Dodaj do ulubionych

zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was?

06.09.05, 10:20
już dawno miałam o to zapytać, bo interesuje mnie związek tych 2 spraw:zdrowia
ogólnego i niepłodności
o sobie moge powiedziec, ze jestemzdrowym egzemplarzemsmile, od dziecka rzadko
chorowałam, w podstawówce na zakończenie roku wielokrotnie byłam wyróżniana za
nieopuszczenie ani jednej godziny lekcyjnej(SIC!) w ciągu roku szkolnego-wcale
nie chorowałam, jeśli już sie przeziebiłam nie leczono mnie antybiotykami
(chwała rodzicom), tylko pomagały domowe sposoby (ziołowe herbatki, sok z
malin, miód itd); kiedyś usuwałam znamiona (niegroźne)i lekarz twierdził, że
moje rany goja się "jak na psie"smileczyli supersmilei tak dalej moge mnozyć
przykłady; moge wiec uznac, ze ciesze sie swietnym zdrowiem, wiec dlaczego
płodnosc mi siadła?
Obserwuj wątek
    • trzykrotka Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 10:43
      bo najwyraźniej to "choroba" pupulacji naszego wieku... za dużo wszędzie chemii
      i tylesad(
    • neja Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 10:45
      Invicta jesteśmy ten sam model !! big_grinbig_grinbig_grin
      • neja Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 10:47
        Nie przechodziłam w dzieciństwie żadnej !! choroby zakaźnej, nigdy nie
        zazywałam antybiotyków a na połowę chorób nie byłam szczepiona bo próby
        wychodziły tak świetnie że nie trzeba było szczepić !! Choruję średnio raz na 4
        lata i do szkoły też niestety biegałam w ciężkie zimy kiedy 3/4 klasy na grypę
        leżało ja nie miałam nawet kataru !!
    • natasza.p Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 10:47
      cześć. Ja , niestety, nie cieszę się końskim zdrowiem. Od dziecka mam problemy
      z krążeniem krwi- mam pouszkadzane zastawki żylne, jestem alergiczką no i do
      tego jeszcze dochodzą problemy natury cukrzycowej. W mojej rodzinie to ja
      właśnie zebrałam w sobie wszystkie przypadłości chorobowe. Czasami wściekam sie
      na los, że do tego wszystkiego przyplątały mi się jeszcze kłopoty z płodnością,
      no ale cóż... Trzeba być silnym i wierzyć, że wszystko będzie ok. pozdrowionka
    • agafa30 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 10:50
      z moim zdrowiem też wszystko ok. Ale zastanawiam się nad wiekiem, w sierpniu
      skończyłam 31 lat. Wiem, ze to może głupie, kiedyś tak nie myślałam i śmiałam
      sie jak słyszałam i czytałam, że najlepiej zajść w ciąże przed 30-tką, bo po 30-
      tce drastycznie spada płodność. Ale teraz wciąż dopadają mnie myśli, że "śmieje
      się ten, kto śmieje się ostatni", mnie teraz nie do śmiechu, a Ci, których
      poglądy "ośmieszałam", mają teraz pole do popisu. W wieku 29 lat zaszłam w
      ciążę szybciutko, a teraz po 30-tce przez 10 -mcy NIC. Może coś w tym jest?
      Wiem, że muszę wziąć się za robienie konkretnych badań i odwlekanie nic nie da.
      Ale wciąż jeszcze mam maleńką nadzieję.
      • invicta1 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 11:01
        Agafa ja teraz skoncze 28 lat i też od blisko roku sie staram i nic
        • agafa30 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 13:15
          wiem, wiem, to nie jest takie proste...te teorie.
          Ale przynajmniej w Twoim przypadku "moja" teoria odpada wink
    • gosia-basia A może tu chodzi o co innego 06.09.05, 11:28
      może o zdrowie psychiczne. Ja nerwus jestem i choróbska same przychodzą....ale
      jeśli chodzi o NASZE dolegliwości to uważam, że to czysto cywilizacyjna choroba.
      • invicta1 Re: A może tu chodzi o co innego 06.09.05, 11:30
        no może-sama juz nie wiem-ja jestem z tych, którym z nerwów trzesie sie w
        środku, mam wymioty z nerwów (rzadko, ale zdarza sie), nie moge spać (np
        dzisiajsad,rośnie mi temperatura do goraczki itd-może to przez to
        • gosia-basia Re: A może tu chodzi o co innego 06.09.05, 11:37
          zauważcie że optymiści i tacy pozytywnie nastawieni ludzie są zdrowsi, no i
          szczęśliwsi chyba...heh..ale jak tu być optymistką w takeij sytuacji
          • invicta1 Re: A może tu chodzi o co innego 06.09.05, 11:41
            kurde zbyt łatwe by to było wytłumaczenie...mimo wszystko
            • gosia-basia Re: A może tu chodzi o co innego 06.09.05, 11:43
              to tylko jedna składowa....niestety
      • emde74 Re: A może tu chodzi o co innego 06.09.05, 13:07
        zgadzam się, że chodzi chyba o główkę. ja jak miałam napięcie to nic nie szło.
        jak luzowałam, to zaraz dobre rzeczy się zdarzały. tylko ciężko, oj ciężko do
        tego dojrzeć. najgorzej, że docenia się to dopiero po czasie, jak ma się już
        dystans. życzę powodzenia! pzdr. M
        • meruczka Re: A może tu chodzi o co innego 06.09.05, 13:37
          Ja też stawiam na główkę. Zawsze miałam bardzo nieregularne cykle. Kilka lat
          temu gdy mój rekordowy cykl dobił coś koło 90 dnia, poszłam do lekarza,
          dostałam skierowanie na usg. Po bardzo długim i dokładnym badaniu lekarka
          powiedziała mi "przestań się denerwować a dostaniesz okres". Miałam
          wielokrotnie wywyływaną @. Teraz jest lepiej niż kiedyś, moje cykle mają 28-39
          dni. Ogólnie jestem dość anemiczna, zawsze miałam "słabą" krew. Za mało
          czerwonych, za niska hemoglobina. Wiem, że źle się odżywiam. Nie lubię mięsa,
          przesadzam ze słodyczami. Jestem bardzo nerwowa ze skłonnością do depresji.
          Łykałam kiedyś leki antydepresyjne, chodziłam na terapię. No i mam 32 lata. Od
          półtora roku nie zachodzę. Jutro idę do swej ginki niech mi da jakieś
          skierowana na badania.
    • niunia90 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 12:17
      Ja na zdrowie nie narzekam. ale to nie z mojej strony jest problem. A mój mąż
      chłop jak dąb!!! Nauczyciel W-F, a więc wysportowany, stara się zdrowo
      odzywiać, nie choruje, a chłopaczki leniwe i słabe!!!!!
      Nie wiem gdzie szukać przyczyny!!!
      • agiq Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 13:21
        ja mam wszystko zdrowe oprócz oczu (krótkowzroczność) zębów (do dupy) i
        płodności....
        • iwa303 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 13:48
          Ogólnie zdrowa. Ostatnie 3 lata, wielki stres w pracy. Od zawsze migreny, choć
          ostatnio łeb nie boli wink
          • beettinna Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 14:10
            Praktycznie jako dziecko przeszłam wszystkie choroby zakaźne w tym koklusz!!
            miałam operację wyrostka był już wylew do otrzewnej,co rok chorują po parę
            razy,poroniłam niewiadomo czemu-teraz nie mam owulacji-a tak wogóle to jest
            okwink)
            • b.dori Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 14:53
              Ja jako dziecko byłam zdrowa ,zwykłe przeziębienia i nic więcej ,zaczęłam mieć
              problemy gdzieś ok 20 ,ale to tylko z łuszczycą(choroba skóry)
              A teraz już od 2 lat to męczą mnie ciągłe infekcje pochwy i pęcherza
              i właśnie przez te przypadłości trace ciągle cykle.
              Tak u siebie zauważyłam do do 25 lat bylam zdowiutka i chyba to był najlepszy
              czas na ciąże ,niemiałam kłopotów z cyklami i wszystko byłło o.k
              teraz to nawet wlosy są marne(ale to przez prl).
    • marijohanna Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 15:36
      zawsze bardzo chorowalam. mnostwo operacji, roczny pobyt w szpitalu,
      3-miesieczne pobyty w szpitalu, sanatoria itp. przyjemnosci towarzyszyly mi od
      dziecinstwa. dlatego wlasciwie wcale nie chcialam miec dzieci, bo balam sie, ze
      umre mlodo i zostawie dziecko sierotomwink
      ale u nas problem lezy po stronie meza, wiec do tej statystyki i tak sie nie lapiesad
    • monikakika Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 15:38
      Jestem okazem zdrowia. Mnie natomiast od pewnego czasu nurtuje inne pytanie.
      Jak u Was było z powodzeniem...czy mężczyźni stali w kolejce aby pocałować
      choćby Wasz mały paluszek? Ja - mimo iż paru absztyfikantów miałam - nie
      cieszyłam się zbyt wielkim powodzeniem. Może samce wiedzą - tak intuicyjnie? Po
      zapachu?
      • agiq Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 16:15
        ja tam jakiegos strasznego powodzenia nie miałam - takich dluzszych zwiazkow
        trzy i mąz, ale jeden z tych 3 nie chcial dzieci w ogole, drugi mial problemy z
        plodnoscia bo tak sie zlozylo ze byl zonaty i wlasnie z powodu tych problemow
        im sie przestalo ukladac, trzeci byl normalny i maz tez jak najbardziej.
      • meruczka Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 06.09.05, 16:22
        Z moich obserwacji jak i autopsji wynika, że powodzenie u płci przeciwnej
        absolutnie nie ma związku z płodnością. I tak sobie myślę, że temperament
        miałby tu coś do powiedzenia. Wszystkie moje "temperamentne" koleżanki
        pozachodziły bez probemów żadnych. Jedna zaplanowała syna na marzec, druga
        córkę na styczeń... i się udało.
        • emde74 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 12:51
          jejku! ja to miałam 2 facetów przed mężem i z żadnym nie spałam, a byli okazami
          zdrowia (jeden na pewno ma już 6-letniego syna). potem przyszedł M i był moim
          pierwszym. a okazał się bezpłodny sad potem miałam innego partnera i nawet w
          jednym miesiącu stwierdziłam, że chyba jestem w ciąży. ale to okazało się
          stresem. ale numer. wszyscy zdrowi, tylko M nie. może dlatego nie jesteśmy
          razem? pzdr. M.
          • portalegre Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 13:10
            Emde, moze to tak wlasnie mialo byc, moze dlatego sie rozstaliscie, zebys mogla
            miec swoje wlasne dziecko. Ja tez mialam w swoim zyciu moment, po zakonczeniu
            toksycznego zwiazku, kiedy bylam na 200% pewna, ze juz nigdy z nikim nie bede,
            w zwiazku z tym nie bede miec dzieci, itp. itd. Niedlugo potem poznalam mojego
            obecnego meza, z ktorym jestem niesamowicie szczesliwa smile
            Zreszta sam fakt, ze Twoj M. okazal sie bezplodny mogl zaciazyc na Waszym
            zwiazku, zranic jego ego, w jakis sposob przyczynic sie do rozstania.
            Na pewno wszystko jeszcze Ci sie wspaniale ulozy smile
            • emde74 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 15:05
              Portalegre, i tak właśnie sobie to tłumaczę, bo jestem wierząca (mimo tego, że
              mam ślub kościelny, który złamię). Najgorsze jest jednak to, że czeka mnie
              rozwód, podział majątku i tego boję się najbardziej, bo wtedy człowiek musi się
              spotykać. A jak się nie spotyka to jest łatwiej. Bo ja tego mojego M cały czas
              kocham. M jest niestety niereformowalny jeśli chodzi o przebaczanie, a poza tym
              to chyba ma już kogoś, bo traktuje mnie "per noga". Mimo tego, że życzę Mu jak
              najlepiej, to b. boli, że nie jestem już tą jedyną. Powiedział, że mnie nie
              kocha (9 lat związku, 5 lat małżeństwa). Zajęło mu to ok. 3 miesięcy od
              rozstania. SIC! Musi być dobrze, bo inaczej zwariuję. Na razie marnie się
              czuję, ale nie poddaję się i jak wywalę ból, to to minie. Podobno nie na darmo
              żałoba trwa rok, co ma związek z psychicznym oderwaniem się od wspomnień. Ale
              może trafi się coś wcześniej? smile Dzięki za słowa otuchy, bo teraz tego tak
              naprawdę potrzebuję. Nie rad, a otuchy. Buzia. Pzdr. M.
    • naka1 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 13:11
      hej! ja w dizeciństwie to byłąm raczej okaz zdrowia. smile pofajtało się, jak
      zaczęłam mieć problemy hormonalne, od tych wszystkich hormonów dostawałam
      uczuleń, alergii, nieżytów żołądka, osłabiłam organizm itd. itp. pełno infekcj
      i w ogóle. więc wzięłąm się w garsć. pzrestałam łykac hormony, bo wiedziałam,
      ze to tylko objaw, ze coś jest nie tak, a opdstawa leży gdzie idziej.
      o dziwo, po wzięciu metformaxu i dexhamethasonu wszystko się piięknie
      wyregulowało i teraz jest ok. nawet owu się pojawia sama.
      problem z jajowodami jest raczej wrodzony.
      co do związków płodności oraz powodzenia u mężczyzn to ja bym tego nie
      wiązała... ja też miałąm wielu adortorów, i co? smile))
      moja koleżanka też miała wielui adoratorów - i jets płodna jak królik
      a inna jest brzydka jak noc i miałą w życiu jednego adoratora i ma juz trójkę
      dzieci. smile)))))))))))))))))))))
      to czy jesteśmy dla kogoś atrakcyjni określają hormony, bo to dzięki nim
      kobnieta jest albo miekka opływowa, kobieca i uwodzicielska albo aczej taka
      chłopięca i sucha smile)) czyli oschła miałąm na myśli... do tego odpowiednia
      dieta - też robi swoje bo wpływa na nasze samopoczucie i wygląd a takze na
      zdrowie organizmu oraz oczywiscie zapach.
      co do pogorszenia stanu zdrowia naszego pokolenia to myślę, zę nie tylko stres
      i chemia ale też wybuch w Czarnobylu zrobił swoje . niestety.
      • portalegre Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 14:00
        A mnie sie wydaje, ze tutaj chodzi o nasz WIEK... Widzialyscie tabelkę
        przygotwana przez Vanike? Srednia wieku - 29,65. Nie jest to duzo! Ale natura
        zaplanowala to troche inaczej... Obdarzyla nas najwieksza plodnoscia w
        okolicach 20-tki...

        Owszem, moga i 23-latki miec problem z zajsciem, ale to sa raczej rzadkie
        sytuacje, my wszystkie tutaj oscylujemy w oklolicach 30-tki...
    • vioolka skoro juz pytamy....:) 07.09.05, 14:56

      No tak skoro ta rozmowa idzie w tym kierunku. Moze jeszcze jedno pytanie zadam.
      Jak jest u was z pociagiem seksualnym i jak bylo od czasu gdy zaczelyscie
      wspolzyc??? Czy naprawde to lubicie? Czy myslicie o tym np w pracy itd i czy
      czujecie sie special jak macie te dni????
      • emde74 Re: skoro juz pytamy....:) 07.09.05, 15:11
        ja jak byłam z M to najpierw szaleliśmy, a potem... hmmm.. trochę się znudziło :
        ( Potem byłam z innym facetem i było.. OJ OJ OJ! czyli tak dobrze. Nie ukrywam,
        dużo lepiej niż z M. Mogłam to robić naokrągło. Coś chyba w tym jest, ten
        zakazany owoc i w ogóle... pzdr. M.
      • allba Re: skoro juz pytamy....:) 07.09.05, 15:29
        Witam wszystkich
        Tez sie nad tym zastanawialam calkiem niedawnosmile To musi miec jakis wplyw. Jak
        Wam sie wydaje kobieta ktora owuluje musi miec wiekszy pociag seksualny i na
        pewno czuje sie atrakcyjniejsza a jak wieadomo jak postrzegamy samych siebie
        tak nas postrzegaja, wiec zapewne ma to znaczenie. Z mojego otoczenia chyba tez
        sie sprawdza moja najlepsza kumpela poprostu jest uzalezniona od seksu i ma 2
        dzieciaczkow z 1 cyklu.
    • malwinkas Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 15:02
      Zdrowie - różne choróbska od dziecka (zapalenia uszu i pobyty w szpitalu,
      problemy z pęcherzem, częste przeziębienia, żółtaczka w wieku 12 lat).
      Mając 18 lat zostałam zainfekowana półpaśćcem. Prócz tego mam drobną wadę
      wrodzoną serca.
      Obecnie względny spokój (poza nawracającymi stanami zapalnymi pęcherza, uszu
      oraz problemami z zatokami).
      W kwestii adoratorów - niedługo zacznę 34 rok - więc z tym już teraz troszkę
      gorzej. Ale 10 lat temu - bez szczególnych problemów zapoznawałam się z panami
      w różnych sytuacjach.
      Zgadzam się z Naką - stres przez który przechodzę przez ostatnie 6 lat napewno
      nie pozostaje bez związku z wyglądem, samopoczuciem no i pewnie z płodnością.
      Co do wieku to dziewczyna w mojej rodzinie ma 28 i problemy z zajściem w ciążę
      od prawie 2 lat, trzy koleżanki z pracy są w ciąży - wiek 27 - 30 lat, sąsiadka
      urodzi w grudniu - wiek 20 lat.

    • jagoda39 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 15:29
      ja niestety nie jestem okazem dzdrowia, tak na wygląd zewnętrzny wink) to może i
      nie jest źle, ale od 8 lat morduje mnie niedoczynność tarczycy, porblemy z
      kręgosłupem odkąd siędzę 8 godz. przy biurku, kiedyś bardzo częste migreny,
      ostatnio dzięki bogu rzadziej, problemy z krążeniem ( bielenie paluchów na
      zimnie, zdętwienie rąk podczas snu )i to tyle, jakieś 2-3 lata temu biegałam
      ciągle do neurologa, łykałam prochy i nie wiem czy mi pomogły czy choróbsko
      samo poszło, bo ostatnio spokój umiarkowany.Zresztą jak można łykać prochy jak
      się staram o dzidzię.Przeziebienia tez mnie raczej nie męczą, czasem tylko
      zapalenie krtani ale jak juz mnie dopadnie to koniec z mówieniem, ptrzynajmniej
      mąż ma spokój hihihi bo mu nie dziamię.
      A co do popędu hmmm, chyba najgorzeej z nami nie jest.Po 4 latach małżeństwa
      nie jestesmy sobą znudzeni, może nie dymamy się jak króliki ale 4-5 razy tyg.
      to norma, jak się zbliża owulacja to zdecydowanie mam większa chcicę, no i jak
      troszkę sobie drinke to też włącza mi się chcica hihi.
      Mąż jest moim pierwszym i jedynym partnerem i nie moge narzekać wink).
      • b.dori Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 15:41
        hej o zdrowiu juz wyżej pisałam ,a jeśli chodzi o powodzenie ,to ja miałam
        niezłe,chodziłam nawet z najładniejszym chłopakiem ze szkoły .Chłopaków w moim
        życiu też było wielu (oczywiście w łóżku to nie było ich tak dużo).
        Martwi mnie fakt taki że będąc z chłopakiem 5 lat (robiliśmy to czasami
        bezzabezpieczenia)jakoś niewpadłam ,a byłam wtedy młodziutka.
        On po pół roku znajomości z inną wpadł ,tak więc płodny był.ja jakos zawsze
        czułam że będę miała problemy z płodnością,w sumie wtedy chciałam z nim
        dzidziusia planowalismy ślub ,ale jakos nic niew
        wyszło z tego .Potem sie rozstalismy.
        jak zaczynałam swoje żtcie seksualne to przez kilka lat było super ciągle
        miałam chcice,teraz już od tej pory co mam za dużo prl ,mąż musi mnie
        namawiać ,często robię to odniechcenia,chce mi sie właśnie tylko ze 2 razy w
        ciąglu cyklu ,chyba wtedy kiedy jest jaeczkowanie.
        • meruczka Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 16:47
          Na powodzenie u płci przeciwnej nie mogłam (nadal nie mogę) narzekać, za to
          temperament seksualny zawsze miałam do bani. A teraz, po 7 latach bycia razem
          jest kiepsko, tym bardziej, że za każdym razem myślę "a który to dziś dzień ?
          bo może nie warto ?" Złapałam się na tym, że próbuję się wymigać z seksu gdy
          wypada np w 8 dniu cyklu... bo i po co ??
          Moje koleżanki, które lubią sex, temperament je wręcz roznosi, i które pod tym
          względem idealnie zgrały się ze swoimi partnerami rozmnażają się na potęgę.

          Poza tym wg mnie głównym problemem z zajściem w ciąże stanowią nasze śliczne
          główki. Większość chorób i dolegliwości ma podobno podłoże psychosomatyczne.
          Ludzie zestresowani, znerwicowani, żyjący "na czas" mają problemy z żołądkiem,
          bezzsennością, migrenami itd itp. Nasz tryb życia, nasza psychika mają ogromny
          wpływ na nasz organizm, który biedny i tak ledwo zipie od tego wszystkiego.
          Ciąża to ogromny wysiłek dla organizmu kobiety. Jak mój organizm mógłby
          udźwignąć taki ciężar jak i tak biedny ledwo ciągnie od tych ciągłych stresów,
          gonitwy. Ja tak się zapędziłam że nawet na urlopie nie potrafię wyluzować. Mój
          organizm chyba wie co robi, że nie pozwala mi zajść ... sad
          • emde74 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 17:43
            no i odpowiedziałas sobie bardzo mądrze na pytanie: co robić? dystansować się -
            tylko trudno to zrealizować, bo to wymaga ogromnej dyscypliny i luzu, a tego w
            tej sytuacji niestety brak. ciężko coś radzić, trzeba chyba po prostu samemu
            dostać tak w kość, żeby w końcu pewne tematy odpuścić. i pracować nad sobą. ja
            w aspekcie pracy mam to już za sobą. przeszłam w pracy koszmar i teraz już nic
            nie jest mnie w stanie złamać. a jestem tam już 4 lata. i luz działa. teraz
            pora na życie prywatne. życzę powodzenia! pzdr. M.
            • lomre Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 20:26
              U mnie ze zdrowiem kiedyś było lepeij. Problemy zaczęły się po 2o-stce, ale
              podobno hormony długo nie dają znać o sobie. Kilka lat temu to miałam ochotę na
              sex zawsze i sprawiał mi przyjemnośc. Od kiedy walczę z hormonami - nie mam
              specjalnie ochoty, brak mi śluzu i czasem pobolewa. A teraz to by mi się
              przydało...
              Pozdrawiam
              • ksara4 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 07.09.05, 21:02
                Ja raczej fizycznie zdrowa jak kobyla, ale nerwowa - jestem nieomal przekonana,
                ze to przyczyna mojej nieplodnosci.
                • emde74 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 08.09.05, 09:14
                  ksara4 - a co Cię potrafi zluzować? pzdr. M
                  • ksara4 Emde :-) 08.09.05, 20:19
                    zluzowac potrafi mnie pol butelki zobrowki smile))
                    • emde74 Re: Emde :-) 09.09.05, 09:28
                      dobry wybór!smile to pij! ja wole Absoluta, ale że generalnie przepadam tylko za
                      mocnymi alkoholami to zapraszam na wspólnego drinkasmile zatem jeśli potrzebujesz
                      towarzyszki - wal jak w dym! smile))) a tak na poważnie, rób własnie to co Cię
                      luzuje. inaczej udręczenie gotowe. A propos obopólnych problemów: ja od kilku
                      dni luzuję jak zalecił lekarz. i nawet sprawa M (choć na pewno wróci nie raz)
                      jest jakby lżejsza w wydaniu. pzdr. M.
    • hotcoffee Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 08.09.05, 10:07
      Ja też super zdrowa kobita całe życie. Tylko nerwus.
      I też już od dawna miałam podejrzenie, że to przzez te nerwy mój organizm
      (hormonki) szaleje.
      I też już w wieku ok. 20 lat byłam przekonana że będę miała problemy z zajściem
      w ciążę. Może sobie to wmówiłam i teraz się sprawdza?
    • jonama Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 08.09.05, 12:13
      Ja również zawsze byłam zdrowa, rzadko choruję, ale czasmi lubię sobie wziąć
      zwolnienie na tzw zatrucie - a co czasem i zdrowym należy się odpoczynek!!??
      Niestety, ale właśnie coś nie idzie mi z tym dzieciątkiem, a wszystkie badania
      jakie do tej pory zrobiłam potwierdzają, ze jednak jestem zdrowa. I co .....-i
      ciągle nic!!
      • ap77 Re: zdrowie ogólne a niepłodność jak u Was? 08.09.05, 17:16
        Hej!
        Ja do momentu zdiagnozowania endometriozy 1, 5 roku temu, wlasciwie nie
        chorowala. (czasm jakies przeziebienia), a od momentu laparo. czuje sie starsz
        o 20 lat. I ciagle cos mi jest. Jak zachorowalm na grype to lezalam konajac 3
        tygodnie! I to z temperatura, ktorej nigdy nie miewalam. Teraz co rusz stan
        zapalny na dole, grzybica na migdalach, teraz zapaleie jajnika i wznowa endo.
        Podobno duza role w przypadku endometriozy, jak i nieplodnosc ogolnie odgrywa
        czynnik immunologiczny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka