Dodaj do ulubionych

Bardzo mnie ciekawi

26.03.06, 17:38
Czy panie piszace na forum niepłodność że nie mpoga doczekać się drugiego bądź
trzeciego dziecka nie mają juz siły walczyć i chyba muszą się poddać są
zakompleksione? czy chore?bo tak głupim żeby pisać na takim forum takie rzeczy
to być chyba nie mozna co najwyżej cięzko chorym.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • egoscicka Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 17:55
      A mnie bardzo ciekawi kto ci na odcisk nadepnal. ja w prawdzie nei moge zajsc w
      swoja pierwsza ciaze, ale to nei znaczy ze te kobiety ktore maja juz jedno
      dziecko tegonie przezywaja. Mam pare kolezanek wlasnie z tego forum czy z
      bociana, i zdaje sobie sprawe ze jest to dla nic tak samo ciezkie przezycie .
      czym sie rozni ze jest inne. Mnie najbadrzije boli nadgorliwa teściowa ,ktora
      dreczy pytaniem 'a kiedy bede babcia, no chyba moge sie wkoncu dowiedziec' a te
      ktore maja swoje pociechy slysza od nich:' mamo dlaczego ja nie mam
      rodzenstwa?'. Nie wiem ktore bardziej boli. mysleze po prostu kazde inaczej.
      Sorki zaporownanie ale jak sa lufdzie pokrzywdzeni przez los ,np po wypadku, to
      licytujesz sie kto ma prawo czuc sie gorzej?
      Zastanow sie prosze zanim cos napiszesz bo swoimi opiniami mozesz zranic wiele
      osob ,a to forum ma dodawac otuchy i pomagac przejsc trudne chwile , a nie
      odtyczyc tylko wyselekcjonowanej grupy ludzi. mozesz zalozyc nowe forum
      nieplodnosc pierwotna i wtedy bedziesz w swoim towarzystwie.
      • tatian_a Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:01
        w 100% zgadzam się z 56at!
        • dagps Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:05
          zaczekaj 56at
          jezeli ktos stara sie o 2 dziecko wiecej niz rok, z definicji ma tu takie samo miejsce jak my. moznabyloby mu powiedziec "masz jedno to odpusc i skoncz lamentowac", ale tak samo ktos, kto nie rozumie jak jest nam, moze powiedziec co my mamy "zamiast".
          mysle ze bol nie ma jednostki miary.
          • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:27
            Nikomu nie odbieram prawa do bycia na forum każdy je ma ale dalej obstaje że
            forma przekazu mnie osobiście poraża to jest moje zdanie tylko i wyłąćznie nikt
            nie musi sie z nim zgadzac a ja jeśli mnie przekonacie,ze nie mam racji przeprosze.
            • blackone76 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 23:21
              masz racje..tez mnie to zaskakuje.To troszke malo delikatne..pisac na forum
              gdzie inne kobiety nie mogą miec pierwszego dziecka...o tym ze inne lamentują
              ze nie mogą zajsc drugi czy trzeci raz.. Możliwe ze my jestesmy
              przewrazliwione.. ale mimo wszystko wiecej empatii moje drogie.
              moze nie powinnam tak mowic..ale mając juz jedno dziecko to juz mniejszy bol.i
              mniejsza rozpacz ze są trudnosci w zajciu w ciaze..bo Wy juz macie swój kochany
              skarb.. jednak to odmienna sytuacja niz w przypadku kobiet które lecza sie po
              kilka at.. i nie moga zaznac uczucia bycia mamą.. wybaczcie jesli urazilam.
    • agnienienia Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:27
      56at w 100% podzielam Twoją opinię.
      To jest forum o niepłodności i również uważam, ze tego typu posty nie powinny
      sie właśnie tutaj znajdować.
      Chyba, że ktoś umieszcza je celowo......????? sad((((((
      • 17lipiec1976 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:31
        Ania brawo!!
        • krztyna Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:36
          Jest jeszcze takie pojęcie w medycynie jak "niepłodność wtórna". Uważasz, że
          osoby dotknięte tym problemem nie mają prawa przebywać na tym forum?
          A co w takim razie z osobami, które straciły pierwsze dziecko? Też wynocha
          stąd, bo przecież zaszły już kiedyś w ciążę?
          Wydaje mi się, że jesteś dość gorzką osobą. Szkoda tylko, że tak zdecydowaną w
          swych sądach.

          ------------
          Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
          Czekamy na Ciebie
          • 17lipiec1976 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:37
            kobieta, ktora ma juz jedno dziecko nigdy nie zrozumie kobiety, ktora byc moze
            nigdy tego dziecka nie bedzie miala.
            • morusia Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 19:19
              a jeżeli sama starała się o to dziecko latami i już nie wierzyła że będzie je
              mieć? Nie chodzi mi o zaciążenie "rach ciach ciach" ale o walkę. Ona uczy tego
              wszystkiego o czym piszesz...
            • maretina Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 11:09
              17lipiec1976 napisała:

              > kobieta, ktora ma juz jedno dziecko nigdy nie zrozumie kobiety, ktora byc moze
              > nigdy tego dziecka nie bedzie miala.
              za to kobieta, ktora nie ma dziecka powinna doskonale zrozumiec inna kobiete,
              ktora nie moze zajsc w ciaze. obojetnie w ktora. do tych samych lekarzy chodza
              obie, te same hormony badaja, te same nerwy przezywaja dostajac piekielna @.
              nie sadzilam, ze forum nieplodnosc to miejsce do licytowania sie kto bardziej
              cierpi. to bez sensu. uwazam, ze to miejsce do gadania, wsparcia, wymiany
              doswiadczen a nie do zagladania komus w stan rodzinny.
          • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:42
            Matko dzziwczyno Ty czytasz i nie rozumiesz co czytasz?
        • agnieszka.krak Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:36
          załadowałaś Ania nieźle, nie wiem co mam o tym myslec, bo ja sie staram o
          drugie po 15 latach i wiesz co faktycznie mam dosc i bywam załamana. Nie
          wiedziałam ze kogos az tak to razi, jesli tak to sorry
          • 56at Agniecha 26.03.06, 18:40
            Agnieszka pisze wyraźnie,że nie o pisanie na forum mi chodzi a o forme
            konkretnej wypowiedzi.Tylko i wyłacznie forme nic innego
    • kociaczek22 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:41
      Ale jestem pewna, że znajda sie natym forum osoby, które sstaraja się o kolejne
      dziecko i te dziewczyny powinny sie wypowiadać.
      Jeśli czujemy, wiemy, że nie rozumiemy danej osoby to po co sie odzywać?
    • kociaczek22 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 18:44
      Podobnie jest z każdym innym postem. Jeśli nie czuję się na siłach, wiem, że
      nie jestem pewna swojej odpowiedzi, albo nie chcę się wypowiadać to się nie
      wypowiadam.
    • rainf0rest Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 19:26
      56at napisała:

      > Czy panie piszace na forum niepłodność że nie mpoga doczekać się drugiego bądź
      > trzeciego dziecka nie mają juz siły walczyć i chyba muszą się poddać są
      > zakompleksione? czy chore?bo tak głupim żeby pisać na takim forum takie rzeczy
      > to być chyba nie mozna co najwyżej cięzko chorym.
      > pozdrawiam


      Nieumiejetnosc czytania nimi kieruje. Bardzo banalnewink
      Nie umieja przeczytac: N I E P L O D N O S C i nie wiedza co za ta tematyka sie
      kryje. Mysle, ze to wlasciwie dobrze, ze sa tacy szczesliwi, "nieuswiadomieni"
      ludziewink)

      Pozdrawiam serdeczniesmile)
      • esjb Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 19:42
        A mnie się chce wym........... jak to słysze bo zamiast sie wzajemnie wspierać
        pomagać sobie przekazywać dobrą energię to wy się żrecie między sobą ja mam
        córkę która ma sześć las poroniłam jedno dziecko a teraz usilnie próbujemy z
        mężem i cały czas nic ale własnie myślałam że od was się czegoś naucze że mi
        pomożecie i sprawicie że będzie łatwiej .Wiem że jest mi łatwiej że mam już
        dziecko ale to nie zmienia faktu że mogę sobie pisac na tym właśnie
        forum .Niestety mi się już odechciewa tu zaglądac a wam życze samych
        sukcesów.Zupełnie czego innego sie spodziewałam.Trzymajcie się i bądzcie dobrej
        myśli
        • dagps Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 20:01
          sad
          no i tego wlasnie nie chcialamsad
      • maretina Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 11:11
        rainf0rest napisała:

        > 56at napisała:
        >
        > >
        >
        > Nieumiejetnosc czytania nimi kieruje. Bardzo banalnewink
        > Nie umieja przeczytac: N I E P L O D N O S C i nie wiedza co za ta tematyka
        sie
        > kryje. Mysle, ze to wlasciwie dobrze, ze sa tacy szczesliwi, "nieuswiadomieni"
        > ludziewink)
        >
        > Pozdrawiam serdeczniesmile)
        albo nie rozumiem co piszesz,albo Ty nie rozumiesz, ze ktos majacy dziecko moze
        miec klopoty z pcozeciem drugiego. to tez jest nieplodnosc.
        • marijohanna Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 11:13
          maretina, wez zobacz pierwszy watek co ania napisala.
    • aniam22 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 20:09
      to przepraszam 56 jesli nie podobaja Ci wie wypowiedzi niektorych z nas, to po
      co sama zagladasz na to forum??
      • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 20:41
        Ale kto powiedział ze nie podobaja o co ci chodzi ciekawi mnie jest jak byk
        napisane.
        Forum jest dla wszystkich jest otwarte wchodzi kto chce i ja i Ty i cała reszta.
    • aniam22 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 20:46
      swirta racja, wchodzi kto chce. Ale Ty zarzucasz tym co tutaj pisza ze musza
      byc glupi albo chorzy...To chyba cos nie tak.Jesli czyatsz to nie czepiaj sie
      pozniej!
    • adota Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 21:09
      Nie przyszło Ci do głowy, że kobieta, która leczyła się długo, zaszła w ciążę i
      stara się po raz drugi i trzeci, może służyć innym kobietom, które o dziecko się
      starają po raz pierwszy radami, doświadczeniem i... nadzieją, że w końcu sie uda?
      To forum nie ma nazwy "Niepłodność pierwotna" prawda? A co za tym idzie dotyczy
      również niepłodności wtórnej.

      > zakompleksione? czy chore? bo tak głupim żeby pisać na takim forum takie rzeczy..

      Nie rozumiesz, ale to nie przeszkadza Ci oceniać. Tacy jak Ty potrafią zepsuć
      klimat najprzyjaźniejszych forów.

      adota
      • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 21:43
        Nie, nie przyszło mi do głowy widac mam za mało doswiadczenia i za któtko się lecze.
        • esjb Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 22:49
          56at jesteś mocno toksyczna
          a tu nie o to chodzi mamy być sobie pomocne
          • blackone76 Re: Bardzo mnie ciekawi 26.03.06, 23:33
            i widzisz 56 od razu zebralas baty..tak to juz jest ze niektórzy musza byc
            empatyczni a inni niesad i potwierdza sie ze"głodny sytego nie zrozumiesad Ja
            nadal uwazam ze to dwie zupełnie inne sytuacje. nie bagatelizuje wtórnej
            niepłodnosci.ale mozna łagodniej wypowiaac swoje racje aby i nas nie
            urazic..Kiedys nawet moja kolezanka powiedziala mi ze ona ma dziecko i
            nierozumie po co to tak wpadac w przesadną panikę.. z powodu leczenia sie na
            niepodnosc.. ona tez z drugim ma problem w zajciu ale nie placze po nocach i
            nie wprowadza chorej atmosfery..
            • 56at Blackone 27.03.06, 07:12
              Jasne,ze nie zrozumie a róznica zdań jest zawsze.
              I dobrze ,ze jest.
          • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 07:01
            hahahahhahaha
          • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 07:14
            Nie chce mi sie z Toba gadac własciwie kłócić.
            Leć na bete bedziesz spokojniejsza powodzenia
            • rafulka Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 08:14
              Aniu spokojnie. Ja też uważam, że kobieta, która ma już możliwość przytulenia
              cwojego cudu, powiedzenia mu, że "kocha jak nikogo na świecie", powinna nieco
              delikatniej wyrażać swoje opinie, zdania, wątpliwości na forum niepłodności w
              sposób delikatniejszy, z empatią... Zwłaszcza, że trudno tu nie zauważyć, że
              99,9% z nas to laseczki - póki co - dla których to najpiękniejsze uczucie jest
              wciąż w fazie marzeń.
              Agnieszko. krak - właśnie Twoje posty są takimi wyważonymi. Chylę przed Tobą
              czoła i dziękuję za zrozumienie. Gdybyś teraz nie napisała, że masz już jedno
              dziecko...
              • adota Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 09:43
                > Aniu spokojnie. Ja też uważam, że kobieta, która ma już możliwość przytulenia
                > cwojego cudu, powiedzenia mu, że "kocha jak nikogo na świecie", powinna nieco
                > delikatniej wyrażać swoje opinie, zdania, wątpliwości na forum niepłodności w
                > sposób delikatniejszy, z empatią...

                Chciałam tylko wspomnieć, że są kobiety, które uzewnętrzniają bardzo łatwo swoje
                emocje, czy mają do nich prawo, czy nie mają, niezależnie od tego jak to
                oceniać, one to czują, przeżywają i czują potrzebę podzielenia się tym. Zrobiły
                to na forum "niepłodność", pewnie dlatego, że nie ma forum "niepłodność wtórna".
                Wiem, że kiedy czeka się na dziecko po raz pierwszy wydaje się, że ktoś kto
                dziecko ma nie jest w stanie zrozumieć. To nie jest prawda.
                Ja trafiłam na to forum przypadkiem, chciałam oddać niepotrzebny Clostilbegyt i
                na jakiś czas zostałam. Ale teraz widzę, że to nie jest miejsce dla mnie. Nie
                zapomniałam co to znaczy leczenie i świadomość, że być może zostanę bezpłodna.
                Ale nie sposób tego udowodnić, tak samo jak nie ma możliwości przekazania, że
                niepłodność wtórna, chociaż inna, ma wiele wspólnego z pierwotną.

                Bardzo dziękuję Rafulce i kilku innym Forumowiczkom za ciepłe przyjęcie na forum,
                Życzę Wam z całego serca powodzenia w staraniach smile

                adota
    • tymonka30 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 08:18
      Niepłodność to nie bezpłodność! Może być wrodzona lub nabyta jak np. wtórna! I
      każdy wątek z nią związany kwalifikuje się na to forum! I jeśli ci to
      przeszkadza, że piszą tu różne osoby to po prostu tu nie zaglądaj!
      • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 08:22
        Posłuchaj ja wyraziłam swoje zdanie i odczucia nikomu nie zabraniam zagladania i
        czytania więc tez mi tego nie sugeruj.
        Ja nie musze się zgadzac ze wszystkimi opiniami i nie wszyscy musza zgadzac się
        ze mna.
        Napisałam jezeli zrozumiem przeprosze.
        Czy jak mam inne zdanie to znaczy że mi to przeszkadza?
        • tymonka30 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 08:28
          Jasne OK ale Twój ton mi się nie podoba stąd moja odp. Po co wprowadzać
          kłótliwą atmosferę na forum, które ma służyć pomocą i radą... Wyluzuj.
          • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 08:30
            Ton ma prawo Ci sie nie podobac.
            • tymonka30 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 08:42
              Lubisz się kłócić. Żegnam.
              • 56at Tymonka 27.03.06, 08:50
                ja sie nie kłóce odpowiadam Ci ze ma prawo ci sie nie podobac.
            • ilona85 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 09:34
              Moja kolezanka ma jedno dziecko ale chca miec drugie i cierpi tak samo jak ja
              nie ma nic do rzeczy to ze ona ma jedno dziecko a ja nie mam wogóle. Oczywiscie
              jest w innej sytuacji ale nie widze powodu dla ktorego mialaby nie miec miejsca
              na zale na tym forum bo jakiejs kolezance sie to nie podoba.Kazda z nas sie
              stara i ma swoje zale i nie ma znaczenia o ktore dziecko sie stara.Jestesmy tu
              po to zeby sie nawzajem wspierac i dawac nadzieje.Kolezanko wyluzuj to forum
              dla starajacych sie o dzidzie bez dopisku ''o pierwsza dzidzie''
              Pozdrawaiam wszystkie starajace sie o pierwsza i kazda kolejna dzidzie
              • dagps Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 10:06
                56at, te "glupie" i "chore" powoduje, ze ja to zrozumialam tak, ze ty sie zloscisz, ze myslisz ze nietaktowane mamuski robia nam krzywde, na zlosc, albo przesadzaja.
                pewnie jest inaczej jak juz sie ma dziecko, pewnie tez nie mam zielonego pojecia jak jest starac sie 10-12 lat, ale wydaje mi sie ze emocji nie ma co komentowac, jedna bedzie 7 lat silna i nie powie "chyba juz spasuje", a inna po roku placze co noc. a gdzie umiescic matke jdnego, dwojki nawet dzieci, ktora drugi raz wyszla za maz i nie ma kolejnego dziecka od 5 lat? tu nie ma co mierzyc i porownywac.

                56at - niech dzisiejszy dzien bedzie lepszy, czuje sie bezradna ze tyle cierpienia. moge tylko tzrymac za ciebie kciuki, jesli co0 ci to da.
                • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 10:16
                  kiss
                  • agnieszka.krak Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 10:24
                    ale dłuuuugi watek smile))
              • blackone76 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 10:26
                no sorry , mowicie o tolerancji..o empatii, kazda z nas moze miec jakiegos
                wiekszego doła, jakiś kryzys. Napisała dziewczyna co ją boli..i zamiast cos
                spokojnie wyjaśnic to tu niemal lincz.. a moze warto tez próbować zrozumiec
                odczucia innej nawet te w silniejszym wydaniu. Przeciez piszecie ze kazdy ma
                prawo..napisac swoja opinie.. i wyzalic sie..
    • marijohanna wiecie co??? 27.03.06, 10:59
      ania, przezyla tyle, ze juz dawno moglaby biegac w amoku z karabinem maszynowym
      po miescie. napisala co ja boli i przyjmijcie to do wiadomosci zamiast czepiac
      sie slowek. po prostu.
      wiem, ze to nie licytacja, ale troche empatii i zrozumienia (nie tylko w tym
      watku) by sie przydalo.

      dziekuje za uwage i pozdrawiam forumowiczki!
      • dagps Re: wiecie co??? 27.03.06, 11:21
        ale chwileczke, choc jestem z 56at i tzrymam za nia kciuki, to uwazam ze dzielic sie nawet najbardziej nieakceptowanymi uczuciami to jedno, a wyrazac opinie o czyjejs glupocie i chorobie to co innego. obok tego przejsc obojetnie nie potrfaie. w gruncie rzeczy wszystkie jestesmy takie same, nie ma linijki do zmierzenia komu bardziej sie cokolwiek nalezy.
        • tymonka30 Re: wiecie co??? 27.03.06, 11:44
          Miałam już nie zaglądać do tego wątka ale widać to silniejsze ode mnie. Też mi
          się wydaje, że w początkowym poście jest czepialstwo i obraźliwość. Tu są tylko
          słowa, nie widać osoby mówiącej, mimiki, gestów i całej reszty odpowiedzialnej
          za ogólny wyraz wypowiedzi... więc drogie koleżanki zważmy na nasze słowa!
    • nanna75 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 12:05
      Rozumiem, ze to bylo do mnie. Jesli post Cie nie dotyczy, to go nie czytaj. Tak
      sie sklada, ze mam PCO i wiem co znaczy walczyc o ciaze.
      Od dluzszego czasu czytam rozne posty i wnioskuje, ze jedyny sluszny "model"
      forumowiczki z nieplodnosci to kobieta oczekujaca pierwszego dziecka, kilka lat
      staran i zadnych odstepstw od tego. Ale zycie pisze rozne scenariusze i rozne
      sa dziewczyny. Jesli moimi wypowiedziami moglam pomoc chociaz jednej to sie
      ciesze. Na szczescie sa tu dziewczyny, ktore sa tolerancyjne i wykazuja
      odrobine zrozumienia (dagps, agnieszka.grak, maretina, kociaczek i inne-
      dzieki).
      Mimo wszystko zycze Ci, zebys nie znalazla sie w takiej sytuacji. I troche
      wiecej tolerancji.
      Nanna
      • dagps Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 12:11
        zamiast sie klocic to my lepiej zachodzmy szybko w ciaze - zaklinam was i spadajmy stad.
      • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 12:35
        Wiesz ja Ciebie nawet nie kojarze więc nie bardzo rozumiem zakaz czytania.
        Zycze powodzenia,pozdrawiam,ania.
        Dziękuje za zyczenia postaram sie nie znaleźć takiej sytuacji.
    • ksara44 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 16:21
      Dziewczyny, przestancie, kazdy ma prawo miec gorszy dzien,miec dola i depresje,
      a z drugiej strony to jest forum otawrte i kazdy bedzie pisal, co mu sie
      podoba, to co dla jednego jest tragedia, dla drugiego moze byc wkurzajace.
      Wiadomo, ze lepiej miec choc jedno dziecko, niz nie miec wcale, ale jesli sie
      bardzo pragnie miec jeszcze jedno??
      • jomale Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 19:53
        Kazy ma parwo do pzrezywania swojego bólu. W takich sparwach nei powinno byc
        licytacji typu...ty masz dziecko wec sie ciesz, bo juz masz. Skąd wiecie jak to
        jest jak sie ma jedno a chce sie meić drugie skoro niegdy nie byłyscie w takiej
        styuacji (t do tych ktore sa za 56). A mzoe zaczniemy sie licytowac ktora matka
        ma prawo bardziej cierpieć...ta ktorej umarło jedyne dziecko czy matka ktora ma
        3 i umarło jej 4 -te ktore kochała nad życie???
        Oszlałayscie dziewcyzny. świat nie konczy sie na naszym problemie! Czy czujecie
        sie glupio wobec osoby na wóżku inwalidzkim, obok osoby umierajacej na raka?
        Czy myslicie ze one na nas patrza i mówia sobei wolałabym być niepłodna ale
        życ!!!
        Pzrestancie, to ze my mamy z tym problem nie znaczy ze dla innych to jest
        problem. Jeśli ktos nie jest w danej sytuacji nie ma prawa osądzac drugiego
        czlowieka!
        • blackone76 Re: Bardzo mnie ciekawi 27.03.06, 21:51
          a czy kazdy moze miec swoje zdanie? jesli tak to skonczmy juz temat, nie musisz
          próbowac kogos przekonac do swojego zdania. Jezeli nawet uwazamy podobnie do
          56at, to tak uwazamy i koniec...moze faktycznie komentarz był za mocny...ale
          czasem trzeba "huknąć" aby inne kobiety zrozumiały ze tez mogą urazic swoim
          zdaniem inne. Powiedziałysmy sobie i juz, po sprawie. wiec proponuje nie
          wyciagac takich skrajnych przykladów (o smierci dzieci).Nie chodzi tu o
          licytację emocjonalną, kto bardziej cierpi.Chodziło o zaznaczenie aby czasem
          delikatniej pisac o wszystkim co chcemy poruszac na tym forum...i chyba
          wszystkie czegos sie nauczyłysmy..widocznie było nam to potrzebne.A teraz
          wracajmy juz do samych faktów: owulacji, pekajacych pęchrzyków.. i wstretnych
          @ smile))pozdrawiam
    • hania2005 Tak samo cierpimy....... 08.04.06, 22:29
      • hania2005 Re: Tak samo cierpimy....... 08.04.06, 22:40
        (wcisnęło mi eneter niechcący)
        Ja mam 4-letniego synka. Rok temu straciłam bliźniaki i chyba nie musze pisać
        jak bardzo to przeżyłam. Teraz staramy się o drugiego dzidziusia 8 m-cy(wiem że
        dla Was to krótko), ale uwierzcie mi że każdy kolejny miesiąc przezywam
        rozczarownie tak samo ja WY. Nie ma dnia żebym nie myslała o bliźniakach!
        Drugiego dziecka pragne tak samo ja te kobiety które chca pierwszego!!
        I choć wiem, że moge juz nigdy nie mieć kolejnego upragnionego dziecka to sie
        nie poddaję.
        Więcej zrozumienia dziewczyny. Bo ja was naprawde rozumiem. O pierwsze tez się
        troszeczkę starałam i ciężko bylo utrzymać te ciążę.
        Kiedyś się zastanawiałam czy mozna kochać tak samo drugie dziecko jak pierwsze
        i teraz wiem że można bo pragnie sie go tak samo bardzo jak pierwszego.
        Łzy napływają do oczu kiedy synek błaga o rodzeństwo i pyta czemu nie moge
        kupić, skoro jest tyle szpitali!
        Szanuje Wasze pragnienia jako kobiet starających się o pierwsze dziecko ale i
        Wy szanujcie te które chcę kolejnego, bo ilość nie ma tu nic do rzeczy!!!!Ból
        jest ten sam, rylko z tą różnicą że ja mam pocieszenie w synku.
        Życzę wszystkiego dobrego.
        • blackone76 Re: Ta malutka róznica.. 08.04.06, 23:37
          wlasnie o tą "różnicę" tu chodzi... nie oceniam natezenia twojego
          cierpienia..cierpisz jak inne ..ale zta wlasnie roznica..jak napisalas.."masz
          pocieszenie w synku"- my nie mozemy zaznac tego szczescia..(mam nadzieję..ze
          zaznamy) pozdrawiam
          • ksara44 Re: Ta malutka róznica.. 08.04.06, 23:38
            no niestety, taka jest prawda, psa sobie moge przytulic sad
    • molonela Re: Bardzo mnie ciekawi 08.04.06, 23:53
      powiem krótko: między kobietą, która ma już dziecko, a kobietą, która nigdy
      jeszcze nie rodziła są całe lata świetlne WIELKIEJ RÓŻNICY

      absolutnie nie odmawiam kobietom starającym się o kolejne dziecko prawa do
      cierpienia czy rozpaczy z powodu niepowodzen w staraniu o drugie czy trzecie
      dziecko

      ale ... są w o NIEBO lepszej sytuacji niż kobiety zupełnie bezdzietne i
      powinny to rozumieć
      • tymonka30 Re: Bardzo mnie ciekawi 09.04.06, 08:06
        Znowu wrócił ten koszmarny wątek?!?!?!?!
        Przecież umawiałyśmy się, że kończymy...
      • magasi9 Re: Bardzo mnie ciekawi 09.04.06, 08:08
        zgadzam sie z at56 i z pozostalymy o takim samym pogladzie
        chociaz niewszystkie z was (ktore staraja sie o drugie) mnie denerwuja
        nie chce byc zazdrosno, jest mi tylko zal

        mam kolezanke ktora majac 7 syna, starala sie 2 lata o drugie dziecko (teraz
        jest juz w ciazy 7 miesiac), rozmowa z nia jeszcze podczas starania byla nie do
        zniesienia, kiedy mowilam jej ze przeciez juz ma jedno dziecko, inni nie maja
        ani jednego i zadnej pewnosci ze beda kiedys miec, odpowiadala mi "i co z tego,
        jak nie moge miec drugiego"
        przestalam z nia na ten temat rozmawiac, pozniej tylko wesolo oswiadczyla ze
        jest w ciazy, i ze ja tez bede miala dzieci
        nie pytalam sie "skad ma taka pewnosc"..

        • tymonka30 Re: Bardzo mnie ciekawi 09.04.06, 10:02
          Niefajna koleżanka. Wiem co oznaczają starania, jak poszłam pierwszy raz do
          gina z decyzją o rozpoczęciu starań i po badaniach różnych okazało się, że w
          moim przypadku 7 na 10 u niego zachodzi to wiecie co czułam przez cały ten czas
          zanim się udało? Że może będę w tej 3-ce... miałam totalną schizę na tym
          punkcie a po lekach czułam się fatalnie. Doskonale Was rozumiem, moje koleżanki
          też mają podobne problemy i rzeczywiście nie ma co porównywać sytuacji mojej
          już z dzieckiem do Waszych. Dlatego nie jestem tu po to, żeby się żalić tylko
          coś dowiedzieć i ew. pocieszyć. Bo chyba to największa nadzieja, że są dowody
          (żywesmile) na to, że może się udać?
    • porinonczi Re: Bardzo mnie ciekawi 09.04.06, 20:26
      Po mojej ostatniej ripoście w twoją stronę miałam wyrzuty sumienia;
      W miare lektury forum napotykałam twoje odpwiedzi w - często miłym tonie;
      uznałam więc,że miałaś "słabszy dzień".
      Problem w tym,że teraz okazuje się,że tych "słabszych" dni masz więcej i,
      wiesz co, bardzo ci współczuję...
      Jak sobie dajesz radę z tą agresją? Jednych wyzywasz od głupców, inne wysyłasz
      na betę (mało to taktowne na forum o niepłodności,prawda?). A może to ty
      powinnaś zbadać poziom hormonów(menopauza?)
      Jak zwykle wszystkiego dobrego 56at.
      • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 09.04.06, 20:51
        A no to już sprawa jasna kto ma słabe dzihihihi
        Skoro uważasz za niestosowne zbadanie bety.

        A ja Ci wcale nie wspólczuje tongue_out
        • porinonczi Re: Bardzo mnie ciekawi 09.04.06, 21:00
          No teraz to już nie mam żadnych wątpliwości...
          Jesteś złośliwą, nie kochaną i bardzo zakompleksioną osóbką i... właśnie
          dlatego JESZCZE BARDZIEJ CI WSPÓŁCZUJĘ!!

          Wszystkiego dobrego i duuużo miłości.
          • 56at Re: Bardzo mnie ciekawi 09.04.06, 21:21

            Jeżeli postami do mnie dowartosciowałas sie i poprawiłas swoja zamoocene to ok .
            ja składam bron -nie z kazdym lubie gadac
            • donata72 prinoczi 09.04.06, 21:27
              czy jakos tak przegielas litosci ty nawet niewiesz co piszesz
              • tekla12 Re: prinoczi 09.04.06, 21:42
                donata72 napisała:

                > czy jakos tak przegielas litosci ty nawet niewiesz co piszesz

                Nawet jeśli nie wie co pisze to nie wydaje mi się, żeby była na tym wątku
                jedyna, która dała się ponieść emocjom. Pisać każdy ma prawo nawet, jeśli nie
                chce mu się sprawdzić do kogo adresuje posty.
              • porinonczi Re: prinoczi 09.04.06, 21:46
                przeczytalam po prostu uważnie cały wątek...i bardzo zdenerwowała mnie postawa;
                nie oceniaj, proszę, mojej odpowiedzi jako osobnej, wyrwanej z kontekstu
                Wbrew pozorom mnie i "paru" osobom, o których pisała 56at też jest bardzo,
                bardzo ciężko...i przykro...


                • blackone76 Re: prinoczi 09.04.06, 22:23
                  a ja nie bardzo rozumiem czemu czepiasz sie 56at? Nie wiem czy zauwazylas..ale
                  do tego watku wrócila zupełnie inna dziewczyna..nie 56at. i nawet tej innej
                  kobiecie ja odpisalam.. i inne kolezanki natomiast nic a nic nie pisala
                  56at..wiec czemu ją atakujesz? ona zakonczyla ten watek.. ty cały czas masz do
                  niej pretnsje.. malo uwaznie czytasz..niestety.. mnie tez denerwują postawy..
                  tych kobiet które są juz mamami.. i nie mogą zrozumiec.. co przezywają kobiety
                  które nigdy nie doswiadczyły takiego szczescia. I niestety to od nich bardziej
                  wymaga sie wiecej wyrozumialosci.. skoro starały sie kiedys nie mając dziecka
                  tak jak my..powinny pamietac..jak to jest kiedy czuje sie przerazenie ze nigdy
                  nie usłyszy się słwa"mamusiu". Naprawde wydaje mi sie ze nie przesadzam..nie
                  oceniam ich bolu..i cierpienia..w walce do dziecka.. chcialabym jedynie
                  zaznaczyc ze to o Niebo odmienna sytuacja.. one nawet gdyby nie urodziły juz
                  dzidzi.. to bedą mamusiami..a my nie..Prosze zauwazcie roznice.. to jednak
                  inaczej jak sie juz ma swoj kochany skarb..a inna sutuacja kiedy sie nie ma
                  kochanego malenstwa..pozdrawiam
                  • tymonka30 Re: prinoczi 10.04.06, 08:06
                    No coś Ty przecież będziecie mamami!!!!!!! W końcu musi się udać!!!!!!!
                    Nie trać wiarysad
                    • 56at Re: prinoczi 10.04.06, 08:07
                      Tymonka w końcu sie uda,ale choroba czas nagli mocno sad
                      • tymonka30 Re: prinoczi 10.04.06, 08:16
                        Wiem lata lecą i to jest najgorsze, bo wszytsko się kręci tylko wokół tego i
                        niewiele radości z życia prawda? Tylko, że bez wiary to już tylko do
                        wariatkowa, musicie być silne! Macie dobrych lekarzy, wszystko jest pod
                        kontrolą, robicie wszystko co się da w tym 1 kierunku, po prostu musi się udać
                        w końcu!
                        • 56at Re: prinoczi 10.04.06, 08:18
                          Damy radesmile
                          Musimy!
                          Tylko ten czas co ucieka czasem przeraza
                          • tymonka30 Re: prinoczi 10.04.06, 08:26
                            Może tak musi być, może coś ma się jeszcze wydarzyć w tym czasie i nie możemy
                            dlatego urodzić. Tak sobie czasem myślę, bo wtedy łatwiej. Fajnie, że jakoś
                            optymistycznie się kończy ten wątek, mam nadzieję, że już nikt z jakimiś
                            pretensjami nie wyskoczy. Przybijam pionę!smile
                            • 56at Re: prinoczi 10.04.06, 08:34
                              i ja smile)))))))
                        • magasi9 Re: prinoczi 10.04.06, 08:29
                          moja mama nie mogla miec drugiego dziecka..jestem ich jedyna corka
                          nigdy mi nie powiedziala ze wiem jak to jest jak sie nie ma dzieci, jak sie
                          czlowiek boi ze nigdy nie bedzie mial swoich dzieci, jak jest bezradny..,mama
                          mowi mi raczej ze mozna zyc bez dzieci (co mnie czasamu denerwuje, ale rozumiem
                          ze chce mnie pocieszyc)

                          powtorze jeszcze raz, ze wiekszasc z nas przezywa to samo, mamy tylko inna
                          sytuacje wyjsciowa

                          jeden zaczyna "przezywac" po 1 nie udanym cyklu (patrz forum dla starajacych
                          sie), a drugi po 5 lata, duzo pewnie zelezy od naszej psychyki



                          • jola733 Re: prinoczi 10.04.06, 10:47
                            jest ciężko. sad kiedy 5 lat temu gin. zrobił mi usg i zobaczył na monitorze
                            torbiele " czekoladowe" (a pół roku przed wizytą u niego próbowaliśmy zostac
                            rodzicami w tym czasie też znalazłam sie w szpitalu bo pękla mi jedna z
                            torbieli o których nie miałam wcześniej pojęcia ) kiedy Go zapytałam jakie mam
                            szanse zostać mamą bez wspomagania? powiedział ż edaje mi 20 %.sad do tej pory
                            czekam.....sad
                            • dagps Re:te durne procenty szans!!! 10.04.06, 11:56
                              a mnie wkur..ją te ich procenty. po co to takie bzdury gadac! mi kiedys jeden powiedzal ze wcale nie mam szans i co? przestac czekac? nie leczyc sie? nie starac? pokaze mu ze mam szanse i ty tez pokaz ze masz wiecej niz 20 %. dajcie spokoj sobie z tymi lekarzami co wyrokuja w kweistach ktorych sie przewidziec nie da.
                              • jola733 Re:te durne procenty szans!!! 10.04.06, 12:10
                                no właśnie.dlatego przestałam chodzić do tego gin.byłam jeszcze u kilku (różnie
                                było )mogłabym napisać o tym książkę! teraz wróciłam do jednego z nich ( wydaje
                                mi się że ma z nich największą wiedzę) uparłam się na badania hormonów i
                                zdecydowałam na inseminację ( jeśli będzie trzeba ) bo ileż można czekać? .....
                                • dagps Re:te durne procenty szans!!! 10.04.06, 12:13
                                  no i bardzo dobrze, juz sie zmartwilam ze dalej w to wierzysz
    • jola733 Re: Bardzo mnie ciekawi 10.04.06, 12:19
      przestałam wierzyć we wszystko lekarzom od momentu kiedy "odkryłam " to
      forum .ile ja się tu dowiedziałam to moje! dzięki Wam dziewczyny ! my też
      będziemy mamami ! smile smile
      • tymonka30 Re: Bardzo mnie ciekawi 10.04.06, 14:18
        Przyłączam się do Jolismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka