Dodaj do ulubionych

właśnie zrobiłam test i znów nic! dlaczego????????

30.05.05, 10:45
10 dzień po owu to chyba nie za wcześnie, przynajmniej wg tego durnego testu
( bobo test strumieniowy), ręce mi się trzęsły ale kreska jedna, już bym
wolała błędny wynik niż to! w dodatku jest mi niedobrze, bolą mnie piersi! po
cholerę te złudne nadzieje! Ale czemu? prolaktyna była już w normie, jajo
pękło, plemniki czekały grzecznie, zapodano nową porcję i nic! czyli pewnie
wrogość śluzu?za 2 tyg idę na Starynkiewicza do kliniki leczenia
niepłodności.Może któraś z Was wie coś o tej klinice?
Obserwuj wątek
    • thintalle_lalaith Re: właśnie zrobiłam test i znów nic! dlaczego??? 30.05.05, 10:50
      mialas inseminacje??? jesli tak, to wrogosc sluzu chyba nie ma nic do rzeczy..
      czy raczej dlatego wlasnie robi sie UIU.
      • ksara4 Re: właśnie zrobiłam test i znów nic! dlaczego??? 30.05.05, 10:54
        nie, nie miałam, ale skoro wszystko jest ok, to myślę, że może winna jest np
        wrogość śluzu, a czy ja mam nie wiem.
        • thintalle_lalaith Re: właśnie zrobiłam test i znów nic! dlaczego??? 30.05.05, 11:10
          ksara4 napisała:

          > nie, nie miałam, ale skoro wszystko jest ok, to myślę, że może winna jest np
          > wrogość śluzu, a czy ja mam nie wiem.


          to jest wtedy mozliwe. a jak dlugo sie starasz??
          • ksara4 Re: właśnie zrobiłam test i znów nic! dlaczego??? 30.05.05, 11:17
            staram się od listopada 2003, ale z badań to tylko miałam usg i hormony. I, jak
            mówię, hormony już w normie, w zasadzie pierwszy miesiąc mam prolaktynę ok,
            brałam clomifen, cały czas łykam duphaston, ostatni cykl był monitorowany,
            wszystko ok , mój mąż ma dziecko z poprzedniego małżeństwa, więc pozostaje
            chyba wrogość śluzu? na razie jest mi to obcy termin.
            • thintalle_lalaith a droznosc???? 30.05.05, 11:27

              • ksara4 Re: a droznosc???? 30.05.05, 11:40
                laparo ani badania drożności też nie miałam, no ale nigdy nie miałam zapalenia
                jajników ani nic, miałam zapalenie szyjki - może to mieć jakieś konsekwencje?
                • michalinnaa Re: a droznosc???? 30.05.05, 11:47
                  Ja też jestem zdora, nic nigdy mi sie nie przytrafiało, @ regularnie jak w
                  zegarku, poszłam na laparo i okazało sie ze mam grubą otoczkę na pęcherzykach.
                  Też nie miałam badania na wrogość śluzu i sie nim martwię, ale wszytsko przed
                  nami głowa do góry. Zreszta nie wierzę w testy z 10 dc ani te robione w dniu @
                  wiem, ze często są błędne. Trzymam kciuki i nie poddawaj się. Ja staram sie juz
                  ponad 2 lata i przestałam robić testy przed terminem lub w dniu, mam z głowy
                  dodatkowy stres smile
                  • ksara4 Re: a droznosc???? 30.05.05, 12:03
                    ale taka otoczka wyszlaby na usg dopochwowym? ja sie pocieszam, że jak usg
                    ładne to i z jajowodami ok, bo coś by było widać? Endometrium też ładne, 14 mm.
                    kurde i po co to? skoro ten pęcherzyk pękł i nasionka były to co się z tym
                    dzieje? czemu mrą ?mam doła jak nigdy, a nawet już płakać nie mam siły!
                    • thintalle_lalaith Re: a droznosc???? 30.05.05, 12:47
                      ksara,..., nie jestem specjalista, ale droznosc jajowodow nie mozna psrawdzic
                      zwyklym usg.. dziwne, ze lekarz nie zaproponowal ci badania droznosci..
                    • balbina11 Re: a droznosc???? 30.05.05, 13:13
                      Kochana, to nie tak, że jak teoretycznie wszystko jest w porządku to dzidzia
                      będzie. Ja mam za sobą hormony, monitoring, CLO, drożność, przeciwciała, a mój
                      M. badanie chłopaków. Niby wszystko idealnie a ciąży nie ma. Drożności nie
                      stwierdzi zwykłe USG. My staramy się od września 2003 r., ale ja podejżewam, że
                      mój problem siedzi w głowie...
                      • ksara4 Re: a droznosc???? 30.05.05, 13:55
                        ja wiem. Przerażają mnie te wszystkie badania, albo boli albo w
                        narkozie!!!!!!!!!
                        • michalinnaa Re: a droznosc???? 30.05.05, 14:15
                          Na usg nic nie widać, jeżeli chodzi o drożność, czy grubą otoczkę. To wsztko
                          można zobaczyć własnie robiąc laparo. Jest jescze jeden sposób na badanie
                          drożności to hsg. wprowadzają ci płyn i robią zdjęcie. Ja sie na nie nie
                          zdecydowałam bo nic więcej nie stwierdza. Laparo sprawdzili mi macicę i jajniki
                          i odrzu "naprawili". Troszkę jescze mnie pobolewa ale już wszystko jest ok.
                          Czekam teraz na efekty smile Myślę, ze powinnaś najpierw się dwoiedzieć czy twój
                          gin to dobry specjalista w dziedzinie niepłodońci. Każdy lekarz prowadzący
                          proponuje zabiegi, jeżeli jest dobry.
                          • ksara4 Re: a droznosc???? 30.05.05, 14:31
                            Myślałam, że ominą mnie te badania, ale pewnie nic z tego.Jestem załamana i
                            boję się, najbardziej narkozy. Koleżanka mówiła ,że badanie drożności boli
                            bardziej niż poród!!!!!!!!
                            • beatrice73 Re: a droznosc???? 30.05.05, 14:38
                              no to ci nagadala bzdur ta twoja kolezanka!! boli, pewnie, ale bil trwa kilka
                              minut i przypomina bol miesiaczkowy, da sie wytrzymac, zreszta jak wezmiesz
                              wieksza dawke czegos przeciwbolowego to doprawdy sama bedziesz sie dziwic ze
                              tak sie balas smile cale badanie planowo trwa 10 min. nie sluchaj wszystkich
                              kolezanek!! zycze powodzenia

                              ps. 10dc swoja droga to jeszcze za wczesnie smile
                              • beatrice73 ps... 30.05.05, 14:41
                                nie 10 dc a 10 dzien po owu, sorki smile
                                • ksara4 Re: ps... 30.05.05, 16:02
                                  ale laparoskopię robi się w narkozie?
                                  • thintalle_lalaith Re: ps... 30.05.05, 16:18
                                    ksara4 napisała:

                                    > ale laparoskopię robi się w narkozie?


                                    tak w narkozie. badanie droznosci nie jest gorsze od porodu. kto ci takich
                                    bzdur naopowiadal??
                                    • ksara4 Re: ps... 30.05.05, 16:31
                                      opowiadała mi dziewczyna, która to miała, zresztą teraz już nie wiem, może i
                                      ona to słyszała.Ale narkoza to też nic ciekawego.
                              • ksara4 Re: a droznosc???? 30.05.05, 16:03
                                ale na tym teście było napisane ze juz 7 dnia mozna zrobić!
                            • michalinnaa Re: a droznosc???? 31.05.05, 09:42
                              Hej spokojnie. Faktycznie laparo jest pod narkozą ale to nic strasznego. Boli
                              no bo przecież masz malutkie nacieńcia w organizmie. Dostajesz środki
                              przeciwbólowe i wszystko jest ok. Najgorzej wspominamwieczór gdy mósiałam iść
                              do toalety-trochę wtedy bolała-sama droga, ale tak to masz leki i prawie cały
                              czas śpisz. Potem jesteś w domku, mężuś przez 3 dni skacze koło ciebie. No a
                              potem tro się juz sama ruszasz bo nie możesz tak w tym domu. Ja wczoraj byłam
                              trydzień po laparo i cały dzień przechodziłam. Nic strasznego a zresztą teraz
                              mam większe szanse na dzidzię. Acha no i ja nie zdecydowałam sie na hsg bo
                              według mnie to zabieg mało miarodajny. W moim przypadku by się nie sprawdził.
                              Mam drożne jajowody a miałam grubą skórkę na pęcherzykach co by nie wyszło prz
                              hsg i musiałabym robić laparo.
                              • ksara4 Re: a droznosc???? 31.05.05, 09:54
                                na razie mnie to przeraża, ale 13 idę do kliniki niepłodności i ...wszystko
                                przede mną.Dopiero na jesieni wyrzuciłam bromergon przez okno bo źle się po nim
                                czułam, a teraz łykam grzecznie.Moja lekarka powiedziała, żebym wybierała- albo
                                chce mieć dziecko albo chce się dobrze czuć. Tak samo teraz, przecież nikt nie
                                zmusza do laparo , ale wiem ,że jak mi każą to pokornie zrobię.Ale boję się, że
                                się nie obudzę z narkozy.
                                A wczorajszy test po dokładnej analizie okazał się błędny, tzn błędny wynik, co
                                i tak nie zmienia faktu, że fasolki nie ma. Te testy strumieniowe są chyba
                                kiepskie, a 15 zł!
                                • invicta1 Re: a droznosc???? 31.05.05, 09:55
                                  ja tam nienawidzę tylko pre-testu
                                  abłędny nie oznacza braku dzidzi, tylko oznacza, że testowanie nie udało się z
                                  winy testu
                • bzubza Re: a droznosc???? 30.05.05, 21:38
                  A co oni tracą, że tak napiszą? Jezeli zrobilaś badanie zawczesnie to bedziesz
                  musiała kupic test ponownie, a dla nich to kasa. Wiesz w takich firmach liczy
                  się obrót i zysk sad(
                  Powodzenia i fasolki!!!
    • lidek0 Re: właśnie zrobiłam test i znów nic! dlaczego??? 31.05.05, 07:24
      Badań miałaś stanowczo za mało i wystarczy dobry lekarz, żeby wszystko
      zdiagnozować. Nie miałaś jak się domyślam badań na drożność, bo też pewnie Twój
      gin nie wie, że zapalenia przydatków /od których mogą być zrosty/ mogą
      przeniegać bezobjawowo. Badanie HSG na drożność powinien Ci zlecić dawno, do
      tego badanie nasienia, toksoplazmoza, cytomegalia. Twój gin niestety nie wiem,
      że samo usg jest badaniem małomiarodajnym i wszystkiego na nim nie widać.
      Musisz zmienić lekarza. A testy jeżeli już koniecznie chcesz robić w 10 dc to
      tylko beta z krwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka