Dodaj do ulubionych

laparoskopia a in vitro

21.02.06, 10:33
Dziewczyny piszę w sprawie mojej przyjaciółki. Od 10 lat starają się o
dzidzię.... i nic. Teraz otrzymali widomość, że tylko in vitro. Kobieta ma
wodniaki. Przed in vitro ma mieć laparoskopię w celu usunięcia jajowodów. Czy
ktoś zna przypadki późniejszego skutecznego in vitro. Ona juz traci nadzieje
i siły.
Obserwuj wątek
    • trzykrotka Re: laparoskopia a in vitro 21.02.06, 10:43
      Do in vitro nie są potrzebne jajowody. Czasem się zdarza że ktoś wogóle ich nie
      ma albo ma ale całe niedrożne wtedy jedyną szansą jest in vitro lub ICSI. wtedy
      oni umieszczają podzieloną komórkę do wnętrza macicysmile).
      • viki333 Re: laparoskopia a in vitro 21.02.06, 10:46
        a co to takiego to ICSI???? Pierwszy raz słyszę ...
        • trzykrotka Re: laparoskopia a in vitro 21.02.06, 10:50
          ICSI to to samo co in vitro ale z jednym szczegółem po prostu komórka jajowa
          jest nakłuwana i wciskany wnią jest plemniczek, wtedy jest większa szansa ze
          się uda zapłodnienie. Natomiast przy samym in vitro jest to możliwe, ale jak
          plemniczki sa słabe to mogą nie przebić się przez osłonkę komórki jajowej.
          • viki333 Re: laparoskopia a in vitro 21.02.06, 11:05
            Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Boję sie tylko, że jak nie powiedzie sie to
            pierwsze in vitro to Ona się podda ale cały czas Ją pocieszam. Mam nadzieję, że
            wreszcie będzie po ich domku biegał mały bobasek....
            • trzykrotka Re: laparoskopia a in vitro 21.02.06, 11:41
              No tak powodzenie prz in vitro to druga sprawa z reguły najwazniejsza. Super,
              że koleżanka ma w Tobie oparcie, bo przeież dobrze jest się wyżalić i wypłakać
              komuś kogo się zna. Ja powiem szczerze nie poddam się in vitro choć tez bym
              musiała ale nie chcę. Trzy moje koleżanki mialy in vitro i nietstey się nie
              udało. Ale pociesz koleżankę i powiedz że jeszcze jest adopcja. Własnie ja się
              nad tym zastanawiam i coraz bliżej jestem tej decyzji. W końcu będzie biegał i
              u mnie i wszędzie mały bobaseksmile)).
              • viki333 Re: laparoskopia a in vitro 21.02.06, 12:01
                Nie chcę zmieniać twojej decyzji bo nie mam do tego prawa, ale Ja znam
                dziewczyny, które jedna ma bliźniaczki a druga córeczkę po in vitro.
                Bliźniaczki za pierwszym razem a dziewczynka za trzecim razem. Fakt, że też
                jest tyle dzieci na świcie, które potrzebują domu i miłości ... Życzę Ci żebyś
                była szczęśliwa wraz z Twoim mężem i dzidziusiem...
                • inga30 Re: laparoskopia a in vitro 21.02.06, 14:54
                  nie sądze zeby kolezanka nie wiedziała że jest adopcja więc tego jej nie musisz
                  mówić, ale jezeli usuną jej jajowody to jedyna szansa na własne dziecko będzie
                  in vitro - wazne więc czy nie da się ich uratować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka