Dodaj do ulubionych

Jak myslicie...?-dot. HSG

03.08.05, 17:21
Jak myslicie czy jest sens robic HSG nie w celach diagnostycznych, ale by
zwiekszyc szanse na ciaze? Mialam to badanie rok temu i jeden jajowod byl
drozny, a drugi zwezony.W akcie desperacji gotowa jestem zadac sobie ten
bol.Czy zalecano Wam HSG w takeij sytuacji? Iwcia
Obserwuj wątek
    • kask77 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 03.08.05, 18:40
      Sluchaj tylko swojego lekarza. Pamietaj, ze hsg to badanie inwazyjne i niesie
      ze soba ryzyko powaznych komplikacji. Jezeli lekarz go nie zaleca-to bez sensu
      jest sie narazac. Wiem co mowie-ja mialam dwie c.pozamaciczne-i dopiero po
      drugiej lekarz zaproponowal to badanie (no i to po pół roku, kiedy nie
      zachodzilam w ciaze) a chcial w ogole go nie przeprowadzac.
      Pozdraiwam
      kask
      • lidek0 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 04.08.05, 07:33
        kask77 zgadzam sie z Tobą, ale w Twoim przypadku to akurat była wyjątkowa
        nieodpowiedzialność lekarza, że po pierwszej pozamacicznej Ci tego nie zlecił,
        być może kolejnej by nie było. W każdym razie jest to mniej inwazyjne niż
        laparo, ale od tak sobie robić nie wolno.
        • kask77 do lidek0 04.08.05, 11:04
          Masz racje, oczywiscie to badanie jest mniej inwazyjne niez laparo.
          Moj lekarz podjal dobra decycje, poniewaz moja ciaza pozamaciczna (pierwsza)
          byla umiejscowiona w jelitach i nic nie wskazywalo na niedroznosc. Lekarz
          obawial sie wad w perystaltyce jajowodow i bal sie dodatkowego uszkodzenia
          ("rzesek")podczas hsg. Potem sie zreszta okazalo, ze mam wszystko drozne i
          sliczne-a trzecia ciaza ektopowa pojawila sie mimo to. To znaczy, ze wtedy mial
          racje. Wtedy rozwazyl wszystkie za i przeciw (choc dlugo sie wahał) i wybral
          najbezpieczniejsza opcje. Uwazam, ze dobrze zrobil. Teraz juz wiadomo, ze moje
          ciaze nie sa spowodowane niedroznoscia tylko zaburzeniami w funkcjonowaniu
          jajowodow.
          Pozdrawiam Cie sredecznie! Pamietam jak dodawalas mi otuchy wtedy. Teraz w
          prywatnych zalozylam forum o c.ektopowej. Zapraszam, bo z tego co wiem, tez to
          przeszlas. Jak bedziesz miala chwile i ochote, to opisz tam prosze swoje
          przejscia. Pozdrawiam!
          kask
          • ksara4 zglupieje przez Was 04.08.05, 15:02
            dopiro pisalam o tym, ze nie zrobie hsg, bo ginka z kliniki nieplodnosci kazala
            mi zrobic, nawet nie patrzac na moje hormony, bez badania meza itd, nie majac
            zadnych podstaw by to zlecic, wybitnie w celach diagnostycznych i wtedy na mnie
            dziewczyny naskoczyly, ze trzeba robic hsg, ze to najwazniejsze badanie itd, a
            teraz piszecie, ze to ostatecznosc, ja tez tak uwazam, ale naprawde mozna
            zwariowac, raz tak a raz tak!!! juz zglupialam doszczetnie, mialam wyrzuty , ze
            nie robie hsg, a teraz widze, ze dobrze wlasnie.
            • lidek0 Re: zglupieje przez Was 05.08.05, 07:31
              Moim zdaniem HSG to badanie, które powino się robic mając wyniki badan
              hormonalnych, chorób odzwierzęcych i nasionek. Nie jest to badanie, które robi
              sie od tak sobie, ale jak już napisłam jest mniej inwazyjne od laparo, nie
              słyszałam o ryzyku zrostów a wręcz przeciwnie można niektóre małe zrosty
              usunąć. Jedyne ryzyko o jakim czytałam o wstrząs anafilaktyczny /reakcja na
              pofdawany kontrast/ i zrosty ale jeżeli kobieta wcześniej nie sprawdzałą czy ma
              bakterie, wpędziłaje dalej i od tego porobiły się te zrosty. Wielu lekarzy
              zaleca intensywane starania w cyklu z HSG bo ponoć szanseą większe ponieważ
              jajowody zostały przepłukane. To tyle z tego co ja wiem.
    • iwcia125 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 04.08.05, 19:14
      Nasuwa sie pytanie; jakie negatywne skutki moze przyniesc HSG? Czy ktoras z Was
      miala problemy po tym badaniu. W archiwum czytam jedynie o zabawiennej roli
      tego badania dla wielu z Was. A wlasciwie nie Was, bo czesc juz dawno na forum
      ciaza.Kto to rozstrzygnie?I.
      • kathrin78 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 04.08.05, 19:35
        "Przed przystąpieniem do wykonania tego badania konieczne jest wyleczenie wszelkich stanów zapalnych pochwy czy też szyjki macicy, ze względu na to, że podczas badania istnieje ryzyko przeniesienia go w inne części narządu rodnego. Badanie powinno się wykonywać tuż po miesiączce by zmniejszyć ryzyko przeniesienia fragmentów błony śluzowej co może stać się przyczyną powstania ognisk endometrialnych czy infekcji." www.forumginekologiczne.pl/txt/a,208,0,37
        • iwcia125 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 04.08.05, 20:39
          Z tego co Kathrin napisala wynika ze jesli nie ma stanow zapalnych i badanie
          jest robione do 10 dc skutkow ubocznych nie powinno byc. Jesli tak to moze
          warto zrobic. Tonacy brzytwy sie chwyta. Ni etak jest? I.
          • ksara4 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 04.08.05, 21:00
            A promienie rtg? przeciez szkodza jak diabli! nawet przy rtg zeba zakladaja
            fartuch ochronny na podbrzusze, a na hsg robia kilka zdjec!
            A dziewczyny, ktore dostaja zapasci przy hsg?
            A infekcje?
            Bol i stres?
            • napy Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 04.08.05, 22:10
              Mnie skierowali na HSG po obumarłej ciąży. Podejrzewają wade macicy-macicę
              dwurożną. Jedynym wyjściem jest wyjaśnienie przed następną ciążą zeby było
              wiedzieć jak ją prowadzić, żebym wreszczie po 3 latach miała swojego
              maluszka.....Pozdrawiwam was wszystkie.... Napewno jest to dla waszego dobra....
            • lidek0 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 08.08.05, 07:35
              zapaśc przy hsg to nic innego jak wstrząs anafilaktyczny czyli realcja
              alergiczna na podawany kontrast, zadrza się b.żadko, a moznatemu zapobiec
              robiąc wcześniej test. Infekcjiom tez mozna zapobiegac, dlategot u piszemy o
              przeleczeniu wszystkich bakterii. Ból... dostajesz środki przeciwbólowe, poza
              tym tobi sie je w słusznej sprawie, bół po poronieniu jest większy.
            • ksara4 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 09.08.05, 00:33
              no wlasnie, mi lekarka kazala zrobic hsg nie znajac historii choroby, nie
              patrzac na badania,na hormony, usg, bez badan nasienia, po prostu na odwal,
              dodam, ze na Starynkiewicza- odradzam goraco!
              nie musze dodawac, ze nie zrobilam.
    • truskaweczka7 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 05.08.05, 00:37
      Mój gin powiedział, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo tego, że pod
      wpływem ciśnienia kontrastu może dojść do rozerwania jajowodu i wtenczas będzie
      potrzeba jego wycięcia.
    • kask77 Re: Jak myslicie...?-dot. HSG 05.08.05, 09:01
      Dziewczyny, jeszcze jedna i chyba najpowazniejsza komplikacja po hsg moze byc
      zapalenie otrzewnej-bardzo niebezpieczne. ALe to bardzo rzadkie!!!
      Dlatego, reasumujac: mysle, ze wszystkie mamy racje: po hsg jak po kazdym
      zabiegu-moga zdarzyc sie komplikacje. DLatego absolutnie nie nalezy go robic-
      jezeli nie ma takiej potrzeby. Czasem (u mnie tak bylo) lekarz decyduje, ze w
      danym przypadku nie ryzykowalby z hsg-poniewaz jego wynik nie zmieni sposobu
      postepowania i leczenia. Wtedy nie warto robic, bo sie ryzykuje-a wynik
      niewiele zmieni. Sa jednak kobiety, u ktorych nalezy zrobic to badanie. Jednak
      o tym powienien decydowac wylacznie lekarz, ktory zna historie pacjentki i
      potrafi ocenic indywidualnie dla niej-czy warto czy nie.
      SLuchajmy wiec naszych doktorow. Nie robcie nic na wlasna reke.
      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego i upragnionego celu!
      kask

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka