Dodaj do ulubionych

Jestem w szoku!!!

26.04.06, 19:27
Dziewczyny co wy o tym myślicie www.gotowanie.wkl.pl/forum_watek.php?id=48857&post=48857&offset=0
Znalazła to moja mama, która często bywa na tym forum i bardzo się tym wstrząsnęła. Szczerze powiedziawszy ja również. Biedna ta dziewczyna, rozumiem ją jak nikogo i całe szczęście że moja mama rozmawia ze mną w naszym problemie, jest przy nas, a tam-szkoda gadać-współczuję tej dziewczynie, a wy co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • mimi282 Re: Jestem w szoku!!! 26.04.06, 19:37
      to tak jakbym czytala o sobie....dokladnie. bardzo mi zal tej dziewczyny, bo
      wiem w jakim stanie byla, jest.
      jest mi strasznie przykro, i jednoczesnie troche lżej, że ktoś przechodzi to
      tak jak ja...
      dziciaczki mojej bratowej skonczyly roczek, są kochane.
      ale są momenty kiedy jest mi tak bardzo żal...że ja nie mam dziecka...zamykam
      sie wtedy w sobie i myśle tak jak ta dziewczyna...że Bóg o nas zapomnial...a my
      tak dlugo czekamy...........
      • wirginia-a Re: Jestem w szoku!!! 26.04.06, 19:45
        Tak dokładnie ja mi od razu to samo się przypomniało, coś strasznego i jeszcze ten najazd teściowej na nią, hmmm kto wie jak ja się zachowam gdy nagle moja bratowa oświadczy nam że zostanę ciocią, nie chciałabym na pewno aby teściowa robiła z tego takie pośmiewisko, bo dla mnie tak to wygląda.Szok!!!
        • asiunia555 Re: Jestem w szoku!!! 27.04.06, 08:24
          moja bratowa urodziła pierwszego synka w lutym...
          też ja i ona jesteśmy w równym wieku.... a 6 maja są chrzciny, mój mąż będzie
          ojcem chrzestnym... i pewnie posypią sie pytania w naszym kierunku
          kiedys na jakiejś imprezie rodzinnej jak dwie małe dziewczynki nie schodziły z
          moich kolan i teściowa powiedziała "oj asia ale te dzieciaczki ciebie
          uwielbiają"
          to ja wypaliłam że "no właśnie szkoda tylko że pewnie moiich własnych może nie
          będę mieć....". zaczęła mnie pocieszać.
          oj ciężko w takich chwilach.
          • jola733 Re: Jestem w szoku!!! 27.04.06, 14:56
            rozumię i Tę dziewczynę i Was...mi tez jest ciężkosad
            • elfik31 Re: Jestem w szoku!!! 27.04.06, 16:13
              Bardzo współczuję tej dziewczynie. Rodzina potrafi byc bardzo podła. Moja
              bratowa (młodsza o 2 lata - matka 4-latki) kiedy rozpaczałam po kolejnym
              poronieniu wypaliła mi na ''pocieszenie'': ,,Nie wiem czemu tak rozpaczasz,
              przecież to nie były dzieci, to tylko zlepki komórek. Szkoda tylko straconej
              szansy. A swoja drogą ile ty miałaś wcześniej skrobanek, ze nie mozesz jak
              wszyscy utrzymac dziecka?''
              Od tamtej pory całkowicie zerwałam z nią kontakt, a także niestety z moim
              bratem. Jak juz któras napisała syty głodnego nie zrozumie...
              • asiunia555 Re: Jestem w szoku!!! 27.04.06, 16:17
                nie dziwię Ci się ani odrobinkę.
                trzymaj się dzielnie. powodzenia zycze z całego serducha!
                • wirginia-a Re: Jestem w szoku!!! 27.04.06, 17:04
                  Ja też Cię doskonale rozumiem -straszne że ludzie nie potrafia się wykazać chocby odrobiną empatii, nie wspomnę już o zrozumieniu. Szkoda gadać.
    • aga.k Re: Jestem w szoku!!! 27.04.06, 21:18
      wiem dziewczyny jak to jest, przeszłam przez to, tylko my z moim mężem
      walczyliśmy sami, nikomu nic nie mówiliśmy a jak zasypywano nas pytaniami
      odpowiadaliśmy, że wszystko w swoim czasie,a potem oczywiście wypłakiwałam się
      w poduszkę, klęłam, buntowałam się, aż w końcu się poddałam....
      Ateraz za ścianą śpi mój największy skarb, za który co dziennie dziękuję Matce
      Bożej! Trzymam za Was kciuki i wierzcie, będzie dobrze!
    • asienka83 Re: Jestem w szoku!!! 28.04.06, 11:28
      Dziewczyny ta dziewczyna to ja, a ta teściowa to moja sad cieszę się że to wygrzebałyście i że mnie rozumiecie-tam na tym forum teściowa zrobiła ze mnie bezduszna osobę i tak samo jest terazsad otrzymały mi się obelgi od szwagierki że miałam czelność na tamtym forum cos na jej matkę napisać. Dowiedziałam się jaka to ja nie jestem egoistyczna i w ogóle że myslę tylko o swoich uczuciachsad((
      Dziękuję że mnie rozumiecie i wspieracie
      Wirginia dzięki że poruszyłaś ten temat na tym forum.......
    • korlewna Re: Jestem w szoku!!! 28.04.06, 12:16
      w szoku to ja akurat nie jestem, bo takie sytuacje maja częsciej miejsce, niż
      nam wszystkim się wydaje.
      Żal mi bardzo tej dziewczyny, sytuacje ma do bani. Ale jest młoda, może ma
      tylko malutkie problemy. Ja jestem zdania, ze trzeba sie badac, leczyć,
      walczyć. Natomiast w sensie psychicznym, duchowym... poradzic Jej można jedno:
      probuj nie myślec o tym, puszczać między uszy to co mowi teściowa... dla
      własnego dobra.

      My czekaliśmy na ciążę latami, ale zawsze coś... Intensywne leczenie to ponad
      półtora roku. Chyba wszyscy wiedzieli, ze się staramy, chyba przed nikim nie
      dało się ukryć jak bardzo chcemy dziecko. A tymczasem moja szwgierka będąc w 5
      miesiacu ciazy rzucała komentarze: "chcialabym mieć juz taki brzuszek jak ta
      pani z gazety" (a przecież wiedziala, ze ja tez chcialabym miec taki brzuszek,
      tylko, ze wtedy wiedzialam jedno: jestem nieplodna). Innym razem moja teściowa
      zapytała mnie, czy szwagierka mi sie w ciąży podoba (to był chyba 7 m-ąc),
      zabolało mnie jak cholera, łzy same cisnęły się do oczu, ale powiedzialam, że
      ładnie, bo chcialam teściowej sprawić przyjemność (choć uważam, ze to to
      pytanie mogło zostać mi darowane). Szwagier pytał nas czemu jesteśmy smutni, a
      tymczasem sam mowil o tym, ze jak oni się starali to każda informacja o ciazy
      znajomych napawala go wściekłością... takich i podobnych sytuacji bylo
      strasznie dużo. Ja myślę, że ludzie nie zastanawiają się nad tym, że krzywdzą
      kogoś, nie pamiętają jak to w takich sytuacjach jest, a jesli nie spotkała ich
      taka sytuacja, to nie próbuja zrozumieć. A czasami wystarczyłoby tylko ciut
      pomyśleć o srugiej osobie....
      Dodam jeszcze, że szwagierka jest 5 lat od nas młodsza, faktycznie ślicznie
      wyglądała, do teściowej nie mam żalu i wtedy tez nie miałam, po prostu zabolało
      i już... a tak poza tym to naprawde cieszylismy sie z ich ciazy i teraz
      cieszymy sie z tego, ze mają fantastyczna córeczkę... tylko jednocześnie
      strasznie cierpieliśmy.
      A tak naprawde która z Was nie jest stawiana w podobynch sytuacjach?? Czy jest
      ktoś kogo ominęły podobne zdarzenia??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka