10.03.06, 15:08
... co u Ciebie? jak sobie radzisz dziecko? No i czy decydujesz się na te
moje wysokie, niebieskooskie blondasy?
Ściskam
Obserwuj wątek
    • rafulka Re: Gochno 69 13.03.06, 08:02
      Podciągam...
    • rafulka Re: Gochno 69 14.03.06, 07:52
      No Gocha bo się zdenerwuję. Czy ktoś wie, co się z tą dziewczyną dzieje?
      • 56at Re: Gochno 69 14.03.06, 07:56
        Wróciła do pracy po zwolnieniu
    • gocha69 Re: Gochno 69 14.03.06, 09:14
      Witam Cię Słońce!!! Rozmawiałam o tym z lekarzem. Mówiła o procedurze i
      kosztach. O tym, że musi się zgadzać grupa krwi i kolor oczu (jakie masz
      oczysmile)) Ale zaraz dodała, że mamy o tym nie myśleć i skupić się na
      mrozaczkach. 7 ich mamy cudeniek... Mam nadzieję, że dobrze się trzymają i po
      rozmrożeniu będą się nadawać (próba koło maja-czerwca, jak na razie - nie
      przyszła@, a powinna już być)... Czytałam tu pewnien post. Dziewczyna miała 14-
      ście i po rozmrożeniu nie nadawał się żaden. Bo wiesz, moje mrozaczki to moja
      (sic!)ostatania szansa. Potem to Ty będziesz miała dzieciaczka z moim cudownym
      Msmile)))
      Wróciłam do pracy. Odpowiadam na pytania, jak tam ciąża i kiedy rodzę, i czy
      mam jeszcze mdłości. I wcale to nie jest łatwe. Zapewniam Cię, że to nie jest
      łatwe... Brzuch się zrasta, serce się zrasta i mam w sobie dużo nadziei.
      Chętnie się podzielę. Z Tobą i ze wszystkimi.
      • rafulka Re: Gochno 69 14.03.06, 09:23
        B RH +, oczy niebieskie i pewnie w najbliższym cyklu - stymulacja, więc będzie
        wiadomo. A mamą bedziesz TY i nikt więcej
        • gocha69 Re: Gochno 69 14.03.06, 13:22
          Grupa krwi OK, z oczami gorzej. Może wystarczy argument, że są pięknesmile)) Ja
          mam brązowe, mąż niebieskie. Muszę zapytać, czy z nas mogłoby się narodzić
          dzieciątko z niebieskimi. Bo wiesz, w genetyce jest tak, że gen brązowych oczu
          jest silniejszy. I z nas mogłoby się nie urodzić niebieskookie. Ale muszę
          zapytaćsmile))) Wiesz, już tak bardzo chciałabym, żeby była wiosna. Maj, no...
          końcoweczkasmile) Na razie nie ma @. A to niedobrze. Powinna przyjść 4-6 tygodni
          po zabiegu. A tu nic. Jeśli się nie pojawi (zawsze miałam długie cykle, nawet
          klikumiesięćzne), od 1 kwietnia będę się wspomagać. I to dziwne, ale mam w
          sobie tyle poztywnego myślenia, jak jeszcze nigdy w życiu... Paradoks. Ale
          może - skoro mnie nie zabiło, to mnie wzmocnismile)
          • adota Re: Gochno 69 14.03.06, 13:31
            > Grupa krwi OK, z oczami gorzej. Może wystarczy argument, że są pięknesmile)) Ja
            > mam brązowe, mąż niebieskie. Muszę zapytać, czy z nas mogłoby się narodzić
            > dzieciątko z niebieskimi. Bo wiesz, w genetyce jest tak, że gen brązowych oczu
            > jest silniejszy.

            Mogłoby. Twój mąż ma dwa geny warunkujące niebieski kolor, czyli geny recesywne.
            Jeden z nich odda dziecku. Tymczasem Ty masz albo jeden gen recesywny
            (oznaczający oczy niebieskie) i jeden dominujący (ciemne) albo dwa dominujące
            (ciemne). Nie można tego stwierdzić po fentypie, czyli patrząc w Twoje oczy.
            Nawet jeśli oboje Twoi rodzice mieli brązowem, to mogłaś od jednego z nich
            przejąć gen warunkujący niebieskie, tyle, że sie nie ujawnił zagłuszony
            dominującym. I jeśli to własnie ten recesywny przekazałabyś dziecku, to po
            połączeniu z genem męża, musiało by mieć oczy niebieskie.

            Pozdrawiam,
            adota
      • asiat99 Re: Gochno 69 14.03.06, 12:26
        Hej to ja jestem tą dziewczyną która miała 14 nienadających się mrozaków do
        transferu.To zdarza się bardzo rzadko,mam nadzieję...Jestem właśnie po
        zastrzyku z diphereliny.Zaczynam od początku.Powodzenia.Asia
        • gocha69 Re: Gochno 69 14.03.06, 13:18
          Ufff... Mam nadzieję, że jak powiem, że to najgorsze, co może mi się
          przydarzyć, nie będziesz miała do mnie żalu. Przyjęła mi się fasolka po
          pierwszym ICSI. Byłam w niebie. Pytałam lekarza, co mogłoby mi się złego
          przydarzyć. Powiedziała, że przerośnięty jajnik mógłby się okręcić, ale - jak
          dodała - to jest najczarniejszy scenariusz. No i się okręcił, po tygodniu. Mam
          wieką nadzieję, że szybko Ci się uda, a dobra informacja to ilość jajeczek,
          które udało się Wam wyhodować... Mam w sobie dużo nadziei i chętnie się nią
          podzielęsmile))) Całusy!
          • rafulka Re: Gochno 69 14.03.06, 13:42
            No Gochno - wiem na czym stoję. Przyszły cykl to monitorowanie naturalnego
            jajeczkowania i głównie obserwacja czy pękł (-y)... Jeśli nie - to koniec
            kwietnia stymulacja do IVF. Zobaczymy jak się stymuluję i czy bedę miała się
            czym dzielić czy też odrębnie dla Ciebie się postymuluję...
            Twój optymizm mówi mi jednak, że śnieżynki będą Twoje i to już wkrótce. I daj
            Boże abyśmy w ciąży obie były prawie w tym samym czasie...
          • asiat99 Re: Gochno 69 14.03.06, 13:44
            Nie nie mam żalu bo to co się stało jest straszne i nikomu nie życzę.Chciałabym
            tylko wiedzieć dlaczego tak się stało a nie wiem i to mnie męczy.Tak, udało się
            tyle jajeczek tylko ze ja pozniej byłam przestymulowana mocno.Teraz bede
            łagodniej stymulowana żeby nie dopuścić do hiperstymulacji.Również życzę
            sukcesu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka