Dodaj do ulubionych

Jan Paweł II

21.04.06, 09:30
Czytalyscie??
wiadomosci.onet.pl/1309675,11,item.html
Obserwuj wątek
    • majorka79 Re: Jan Paweł II 21.04.06, 09:44
      tak, właśnie mialam zrobić linkasmile
      pierwszę słysze o tej łasce, ale jestem całym sercem za, może będzie skutecznym
      naszym orędownikiem w naszej sprawie...
    • mimi282 Kobiety....może On nam pomoże!! 21.04.06, 10:18
      wspaniala wiadomość.....
      • olcia00 Re: Kobiety....może On nam pomoże!! 21.04.06, 10:21
        świetna wiadomość.Jan Paweł II bedzie przy nas cały czas to dodawać wiary i
        optymizmu. Wspaniała nowina.
        • kasiaaa85 Re: Kobiety....może On nam pomoże!! 21.04.06, 10:27
          Ja rowniez bardzo sie ciesze!!!Nasz Kochany Ojciec Swiety napewno nam pomoze!!!
          • 17lipiec1976 Re: Kobiety....może On nam pomoże!! 21.04.06, 10:38
            link do modlitwysmile
            nowypapiez.wiara.pl/?grupa=6&art=1120722399&dzi=1119870049
            • iwcia777 Re: Kobiety....może On nam pomoże!! 21.04.06, 11:45
              lepszy patron nam sie nie mogl trafic !!! Swietna sprawa.
    • ziena77 Re: Jan Paweł II 21.04.06, 12:24
      Dlaczego uważacie, że to będzie Nasz patron-patron bezpłodnych par? Przecież My
      tu wszystkie jesteśmy tylko, albo aż, Niepłodne. Bezpłodne a Niepłodne to
      wielka różnica. Ja przynajmiej chcę być(z dwojga złego) niepłodna.
    • azzurrina Re: Jan Paweł II - tragedia i farsa 21.04.06, 15:25
      Jasne - człowiek, który zabraniał pobierania nasienia do badania i całe życie
      zakazywał in vitro a nawet inseminacji - patronem niepłodnych!
    • weronusia Re: Jan Paweł II 21.04.06, 16:27
      chodzi o to,ze Jan Paweł II jeszcze za życia modlił się i powierzał problemy
      osób nie mogących mieć dzieci i za przyczyna jego modlitw wiele osób się
      doczekało upragnionego potomstwa.
      A i teraz napływa do tej komisji wiele wniosków o tym,że dzięki modlitwie w
      jego intencji i za jego pośrednictwem niektórzy ludzie doczekali sie dzieci.
      • 56at Re: Jan Paweł II 21.04.06, 16:50
        Nie sadze żeby para bezpłodna doczekała się dzieci za wstawiennictwem kogokolwiek.
        • enella Re: Jan Paweł II 21.04.06, 17:19
          ja tez nie sadze.
          • jola733 Re: Jan Paweł II 21.04.06, 17:21
            a ja już nic nie wiem sad będę szczęsliwa jak uda mi się zajść w ciążęsmile
            cholercia !
        • rybekx1 Re: Jan Paweł II- odp.dla 56at 22.04.06, 19:55
          Zastanawiam się tylko nad tym po jaką cholerę odwiedzacie tą stronę skoro i tak
          nie ma w was nadzieji( oczywiście piszę to do osób, które wypisują takie
          głupoty jak 56at). Życie człowieka który w nic nie wierzy nie ma żadnego
          sensu.To forum odwiedza tysiące kobiet które marzą o tym żeby w końcu mieć
          dziecko i są w stanie zrobić wszystko aby te marzenia się spełniły.A Wy
          piszecie takie bzdury.Może nasz papież był przeciwny invitro ale dzięki
          modlitwom do niego i głębokiej wierze wielu ludziom naprawdę się udało.I wiem
          że wszystko jest możliwe.Ja również głęboko wierzę że nam wszystkim się uda i
          nikt nie ma prawa pozbawiać nas nadzieji.Ciekawa czy Ty 56at masz dzieci i żal
          mi Ciebie bardzo, skoro w Twoim życiu nie ma nawet odrobiny wiary.Nie wiesz co
          tracisz...
          • dagps Re: Jan Paweł II- odp.dla 56at 22.04.06, 20:18
            zdarza sie ze nie zgadzam sie z 56at, ale teraz chce jej mocno bronic - nie, 56at nie ma dzieci, a to ze ktos nie wierzy z waszego boga anlbo waszego papieza nie znaczy ze nie wierzy w nic. po prostu fakty sa takie ze jak ktos jest BEZplodny to nie ma macicy i jajnikow, a tego nawet apiez nie zrekonstruuje. chocbys nie wiem ile kleczala na kolanach, niekotrych rzeczy wiara w boga i modlitwa nie zmieni. jezeli to jest pozbawianie nadziei to ja nie rozumiem, to zwyczajny realizm. jezeli cos jest zielone to zaden swiety nie sprawi zeby bylo czerwone. cudowne ozdrowienia to jedno, ale o rekonstrukcji narzadow przez modlitwe nie slyszalam.
          • tekla12 Re: Jan Paweł II- odp.dla 56at 22.04.06, 21:29
            rybekx1 napisała:

            > Zastanawiam się tylko nad tym po jaką cholerę odwiedzacie tą stronę skoro i tak
            >
            > nie ma w was nadzieji( oczywiście piszę to do osób, które wypisują takie
            > głupoty jak 56at).

            Autorka wątku podała link po prostu.
            Życie człowieka który w nic nie wierzy nie ma żadnego
            > sensu.

            Doprawdy? Jak się wydaje twoje życie ma sens ale to wcale nie znaczy, że cudze
            jest go pozbawione, jeśli nie myśli zgodnie z twoim przepisem na szczęśliwość.

            To forum odwiedza tysiące kobiet które marzą o tym żeby w końcu mieć
            > dziecko i są w stanie zrobić wszystko aby te marzenia się spełniły.A Wy
            > piszecie takie bzdury.Może nasz papież był przeciwny invitro ale dzięki
            > modlitwom do niego i głębokiej wierze wielu ludziom naprawdę się udało.

            Bez modlitwy też się udaje, czego jestem przykładem.

            W kwestii zasadniczej sądzę, że istotą rzeczy jest prosta uczciwość. Jeśli
            wierzę w JPII i cud, który może uczynić w nagrodę za moją REZYGNACJE z wszelkich
            form rozrodu wspomaganego to się gorąco modlę i czekam ten cud. Jeśli nie - idę
            drogą in vitro i nie polecam się aspirującym do świętości. Poza tym przypominam,
            że wiara w boga nie jest zarezerwowana wyłącznie dla członków kościoła
            rzymskokatolickiego.
            • 17lipiec1976 sprostowanie 22.04.06, 21:52
              56at ma racje. zastanowcie sie dlaczego to forum nazywa sie NIEPLODNOSC a nie
              BEZPLODNOSC i bedziecie wiedzialy. autor artykulu popelnil kadrynalny blad.
            • enella Re: Jan Paweł II- odp.dla 56at 22.04.06, 22:22
              >Bez modlitwy też się udaje, czego jestem przykładem.

              tekla, no prosze cie - nie obalaj mitowsmile)))))
          • 56at Re: Jan Paweł II- odp.dla 56at 22.04.06, 22:17
            Życze powodzenia
            pozdrawiam,ania.
          • enella Re: Jan Paweł II- odp.dla 56at 22.04.06, 22:19
            rybekx1 napisała:

            > Zastanawiam się tylko nad tym po jaką cholerę odwiedzacie tą stronę skoro i
            > tak nie ma w was nadzieji( oczywiście piszę to do osób, które wypisują takie
            > głupoty jak 56at).

            zapomnialas mnie dodac. ja tez napisalam TAKIE GLUPOTY. ja odwiedzam te strone,
            nie po nadzieje, a po fakty - jak sie leczyc, gdzie, jakie sa nowe metody,
            szanse, procenty. mysle, ze to bardziej pomoze, niz modlitwa. tak przynajmniej
            mowia statystykismile

            > Życie człowieka który w nic nie wierzy nie ma żadnego
            > sensu.

            mow za siebie.

            > To forum odwiedza tysiące kobiet które marzą o tym żeby w końcu mieć
            > dziecko i są w stanie zrobić wszystko aby te marzenia się spełniły.

            dokladnie. dalam sobie zrobic hsg i wiele innych nieprzyjemnych rzeczy, zeby
            miec dziecko.

            > A Wy
            > piszecie takie bzdury.


            o - dzieki za wysoka kulture dyskusji. rozumiem, ze dazysz do tego, zeby kazdy
            mial takie zdanie, jak ty, bo inaczej pisze bzdury?

            >Nie wiesz co tracisz...

            kiedys bylam bardzo wierzaca, dzis jestem ateistka. poznalam religie katolicka
            od podszewki. wiem, ze nic nie tracesmile

    • maja28 Re: Jan Paweł II 22.04.06, 23:54
      moja droga, to jest formum NIEPLODNOSC, a nie MARYJA, JOZEF itp.
      i na tym forum przebywaja na szczescie rozne osoby, a nie tylko fanatycy
      religijni. i wiekszosc z nas juz wie, moja droga, ze bez pomocy lekarzy i
      medycyny nie osiagniemy celu. wiec nie obrazaj innych tylko dlatego, ze
      wierzysz w boga!!!
      pozdrawiam, maja
    • korlewna Re: Jan Paweł II 23.04.06, 11:17
      bardzo szanuję karola Wojtyłe, ale zaczyna mnie wkurzać szum medialny i
      komercja, w jaka ubiera sie jego postać.
      Wybacz autorko posta, czyli osobo, która wkleiła link....... to chore. Jan
      Paweł II był zdecydowanym przeciwnikiem technik wspomagania rozrodu, więc nie
      wiem w jaki sposób można go uznać patronem par niepłodnych, bo w to, ze pomagał
      bezplodnym jakoś nie wierzę.
      A swoja drogą..... czy to nadal forum niepłodnościowe?? Jak osobiście dewetek i
      maniakow religijnych mam dosyć.
      Pozdrawiam
      • alicja0 Re: Jan Paweł II 23.04.06, 23:28
        Nie, no na pewno to chore, że wkleiłaś tu link o papieżu, bo przecież niepłodni
        mogą mieć tylko dzieci przy metodach sztucznego rozrodu. Żadne tam leczenie,
        modlitwa itp. - nie. Najwyraźniej, żeby zyskać status niepłodnego to warunkiem
        koniecznym jest być niewierzącym, no bo jak to, żeby niepłodna osoba liczyła na
        wstawiennictwo papieża czy innego świętego. Tak, to na pewno "jest chore", bo
        życie to przecież "produkcja" i "osiągnięcie celu". A na początku świata to był
        Wielki Wybuch alias Wielka Czarna Dziura.
        • korlewna Re: Jan Paweł II 24.04.06, 08:10
          Liczyć na wstawiennictwo czyjejkolwiek osoby to jedno, a czynić patronem osobę,
          która sama była przeciwna technikom wspomagania rozrodu to inna sprawa
          • nikt111 Re: Jan Paweł II 24.04.06, 18:57
            Dziewczyny czytam co piszecie i aż nie wierzę. Ja juz tu pisałam swoją historię
            i tak na prawdę mam w nosie, czy osoby nie wierzące na mnie najadą czy nie.
            Piszę teraz do osób, które mają w sobie chociaż odrobinę wiary. W Lipcu
            ubiegłego roku jeden z lekarzy powiedział mi: nie będzie pani miała dzieci, po
            dwóch wycięciach torbieli, porobily się zrosty itd itp. Stwierdził lekarz, ze
            dostanę duphaston i moze on mi pomoze, niestety przez ten lek o mało się nie
            przekręciłam. Ale jak sie pozniej okazało objawy jakie miałam przy braniu tego
            leku lekarz uznal za jak najbardziej normalne. Wiec lekarza zmienilam. Poszłam
            do prywatnej kliniki, i tam pani dr powiedziala mi ze skoro mam macice i
            jajniki to nie widzi problemu w tym zeby miec dzieci... skierowala mnie na
            przerozne badania krwi, ktroe okazaly sie dobre. Nie znajdujac u mnie problemu
            z zajsciem w ciąże skierowala na badania mojego męża. I tu się zaczęło. Mój mąż
            miał małą ilość plemników, ale o dobrej prędkosci budowie itp. Jedynym
            problemem była ilość. 3 lekarzy do których kolejno chodzilismy nie dawali nam
            zadnych szans niz in vitro. Ostatnią taką "cudną" wiadomość przekazano nam
            23.12.2005r..... przepłakalismy całą Wigilię (gdzie nam jeszcze życzono
            potomstwa i modlono się o nie). Odpuscilismy sobie starania o dziecko,
            zajęlismy sie szukaniem mieszkania. Na początku marca tego roku poszlam do
            lekarza, zeby od nowa spróbować zacząć walczyc o dziecko. Lekarz dal mi
            skierowanie na badanie owulacji które miałam zrobić przy najbliższej miesiączce
            (ostatnią miałam 05.03.2006) czyli w kwietniu. W kwietniu nie nadeszła @,
            spodziewałam się jej w każdej chwili bo mialam bardoz nieregularne cykle. ale
            nie przyszła. Od grudnia poprzez Święta Wielkanocne modlilismy się z mężem moi
            rodzice również do Pana Boga i do Ojca Świętego. Ale nie słowami "DAJ NAM
            DZIECKO!" tylko Ojcze Święty wstaw się za nami do Boga i Panie Boże jeśli taka
            jest Twoja wola obdarz nas tym maleństwem upragnionym.... I własnie w ubiegły
            czwartek dowiedziałam się że jestem w 7 tygodniu ciąży! I NIKT MI NIE POWIE, ZE
            MODLITWA NIE POMAGA!
            • dagps Re: Jan Paweł II 24.04.06, 19:41
              ja nie wierze ale nie to mam na mysli. jak ktos wierzy ze mu pomoze modlitwa to mu pomaga. jak ja w takie rzeczy nie wierze to nie ma sensu mnie przekonywac. i tak w kolko. nie przekonamy sie wzajemnie. ja wierze w medycyne i w sile kazdej z nas. dla ciebie ta sila ktora ja mam na mysli moze byc wlasnie wiara i modlitwa. byle w zgodzie z samym soba.
            • mila_do_nieba Re: Jan Paweł II 24.04.06, 19:41
              Mnie krew poprostu zalewa jak czytam takie posty! O tych całych modlitwach i
              wstawiennictwach w kontekście tego że nawet oddanie nasienia do badania przez
              faceta jest grzechem śmiertelnym! Czy to nie hipokryzja mówić o wierze,
              modleniu i Papieżu?! Druga sprawa, dlaczego nie zaufałaś całkiem Bogu i nie
              zdałaś sie tylko na jego łaske tylko tak dwie sroki za ogon??? Troche tego co
              niedozwolone grzeszne czyli wspoamaganie rozrodu (no jakby nie było to dla mnie
              zwątpienie w Boga i wstawiennictwo Papieża-patrona) a troszke łaski boskiej,
              co?
              Przkonywanie dziewczyn że modlitwa pomoże im w zaciążeniu to jakas czysta
              demagagogia! Zgodze sie z tym, że zdarzają sie różne cuda i rzeczy czasem
              niemożliwe, ale nie próbujmy przekonywać innych, często zagubionych kobiet,
              które nacieły sie na lekarzy - konowałów, by zdały sie na modlitwe, że to
              działa!
              Wiesz jaka jest statyka cudów a jaka medycyny??? Dosć tyzykowne jest oprzeć się
              na tym pierwszym, nie sądzisz? Dlatego sama chcesz dwie pieczenei na jednym
              ogniu upiec!!!
              • mila_do_nieba No może to zbyt agresywne było :-) 24.04.06, 19:44
                ale ja czasem czuje że posłannicy Radia Maryja, swoje wici nawet na takie forum
                wypuszczają. Nie mogę spokojnie. I tak czekałam aż watek spadnie bo nie
                chciałam sie wypowiadać żeby nikogo obrazić. Ale dziś nie wytrzymałam
                • korlewna Re: No może to zbyt agresywne było :-) 25.04.06, 09:12
                  Milo.... żebyś nie czula się osamotniona w swoim wkurzeniu..... dolączam
                  • mila_do_nieba Re: No może to zbyt agresywne było :-) 25.04.06, 22:34
                    smile
                    bardzo mi z tym wkurzeniem dobrze, szczególnie jak ktoś dołącza.
            • tekla12 Re: Jan Paweł II 24.04.06, 21:51
              Taak, cuda się zdarzają. Jeśli na zrosty miał pomóc duphaston, który mało
              forumowiczki nie zabił to absolutnie wszystko jest możliwe.
              • mila_do_nieba Re: Jan Paweł II 24.04.06, 21:54
                Taaak, ach ten morderczy duphaston. Zabija nawet zrosty smile
                • megang Re: Jan Paweł II 25.04.06, 22:26
                  Dla mnie modlitwa stała się najważniejsza. Nie lekarze, lekarstwa - ale
                  modlitwa, aby mieć rozeznanie w tym co dalej robić, co wybrać? I doszłam do
                  tego niestety dopiero po 5 latach leczenia niepłodności.
                  Lekarze nie zawsze są uczciwi, nie zawsze są kompetentni - o tym przekonałam
                  się. Kiedyś to co usłyszałam w gabinecie lekarskim było święte, dzisiaj wiem,
                  że to nie wszystko. Trzeba się leczyć, szukać ratunku także u ludzi, ale dla
                  mnie ten prawdziwy ratunek jest u Boga. Ratunek, który nie musi skończyć się
                  ciążą - ale pokojem w sercu. I radością.
                  Wierzę, że dzięki naszemu Papieżowi pocznie się wiele dzieci w niepłodnych
                  rodzinach - dla nawrócenia. Życzę Wam, aby stało się to w Waszych domach smile.


            • rybekx1 Re: Jan Paweł II 26.04.06, 21:16
              Gratuluję z całego serca.Zgadzam się z Tobą w 100%.Dużo osób naskoczyło na mnie
              jak skrytykowałam posta 56at.Ja jestem osoba wierzącą a czy ktoś wierzy czy nie
              to jego osobista sprawa.Mnie chodziło o zupełnie coś innego. Trzeba wierzyć i
              mieć nadzieję żew końcu nam wszystkim się uda.Po to chyba jest to forum.Po to
              żebyśmy wspierały się nawzajem i pomagały sobie w naszych podobnych
              problemach.A w życiU trzeba w coś wierzyć.I nie chodzi tu o wiarę w Boga.Bez
              względu na nasze problemy musimy cieszyć się z tego co mamy i wierzyć że nam
              się uda.Jeżeli uraziłam 56at w jakiś sposób to przepraszam,nie mialam pojęcia o
              twoich sprawach.Tylko uważam że nie mozesz pozbawiać innych oczekujących na
              dzieci nadzieji,bo każda z nas czeka na to, co dzień,mysli o tym kazdej nocy i
              wierzy, że w końcu się doczeka.
    • magdaszek Re: Jan Paweł II 26.04.06, 21:07
      Wiele gorzkich słow tu przeczytałam. Dziewczyna chciała dobrze, wklejony został
      link do modlitwy, bo a nuż znajdą sie tu takie dziewczyny, które beda chciały
      sie pomodlic. Czy nie rozumiecie, ze to też jest pewien rodzaj pomocy, wsparcia?
      Chyba tego tu szukamy, prawda? Więc jeżeli niektóre z Was nie są wierzące i
      irytują je tematy religijne, to po co odpowiadaja? Po to żeby wzniecic kolejna
      burze, obrazając osoby wierzace, które szukaja nadziei w Bogu? Czy tego im nie
      wolno? nie rozumiem zajadłosci niekórych z Was.
      To nie jest jedyny watek, który pokazuje brak zrozumienia. Kiedys na tym forum
      było nieco inaczej; chyba lepiej było.
      pozdrawiam
      Czekajaca na dziecko juz 12 lat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka