jola733 24.03.06, 17:01 co to jest niewydolność ciałka żóltego ? dlaczego utrudnia zajście w ciązę?co robić żeby tę niewydolnosc zlikwidowac? prosze wytłumaczcie mi to.ale tak na "chłopski rozum" tzn. zrozumiale dla laika. czy sa na to jakieś leki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdan1979 Re: niewydolność ciałka zóltego 26.03.06, 11:19 Ciałko żółte produkuje progesteron,który jest odpowiedzialny za rozwój zarodka w macicy (czyli za podtrzymanie ciąży), przy niewydolności ciałka żółtego poziom progesteronu jest niski i przez to zarodek nie ma szans na "przeżycie" w macicy. W takich przypadkach podaje się progesteron (luteina czy inny lek), najczęściej dwa dni po owulacji. Dzięki niemu jest większa szansa na zagnieżdżenie się zarodka. A czy występują może u Ciebie plamienia przed @? Czy miałaś robione już jakieś badania, które to potwierdziły? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: niewydolność ciałka zóltego 26.03.06, 18:39 mam plamieniadwa 2 dni przed @ pózniej krwawienie.po owulacji do @ boli mnie barzdo czesto brzuch i piersi.czy to może oznaczac niski poziom progesteronu? bardzo Cię prosze o odpowiedż.(badań mi żadnych nie robią proponują ewentualnie in vitro, a ja mam jakies dziwne przczucie że u mnie jest coś nie tak z hormonami.jestem umówiona na hsg muszę jeszce sprawdzić czy mam jajowody drożne (mam nadzieję ze chociaż jeden będzie drożny . Odpowiedz Link Zgłoś
magdan1979 Re: niewydolność ciałka zóltego 26.03.06, 19:58 Ja mam plamienia aż na tydzień przed @!Dopiero zaczynam się leczyć. Zdziwiłam się, że lekarka przepisała mi progesteron bez wcześniejszych badań hormonalnych. Mnie rownież bardzo bolą jajniki wraz z pojawieniem się plamień przed @. Piersi też bolą. Ja się martwię, że może mam endometriozę, tyle się o niej naczytałam No ale lekarka kazała mi brać luteinę i dopiero pierwszy cykl ją przyjmuję. Plamienia przed @ mogą oznaczać niski poziom progesteronu, jak najbardziej. Powinnaś zrobić badania hormonalne, zaproponuj to swojemu lekarzowi. Wydaje mi się, że najpierw powinno się zbadać hormony. A długo się leczysz? Bo wydaje mi się, że in vitro to już ostateczność. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
lolilo Re: niewydolność ciałka zóltego 26.03.06, 20:10 a ja mam plamienia a raczej slabe krwawienie najwyzej dzien przed (myslalm ze to normalne), potem mnie boli brzuch ca 1 dzien- nieraz bardzo a potem intenswnie krwawie 1-2 dni a potem jeszcze slabo 2-3 dni. myslalam ze to w miare normalny przebieg @. a wyglada na o ze mam niewydolnosc cz, bo progesteron niski byl. piersi mnie pobolewaja tez. nawiasem, doczytalam ze szeroko przepisywany duphaston niewiele daje w ncz, a powinno sie ja leczyc albo hcg, albo regulujac/stymulujac jajeczkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
beti1977 Re: niewydolność ciałka zóltego 27.03.06, 08:57 Dziewczyny a badałyście prolaktynę?? Ja miałam straszne pms - y i plamienia przed @ ale progesteron nie był wcale zły. Zbadałam prolaktynę i okazało się, że jest podwyższona. Biorę bromek i wszystko zaczyna zdecydowanie lepiej wyglądać. Z tego co wiem to właśnie podwyższona prolaktyna może hamować wydzielanie progesteronu i problemy z zagnieżdżeniem się zarodka. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek9923 Re: niewydolność ciałka zóltego 27.03.06, 11:22 No właśnie,a gdyby sie okazało,że progesteron za mały jest( w ktorym dniu cyklu to najlepiej zbadać)to mozna wziąć luteine w 2 dc bez konsultacji z lekarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: niewydolność ciałka zóltego 27.03.06, 11:35 dowiedziałam się na forum ze progestero i prolaktynę najlepiej zbadać w II polowie cyklu.( progesteron 7 dni po owulacji ) Odpowiedz Link Zgłoś
beti1977 Re: niewydolność ciałka zóltego 27.03.06, 13:50 Dokładnie tak, progesteron 7 dni po owulacji. Co do prolaktyny to nie ma znaczenia w którym dc byleby rano koło 8 i na czczo. Odpowiedz Link Zgłoś
beti1977 Re: niewydolność ciałka zóltego 27.03.06, 13:53 Luteinę można wziąć dopiero po stwierdzonej owulacji. Gdybyś wzięła w 2 dc to możesz zupełnie rozwalić sobie cykl, na pewno nie bierz na własną rękę bo możesz sobie tylko zaszkodzić. Poza tym jeśli to prolaktynę masz podwyższoną to samo jej obniżenie np bromergonem powinno spowodować, że progesteron będzie wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
zaisa Re: niewydolność ciałka zóltego 28.03.06, 11:25 Dziewczyny - ta historia nie jest po, by odstreczac od leczenia, tylko na pocieche, ze natura potrafi znalezc rozne "wytrychy" do naszych problemow. Jestem po dwoch poronieniach. zapisalam sie na marzec do lekarza panstwowo, by wlasnie zrobic badania hormonow, bo: od paru ladnych miesiecy plamilam przed miesiaczka nawet do 7 dni, moje piersi, mimo, ze od drugiego poronienia minelo ponad rok, wytrwale po troszku produkowaly mleko, czyli prawdopodobnie byla rowniez podwyzszona prolaktyna. Bromergon tak zle znosilam, ze nie bylam w stanie go brac. Ziola i homeopatia dawaly taki efekt, ze podczas stosowania pokarm zanikal, kilka dni po odstawieniu pojawial sie ponownie. W koncu sobie odpuscilam. W styczniu stwierdzilam, ze jednak trzeba cos z tym zrobic - do lekarza zapisano mnie na marzec (he, he). Bylam swiecie przekonana, ze ciaza mi w danej chwili "nie grozi". Jej pierwszym objawem bylo to, ze plamienie przedmiesiaczkowe dalo znac, ze sie zaczyna i... zniknelo. Kilka dni po tescie ciazowym zrobilam badanie na poziom progesteronu. Byl jak najbardziej w normie ciazowej. W tej chwili profilaktycznie przyjmuje jedna tabletke luteiny dopochwowo na noc (bo na poczatku pojawily sie plamienia, ale prawdopodobnie od polipa, ktory usadowil sie przy szyjce macicy) i 1 x akard - tez profilaktycznie, ze wzgledu na wczesniejsze poronienia, ktorych przyczyny nie udalo sie znalezc. No i kwas foliowy, ale to standard. Bardzo sie boje o maluchy - bo jest dwojka - ale ufam, ze skoro samo ich pojawienie ma w sobie cos z cudu, to uda nam sie dotrwac do szczesliwego rozwiazania. Jestem bardzo przeciwna stosowaniu lekow hormonalnych bez wczesniejszych badan. Objawy objawami, ale przyczyny plamien przed miesiaczka moga byc rozne. Prawie 10 lat temu, trafilam na madra lekarke, ktora w takiej sytuacji przed podjeciem leczenia, skierowala mnie na cytologie, usg i badania cytohormonalne ( min. 3 razy w ciagu cyklu pobierany jest wymaz z pochwy i sprawdzany poziom estradiolu i progesteronu). Aha, wiem, ze nie jestem jedynym przykladem na to, ze organizm po zaplodnieniu "dostaje kopa" i zaczyna dzialac poprawniej. Powodzenia, dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: niewydolność ciałka zóltego 28.03.06, 12:26 Ja miałam niedomoge ciałka żółtego. Plamienia przd miesiaczką itd. To nie zawsze przeszkadza w zajściu w ciążę i donoszeniu. U mnie np. ani z tym, ani z tym klopotow nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: niewydolność ciałka zóltego 28.03.06, 12:34 to co robić? nie leczyć się tylko czekac na cud? Tobie to nie przeszkadzało w zajściu w ciążę, moze u mnie też nie jest to problemem moze coś innego? czekac? Odpowiedz Link Zgłoś
zaisa Re: niewydolność ciałka zóltego 28.03.06, 13:34 Jolu - na pewno zrobic badania hormonow. Z tego, co czytalam to w ramach przygotowan do in vitro rowniez sprawdza sie ich poziom. Zwlaszcza, ze przed zabiegiem przechodzi sie stymulacje (mam nadzieje, ze nie krece, bo znam to tylko teoretycznie) i efekty przestymulowania bywaja nieprzyjemne i tez potrafia niezle w organizmie namieszac. Dziwie sie, ze lekarze nie zlecaja badan, jakby nie bylo, w Twojej sytuacji podstawowych a mowia o in-vitro. Ze stron internetowych polecam www.nasz-bocian.pl Tam na pewno znajdziesz osoby w podobnej sytuacji, zdaje sie, ze rowniez na pytania odpowiada lekarz. Na tym forum: www.forumginekologiczne.pl/forum/af,48 równiez odpowiada na pytania lekarz. Moze cos doradza. Bo Objawy o których piszesz wymagajazdiagnozowania, niezaleznie od tego, czy starasz sie o dziecko, czy nie. Wiem, ze dla lekarzy krwawienie po owulacji nie jest problemem, ale u mnie zawsze to byl pierwszy objaw tego, ze potem bedzie gorzej. Tzn. potem pojawialy sie plamienia przed miesiaczka. Choc u Ciebie niekoniecznie. Na pewno nie masz czekac na cud, bo cuda czasem sie zdarzaja a czasem nie. Czasem tym cudem jest medycyna, czy ta nasza typowa, czy rozne tzw. medycyny naturalne. Niezaleznie od decyzji - powodzenia i spelnienia marzen) Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: niewydolność ciałka zóltego 28.03.06, 13:50 zaisa bardzo Ci dziekuję.na www.nasz -bocian.pl bylam wiele razy.też dużo sie dowiedziałam stąd też moja niecierpliwość co do leczenia mnie przez lekarzy.im po prostu średnio zależy na tym abysmy były szczęśliwe. a najbardziej denerwuje mnie to że pomimo wielu sugestii z mojej strony ze powinnam zbadać hormony nikt nie chce mi wypisac skierownia, przecież ja sie nie znam na tym kiedy ,jaki powinnam zbadać hormoń jak wykryć nieprawidłowości i jak ewentulanie się leczyć/ . jeden kazał łykać clo robil usg póżnej kazał podac pregnyl w cyklu kiedy ja na usg widziałam ze pęcherzyk który rzekomo miał być w tym cyklu owulacyjn był po prostu torbirlą która póżniej chcial usuwać laparaskopowo...brak slów to był podobno " fachowiec " (Prof.!)trafiam na samych konowałow? (przepraszam za zwrot ale ...jak ich okreslić ?)( wszystkie moje wizyty były prywtne) Odpowiedz Link Zgłoś
zaisa Re: niewydolność ciałka zóltego 28.03.06, 20:02 Jolu - czyli Twoje badania ograniczały sie do wyrywkowych usg? A skad jestes? Jak dlugo sie juz "staracie"? Czy partner mial robione badanie nasienia? Czasem na lekarzu robi wrazenie, jak sie pacjentka zjawi juz z jakimis wynikami, bo widzi, ze kobiecie naprawde zalezy, cos juz wie i jednak trzeba sie postarac a nie wciskac kity. Wiem, to lekarz powinien wiedziec i prowadzic a nie kobieta. Ale, niestety, u nas nalezy lepiej wiedziej od wiekszosci specjalistow, z ktorymi ma sie do czynienia. Od hydraulika czy elektryka zaczynajac, na lekarzu konczac. Oczywiscie, wszedzie zdarzaja sie fachowcy, szkoda, ze tak rzadko. To, co nizej zamieszczam, to fragment listy zrobionej przez jedna z dziewczyn po poronieniu, na uzytek wlasny, po wielu lekturach. Hormony płciowe: - progesteron (badany między 20-22 dniem cyklu) -tzn ok. 7 dni po owulacji - prolaktyna (jedni mówią, że dzień cyklu bez znaczenia, drudzy, że tak jak progesteron) - LH, FSH dla chętnych lub ze wskazaniami (czytałam, że też między 1-3 dc) - wazny jest stosunek jednego do drugiego, jak jest niewlasciwy, nawet jesli wyniki w normie, sa klopoty z zaciazeniem. . Diagnostyka tarczycy - hormony: * TSH (badane między 1 -3 dniem cyklu, prawidlowy wynik nie przekracza 2) * Ft3 * Ft4 Na pewno warto zaczac chocby od samego tsh. Na wynikach sa podawane normy. Na pewno nie zaszkodzi ogolna morfologia krwi z ob - czy nie ma gdzies w organizmie jakis stanow zapalnych. Mozesz sprobowac wizyty u internisty, powiedziec, ze chcesz sprawdzic swoj stan zdrowia przed zachodzeniem w ciaze. Masz szanse na morfologie, OB, TSh, jak wyjatkowo dobrze trafisz to takze toksoplazmoze (choroba odzwierzeca, standardowo robiona na poczatku ciazy). Czasem internist/k/a potrafi sie bardziej przejac babskimi klopotami od ginow. Jeszcze raz - wiem, ze to lekarz powinien poradzic i prowadzic. Ale mam wrazenie, ze jesli sama nie zaczniesz teraz od jakis badan, bedziesz wciaz miala wrazenie, ze krecisz sie w kolko i miala coraz gorszy humor. Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: niewydolność ciałka zóltego 29.03.06, 19:27 usg mialam raczej wyrywkowe tzn. 14 dzień wynik: pęcherzyk do pękniecia,w kolejnym cyklu sprawdzenie czy ten z poprzedniego faktycznie pękł ( zwykle owulację mam na zmianę raz ne prawym raz na lewym janiku.teraz jestem po hsg ( jajowody drożne ) umówiona jestem na usg 14 dniu cyklu, zamierzam pójsc jeszce w ok.16 17 dnia sprawdzić czy owulacja byla,w następnym cyklu ma mi gin. dać skierowanie na badania hormonow.zobaczymy co dalej.wiem jedno : dzialam szybko,jak dotąd słyszalam : jest dobrze trzeba próbować.... Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: niewydolność ciałka zóltego 29.03.06, 19:30 lecze się 5 lat.mieszkam na Sląsku Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka78 Re: niewydolność ciałka zóltego 29.03.06, 20:08 jola, a u kogo się leczysz, jeśli mogę zapytać? mieszkam blisko Śląska i kiedyś zastanawiałam się nad Prowitą i dr Gretką... Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: niewydolność ciałka zóltego 30.03.06, 11:22 nie leczę się w zadnej klinice niepłodności,do tej pory chodzilam do gin. polecanych przez znajomych _ żadnych pozytywnych rezultatów...lek. do którego chodzę teraz ( jakoś mam do niego zaufanie )proponuje mi PROVITE (pracuje tam Jego bardzo dobry kolega) ale to dopiero za jakiś czas.jutro jadę na usg sprawdzić czy pęcherzyk rośnie,pózniej badamy hormony,jeśli wszystko będzie dobrze to inseminacja a jeśli to wszystko nie pomoze to ide do PROVITY. Odpowiedz Link Zgłoś