Dodaj do ulubionych

Szansą dla mnie jedynie in vitro

03.11.05, 14:35
A my właśnie podjęliśmy decyzję o in vitro. Nie ma szans na naturalne
poczęcie (nie takie jajowody, nie takie pęcherzyki, endometrioza i cholera
wie co jeszcze). Zbieramy kasę, bo trochę jej na ten zabieg potrzeba.
Wczesniej robiliśmy inseminację w NOVUM i wydawało mi się, że wszystko już
wiem. Jednak jak poczytałam Wasze listy to zwątpiłam w tę moją wiedzę.
Pomóżcie mi proszę dobrze się przygotować do tego zabiegu. Doktor gada tak,
jakbym już musiała wiedzieć wszystko i jest zdziwony, że o coś pytam. A ja
jestem spoza W-wy i chciałabym się przygotować do tego solidnie.
Obserwuj wątek
    • soffia2 Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 03.11.05, 14:54
      Do in vitro nie musisz sie szczegolnie przygotowywac, pomijajac oczywiscie
      wlasciwe nastawienie psychiczne.
      Pamietam tylko dwa przykazania lekarki: zadnego sportu podczas leczenia i ok. 3
      litrow plynow dziennie w czasie stymulacji. To ostatnie jest bardzo wazne, choc
      za nic nie przypomne sobie teraz nazwy powiklania zwiazanego z za mala iloscia
      plynow w organizmie. W kazdym badz razie mi wlasnie z tego powodu grozila
      "odsiadka" w szpitalu.
      Przepraszam, ze troche nieskladnie, ale to juz pare miesiecy minelo i co nieco
      juz sie zapomnialo.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      • inga30 Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 03.11.05, 15:19
        jęśli masz PCO, czyli jesteś w grupie ryzyka przestymulowania to ta woda może
        pomóc.
        Żeby mieć punkcję i transfer musisz nie mieć bakterii ( sprawadza się to w
        badaniu - bakteriologia i posiew z kanalu szyjki, na wszelki wypadek dobrze
        przejśc na dietę bez słodyczy albo kupić w aptece bez recepty kapsułki
        żurawinowe.
        Dobrze zdabac o odpowiednio luźniejszy okres w pracy jeśli masz taka mozliwość.
        A co do lekarza; bądź twarda i pytaj, pytania sobie zapisuj w domu na kartce, w
        końcu wydajesz na to majatek - masz prawo byc poinformowana na kazdym etapie co
        i jak, chocby po to by się nie denerwowac ze czegos nie wiesz.
      • rafulka Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 03.11.05, 15:21
        Dziękuję pięknie. Mam taką dużą nadzieję. Mam już 34 lata i 19 lat starszego
        męża. Bardzo pragniemy tego dziecka (dzieci - bo do in vitro transferują 2, a w
        moim przypadku chyba 3 zarodki). I bardzo się boję, że nic z tego nam nie
        wyjdzie...
    • niunia90 Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 03.11.05, 15:04
      Rafulko, napisz mi na priv co dokładnie chcesz wiedzieć. Ja jestem świeżo po
      ICSI, do tego udanej. Robiłam ją właśnie w NOVUM, więc napisz, co chcesz
      wiedzieć a chętnie pomogę.
      A to o czym pisze soffia, to hiperstymulacja.
      Pozdrawiam.
      • rafulka Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 03.11.05, 15:19
        Bardzo ci zazdroszczę. Słyszałam, że dwa tygodnie temu NOVUM miało 100%
        trafnych ICSI!!! A wiedzieć chce wszystko. Czy powinnam pojechać do kliniki na
        powtórkę wszystkich badań? Byliśmy tam wiosną (pierwsza i ostatnia inseminacja.
        Doktor stwierdził, że nie ma sensu robić kolejnych bo to strata pieniędzy. W
        którym momencie cyklu umawiać się na wizytę? Czy lepiej przed @ czy po?
        • lidek0 Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 03.11.05, 15:25
          Ale jak przygotowywane są te statystyki, czy wystarczy pozytywny test ciążowy a
          jak ci,ażąs ię poroni to skreślają z listy czy nie? Kto weryfikuje te
          statystyki? Bo z tego co wiem to chyba nikt, więc wiarygodne one nie są,
          przynajmniej dla mnie i nie to powinno być wyznacznikiem przy wyborze kliniki
          bo nie wiadomo w jaki sposób zbierają te dane. Pytam bo sama będę szykowac się
          do ionvitro, ale dopiero za pół roku /musze pozbyc sie metotreksatu z
          organizmu/ i czytam wszystko o invitro i klinikach.
          • gg24 Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 04.11.05, 18:28
            Wydaje mi się,że liczy się tylko test pozytywny. Co dalej, nikt o tym nie myśli
            w klinice. Na karcie informacyjnej proszą o późniejszy kontakt i informację jak
            się ciąża zakończyła. Przepraszam,że tak negatywnie do tego podchodzę, ale
            właśnie straciłam dwoje dzieci po ivf.
            • larvva lista ciaz 06.11.05, 20:44
              w novum sa tablice na ktorej sa wypisane wszystkie leczace sie kobiety - i w
              przypadku ivf/icsi jest data, ilosc zarodkow, ile sie przyjelo - wszsytkie
              info. potem dorysowywane sa ludziki - nie wiem co jeszcze bo zerkalam
              otumanionasmile

              ale niebawem jade na kolejny zabieg (po rodzenstwo dla michala - czyli efektu
              pierwszego mojego icsi w novumsmile to moze sie przyjze lepiejsmile

              w kazdym razie imho wpisanie swojej skutecznosci na podstawie ciazy okreslonej
              wynikiem testu jest jak najbardziej fair. tym bardziej ze pozniejsza informacja
              zalezy od uprzejmosci i checi pacjentki... a nie kazda juz ciezarna pamieta
              zeby do kliniki dzwonic... nie uwazacie?

              na marginesie ja wybieralam novum nie patrzac na skutecznosc kliniki - choc
              novum ma bardzo wysoka - i akurat w ich skutecznosc wierze tongue_out
              smieszne jest to ze niektore polskie kliniki podaja jeszcze wyzsza
              skutecznosc... tak wysoka jakiej nie maja rzadne kliniki na calym
              swiecie :lol: smile )))))
    • inga30 Re: rafulko 03.11.05, 15:22
      nowych badan do in vitro będzie całe mnostwo - będziesz musiala mieć przed
      punkcja wizytę u internisty, zrobic USG piersi, badania ogólne, badania
      genetyczne itd. Tak że umawiaj się na wizytę do gina żeby Ci rozpisał badania,
      bo to chwile potrwa.
      • ap77 Re: rafulko 03.11.05, 16:20
        O in vitro jest mnostwo informacji na www.nasz-bocian.pl
    • rafulka Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 04.11.05, 08:32
      Dzięki laseczki za inforamcje. Powiedzcie mi tylko jeszce jak to wygląda z kasą
      za in vitro. Policzyłam naprędce, że na badania muszę mieć z 1.500 zł, na zabieg
      5.500 i drugie tyle na leki po zabiegu. Czy się mylę?
      • pandziksa Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 04.11.05, 18:45
        W novum pewno tak tyle ci wyjdzie. W Białymstoku ale nie w kriobanku to możesz
        się zmieścić w 6 tysiącach z lekami (jeśli menogon z Czech).
      • larvva koszt w novum 06.11.05, 20:49
        badania - mozesz zaoszczedzic robiac czesc badan u siebie (w sanepidzie, w
        zwyklych laboratoriach) tylko kilka pozycji trzeba wykonac w specjalistycznym
        osrodku (np genetyczne - ale jesli raz je robisz to nei musisz powtarzac)

        zabieg - okolo 5500 choc cena jest zalezna od metody ivf, icsi, z nacieciem,
        mrozenie itp

        leki - najwiecej kosztuja leki do stymulacji. po zabiegu to juz pikuswink
        najpierw masz wyciszenie antykoncepcja, potem przetrzymanie organizmu np
        dipherelina (jeszcze cena do przelkniecia) potem stymulacja - ja mialam gonal.
        tu jedna ampulka kosztuje ponad 100pln (cena zalezy od apteki, novym ma namiar
        na apteke z bdb cenami) i jesli ci starczy kilka ampulek to ok... ale jesli
        bedziesz potrzebowala 4ampulek codziennie.... ja mialam 1 i 1/2 oraz 1 i 3/4
        ampulki wiec nie bylo tak zle.
        • rafulka Re: koszt w novum 07.11.05, 09:21
          Ta informacja o ampułkach mnie powaliła... Jak długo się je bierze? No i czy to
          ocznacza, że do in vitro przygotowuję się minimum 3 miesiące?
          • larvva Re: koszt w novum 07.11.05, 19:56
            hej,
            to zalezy od przypadku. przy pierwszym icsi bralam na poczatku 1 1/2 ampulki
            pod koniec 1 3/4 ampulki wiec naprawde nie tak duzo, zwlaszcza ze mi dosc
            szybko poszla stymulacja. ale zaklada sie ze punkcja ma miejsce w 10-14dni po
            rozpoczeciu stymulacji i na tyle dawek sie nastawiaj.

            jesli skompletujesz wyniki to czeka cie: cykl z antykoncepcja by wyciszyc
            organizm. potem dipherelina lub inny lek tego typu a potem stymulacja.

            ja np mialam male dawki diphereliny ktore bralam codziennie do dnia tuz przed
            puncja. ale sa dziewczyny ktore dostaja np jedna duza dawke na poczatku
            protokolu. lekarz to musi ustalic.

            dwa lata temu pierwsza dawke diphereliny przyjelam 13.10, gonal rozpoczelam
            31.10, a 12.11 mialam punkcje. nie liczac wiec cyklu z antykoncepcja sam
            protokol trwal miesiac.

            mozesz poczytac rozne historie i przebieg roznego leczenia aby miec poglad na
            sprawe, ale pamietaj ze twoj przypadek i tak bedzie innywink

            ja teraz szykuje sie do drugiego icsi i bede brala leki zupelnie inaczejsmile
            bede miala ponad 40 dni samej dipherelinywink
          • inga30 Re: ampułki 07.11.05, 20:38
            aktualnie 10 dzień biorę 6 ampułek puregonu dziennie( 1 ampułka 80 zł) i 1
            ampułkę diphareliny( 40zł) , ale są dziewczyny które biora 1 -1,5 ampułki
            dziennie.
            Musisz założyć minimum 3 miesiące na konieczne badania.
            • rafulka Re: ampułki 08.11.05, 08:21
              Czy to oznacza, że jeśli chciałabym (oczywiście to założenie), podejść do
              pierwszego IVC w kwietniu, to powinnam sie umawiać na spotkanie z doktorem w
              styczniu?
            • finni Re: Ingo 09.11.05, 20:16
              Spore dawki dostalas (juz nie mowiac o kosztach!). Czy przy poprzedniej
              stymulacji tez byly tak duze?
            • rafulka Re: ampułki 10.11.05, 07:51
              czy ten puregon w takich dużych dawkach dostajesz na okoliczność niskiej
              wydolności jajników? Nie chcą produkować pęcherzyków?
    • berger7 Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 07.11.05, 00:54
      Nie nastawiaj sie na sukces zza 1szym razem. kazde IVF to 35% szans powodzenia.
      I za kazdym razem masz takie same szanse... czyli trzeba sie nastawic na 4
      proby minimum - zeby to mialo sens. Jestem po 2 nieudanych, wiem co mowie.
      Trzeba tez miec gotowa kase na kilka prob, bo inaczej nie wytrzymasz nerwowo -
      a spokoj jest kluczem...
      Warto tez wczesniej brac mulitwitaminy, lykac folik, i faceta szpoikowac
      cynkiem, magnezem i iantyultleniaczami, bo od tego bedzie mial lepsze
      chlopaczki...
      powodzenia!!!!!!!!!
      • rafulka Re: Szansą dla mnie jedynie in vitro 08.11.05, 08:23
        Czy za każde następne in vitro płaciłaś po 5.500 zł (nie liczę leków)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka