Dodaj do ulubionych

HSG proszę o opinę

28.12.05, 19:56
W styczniu będę robić hsg w bytomskiej klinice (Śląsk) nastraszono mnie że to
boli a nie robią tego pod znieczuleniem tylko ładują leki przeciwbólowe bo
muszą mieć kontakt z pacjętką. Ból trudno ale chciałabym wiedzieć jak to
dokładnie wygląda?
Obserwuj wątek
    • 56at Re: HSG proszę o opinę 28.12.05, 19:58
      wpuszczają kontrast i na rtg widzą czy przechodzi przez jajowody ja dostałam
      dolargan do żyły przed badaniem
    • rafulka Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 08:06
      Kłamią jak cholera. Nie jest przyjemne uczucie, bo wstrzykują ci płyn do macicy
      a ta się broni i obkurcza, ale naprawdę to nie boli. Po badania znów jest
      nieprzyjemnie bo organizm chce wypchnąć ten płyn więc będziesz miała takie
      skurcze jak przy miesiączce. Pamiętaj strach ma wielkie oczy.
      • 56at Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 10:34
        Nie uwazam żeby któraś z nas kłamała i wcale nie mam zamiaru się tłumaczyc mimo
        że Ty rafulko tak to widzisz.
        • korlewna Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 12:13
          przecież odbior kazdego badania, czy zabiegu to sprawa subiektywnasmile .... kazda
          z nas inaczej to odczuwa/odbiera smile
    • mila333 Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 08:54
      No niestety, nie zawsze jest tak łatwo - mnie bolało strasznie, chociaż oba
      jajowody mam całkowicie drożne. Nie piszę tego, żeby Cię straszyć, ale abyś
      była przygotowana. Lepiej wiedzieć. No i ten ból po zabiegu stosunkowo szybko
      sie uspokoił - w jakieś pół godziny. Ja dodatkowo bardzo źle zareagowałam na
      Dolargan, więc zatrzymali mnie po zabiegu na noc.
    • korlewna Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 09:04
      tak bardzo dokladnie to wygląda to następująco:
      kladzie sie kobita na stole (cała rozstrzęsiona, bo przerażona) do robienia
      zdjęć RTG. Następnie podciąga nogi do brody (chyba, ze ma krótsze nogi, to do
      piersi wystarczy wink). Pozycja mało ciekawa i wcale nie intymna. Lekarz
      umieszcze w szyjce macicy taką smieszną aparaturę (lepiej na nią nie patrzeć,
      zwlaszcza, ze i tak na zdjęciu ją pózniej widać). Kiedy wszystko zainstalowane
      to nogi kladzie sie w pozycji człowieczej, czyli się prostuje. Kolejnym etapem
      jest wstrzyknięcie kontrastu i zrobienie zdjęcia. Jeśli kontrast nie przejdzie
      to zwykle lekarz wstrzykuje go drugi raz, tylko z większym ciśnieniem.
      Mnie osobiście wlewanie kontrastu nie bolalo (choc jeden jajowod udroznił sie w
      trakcie badania), ale dla wiekszośći dziewczyn chyba wlasnie ten etap badania
      jest najgorszy. Dla mnie natomiast samo umieszczanie aparatury bylo dosyć
      bolesne, ale do przezycia, @ boli bardziej. Przez kilka godzin po zabiegu
      miałam nabrzmiały brzuch i małpowe pobolewanie.
      Na jakims forum ktoś napisał, ze to ból, o ktorym szybko się zapomina....i jest
      to 100%-owa racjasmile
      Powodzenia
      Chcialoby się napisac nie daj się, ale wlaśnie daj się wink
      • trzykrotka Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 09:24
        tak korlewna ma rację opisala to dokładnie tak jak to wygląda. Mnie bolało
        strasznie. Do przezycia było umieszczenie tego urządzenia na szyjce macici. Ból
        podobny do mocnej @. Natomiast to co było później to takie nieprzyjemne
        rozpieranie. Które z każdą chwilą się nasilało. Ale lekarz okazał sie wrazliwy
        ze jak widzial ze ból staje sie nie do wytrzymania trochę przerywal zeby po
        chwili zacząc znowu wpuszczać kontrast. Do sali przywiexli mnie na wózku
        inwalidzkim bo byłam słaba by isc sama. Ale po godzinie od zabiegu ból malał z
        każdą minutą. A już dwie godziny po jechałam autem z mężem do domciusmile)).
        • karera Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 13:04
          No właśnie tak to wygląda jak opisały to dziewczyny powyżej ja myślałam,że
          dadzą mi takie znieczulenie,że nie będę nic czuła w okolicach brzucha a oni
          wstrzyknęli mi "głupiego Jssia" po,którym byłam pijana,świat wirował mi w
          głowie do góry nogami najgorsze było uczucie rozpierania w brzuchu kiedy już
          leżałam pod tym rentgenem tak jak przy @ ale kiedy to wszystko ze mnie wyjęli
          było już ok. nic nie bolało ale wydaje mi się.że w dużej mierze wszystko też
          zalezy od lekarza jak jest delikatny to na pewno boli mniej ale osobiście znam
          dużo dziewczyn,których wogóle to nie bolało a więc głowa do góry powiem Ci z
          własnego doświadczenia że ja tak bardzo bałam się tego badania że zwlekałam z
          tym aż 2 lata a po tym badaniu żałowałam,że nie poszłam od razu może moje
          dziecko zamiast 3 miałoby już 5 latek życzę powodzenia
          • korlewna Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 15:50
            Oj.....zapomnialam napisac, ze ja dostałam tylko czopek przeciwbolowy na
            godzinę przed badaniem
    • aga2515 Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 13:47
      Ja miałam HSG w zeszłym miesiącu. Dostałam doustnie nospę i pyralginę i to
      wystarczyło . Więcej było strachu niż tego bólu. Ja nie miałam żadnych zrostów
      a ból był niewielki. Nie denerwuj się bo o naprawdę prawie nie boli .
      Pozdrawiam! Aga
      • baba113 Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 14:03
        Dzięki wszystkim za szczerą odpowiedź racją jest że lepiej wiedzieć czego
        oczekiwać. Pomimo strachu zdecyduję się bo chciałabym wszystkie możliwości u
        mnie wykluczyć podczas gdy rehabilitujemy plemniczki męża wiec mam trochę czasu.
        Jeszcze raz wielkie dzięki i trzymajcie kciuki.
        • korlewna Re: HSG proszę o opinę 29.12.05, 15:53
          pewnie, ze warto się zdecydowac. To wazne badanie, bardzo ważne, a często tez
          pomocne
    • ata76 Re: HSG proszę o opinę 30.12.05, 11:36
      pozwolę sobie również wyrazić opinię na temat hsg, bo jestem w zasadzie na
      świeżo po tym badaniu. Hsg miałam robione w prywatnej klinice, więc pewnie sam
      przebieg może nieco różnić się od innych, w każym razie przed samym badaniem
      nie dostałam żadnych środów znieczulających, ani przeciwbólowych. Jeśli chodzi
      o szczegóły technicznie, to po pierwsze badanie odbywało się w gabinecie, więc
      nie kładłam się na stole, tylko tak jak przy zwykłych wizytach na fotelu
      ginekologicznym, lekarz po prostu ustawił sobie go w innej pozycji niż zwykle
      (faktycznie może mnie komfortowej niż normalnie, ale z drugiej strony, żadna
      nie jest idealna). Samego umieszczania aparatury nie widziałam i dodam też, że
      wogóle nie poczułam, aczkolwiek lekarz cały czas mówił co robi. Tak naprawdę
      dopiero poczułam któreś z kolei wstrzyknięcie kontrastu i na początku nie był
      to jakiś straszny ból, w zasadzie to raczej takie uczucie rozpychania. Lekarz
      każdorazowo po wstrzyknięciu pytał się czy boli i tak naprawde ten ostatni raz
      był nieprzyjemny, aczkolwiek ból był nieporównywalnie mniejszy niż przy @. Po
      tym wszystkim obejrzałam sobie wynik na usg, jajowody były drożne, więc może
      dlatego tak lekko to przeszłam. W każdym razie więcej mnie nerwow
      kosztowało "przed" niż "w trakcie" i "po". Dodam jeszcze, że cały czas była
      przy mnie siostra, która zagadywała mnie w trakcie; nie powiem, żeby było miło,
      ale naprawdę czasem nie jest tak źle jak by sie mogło wydawać. Każdej z Was
      życzę takiego właśnie przebiegu
      pozdrawiam


      -
      W poszukiwaniu rozwiązania problemu, najbardziej pomocna jest znajomość
      odpowiedzi!!!!
      • ola4444 Re: HSG proszę o opinę 30.12.05, 14:58
        Obawiam sie, ze nie mialas HSG, tylko podobne badanie z uzyciem usg (nazwa
        wylecial mi z glowy). HSG laczy sie ze zdjeciem rentgenowskim i na fotelu w
        gabinecie raczej sie tego nie zrobi.
        • ata76 Re: HSG proszę o opinę 30.12.05, 16:17
          dokładnie tak miałan napisane: Sonohisterosalpingografia USG-HSG
          (badanie drożności jajowodów pod kontrolą USG i z użyciem kontrastu)

          www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/15/05.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka