jeśli chcemy realizować instynkt
                              rodzicielski. I wiecie co? Rozśmieszyło nas to... smileTo chyba lepsze niż
                              przepłakana noc.
                              Pozdrawiam, M-M
                              • mea8 Re: To już koniec 18.05.05, 11:16
                                Nie_mamo nie wiem co powiedzieć, bardzo mi przykro. Ale staraj się jak możesz
                                nie załamywac się. Głowa do góry, na pewno kiedyś bedziesz mamąsmile i to
                                wspaniałą. Moęz wyjedźcie gdzieś na pare dni, żeby odpocząć i zapomnieć o
                                problemach.
                          • beatrice73 Re: To już koniec 18.05.05, 13:05
                            nie _mamo, tak sobie caly czas mysle o tobie i jakos wierzyc mi sie nie chce ze
                            sie nie udalo, ale wiesz co ci powiem, ja wierze ze ty bedziesz mama, na
                            pewno!!! nie wiem skad to sie bierze, bedziesz i juz. moze na poczatku mama
                            adopcyjna a z czasem, kiedy juz nie bedziecie tak skupieni na liczeniu dni...
                            zobaczysz 2 kreski tak zupelnie przypadkiem. zobaczysz, bedziesz wspaniala
                            mama, i beda wspaniale dzieci a wy bedziecie super rodzicami. wierze w to, wiem
                            nto!!! sciskam cie mocno!
                            • nie_mama Re: To już koniec 18.05.05, 23:56
                              Dziękuję Wam Dziewczyny.

                              Tak bardzo się cieszę,że jesteście. Któż inny zrozumiałby co ja i Mężuś
                              czujemy w tej chwili.
                              Jesteśmy załamani, co tu dużo mówić. Sama nie wierzę w to,że się nie
                              udało.Ciągle boli mnie podbrzusze i to nie jest ból przed @. Nie wiem co mam ze
                              sobą zrobić.Po prostu próbuję się pozbierać i doczekać do wakacji.Wtedy
                              jedziemy na 1,5 miesiąca do domku rodzinnego, a z tamtąd tylko 20 km do jezior
                              mazurskich które kocham nad życie.Teraz staram się skoncentrować tylko na tym,
                              na sesji i na miłości do mojego Mężusia,bez którego bym umarła z rozpaczy.
                              • beatrice73 Re: To już koniec 19.05.05, 09:09
                                poczekaj jeszcze do @, wiesz jak wiele sie mowi na ten temat, moze jeszcze nic
                                straconego!!
                                trzymajcie sie cieplutko, dobrze ze macie siebie nawzajem, to takie wazne
                                sciskam cie mocno
                                • nie_mama Re: To już koniec 19.05.05, 11:13
                                  Wiem,że z tym bywa różnie,ale jakoś się nie łudzę i na razie się trzymam.
                                  Kolejnego doła przeżyje pewnie jak przyjdzie @. Nie wiem tylko co ma znaczyć
                                  ten bół w okolicy lewego jajnika (w nim było podwójna owulacja), dziś już jest
                                  dość silny.
                                  Chyba zadzwonię do doktorka.
                                  Co o tym myślicie? Boję się ciąży pozamacicznej - ale to tylko moje strachy,
                                  mam nadzieje.
                                  • mea8 Taki ładny ranek... 20.05.05, 09:31
                                    Taki ładny ranek, a na naszym forum taka cisza.
                                    POdniosę do góry, żebyśmy nie spadły zupełnie. U mnie dzisiaj 31 dc (w życiu
                                    takiego długiego nie miałam), jutro rano teścik. Jak wyjdzie negatywny to
                                    odstawiam duphaston. Pewnie tak będzie, żadnych objawów, biust jak zwykle
                                    mikroskopijny. Cykl przedłużony najprawdopodobniej od tych prochów.
                                    Pozdrawiam serdecznie.
    • beatrice73 a ja wciaz czekam... 20.05.05, 09:37
      ...na laparoskopie, nie powiem, nie musiec myslec non stop o dniach cyklu ma
      tez swoje dobre strony ( od marca jak nie licze), ale juz bym chciala zeby cos
      sie dzialo, pod koniec maja jakies tam znow badanka a polowa czerwca wreszcie
      laparo, zebyscie wiedzialy jak wierze ze bedzie to dla mnie jak otworzenie
      drzwi do udanej iui, musi tak byc!!
      pozdrawiam was wiosennie
      • nie_mama Re: a ja wciaz czekam... 20.05.05, 14:58
        No cześć dziewczynki.

        Faktycznie dzień dziś mamy całkiem majowy.Tak bardzo już tęskniłam za
        ciepłem, a tu ciąglezimno i zimno.
        Meo,może wygląda na to,że jednak Ty wyrobiłaś normę spotkaniowych ciąż. Było
        by cudownie,by ktoś przełamał w końcu złą passe.
        Be, jestem z Tobą i całym sercem wierzę,że po laparo to już wszystko pójdzie
        jak po maśle.
        A u mnie - cisza.Nastrój mam "jak kobieta w ciąży" wink To płaczę to się
        śmieję, na zmianę z euforii w depresje. Czy to nie choroba? U mnie dziś jest 25
        dc.Brzuch przestał boleć,ale za to piersi!!!!Aż nadziwić się nie mogę,że takie
        kurduple mogą aż tak boleć(i jakieś takie obrzmiałe).Mam nadzieje,że to przed @
        a nie znowu podwyższona prl.
        Miłego popołudnia życzę
        • mea8 Re: a ja wciaz czekam... 20.05.05, 15:11
          Nie_mamo a może ten twój teścik to za wcześnie byłsmile?? Bo te doznania psychiczno
          - fizyczne to takie jakieś znajome sąsmile. Może jednak?? Trzymajcie się
        • beatrice73 nie_mamo... 20.05.05, 16:21
          hmmmm... interesujace te twoje odczucia, baaaardzo interesujace smile))
          a moze.......... tescik za szybko zrobilas
          pozdrawiam
          • beatrice73 ps... 20.05.05, 16:33
            a moze zrob jeszcze raz tescik, tak za dwa dni na przyklad smile))
            • paris4 Re: ps... 20.05.05, 18:30
              Też radzę teścik powtórzyc. Jak ja zaciążyłam to tak mnie bolały piersi, że aż
              się poryczała. Nie wiedziałam zupełnie czemu tak boląsmile))
              • nie_mama Re: ps... 20.05.05, 23:14
                Dziękuję dziewczyny.Może i za wcześnie,ale szok przeżyłam i poczekam już teraz
                spokojnie i bez presji do terminu @. Na objawy nie zwracam uwagi bo nawet jeśli
                by się udało(a w takie szczęście nie chce mi się wierzyć)to chyba na objawy za
                wcześnie.No ale jeszcze 3 dni do @.Choć trudno nie zwracać uwagi na ten ból
                (nawet stanika nie mogę nosić)
                • beatrice73 Re: ps... 21.05.05, 09:49
                  tylko podziel sie potem tymi 2 kreskami co zobaczysz smile))
                  pozdrawiam i (niecierpliwie) czekam na wynik i twoj post smile
    • beatrice73 nie_mamo, a moze zrob bete!!!!! 21.05.05, 11:56
      smile
      pozdrawiam
      • julia30bb Re: nie_mamo, a moze zrob bete!!!!! 21.05.05, 21:51
        Do nie mamy, mnie również piersi bolały i bolą do dziś oraz wciąż rosną. Test
        zrobiłam w 29 dniu cyklu, wyszedł pozytywny. Znam przypadki iż dziewczyna była
        w ciąży, test wychodził ujemny, natomiast beta ewidentnie wskazywała ciążę.
        Więc cierpliwości, trzymam kciuki.

        Julia i 21 tyg. synek.
        • nie_mama Re: nie_mamo, a moze zrob bete!!!!! 22.05.05, 16:29
          ale ja dziś zaczęłam plamić sad To już na prawdę koniec morzeń o dzidziusiu sad
          Nie mam pojęcia dlaczego się znowu nie udało?! sad To przecież nie możliwe przy
          takich warunkach jak były ostatnio!! sad DLACZEGO????DLACZEGO ZBLIŻAJĄCY SIĘ
          DZIEŃ MATKI NIE BĘDZIE MOIM ŚWIĘTEM????!!!!

          Czy mam już odstawić duphaston?
          • beatrice73 Re: nie_mamo, a moze zrob bete!!!!! 22.05.05, 20:51
            a czy to normalny objaw przed @ u ciebie? poczekaj jeszcze z tym duphastonem,
            albo poczekaj na @, albo zrob test dla pewnosci raz jeszcze. lepiej nie
            odstawiac leku na wszelki wypadek, gdyby jednak...
            pozdrawiam cie serdecznie
            • nie_mama Re: nie_mamo, a moze zrob bete!!!!! 22.05.05, 22:11
              No niestety Beo ja przed @ zawsze tak mam sad Co prawda nie boli mi brzuch,a
              zawsze na 1 dzień przed(czyli w trakcie plamienia) bolał mi jak chol... Nie
              wierzę w cuda,ale dla świętego spokoju jeszcze dziś biorę duphaston.Jeśli jutro
              rano nie przyjdzie regularna @ to zrobię test i wszystko będzie jasne.Ale ja
              czują,że jednak przyjdzie @ sad Chyba umrę z rozpaczy sad
              • mea8 A u mnie dupa:( 23.05.05, 09:24
                Przyszła @ wredna jednak. Moje przeczucia się niestety sprawdziły. Na dodatek w
                sobotę byłam na imprezie gdzie były same ciężarnesad Na 4 sztuki płci pieknej
                tylko ja nie zaciążona. Ehh, doła mam.
                • beatrice73 Re: A u mnie dupa:( 23.05.05, 11:12
                  no to faktycznie, nie wiem co gorsze- ta impreza czy @. chyba i jedno i drugie.
                  przykro mi bardzo.
                  • nie_mama Re: A u mnie dupa:( 23.05.05, 18:52
                    Mea przykro mi sad niestety nasze obliczenia i życzenia ciąży po spotkaniu
                    diabeł poniósł na ogonie.Ja dziś też przywitałam @ sad


                    Kolejny Dzień Matki nie będzie moim świętem sad To już czwarty sad Jak mi
                    strasznie smutno sad
                    • beatrice73 przykro mi, dziewczyny!! :( 23.05.05, 19:06
                      bardzo... sad
                      • nie_mama Re: przykro mi, dziewczyny!! :( 24.05.05, 10:12
                        No to zrobiło się takie małe nasze prywatne forumsmile Czy już nikt inny tu nie
                        zagląda? Halo!!Puk,puk!! Co u Was wszystkich dziewczyny?

                        Cieszę się,że chociaż Ty Bea zostałaś(w tym znaczeniu,że dobrze że jesteś, choć
                        wolałabym się spotykać na innym forum,np..ciąża)

                        No ale ja znowu mam problem.@ się nie rozkręciła.Nie wiem o co jej
                        chodzi.Ciągle plamię, to nie jest właściwa @ tylko taka wydzielina w kolorze
                        toffi(przepraszam za określenie). Piersi nadal bolą,choć trochę jakby mniej.
                        Test robiłam wczoraj-negatywny. Co to może być? Czy ktoś jest w stanie mi
                        odpowiedzieć na to pytanie?

                        Chyba poczekam do jutra.jak będzie bez zmian to zadzwonię do dr.

                        Pozdrawiam wszystkich słonecznie (choć wczorajszym deszczem byłam zachwycona-
                        taki prawdziwy ciepły, majowy...ach, łaziłam po tym deszczu jak głupia i
                        wróciłam do domku całkiem przemoknięta smile
                        • beatrice73 nie_mamo, zrob bete!!!!!!! 24.05.05, 13:01
                          na to wyglada ze dziewczyny sa zalatane smile
                          nie_mamo, ja bym ci radzila isc do medicusa i zrobic bete to wtedy wszystko
                          bedzie jasne!! jesli to ciaza - takie dziwne plamienie, to bedziesz wiedziala,
                          ale moze to byc tez wplyw duphastonu. idz do medicusa, zrob bete i za pare
                          godzin bedziesz miala pewnosc. w takim razie nie puszczam kciukow smile pozdrawiam
                          i czekam na wiesci!!! zrob bete!!!!!!! smile
    • agat78 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 07:43
      Cześć dziewczyny,
      przykro mi, że niektórym z nas znowu się nie udało sad

      Nie piszę, bo nie mam na to ochoty. Mam teraz ciężki okres. Działanie zastrzyku
      chyba sięgnęło zenitu i fatalnie się czuję, jakbym miała non stop PMS sad Ciągle
      mi gorąco, pocę sie, że szok. Fatalne samopoczucie, nawet poranna kawa nie
      działa. Mam zmienne nastroje, ciągle chodze podminowana, wszystko mnie
      denerwuje, więc lepiej, żebym się jak najmniej odzywała wink

      Pomimo to podczytuje Was i cały czas Wam kibicuje. Trzymajcie się ciepło.
      • nie_mama Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 09:30
        Agat trzymaj się to niedługo minie.

        Bea-już nie ma po co robić bety.@ przyszła jak zwykle punktualnie sad Jest
        tylko dużo bardziej obfita niż zwykle.Nie wiem czy to od Duphastonu czy może
        jednak byłam w ciąży, która właśnie wypływa? sad Muszę się wybrać do dr i
        pogadać o dalszych naszych losach.Czy w ogóle jest sens katować się dalej
        inseminacjami?
        • mea8 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 10:51
          Cześć Dziewczynki. Tak sobie musze napisać bo mi się humorek juz trochę
          naprawił. @ przechodzi powoli w niepamięć i szykuję się do dalszych bojów o
          brzuszek. Owu w następnym tygodniu a ja sobie wzięłam urlop na cały tydzieńsmile.
          Ale to na przeprowadzke bo właśnie zamierzamy się przenieść do nowego M. Już się
          nie moge doczekać. Może na nowym dzieciuchowi bardziej się spodoba i będzie
          chciał tam zamieszkać. Pozdrawiam.
          • nie_mama Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 11:38
            Ach jak Ci fajnie.My z Mężusiem od 8 m-cy mieszkamy w naszym pierwszym
            mieszkanku.Co prawda to kawalerka,ALE TYLKO NASZA(no i trochę banku wink.Pamiętam
            to podniecenie przy urządzaniu się....Ach...To malowanie ścian,to skręcanie
            mebli, a potem sprzątenko i pierwsza noc na swoim....Ach,ach. Ja za dwa dni też
            będę miała namiastkę, bo w końcu kupiliśmy meble do kuchni(do tej pory stało
            wszysko na podłodze brrr).Więc będziemy skręcać i wiercić dziury w ścianach.W
            końcu my narobimy trochę hałasu a nie sąsiedzi.A co! smile

            • mea8 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 12:00
              Hihi faktycznie sie cieszę, do tej pory wynajmowaliśmy kawalerke a teraz
              porwaliśmy się na "własne"smile 3 pokoje. Będziemy się ganiac po pustych pokojachsmile
              Ale jade dzisiaj oglądac lodówki bo bez tego ani rusz, własciwie to już sobie
              upatrzyłam jedną tylko robie rozpracowanie cenowe w mieście. Meble tez oglądam
              ale nic mi się nie podobasad albo pasdkudne albo znajomi mają albo drogie.
              • beatrice73 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 13:44
                ja tez pamietam nasze urzadzanie mieszkanka, rany ale bylo roboty, malowania,
                mycia, szorowania, wiercenia, ... szukanie mebli itp.... a najlepsze ze gdybym
                mogla raz jeszcze urzadzac mieszkanie od poczatku to zrobilabym wszystko
                inaczej smile)))) ach ta kobieca natura
                pozdrawiam cieplutko
                • nie_mama Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 18:30
                  No a ja właśnie tak bardzo lubię nasze mieszkanko,że nie zmieniłabym tu nic!
                  Poza jednym wyjątkiem: wstawiłabym łóżeczko dla dzieciątka,ale ono chyba nie
                  bardzo chce z nami zamieszkać sad
                  Poza tym jest cudne bo ma zielono-żółte ściany w pokoju i ciemno-żywo zielone
                  (jak młoda trawa) w kuchni.Zawsze marzyłam o zielonych ścianach-tak bardzo
                  lubię ten kolor! A wy w jakich kolorach macie mieszkanka? Ciekawe czy to ma
                  jakiś wpływ na płodność?
                  • pandziksa Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 19:30
                    W przedpokoju mam ciemno różowo.Kuchnia na biało ale do połowy beżowa tapeta.
                    Natomiast od tygodnia w pokoju mam kolor coś koło wanilii i jeszcze jak wchodzę
                    to widok mnie trochę zaskakuje smile W drugim pokoju ściany są białe a remont
                    zrobię jak będę w ciąży smile No a co, poczekam pewno już nie długo trzeba być
                    dobrej myśli. Ściany waniliowe a dodatki łącznie z narożnikiem zielone więc
                    bardzo wiosennie.
                    • beatrice73 Re: SZCZECINianki :)) kolejne spotkania! 25.05.05, 21:40
                      a ja mam na niebiesko i na bezowo, zalezy w ktorym pokoju smile lubie oba, jeden
                      jest konkretny a drugi wyciszajacy smile) ale cos mnie juz kusi na czerwienie lub
                      na pomarancze, ah gdyby to tak mozna bylo co rusz smile))) oj to ja bym szalala
                      hihihi
                      moj maz za to uwielbia nasze M i mowi ze gdyby trzeba bylo (uwaga: trzeba bylo,
                      nie mozna, i tu np widac te roznice miedzy plciami) to zrobilby wszystko raz
                      jeszcze tak samo smile))
                      pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka