Dodaj do ulubionych

Do Ksara4 o pecherzykach ;)

25.08.05, 10:25
Witaj. Piszesz, ze miałaś mały pęcherzyk a objawy owulacji są. Otóż wyobraź
sobie, że byłam w poniedziałek na podglądanku i mój pęcherzyk miał 16mm, więc
lekarz kazał przyjśc za 2 dni, bo był jeszce za mały na zastrzyk z choragonu
i decapeptylu. Poszłąm w środę i co się okazało: przez 2 dni urósł do
rozmiaru 23mm!!!! Jestem wściekła, bo znowu za późno był ten zastrzyk!
Następna torbiel się szykuje. Także z tym rośnięciem pęcherzyków to nigdy nie
wiadomo.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wiktoria33 Re: Do Ksara4 o pecherzykach ;) 25.08.05, 11:34
      dziobek
      to prawda , zaskakują czasami smile
      bo ja bylam na podgladaniu w pn tj 9dc i mial 16mm a na drugi dzien czyli we wt
      mial juz 19,6 czyli urósł 3,6mm !! za 1 dzien!
      wiec gdyby poczekac jeszcze 1 dzien to tez mialby ok 23mm smile))
    • ksara4 Re: Do Ksara4 o pecherzykach ;) 25.08.05, 14:12
      to myslicie ze mi rosnie? dodam, ze 13 mm bylo w 14 dniu cyklu rano, a sluz mam
      od wczoraj, ale jaki!!! moze byc sluz bez rosniecia pecherzyka albo z kiepskim
      pecherzykiem, czy one sa zalezne od siebie te 2 rzeczy?
      • magdamajewski Re: Ksara 25.08.05, 15:04
        ja jestem stymulowana do ivf. I wczoraj z wielkim zdziwieniem zaobserwowalam
        ogromy sluz czego wczesniej niegdy nie zauwazylam. Dzis bylam na kontroli i
        pecherzyki maja miedzy 12-16. Nie wiem czy moja intensywna stymulacja ma cos z
        tym wspolnego.
        magda
    • magdamajewski Re: Do Ksara4 o pecherzykach ;) 25.08.05, 15:05
      dodam jeszcze ze 2 dni wczesniej byly jeszcze male i nawet lekarz nie mierzyl
      ich
      • ksara4 Re: Do Ksara4 o pecherzykach ;) 25.08.05, 15:33
        to daje nadzieje, ale endomertium mialam 13 dnia 7 mm, ale moze rosnie, czyli
        sluszny byl wczorajszy seks hihi.
        • magdamajewski Re: Do Ksara4 o pecherzykach ;) 25.08.05, 15:34
          a gacie sciagnelas??
          • ksara4 Re: Do Ksara4 o pecherzykach ;) 25.08.05, 15:38
            ja sciagam gacie jak M tylko wchodzi do domu smile))))
            • magdamajewski Re:Ksara 25.08.05, 15:49
              to ja jestem lepsza bo ja laze bez po domu wiec ciegle jestem gotowa smile
              • ksara4 Re:Ksara 25.08.05, 15:54
                hehehehe, Magda, po co chodzisz po domu bez majtek jak M nie ma? i do tego
                gotowa? wink cos mi swita w mojej rozpustnej glowie, hm...
                • magdamajewski Re:Ksara 25.08.05, 16:03
                  M tez sie smieje, i jak jedzie do domu to zawsze dostane telefon i jest "...
                  juz jade do domu bede za 10-15 min" kiedys sie spytalam czego tak mnie dosadnie
                  informuje kiedy bedzie a on na to zebym miala czas mola z domu wypedzic...
                  A tak wogle to ja jestem ciegle przygotowana. Jak to moj M mowi, "zwarta (czy
                  rozwarta) i gotowa" he he
                  • ksara4 Re:Ksara 25.08.05, 16:18
                    he he he, moj tez mi zawsze puszcza sygnal lub sma, teraz juz wiem po co! a ja
                    naiwna wstawialam obiad....
                    • magdamajewski Re:Ksara 25.08.05, 18:56
                      moj M twierdzi ze woli zyc w nieswiadomosci smile dlatego dzwoni...
    • dorotkap2 dziobek25 25.08.05, 15:46
      czy ty moze leczysz sie w invicie, bo widze ze dokladnie takie same leki
      dostaje.
      • dziobek25 Re: dziobek25 25.08.05, 16:19
        Tak, ale niestety jak dotąd bez rezultatu. Już zaczynam mieć dosyć tych
        monitoringów, zastrzyków i jezdzenia tam wkółko tylko po to, żeby się
        dowiedzieć, że nie pękły pęcherzyki. Mam dziś doła, bo czuję, że znowu nici z
        owulacji. Daje sobie 3 miesiące. Jak się nie uda, to znaczy, ze nie mamy miec
        na razie dzieci i tyle i skończe z tym cyrkiem, bo nie widze w tym wszystkim
        sensu, skoro leczenie nie przynosi trezultatów. Chcę sobie jakoś zaplanować
        chociażby najbliższą przyszłość, a tak tkwie w próżni.
        Pozdrawiam i życze więcej optymizmu, niz ja go mam w tej chwili.
        • dorotkap2 Re: dziobek25 25.08.05, 16:27
          Ja miewam podobnie, właśnie postanowiłam zrobić sobie 2 miesięczna przerwę i
          odstawić wszystkie leki, pić spokojnie zioła, jak chcesz pogadać to moje gg
          3192061 pozdrawiam i wysyłam energetyczne buziaki
      • wiktoria33 Re: dziobek25 25.08.05, 16:19
        haha umre ze smiechu z wami choc wcale mi dzis nie do smiechu smile)
    • ksara4 Mam owulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.05, 15:29
      dziewczyny, ci lekarze to jakies oszolomy! jak juz pisalam sluz plodny jak nie
      wiem co , a dzis - 17 dzien cyklu jajnik kluje mnie az sie zwijam, taka kolka,
      ktora u mnie swiadczy o owulacji, a baran powiedzial, ze 13 mm pecherzyk w 14
      dniu to nie owulacja! tylko co? ja zawsze tak mam kolo 17-18 dnia owulacje!
      dodam, ze ten gin mnie nie znal, ja tam poszlam wylacznie na usg, ale po co
      chrzanil takie glupoty???
      no nic, inna rzecz czy peknie...
      w kazdym razie nie ustaje w wieczornych i porannych staraniach, moze cos z tego
      bedzie.
      • magdamajewski Re: Mam owulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.05, 15:32
        a nie mowilam??
        Tylko pamietaj o tych gaciach i moze ten "partyzant" bedzie przydatyny smile
        • ksara4 Re: Mam owulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.05, 18:20
          rano byl seks o 11, a jeszcze pecherzyk nie pekl, bo mnie zgina i sluz ...ale
          co z tego, jak nie peknie? albo jak za niski progesteron i tez dupa z tego???
          • magdamajewski Re: Mam owulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.08.05, 18:23
            nie zamartwiaj sie tylko praktykoj tego partyzana.
            (mozesz brzuszki porobic, to podobno pomaga na pekniecie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka