Dodaj do ulubionych

Do justynek13

07.09.05, 18:48
Nie miałyśmy okazji rozmawiać ze sobą wcześniej ale zainteresowała mnie Twoja
historia i pozwoliłam sobie cofnąć się o prawie miesiąc i poczytać Twoje
posty. Te pytania bez odpowiedzi bardzo mnie urzekły, to co pisałaś o
oczekiwaniu, bólu i rozczarowaniu. Przy chyba 23 siepnia zatrzymałam się i
powiedziałam sama do siebie a raczej do Ciebie: Justynek za niecały miesiąc
będziesz taka szczęśliwa! Mam nadzieję, że ten cud przytrafi się również mnie
bo tłumię w sobie ból, nawet czasami głupoty wygaduję: a po co mi to, nie
spać po nocach, stale się o kogoś martwić, nie móc nigdzie wyjść itp glupoty
w które sama nie wierzę ale które trochę pomagają mi w tej bezradności. Bo
tak naprawdę chćę bardzo nie spać po nocach, rodzić w bólach tak bardzo chcę
dziecko. Dlatego historie takie jak Twoja dodają mi otuchy i dają nadzieję,
Ty też miałaś chwile zwątpienia, też się bałaś, a jednak udało się! Życzę Ci
nadal takiego szczęścia.
Obserwuj wątek
    • justynek13 Re: Do justynek13 10.09.05, 08:48
      dopiero dzis przeczytałam twój post, a to wszytsko dzieki pewnej super
      ekspertce od linkówsmilektóra mi ten watek wynalazła TU DUŻA BUZKA dla OWEJsmile
      Tresa,
      bo w zyciu to chyba nic nie jest czarno-białe, a w moim to juz napewno
      nawet teraz choc pekam ze szczescia chos drze na mysl ze cos zlego moze sie stac
      choc krzyczec mi sie chce z radosci to nadal mam jakies tam rozterki
      Jeszcze 3 tygodnie temu myslalam tak: od pazdziernika zaczynam znow diane35 i
      mam w dupie to cale macierzynstwo
      smile
      strach jest cgyba wpisany w nasze zycie kobity
      najpierw na studiach balam sie ze wpadne
      potem ze nie bede nigdy matka
      teraz tez sie bojesmile
      Życzę ci i wszytskim forumkom takiego innego strachu jaki przezywa sie juz po
      II kreskach

      i ten strach i to drzenia o swoje"młode" juz chyba nigdy mnie nie opusci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka