mbw78
05.05.06, 20:39
Troche mnie ten mój cykl zadziwia. Ja mam cykle 28 dniowe i
zwykle w 13 dniu jest juz po pęcherzyku, tak było ostatnio i tak było teraz.
Dwa razy inseminację wykonano w 13 dniu.
Tym razem nie było mojego lekarza a ten, który robił zabieg nawet nie zrobił
USG, jedynie wywiad. USG zrobił po inseminacji i stwierdził, że pęcherzyk już
pękł co nie wyklucza zapłodnienia (rano test owu +).
Bardzo intensywnyy ból jajnika czułam w 11 dniu cyklu i jestem pewna bez USG,
że wtedy był moment kulminacyjny, pomimo negatywnego testu owulacyjnego.
Ciekawe co na to mój organizm? Maci ejakieś zdanie w tej sprawie? CZy ufać
testom czy organizmowi?