dziewczyny chyba 2 lata temu zrobiłam badanie testosteronu wynik był:0 (?)
nie wiem czy to była pomyłka,ale pokazałam wynik gin. a on powiedział że to
nic złego i zaczął się śmiać że jestem 100 % kobietą...od kiedy jestem na
forum to jakoś zaczęłam mieć co do tego wyniku wątpliwości...wczoraj
wyczytałam w ELLE że nie jest dobrze kiedy mamy niski testosteron bo hamuje
się libido.a ja właśnie tak mam

brałam tabletki anty przez 5 lat.)może są
jakieś metody na podwyższenie testosteronu? i czy jego brak może mieć wpływ
na niepłodność?jaśli cos wiecie na tene temat napiszcie. będę Wam ogromnie
wdzięczna