monika.k81 01.02.06, 20:31 Potrzebuję informacji na temat badania HSG wykonywanego w Krakowie. Jak, gdzie, za ile ? Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Z góry dzięki --------------------------------------- Jestem na początku drogi ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majah1 HSG w Krakowie 01.02.06, 20:50 HEY! Ja jeszcze nie robiłam, ale mogę Ci podać "namiary" 1. Polsko-Francuskie centrum medyczne na terenie AGH ul. Reymonta 21a, tel. 12-633-33-68 badanie HSG na aparacie Rentgenowskim , bez znieczulenia 2. "Osteomed" ul. Kazimierza Wlk. badanie HyCoSy czyli na aparcie USG. 3. klinika Płodności, ul. 29_listopada HyCoSy 4. Gabinet , www.ultramedica.pl HyCoSy. 5. Pewnie sa jeszcze inne miejsca w Krakowie, ale nie kojarze, pewnie Ujastek, SPES. Mapewno robią na ginekologii UJ, niestety nie znam aktualnych cen, każdy też wymaga innych badań przed HSG (HyCoSy) a dlaczego chcesz robić to badanie, polecił ci to lekarz, czy masz wskazania???? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: HSG w Krakowie 01.02.06, 21:06 Dzięki za szybką odpowiedź. No cóż, powiedzieć mogę tyle, że jestem na początku drogi do szczęścia. Początkowe badania wskazują, że wszystko jest w porządku. Mąż też przebadany i też wszystko jest ok. Owulacja jest więc teraz przyszła pora na HSG. Moja pani dr skierowała mnie na Reymonta. Nawet już tam dzwoniłam i pytałam o szczegóły. Cena wynosi 250 zł. Potrzebne są inne badania: chlamydie, ureaplazma (na szczęście już wyleczona) i mykoplasma - wszystkie warzne 3 miesiące i badanie bakteriologiczne i grzybiczne - ważne 1 miesiąc. Pojęcia nie mam jak to badanie wygląda, Gdzieś przeczytałam, ze jest bolesne i w niektórych klinikach wykonywane jest nawet pod narkozą. Czy to prawda? Jak czułyście się po tym badaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaaza111 Re: HSG w Krakowie 01.02.06, 21:27 ja ci powiem,że mnie bolało,ale miją koleżankę prawie wcale. Ja to sie az popłakałam jak mi ten ziernik wkładali,a potem dobę brzuch cie napi***erdziela i trochę krwi utracisz Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: HSG w Krakowie 02.02.06, 07:05 Więc ja chyba będę miała tak jak Ty. Jestem przerażona na samą myśl, a im bliżej tym bardziej się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzata25 Re: HSG w Krakowie 02.02.06, 08:29 Ja miałam robione hsg w zeszłym tygodniu. Dostałam głupiego jasia. Zakładania tego całego wziernika wogóle nie odczuwałam, dopiero jak lekarz zaczął wpuszczać kontrast zabolało jak przy dostaniu silnej miesiączki. Trwało to może z 5 minut. Po badaniu około 2 godziny bolał mnie brzuch jak przy okresie i przez 3 dni miałam lekkie krwawienie (zabierz sobie do szpitala podpaski). Nic się nie bój, więcej strachu niż bólu. Da się przeżyć, a badanie to jest bardzo istotne w leczeniu niepłodności. U mnie okazało się że wszystko w porządku (oba drożne). Życzę powodzenia i dobrych wyników. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: HSG w Krakowie 02.02.06, 09:36 Wielkie dzięki. Oby była jak mówisz. Trzymam kciuki za Ciebie i siebie. ------------------------------ Jestem na początku drogi ... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: do Moniki 02.02.06, 07:07 Intensywne leczenia zaczęłam jakieś 5 miesięcy temu. Wcześniej były usilne próby (oczywiście moje i męża), ale bez kontroli lekarskiej. Leczę się u dr Spaczyńskiej. Znakomity lekarz i kobieta. Ma wspaniałe podejście do pacjentki. Gorąco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
mafrolka Re: do Moniki 02.02.06, 09:10 Hej, Ja robiam HSG u dr Góreckiej, ul. Sebastiana. Dużo tu o niej znajdziesz, także już w szczegóły nie wchodzę. Pół roku temu kosztowało 400 zł, co to bolesności-ja czułam jedynie nieprzyjemne uczucie "rozpierania" podczas wprowadzania kontrastu, okazało się, że mam oba jajowody drożne. Ginka mówiła, że boli wtedy gdy są niedrożne, także póki nie zrobisz-nie dowiesz się czy będzie Cię bolało. Na pewno w momencie bólu-zaprzestaje się wprowadzania kontrastu dalej, bo farbowana woda zrostu nie usunie a mogłaby rozerwać jajowód- także nie kapuję jak to może być robione w znieczuleniu ogólnym , bo mnie caaaały czas ginka pytała, czy czuję ból, jak mocny itd. No ale może tak czasem trzeba, nie krytykuje tylko nie kapuję jak konsultować cokolwiek ze śpiąca pacjentką Moja wersja "na żywca"-okazała się być skuteczną, w cyklu zaraz po zaszłam w ciąże-właśnie dobijamy do 20 tyg ) Nie mówię, że dlatego w ciążę zaszłam, ale sądzę że mogło się to jakoś przyczynić. Poza tym zabiegiem- tak samo byłam leczona w kilku poprzednich cyklach i nic, więc być może coś minimalnie blokowało światło jajowodu (np kilka sklejonych kosmków ), a z taką blokadą kontrast sobie radzi. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: do Moniki 02.02.06, 09:33 Wiele słyszałam dobrego o Pni dr Góreckiej. Pomogła mojej koleżance i teraz ma bliźniaki. Na Reymonta HSG też podobno jest robione bez znieczulenia. Oby i mnie pomogło jak Tobie. Życzę szczęście i dzieki za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kaaza111 Re: do Moniki 05.02.06, 19:47 mi dali zastrzyk przeciwbólowy z peralginy,nie wiem dlaczego mnie bolało,też miałam drożne,ale ja jestem z natury panikara.Faktycznie nie jest to bardziej bolące niż moja miesiączka,ale to bardzo nieprzyjemne. Niemniej jednak bardzo potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
abra111 Re: HSG w Krakowie 06.02.06, 09:33 cześć ja robiłam miesiąc temu w Polsko-Francuskim centrum medycznym (na terenie AGH ul. Reymonta 21a, tel.12-633-33-68, Cena 250 zł). Musisz mieć badania na mycoplazmy, ureoplazmy, chlamydie oraz biocenozę pochwy (tzw. czystość). Pól godziny przed łyknęłam 4 tabletki zwykłej no-spy (zalecane były 2 no-spy forte, ale 2 forte = 4 zwykłe - taka sama dawka). Bolało przy zakładaniu wziernika, przy wprowadzaniu kontrastu tak, jak podczas miesiączki (ale moje miesiączki są bolesne). Chwale sobie - opieka super. po zabiegu trochę kręciło mi się w głowie, połozyli mnie na łóżeczku, przykryli kocykiem, dali ciepłej herbatki. Opis zdjęć precyzyjny, lekarz wszystko tłumaczy - można zadać 100 pytań Dodam tylko, że jako jedyni w Krakowie, mają specjalny kontrast (sprowadzany z Francji), który nie uczula. powodzenia - da się przezyć Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: HSG w Krakowie 06.02.06, 09:46 Wielkie dzięki za wszelkie informacje. Strach będzie chyba silniejszy niż ból i spotęguje go jeszcze bardziej. Dzięki Waszym podpowiedziom czuję się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś