Dodaj do ulubionych

Lubie tak...

09.05.06, 19:32
Przy męzu staram się być bardzo twrdza. Bardzo rzadko płacze. Głównie
rozmaiwamy o tym, że będę walczyć ile tylko mi sił wystarczy.
Ale są takie momenty, jak teraz. Jestem sama wdomu. Włączyłam sobie ulubiona
pieśń nszego Jana Pawła "Barkę". Słucham ją już 7 raz. Poprostu cały czas
leci i nieśmiało modlę się do Niego o pomoc. Nie ukrywam, że łzy ciekną mi po
policzkach.
Mało tego zamówiłam kiedyś pasek prawdopodobnie z klasztoru Dominikanek. Nie
pamiętam dokładnie, bo było to dawno i nie specjalnie w niego wierzyłam. Do
paska dołączona była modlitwa, piękna modlitwa. Klękam i modlę się płacząc.
Nie umiem tego zrobić przy męzu. Ale w samotności potrafię. Nie wiem może
wstydzę się swoich łez.
Już nie wiem gdzie się zwrócic o pomoc!
Tak bardzo brakuje mi dziecka!
Obserwuj wątek
    • coco17 Re: Lubie tak... 09.05.06, 19:36
      otrzyj łzy słonko
      doczekamy się kiedyś.mi teraz tez sie chce beczec, bo tak mocno czekam. i
      czekam .i czekam...pozdrawiam...coco
      • stauros1 Re: Lubie tak... 09.05.06, 21:41
        Kociaczku, gdybym tylko mogła dodać Ci sił - to na pewno bym to zrobiła. Każda
        z nas popłakuje po kątach. Ale wierzymy, że damy radę. Trzymaj się tych
        modlitw - wiem, ze one pomagają. Życzę Ci optymizmu... więcej optymizmu
        • dagps Re: Lubie tak... 09.05.06, 22:05
          uff, ja tezsad ale kociak, damy rade, powoli, wszystko dostaniemy.
    • amanda_s Re: Lubie tak... 09.05.06, 22:50
      Kociaczek weź sie w garść! Nie możesz działać na siebie tak autodestrukcyjnie.
      Pomaluj sobie paznokcie, zaplanuj jakies zakupy, pomyśl co możesz zrobić tylko
      dla siebie. Nie odstawiaj teatru jednego widza.
    • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 08:07
      Cholera dzisiaj mam takie spuchnięte oczy ale chyba musiałam sie wyryczeć tak
      knkretnie, żeby dalej walczyć.
      Dzis juz nie mam siły płakać.
      No to czekam na @. Dziś 34 dc - nic mnie nie boli. Ciekawe za ile dni przyjdzie?
      Mogłyby chociaz piersi zacząć boleć tak jak zawsze, a tu nic. Pewnie sobie
      troche poczekam, ale sie stresuję, bo chce zamówić hsg.
      • tymonka30 Re: Lubie tak... 10.05.06, 10:43
        Z Tobą nie jest dobrze Kociak. Psycholog Ci raczej potrzebny niż ginekolog.
        Zadręczasz się straszliwie. Tak nie można. Zajmij się czymś, żeby Twoje myśli
        zeszły na inny tor.
    • anik771 Re: Lubie tak... 10.05.06, 09:52
      Cześć Kociaczku
      doskonale Cię rozumiem i mam podobnie. Ale wierzę że wszystkim nam się uda, ale
      niestety trzeba powalczyć.
      Dostałam w końcu @ i zapisałam się na poniedziałek na hycosy na Krakowskim
      Przedmieściu. Boję sie okropnie ale nastawiłam się bojowo i to zrobię. Dam znać
      jak było. Trzymaj sie ciepło. Pozdr.
      Anik
      • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 10:14
        W poniedziałeksmile
        Będe trzymała kciuki
        Czyli będziesz pierwszasmile
        a ja mam 34 dc i czekam na @. Juz się nie moge doczekać
        • anik771 Re: Lubie tak... 10.05.06, 11:10
          Na pewno dam znać jak było smileKociak, na pewno damy radę! Najbardziej boję się
          jednak wyniku badania. Napisz kiedy Ty będziesz szła, będę Cie wspierała.
          Pozdrawiam
    • xyz000 Re: Lubie tak... 10.05.06, 13:43
      wiesz kociaczku, ja nie chodzę do kościoła, ale na Wielkanoc teściowa ciągnęła
      mnie na siłę na rezurekcje, nie cierpię wstawać tak wcześnie, ale poszłam bo
      moja 13 letnia chrześnica miała ciężką operację na kręgosłup i było z nią źle,
      więc poszłam żeby się za nią pomodlić. Poprosiłam też o coś dla siebie iiiiii
      pewnie pamiętasz mój post (zaszłam tak po prostu) i mam wielkanocnego zajączka,
      modliłam się do tej samej Osoby co Ty tylko prosiłam o dar.
      • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 13:51
        Własnie ja też nie chodze do Kościoła
        Ale wczoraj upłakałam sie i usmarkałam jak nigdy
        Jeszcze nigdy nie prosiłam tylu "osób" o pomoc
      • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 13:52
        Ja nie prosiłam o dar
        "Pomóżcie mi" - głównie tyle mówiłam
        • amanda_s Re: Lubie tak... 10.05.06, 13:58
          Ja naprawdę nie wierzę w modły, talizmany i zaklęcia. Uważam, że takie
          podejście może być tylko źródłem frustracji i blokady w głowie. Temat jest
          trudny, ale nie można popadać w obłęd.
        • xyz000 Re: Lubie tak... 10.05.06, 13:58
          trudno mi uwierzyć,że to pomogło, ale mogę teraz mówić mojej Matysi
          (chrześnica) widzisz to przez ciebie a ona się cieszy i też powoli wychodzi z
          problemów zdrowotnych.
    • xyz000 Re: Lubie tak... 10.05.06, 14:06
      myślę,że najważniejsze to wierzyć że się uda, ja też miałam ciężkie doły, 5
      niemowlaków na piętrze - nowy dom i same młode małżeństwa - możesz sobie
      wyobrazić jak unikałam sąsiadek, ale moje nastawienie od początku było bojowe,
      jak usłyszałam od gina że nic z tego nie będzie to się zdenrwowałam i
      pomyślałam co! mi się nie uda jeszcze zobaczymy a do M mówiłam - jak już
      będzemy mieć dziecko......nie przyjmowałam do wiadomości innej opcji a doły
      brały się z braku cierpliwości no i wieku.
      • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 14:13
        Kiedys byłam optymistką
        Teraz mam ciągła depresje po hormonach i jeszcze ciężej jest mi to wszystko
        znosić
        Czas się tak dłuzy cholernie
        Nawet głupiej małpy nie ma a już 34 dc
        • amanda_s Re: Lubie tak... 10.05.06, 14:15
          Kociaczek, a czy ty sprawdzałąś czy nie jesteś w ciąży? Skoro to już 34 dc, a @
          brak?
          • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 14:19
            U mnie była pokaxna torbiel i w poniedziałek odstawiłam orgametril
            Nie ma mowy o ciązy
    • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 14:20
      Gin z Novum stwierdził: Szkoda, a taki był ładny pecherzyk
      No i strasznie mnie podbudował
      • dagps Re: Lubie tak... 10.05.06, 14:50
        ja ciagle przezywam swoje fsh, kociak, robie cos na wzor ciebie - nie badzmy parodia tego forum - trzeba jechac dalej, smutno jest, ale tzreba. zobacz jak wygladaja drzewa za knem - zobacz jakie maja kwiatki, myslisz ze chce im sie wygladac jak panna mloda w bialym puchu przez cale zycie - odwracaja sie ku sloncu i czekaja, czekaja, czekaja...ohne beda mialy owoce i my tez, ale jestesmy bardziej skomlikowane od drzew, dlatego musimy czekac dluzej.

        to jakies farmazony co napislaam, ale mi pomaga. odwracam sie do slonca - doslownie i w przenosni - i czekam na owoce. ty masz swoje slonce w hsg - ja na razie moge sie opalac na duphastonie. ale bedzie dobrze.
        • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 15:02
          Pięknie napisane sznowna koleznkosmile
          No to ja pragne tego słonća, ale żeby się na nie zapisać musze dostać @
          A gdzie on jest?
          Dlaczego mnie nic nie boli, to nie jest normalne
          • dagps Re: Lubie tak... 10.05.06, 15:07
            jest normalne, jesli w ogole to co nas dotyczy jest normalne. spokojnie. predzej czy pozniej bedziesz miala @ i swoje hsg sloneczne.
            • kociaczek22 Re: Lubie tak... 10.05.06, 15:13
              Cholera
              A w tym miesiącu sie może tyle wydarzyćsmile
              Pierwszy raz tak sie ucieszę jak @ do mnie przylezie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka