Dodaj do ulubionych

czasami mam dosć ;(

17.06.05, 10:12
no i czasami mnie dorywa dół kompletny. skupic się nie mogę... spać też
nie... wczoraj o mały włos rozwaliłabym samochód... pocieszcie mnie troszkę...
Obserwuj wątek
    • sandra123 Re: czasami mam dosć ;( 17.06.05, 10:21
      Naka!
      Dziś jestem optymistycznie nastawiona do życia, ale takie momenty miewałam
      przez ostatnie 3 lata starań, badań, nieudanych prób, samych niepowodzeń.
      Wyniki męża spadały , nawet po końskich dawkach Androwitu. Jestem po 30-stce,
      mąż po 40-stce. Nie odkładaliśmy planów rodzinnych, po prostu późno się
      poznaliśmy i praktycznie od razu planowaliśmy dziecko. Widniała przede mną
      wizja bezdzietnej starości z ukochanym mężczyzną ale miałam świadomość że
      czegoś nam będzie brakowało. Mąż uwielbia dzieci i serce mi się krajało jak
      widziałam jak dzieci do niego lgną i jak się nimi zajmuje. Nie bardzo umiem
      cię pocieszyć. Mnie bardzo pomogło to forum. Dziś widzę światełko w
      tuneu.... Będziesz i ty miała taki dzień kiedy świat nabierze słonecznych barw.
      Ściskam mocno,
      s
      • naka1 Re: czasami mam dosć ;( 17.06.05, 11:07
        wiesz...twój sukces dodał mi troszkę optymizmu. ciesze się bardzo i z
        niecierpliwością czekam na wieści z USG. pozdrawiam was wszystkich?
        wszystkie? wink
      • aga1009 Re: czasami mam dosć ;( 17.06.05, 11:19
        Cześć Naka, wiesz ja chyba też się do Ciebie przyłącze, ostatnio mam
        kompletnego doła cały czas chce mi się ryczeć na to moje życie, a na dodatek
        nie mogę się dogadać z mężem,chyba przechodzimy kryzys.Staramy się już 5 lat i
        nadal nic,zdecydowaliśmy się na in vitro,ale bardzo się boję,potrzebuję
        wsparcia,zapewnienia że będzie dobrze,ale niestety mój mąż jest tak zajęty
        pracą, mam wrażenie że to go nie obchodzi, nie potrafimy rozmawiać o tym o
        wszystkim muszę decydować sama, a ja już mam naprawdę dosyć.Sorry że się tak
        użalam powinnam Cię pocieszyć, ale ja też potrzebuje pocieszeniasad(((

        życie jest okrutne!!!!!
        • naka1 Re: czasami mam dosć ;( 17.06.05, 12:06
          jak chcesz się poskarżyć to napisz na priva. na pewno się odezwę. nie obiecuję
          tylko, ze w klika chwil po otrzymaniu maila bo mam ostatnio kłopoty z netem.
          • iwa303 Re: czasami mam dosć ;( 17.06.05, 12:12
            Tyle przeszłyście i teraz nie wolno sie poddawać! Teraz tylko może być lepiej!
            Trzymajcie się ciepło! Doły są po to, by w nie wpaść i się wygrzebać, żeby mieć
            siłę do działania.
            • ewwa133 Re: czasami mam dosć ;( 17.06.05, 13:09
              A ja was podziwiam za siłę, przez tak długi czas starań i mimo to
              nadal.Pomyślałam sobie teraz, że moje poronienie i te ostatnie 3 bezowocne
              cykle starań po przerwie to jeszcze nic ale i tak nie czuję się najlepiej gdy
              po raz kolejny okazuje się,że nic z tego.Najgorsze jest czekanie-prawda?Bo
              gdyby było owocne to warto, a jak okazuje się że nie, to sad(((((( ale nie
              zamierzam się poddawać.Trzymajmy się razem, chociaż na odległość...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka