carmella
19.09.02, 13:52
Czytam Wasze posty i jest mi strasznie smutno i przykro. Czasami sie boje, ze
jak bede chcila miec dziecko (bo chce je miec ale jeszcze nie teraz)to sie
okaze, ze za pozno, ze cos jest nie tak...
Ostatnio przewijalo sie mi sie przed oczyma kilka watkow oraz artykulow o
endometriozie. I gdzies przeczytalam, ze jednym z objawow sa bardzo bolesne
miesiaczki. Teraz zazywam pigulki, ale kiedy ich jeszcze nie bralam to kazdy
okres byl dla mnie katorga przez pierwsze dwa dni. "umieralam" z bolu.
Bralam cos przeciwbolowego , a o tym bolu slyszalam tylko, ze minie po
pierwszym dziecku.
Teraz mam 26 lat, czy przy standardowym badaniu ginekologicznym + USG narzadu
rodnego lekarz moglby wykryc czy ze mna jest wszystko ok. Czy powody
nieplodnosci, czy problemow z plodnoscia wychodza dopiero przy bardzo
specjalistycznych badaniach.
Boje sie, ze potencjalnego ojca moich przyszlych dzieci spotkam np w wieku 35
lat i potem cos bedzie zle.......